- Opowiadanie: TyraelX - Starcie światów

Starcie światów

Rozgrzewki pisarskiej po dłuższej przerwie ciąg dalszy – kolejny drabble, liczę na Wasze wskazówki.

Jeśli ktoś mógłby mi przypomnieć, jak zapisywało się dialogi/monologi wtrącone w zdania (cudzysłów, z kropką, bez kropki etc...) – będę wdzięczny.

Oceny

Starcie światów

Nie będzie łatwo – pomyślała Sirith. W zbliżającej się bitwie ma wziąć udział kilkaset wiedźm z całego Imperium.

Przygotowywała się do niej od trzech miesięcy. Różdżkę wyposażyła w krwawy kamień, nad runami na szatę spędziła długie godziny w cechu. Sam płaszcz okazał się paradoksalnie trudny do uszycia – musiał idealnie zakrywać jej najnowszy nabytek – kościane skrzydła. Kruczy diadem kontroli umysłów pewnie spoczywał na głowie.

Jeszcze tylko maska i kamuflaż bojowy wokół oczu, nasycony zaklęciami obronnymi – tak na wszelki wypadek.

Wtem z sąsiedniej ceramicznej komnaty usłyszała krzyk siostry… „Dżesika, ogarnij dupsko! Jak długo można nakładać eyeliner?! Musimy wychodzić, konkurs cosplay zaraz się zaczyna!”

Koniec

Komentarze

Uśmiechnąłem się przy puencie :) Faktycznie, szykowało się starcie światów, wręcz prawdziwa Wojna na Nieskończonych Ziemiach. Gdyby tylko jej siostra to zrozumiała… ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Drabelek może być, jakieś zaskoczenie jest.

Dlaczego “paradoksalnie”?

Ale masz jakieś konkretne pytania co do zapisu?

Babska logika rządzi!

NoWhereMan – bo jej siostra to zła wiedźma była :)

 

Finkla – pamiętam, że były jakieś zasady, określające konkretnie zapis słów bohaterów w pierwszej osobie w tekstach pisanych z perspektywy trzeciej osoby. Raz wstawiało się to w cudzysłów, innym razem wystarczył myślnik, czasem należało użyć kropki, innym razem nie… Oj, pamięć zawodzi już i warsztat kurzem pokryty ;)

 

EDIT (właśnie zauważyłem, że komentarze też można edytować :) ): A “paradoksalnie”, bo płaszcz powinien być łatwy w przygotowaniu – to w zasadzie płachta materiału spięta spinką. (Może powinienem użyć raczej słowa “peleryna” lub jakiegoś innego synonimu…?).

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

No to najwięcej dowolności jest przy różnych “pomyślał” – tu chyba nie ma ustalonych reguł.

A przy dialogach to mniej więcej tak:

– Gupi jesteś – oznajmił Pawełek.

– Sam jesteś gupi! – odpowiedział Michaś, po czym zeskoczył z karuzeli.

– Nie bawię się z tobą – wrzasnął blondynek – idź sobie do innej piaskownicy!

– To ja się z tobą nie bawię! – Chłopczyk rozdeptał babkę kolegi.

Tego było już Pawełkowi za wiele. Rozpłakał się:

– Proszę panią! A Michał zepsuł moją babkę!

Babska logika rządzi!

Analizuję zapis. Dziękuję :)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Spodobał mi się koncept, a przede wszystkim opisy akcesoriów wiedźmy. Sympatyczny drabble z zabawną puentą. 

Niezły pomysł i takież wykonanie. Finał zaskoczył i rozbawił. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Hahahhaha, genialne :D Doskonała puenta :)

Twój los zależy od twoich nawyków

Bardzo fajne. :)

Sith Happens!

Puenta zabawna, ale oburzenie siostry nierealne. Wszak obydwie dziewczyny powinny równie długo mazać się po twarzy ;D

Karol, ośmielę się wtrącić i nie zgodzić, wszystko zależy od wprawy i podejścia ;)

Bardzo fajne :)

Dziękuję wszystkim – bardzo się cieszę, że trafiłem w Wasze gusta :) Może coś jeszcze kiedyś napiszę :D

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Fajne :)

A ja nie załapałem, pewnie jestem zacofany, albo jak zwykle niekumaty.

Nowa Fantastyka
Patronujemy