- Opowiadanie: Natan - Święty spokój

Święty spokój

Dyżurni:

ocha, bohdan, domek

Oceny

Święty spokój

Gabi!

 

Muszę przyznać, że ta nasza zamiana mieszkań niezbyt mi przypadła do gustu. Niby miałem dość tych piekielnych wrzasków, ale bez przesady. Spokój tu taki, że doprawdy, nudzę się niemiłosiernie.

Do tego muszę stwierdzić, że ludzie są zbyt zabiegani, żeby patrzyć w niebo. Wyglądając przez okno widzę tylko plecy i czubki głów. Do tego strasznie trudno tu kogokolwiek usłyszeć. Istne… no, coś niedobrego, oczywiście nie pod względem moralnym.

Co do pogody, to nie wiem jak Ty wytrzymujesz tę wilgoć – gdzie nie popatrzyć jakaś chmura. Bry… Słońce co prawda grzeje, ale spiekłem się na raka – serio cały czerwony jestem! Haha!

Swoją drogą, nie mam pojęcia, jakim cudem jesteś taki blady.

Mam nadzieję, że Ty bawisz się dobrze. Jeszcze raz przestrzegam, żebyś nie dotykał kotłów, bo są gorące.

Odliczam dni do powrotu z wakacji,

Lucek

Koniec

Komentarze

Widać i w zaświatach są problemy z mieszkaniami :) Uśmiechnąłem się, ale też większych jakiś wrażeń nie było. Ot, przyjemny szorcik do obiadu :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Ja mam podobnie. Przyjemnie, ale nic poza tym. A liczyłem trochę na jakieś bum!

Miłe, ale bez rewelacji. Imiona nadawcy i adresata mówią nazbyt wiele.

 

jak Ty wytrzymujesz wilgoć… –> …jak Ty wytrzymujesz wilgoć

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dzięki za komentarze. Przyznam się, że nie jestem fanem szortów i stronie od zagadek w stylu Cobolda. Cieszę się jeśli ktoś się uśmiechnął. Na nic więcej nie liczę.

Bum planuję w znacznie dłuższej formie :P

Melduję, że przeczytałam.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Sympatyczne, choć głębszych wrażeń żadnych nie wywołało.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pocztówka należy do tych stardardowych. Jest niezły pomysł, jest niezłe wykonanie, jest niezły humor. Jest tylko lub aż nieźle. Wybór należy do autora.

Tymczasowy lakoński król

Przechwyciłem :)

Fajny pomysł na pocztówkę. Podobała mi się.

Pozdrawiam!

Jest jakiś pomysł, ale IMO nagłówek wszystko zdradza. A gdyby tak mniej oficjalnie? Na przykład Gabi?

Brakuje co najmniej jednego przecinka.

Babska logika rządzi!

Problem w tym, Natanie, że w pocztówkowym konkursie chyba kto pierwszy, ten lepszy. Czytałem już o Lucy i o Świetlinieskim, dlatego Lucek już nie robi takiego wrażenia. Choć kwestia bladej cery aniołów to rzeczywiście podejrzana sprawa – tu uśmiechnęło!

 

stronię od zagadek w stylu Cobolda.

 

O, mam swojego stajla ;)

 

Finklo – dobry pomysł ze skrótem imienia, zaraz zmieniam, dziękuję.

Coboldzie – Uważam, że sam Lucek jest popularny – chyba słyszałem nawet to w polskim kabarecie.

Oczywiście, że masz swojego stajla. Wszak napisałeś taki kalambur, że aż Naczelny poczuł się w obowiązku, aby go wytłumaczyć :P 

Przeczytałam.

Cóż Natanie, kolejny rebus, kolejny diabełek :) Tak jak napisał Cobold, trudniej już teraz zaskoczyć, ale uśmiechnąłem się :)

Zabawne, choć sama myśl o mieszkaniach ostatnio bardziej przyprawia mnie o wrzody żołądka ;D

Byłem tu :)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Niezły pomysł, ale większego wrażenia nie robi. Pozdrawiam!

"Ten świat ma dzikość w sercu i szaleństwo na twarzy" - "Dzikość serca"

 

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Sympatyczne, nieźle napisane, ale ten Lucek jakiś nie taki… zbyt grzeczny, np.: 

Istne… no, coś niedobrego, oczywiście nie pod względem moralnym. 

Zwłaszcza to coś niedobrego jest zbyt łagodne moim zdaniem.

I nie podoba mi się to Bry… Wiem, co miało znaczyć, ale bardzo mocno kojarzy mi się ze skrótem od “dzień dobry” i dlatego nie brzmi mi tu dobrze.  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jeszcze raz wszystkim dziękuję za przeczytanie i komentarz.

śniąca – w cytowanym zdaniu Lucek chciał napisać “istne piekło” jednak zreflektował się, że to – w przypadku miejsca, w którym się znajduje – nie najlepsze sformułowanie.

Szczerze, to jeszcze nie spotkałem osoby, która na przywitanie powiedziałaby “bry” :P

Sympatyczna pocztówka, wywołała uśmiech :) Kwestia bladych aniołów to faktycznie poważny temat (obudźcie się!), choć szkoda, że we fragmencie jej dotyczącym znalazło się tak niezręczne powtórzenie czasownika „być”, zacięłam się tam. Nie wiem, czy znasz serial Lucyfer, sympatyczne dziełko i myślę, że twój Lucek z tamtym mają sporo wspólnego.

Plus za blade anioły. A tak poza tym to raczej szału nie robi, bo temat już znany i dosyć szybko odsłonięty. Ale do uśmiechnięci można być:)

Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci - J.Kaczmarski

Po przeczytaniu tej pocztówki stwierdziłem, że statystycznie rzecz biorąc, ktoś musiał to napisać. Pomysł prosty, i tak oczywisty, że wypadałoby rzec: klasyczny. No i tak też go zrealizowałeś: klasycznie. Klasyczny tytuł, klasyczna zamiana miejsc. Ogółem sympatyczne, ale wolałbym coś z większym polotem. 

"(…) ludzie są zbyt zabiegani, żeby patrzyć w niebo" – genialne :) Przy okazji ciekawe pytanie udało się Tobie postawić: czym jest prawdziwe piekło dla jego mieszkańca? Fajne.

Podobało mi się :)

Nowa Fantastyka
Patronujemy