- Opowiadanie: gary_joiner - PAMIĘTAJ!

PAMIĘTAJ!

Dyżurni:

brak

Oceny

PAMIĘTAJ!

pamiętaj,

chodząc po polu ziemniaków

stąpasz po dachu piekła

Koniec

Komentarze

Czy to znaczy, że wykopki są powodem panoszenia się mocy piekielnych?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

I całą liryczność metafory szlag trafił :(

na emeryturze

To haiku? Takie piękne…

/ᐠ。ꞈ。ᐟ\

Piękne, ale oszukane, o tyle, że nie do końca mojego autorstwa – motyw stąpania po dachu piekła ukradłem z jakiegoś innego haiku, ale za cholerę nie byłem w stanie teraz go znaleźć, aby złożyć należny hołd. Żeby nie było, że jestem tak wszechstronnie utalentowany.

na emeryturze

A nie jesteś???

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Jestem, ale nie tak.

na emeryturze

Doskonałe! Następnym razem będę uważał na działce u dziadka ;)

Tymczasowy lakoński król

Też miałam skojarzenia z haiku.

Czy to znaczy, że w Polsce mamy raczej małe piekiełka? ;-)

Babska logika rządzi!

To prawda, że trzeba uważać. Tak samo jak to, że dobrymi ziemniakami piekło jest wybrukowane.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jest w tym jakaś głębia, przypuszczalnie 7,5 do 13cm. Motyw fantastyczny zarazem daje do myślenia i skłania do jedzenia. Wolałbym haiku, chociaż i tak lektura satysfakcjonująca jak najbardziej.

No nieźle.

Kolejny z dużą ilością znaków, też do kolejki, ale tu wrócę.

Edit:

Cóż, to nie w mój deseń Gary, pod ziemniakami jest żyzna gleba a nie dach ;)

Świetny ten dach piekła, chociaż nie twój ;).

Zamiana kwiatów na ziemniaki nadaje utworowi trochę inny wymiar – być może nawet głębszy?

 

Na tyle mi się spodobało, że poszukałem źródła.

 

wersja angielska:

“In this world we walk on the roof of hell gazing at flowers”

 

wersja polska:

„Chodzimy na tym świecie po dachu piekła, patrząc na kwiaty”

 

Wg Internetu autorem haiku jest Issa Kobayashi.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nowa Fantastyka