- Opowiadanie: Sarial - Rivijczyk

Rivijczyk

   Napisane kiedyś jednym tchem, dosłownie pod wpływem chwili. Wstawiam jako ciekawostkę, może komuś się spodoba :)  Tak wiem, marne to 

Dyżurni:

brak

Biblioteka:

gary_joiner

Oceny

Rivijczyk

Sławić pragnę cię szermierza,

Lecz nie znajdziesz tu wąpierza 

Z Blaviken ty rzeźniku

Niepokorny nasz niewdzięczniku

Czemu zmarłeś w Rivijskim błocie

A nie w ukochanej złocie?

Wilku ty biały nosiłeś razy

A w końcu i z ciebie ponieśli zrazy

 

Posłuchaj tego zewu, Vendenberg wzywa

Już się do ciebie piękna Triss odzywa

Lecz tam Fioletowe oczekują cię oczyska

Czy uda im się dojrzeć starego wilczyska?

 

Zła mniejszego wybrać nie chciałeś

Czy ciągle Renfri nie wybaczyłeś?

A pamiętasz jeszcze Regisa?

Vampira cyrulika i jego Succubusa?

Gdzie jesteś Cahirze stary ty druhu

Dzielny, lecz głupi mój ty zuchu

Gdzie diabeł nie może tam Zoltana pośle

Feldmarszałek Duda pozdrowienia śle

Gdzie zatem jesteś mój Rivijczyku

Dzielny nasz zagończyku

 

Od Koviru po Nilfgardu bramy

Naszego wiernego Jaskra szukamy

Czyżby znowu się zagubił,

Novigradu panny polubił?

Jest już nami popielata Cirilla

Jak i piękna Priscilla

 

A teraz hen do kwiatów doliny

Do Stokrotki miłej w odwiedziny

Dlaczego ciągle zwlekasz?

Na zbawienie czekasz?

Cała drużyna w gotowości

Już nigdy samotności

Na pohybel skurwysynom

już nic nie zagrozi naszym olszynom

Wierny nasz Rivijczyku

Bohaterski nasz wywijczyku

Wszyscy będziemy cię pamiętać

Choćby cały świat miał cię zapomnieć

 

Koniec

Komentarze

No cóż… przystąpiwszy z entuzjazmem do czytania, musiałem wykorzystać swoje rezerwy cierpliwości by dobrnąć do końca. Ot, taka składanka postaci i wątków, bez większego ciągu logicznego skomponowana. Na dodatek słaby ma rytm i rym. Ten drugi, zdecydowanie za często, na siłę.

BTW, co to jet “wywijczyk”? Taki, co to mieczem wywija? Jeśli tak, to podoba mi się ten neologizm.

Czy to jest sygnaturka?

 Dlatego napisałem od razu, że to jest bardzo słabe :) ze słowem wywijczyk spotkałem się dawno temu, już nawet nie pamiętam, skojarzyłem jedynie, że było użyte do osoby sprawnej  i dobrej w mieczu, nawet nie wiedziałem, ze to neologizm 

"Drżyjcie śmiertelni, bowiem jestem cieniem samego Imperatora"

Tak wiem, marne to 

I owszem, Sarialu, marne, niestety. A nawet uważam, że marne, to w tym przypadku eufemizm. :(

Domyślam się, że wątłą treść i obfitość częstochowskich rymów tłumaczy to, że Rivijczyka popełniłeś chyba we wczesnych latach pacholęcych.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Jeden wers dopiszę:

Och! Przecinków ty, rzeźniku!

 

No co mam Ci powiedzieć? Słabe.

Przynajmniej mnie ubawiłeś i brawo za dystans. :)

 

Pozdro!

 

/ᐠ。ꞈ。ᐟ\

I owszem, Sarialu, marne, niestety. A nawet uważam, że marne, to w tym przypadku eufemizm. :(

Domyślam się, że wątłą treść i obfitość częstochowskich rymów tłumaczy to, że Rivijczyka popełniłeś chyba we wczesnych latach pacholęcych.

 Cóż moje 19 lat, to ciężko uznać za wybitnie “dojrzały” wiek :)  Wrzuciłem jako ciekawostkę, pochodzi to z okresu, gdy miałem małą depresję. O dziwo wtedy bardzo lekko mi się pisało/rymowało choć jak widzicie ze skutkiem lichym, tekst ten razem z wieloma innymi, bardziej osobistymi leżał w notatniku, przedtem nigdy do wierszy nie zaglądałem, raczej stronie od poezji, choć to poezja nazwać to obraza dla tej sztuki, i nigdy też nie zgłębiłem zasad pisania powyższej. Ot jak napisałem, wrzuciłem jako ciekawostkę młodej osoby 

"Drżyjcie śmiertelni, bowiem jestem cieniem samego Imperatora"

Lubię takie “ciekawostki”, własne wszystkie trzymam w pliku o zaostrzonym rygorze, pod specjalnym nadzorem.

Napisałem kiedyś wiersz o ziemniaku. Bywa.

Ważne, że lubisz pisać i żebyś pisał. Reszta nie ważna. :) (oprócz warsztatu, to trzeba ćwiczyć, ćwiczyć ćwiczyć!)

Potem będzie coraz lepiej.

/ᐠ。ꞈ。ᐟ\

No, jeśli składanie rymów miało być remedium na, mam nadzieję przejściowe, ówczesne problemy, tuszę, że ten przykry okres masz już za sobą. :)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Generalnie szacun, że w ogóle odważyłeś się opublikować twory i mary z okresu pacholęctwa. Ja swoje staram się zdelejtować nawet z pamięci (bezskutecznie).

Co do samego tekstu, to, niestety, pod każdym możliwym względem jest on tak słaby, że aż zabawny. Tak trochę na zasadzie groteski. Albo “coś jak serial Wiedźmin”.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cóż, właściwie przedpiścy już się poznęcali, to ja nie będę :P

 

PS. Zalth, chętnie przeczytałabym wiersz o ziemniaku!

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Hmm… co by tu napisać. Może najlepiej nic.

@dogsdumpling

Proszę bardzo. Link

 

/ᐠ。ꞈ。ᐟ\

Na pohybel skurwysynom

już nic nie zagrozi naszym olszynom

Coś na transparent przeciwników szanownego Pana Ministra Szyszko.

na emeryturze

Coś na transparent przeciwników szanownego Pana Ministra Szyszko.

 

W zamyślę to miało być odniesienie do druidów, więc czemu nie :) 

"Drżyjcie śmiertelni, bowiem jestem cieniem samego Imperatora"

No cóż, zgodzę się z ogółem, że mocny ten utwór nie jest.

Babska logika rządzi!

Byłoby fajnie, gdybyś powziął jakiś rytm i trzymał się mocniej wątku odezwy do Geralta – bo mnie się podobało, jedynie kwestie techniczne tekst położyły ;) 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Nowa Fantastyka