- Opowiadanie: Iluzja - Pojedynek Iluzja vs dogsdumpling

Pojedynek Iluzja vs dogsdumpling

Dogsdumpling i ja zmierzyłyśmy się z jakże rozkosznym i uroczym tematem, jakim są superbohaterowie i lateks. W dodatku tak się obie napaliłyśmy, że publikujemy o dzień wcześniej, niż zakładał plan.

Współczuję głosującym ;)

To znaczy nie współczuję, bo takie złe, tylko dlatego, że takie dobre :D

 

EDIT: Zapomniałam dodać, że głosowanie trwa do czwartku 15.06.2017 do godz. 22:00

 

Enjoy!

Oceny

Pojedynek Iluzja vs dogsdumpling

Operacja

dogsdumpling

 

– Siostro, skalpel.

– Tak jest, panie doktorze.

Mężczyzna zdecydowanym ruchem odciął poszarpane brzegi. Dłonie w lateksowych rękawiczkach poruszały się szybko i sprawnie. Ich właściciel musiał tę operację przeprowadzać już setki razy.

– Igła tnąca i nić jedwabna numer osiem zero.

– Tak jest, panie doktorze.

– Więcej światła. Jaki mamy czas?

– Zostały trzydzieści dwie minuty.

– Nożyce. No, gotowe!

Mężczyzna przez chwilę podziwiał swoje dzieło.

– Nie najgorzej, nie najgorzej.

Po czym skacząc na jednej nodze, z trudem wcisnął się w obcisłe wdzianko.

– Głupi. Dżoker. Tak. Podziurawić. Moje. Ulubione. Spodnie. – Peleryna – dodał władczym tonem. – I na miłość boską, Robinie, pospiesz się, bo spóźnimy się na paradę.

 

 

 

 

Przesłuchanie

Iluzja

 

Kobieta-Kot zatrzymała się, by złapać oddech. Już prawie zgubiła radiowóz, teraz wystarczyło wspiąć się na dach i uciec. Spojrzała w górę, dostrzegła szyld nad wejściem i zachichotała. Poczekała, aż policjanci ją zobaczą i zniknęła w lokalu.

 

***

 

 – Imię!

 – Panna Kicia. Mrau!

Porucznik złapał się za głowę. To już piąta przesłuchiwana, a w kolejce czekały następne.

 – Gdzie naszyjnik?!

 – Ooo, zły policjant! Przeszukaj mnie, pączuszku. Mrau! – Postać w lateksie znacząco się wyprężyła, a mundurowy stracił cierpliwość.

 – Kowalski! – zawołał podkomendnego.

 – Tak, szefie?

 – Skąd wy je wszystkie wytrzasnęliście?!

 – Z… – Funkcjonariusz wymamrotał coś nerwowo.

 – Skąd?! Głośniej!

 – „Lateks, skóra i gipiura, sado-maso, dół i góra…”

 

Koniec

Komentarze

Oba fajne :)

– Głupi. Dżoker. Tak. Podziurawić. Moje. Ulubione. Spodnie. – Peleryna – dodał władczym tonem. – I na miłość boską, Robinie, pospiesz się, bo spóźnimy się na paradę.

Tu wypadałoby jeszcze poprawić zapis dialogu, bo coś brzydko wyszło. 

Pierwszy intrygujący i subtelny, z puentą, która pokazuje, że proza życia wdziera się nawet do tak niezwykłego “zawodu”, jakim jest superbohaterstwo. 

Drugi z dość słabym początkiem: trzy zdania z rzędu są z konstrukcją coś i coś. To mi zazgrzytało. Potem jest zabawnie, a przy puencie parsknąłem. I za to parsknięcie mój głos wędruje do “Przesłuchania” :)

Jako że popkultura superbohaterska wywołuje u mnie uśmiech na twarzy, bardzo mi się spodobały oba utwory :)

Operacja – niby opiera się na standardach i sucharach (obcisłe wdzianko, podziurawiony i zniszczony płaszcz), ale nadal śmieszą. Napięcie fajnie rośnie przez tekst. Puenta zagrała. Mi się :)

Przesłuchanie – początek mocno poważny, środek nawet fajny, ale nazwa lokalu z puenty nie zagrała :( Nie wiem, kto im wymyślał szyld, ale powinni go pejczami, ehem-ehem.

Werdykt: Operacja. Za pasującą, choć standardową puentę oraz fajne budowanie napięcia.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Oba dobre :) Poradziłyście sobie, dziewczyny, naprawdę znakomicie :)

 

Operacja poważniejsza. Niby zabawnie, ale z drugiej strony… Mimo, że superbohaterowie nie są mi jakoś specjalnie bliscy, a za Batmanem to już w ogóle nie przepadam, to nieraz zastanawiałam się, czy ten Robin to nie jest jakaś skaza na idealnym lateksie Mrocznego Rycerza :P

 

A Przesłuchanie zabawniejsze. Na końcu się nawet zaśmiałam :D A tak poza tym, to zawsze lubiłam Kobietę-Kot :D Sprytna taka, życiowa ;)

 

Na razie to nie potrafię powiedzieć, który bardziej mi się spodobał :(

Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci - J.Kaczmarski

Oho, znów się tutaj biją!

Oczywiście ja jako przykładny obywatel zamiast powiadomić służby, rozłożyłem się wygodnie i oglądałem :)

I cóż takiego tu zaobserwowałem? Pojedynek moim skromnym zdaniem wygrała “Operacja”, choć nie przez nokaut. Starcie było równe, choć puenta zwycięzcy okazała się silniejszym ciosem niż nieco przekombinowana pokonanego.  Może się podobać (choćby Lenah), ale mi “Przesłuchanie” nie przypadło do gustu. Humor “Operacji” był dla mnie bardziej subtelny i lepiej wyważony.

Podsumowując: mój głos wędruje do Autorki pozycji pierwszej :)

 

Pozdrawiam!

Jai guru de va!

Dwa bardzo fajne i wyjątkowo równe drabble!

“Operacja” – przez chwilę myślałem, że superbohaterem w lateksie będzie jakiś genialny chirurg, który uratował dziesiątki ciężko chorych. I to było dobre. A potem okazało się, że dałem się nabrać. I to było jeszcze lepsze!

“Przesłuchanie” – świetny pomysł. I superbohaterka z dystansem do własnego image’u. I nieco bardziej oryginalna konstrukcja drabbla.

Planowałem nawet wstrzymać się od głosu. Ale to tak, jakbym nic nie napisał. A skoro autorki zapraszają do zabawy, to nie wypada siedzieć pod ścianą. Dlatego 51:49 dla “Przesłuchania”.

Jejku jej, cóż to za potworki?! Płakałem kiedy czytałem i szybko się chyba nie pozbieram! Poziom tych pojedynków to jest dno dna, jestem…

 

 

Żartuję oczywiście ;)

Tym razem jest zabawnie, jest przewrotnie, oba tekściki napisane zgrabnie i ze swadą.

Operacja – fajny obrazek z codzienności superbohaterów, a Robin w roli pielęgniarki… Taki adekwatny ;D W końcu każdy bardziej lubił Batmana :)

Na początku trochę zgrzytały mi polecenia “operatora” – chirurdzy raczej nie mawiają “nić jedwabna numer osiem zero”, prędzej burkną: “wchłanialna podskóra” czy coś podobnego. No ale zagadka rozwiązała się, a elementy przypasowały.

Przesłuchanie – zawsze lubiłem Kobietę-Kot i za to pierwszy plus. A później tej jej fortel… Cwany, skradł mi serce <3

I dlatego głos oddaję na Przesłuchanie. Wygrywa minimalnie :)

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

W końcu każdy bardziej lubił Batmana :)

Nie, nie może być :( Przecież Batman to gbur jakich mało :D

Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci - J.Kaczmarski

Łomatko jedyna… W zasadzie można się było spodziewać po temacie, że będzie… ślisko ;)

 

“Wcisnął w obcisłe” jakoś nie brzmi za dobrze.

 

W drugim drabelku (oczywiście się skandalicznie czepiam) pierwsza część trzykrotnie powtarza konstrukcję z “i”.

 

Mnie też się trudno zdecydować, bo obie propozycje mają swoje mocne strony. Ale, po namyśle, podobnie jak Cobold minimalnie oceniam wyżej “Przesłuchanie” ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Lepiej być największym gburem, Lenah, niż… Robinem :P

 

Wiem co mówię – grałem z młodszym bratem w Lego Batman i musiałem wcielić się w jego rolę przez kilka(naście) długich godzin :|

 

Całe szczęście, że przynajmniej gra przyjemna ;)

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Oba teksty sprawnie napisane.

 

Pierwszy drabble byłby lepszy, gdyby wywalić słowa “siostra” i “doktor”. Fajny Batman, cedzący na końcu słowa, złoszcząc się na Jokera (najmocniejszy punkt tekstu).

 

Drugi jest jakiś taki… Bliższy sercu :D. No i człowiek dowiedział się o istnieniu czegoś takiego jak gipiura.

 

Poziom bardzo wyrównany. Głosuję na “Przesłuchanie”, ale kibicuję obu \m/ !

Na razie łeb w łeb, skóra w skórę :)

Przesłuchanie-5  : Operacja-2

Oba drabble fajnie napisane, ale jakoś bardziej do mnie trafiło “Przesłuchanie”. I na to mój głos.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Według mnie lepsza "Operacja".

Mały plus za wpakowanie Batmana i Robina w role doktora i pielęgniarki. Większy, za gęsto przerywaną kropkami kwestię Batmana, mozolnie wciągającego lateksowe spodnie. Oraz największy plus – za "paradę" :-)

"Przesluchanie" też fajne, ze względu na pomysłowość Kotki i ogólny humor ("przeszukaj mnie, pączuszku")

Ogólnie oba drabble niezłe, ale autorka "Operacji" potraktowała temat mniej konwencjonalnie. To znaczy "partnerstwo" Batmana i Robina bywało poruszane wielokrotnie, tak jak fem-dom Catwoman, ale to pierwsze jest jakby mniej oczywiste… No i "Operacja" jest odrobinę lepiej napisana.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Nie znam tych superbohaterów (tzn. batmana dzieś chyba widziałam) i z tego powodu nie umiem docenić nawiązań. Czysto subiektywnie, bardziej spodobał mi się drugi drabelek (Przesłuchanie) – bo nie znając bohaterki załapałam w czym rzecz :) No i świetna nazwa lokalu ;D

Zatem głos na “Przesłuchanie”.

Operacja” – napisane z sensem i logicznie, opowiada skończoną historię. Finał ciekawy.

Brzegi czego zszył? Zabrakło  orzecznika.

Drugi tekst – pisanie dla pisania.

Pozdrówka.

Oba fajne, ale bardziej podoba mi się Przesłuchanie.

Dzięki wszystkim za komentarze :)

Jak na razie 8-3 dla Przesłuchania.

 

Rogerze, dobrze zrozumiałam, że wstrzymujesz się od głosu?

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Nie, może napisałem niejasno, sorry. Głos na “Operację”.

W takim razie dzięki za oddanie głosu :)

 

8 – 4 dla Przesłuchania.

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Mam tak samo jak Bella – nie oglądałam filmów, ale “Przesłuchanie” nie wymaga znajomości świata, więc lepiej mi przypasowało i na nie głosuję.

Batman był doktorem?

Czy w mieście kobiety-kota “Kowalski” to popularne nazwisko?

Babska logika rządzi!

Szeregowy Kowalski to pingwin, ale z innej bajki :-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

W policji chyba nie ma szeregowych.

Aha, Dziewczyny, jak długo trwa głosowanie?

Babska logika rządzi!

Podobają mi się oba teksty, pomysłowe i zabawne, jednakowoż ze smutkiem stwierdzam, że Przesłuchanie jest nieco ułomne, albowiem składa się z zaledwie dziewięćdziesięciu ośmiu słów.

U mnie wygrywa Operacja.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A to nie chodzi przypadkiem o te dwie zbitki, Kobieta-Kot i sado-maso?

Finklo – do czwartku, już umieszczam w przedmowie, jakoś mi to umknęło.

 

Wynik na razie 9-5, nadal skóra w skórę ;)

Edit: Bailout – wydaje mi się, że o nie właśnie chodzi regulatorce :)

No to myślę, że w sumie Reg ma rację. Olimpiada to nie jest, więc chyba nie będziemy się bawić w jakieś regulaminowe sankcje, ale na parę klapsów, żeby pozostać w klimatach, ktoś tu zasłużył :P.

No to jak po konkursie Autorka się ujawni, to pewnie da się poklepać po pośladach (tak sądzę, ale nie wiem, bo nie jestem Autorką… a może właśnie jestem i teraz mydlę wszystkim oczy?) ;)

Dobre. 

 

Aha, trzeba głosować. XD

No to ten pierwszy, bo Batman. 

Wszyscy kiedyś spotkamy się pod jakimś memem.

Oba bardzo fajne i zabawne. Jednak mój głos wędruje do “Przesłuchania”. Ostatnie zdanie robi cały tekst! ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Po namyśle głosuję na Przesłuchanie. Ale naprawdę długim namyśle  ;)

Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci - J.Kaczmarski

A ja po dużo krótszym namyśle, ale też na “Przesłuchanie” :)

Precz z sygnaturkami.

Walka idzie łeb w łeb! Emocje sięgają zenitu! :)

Jai guru de va!

Z moich rachunków wynika, że Przesłuchanie ma teraz 12, Operacja 6, jeśli się mylę, to poprawcie :)

 

Rokitnik – a żebyś wiedział :) Polecam zgłoszenie się do pojedynku, to naprawdę fajna zabawa.

Głosuję za “Przesłuchaniem”, ponieważ lateksie Kobieta-Kot co zawsze wygląda estetyczniej niż ubrani w niego faceci, ponadto jest policja i zbrodnia. Czy można czegoś chcieć więcej? Owszem można i to właśnie jest. Glina nazywa się Kowalski i tym patriotycznym akcentem zakończę.  :D

 

Dzięki! Właśnie chciałbym, ale nie wiem jak się za to zabrać… Jest może jakiś poradnik, czy coś?

Drabble jeszcze w życiu nie pisałem, ale z tego co widzę, to doskonałe ćwiczenie. Nutka rywalizacji z pewnością wyciągnęła by nieco więcej z moich zdolności :)

Jai guru de va!

Głos zdecydowanie na “Operację”. Cieszę się, że ktoś podziela ze mną zdanie, że miejsce wszelkich Batmanów i Robinów jest co najwyżej na paradzie. XD

Rokitniku,

ja na ten pojedynek również popełniłam pierwszy w życiu drabble ;D

 

13:7 dla Przesłuchania

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

W takim razie, nie ważne który tekst jest Twój, gratuluję talentu!

Może też bym sobie jakoś poradził, ale nie jestem za bardzo w temacie :)

Jai guru de va!

Dzięki :)

Istotą drabbla jest ciekawy pomysł opisany dokładnie w stu słowach. Ma być krótko, zwięźle i na temat – cała teoria ;)

 

A już temat pojedynku wybierają użytkownicy w wątku w Hydeparku. Zapowiada się już kolejny pojedynek.

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Rokitnik – dla ułatwienia link:

 

http://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/18307

 

Zasady opisane w temacie.

 

MrBrightside – lol :D Zgadzam się. Części, w których występuje Robin są… nieudane. I to eufemizm.

Dzięki, ale już sam znalazłem (wcześniej zwyczajnie nie byłem tym zainteresowany…). Wkrótce zapewne pojawi się na horyzoncie nowy Awanturnik! :)

Bądźcie czujni, wiara!

 

A i tak w temacie: dla mnie również Robin był zawsze lekko podejrzany… Ani on się nie przydawał w walce, ani nie grzeszył erudycją, nawet nie był jakoś wybitnie inteligentny. Może rzeczywiście Batman trzymał go specjalnie na paradę? ;)

Jai guru de va!

Części, w których występuje Robin są… nieudane. I to eufemizm.

Jak nie przepadam za superbohaterami, tak do Batmana mam szczególną awersję. Pewnie dlatego, że jego bycie super wynika z posiadania superpojemnego konta w banku. Do tego jakbym był złoczyńcą i ujrzał mięśniaka w trykocie, majtach na wierzchu, w pelerynce i z rogami na głowie, to błyskawicznie dostałbym tego jak nic. ;)

Generalnie wszyscy bohaterowie DC komiks to totalna porażka. A najbardziej mnie śmieszy, jak DC próbuje być Marvelem (Legion). I jakkolwiek Bat Affleck w tym czymś o supermenie i Batmanie stworzył postać naprawdę psychologicznie mocną i ciekawą, to wciąż jest to koleś latający po mieście z uszami nietoperza.

Nieco inaczej przedstawia się kwestia antagonistów – szczególnie Jokera (ale – filmowo – tylko w wydaniu Nicholsona i Ledgera, Leto był porażką tak wielką, że nawet nie mam ochoty wpisywać go w kanon). Hardowski Bane też genialny. Generalnie to właśnie ta dwójka – Ledger i Hardy – Robili mi te Batmany z Balem. Tych nowych Batmanów i Supermenów nie robi mi nikt.

Natomiast jeśli chodzi o komiksowe oryginały, to omijam tanecznym krokiem, dużo bardziej wolę Marvelów (choć komiksowo też wciąż jestem w lesie, z którego drzew powstał papier na pierwsze tomy).

 

Co do drabbli natomiast, to mam mieszane uczucia.

“Operację” pokochałem za “głupiego Jokera”. Zrobiłaś mi tym dzień, Tajemnico. Cały parodystyczny akcent tekstu wybrzmiał mi w tym zdaniu z taką mocą, że banan i zielona szyszka. Zaprawdę powiadam Wam, że takie dziecięce nadąsanie pasuje idealnie do faceta latającego po mieście w stroju nietoperza, w dodatku – w ramach tak zwanego Dynamicznego Duetu – z kumplem przebranym za w-sumie-to-chuj-wie-co-ale-chyba-marchewkę u boku.

Kolejny plus za to, że tekst sugeruje nieco inny rodzaj dynamiki w Dynamicznym Duecie, co – choć niezbyt odkrywcze – zdecydowanie współgra z moimi skojarzeniami.

Na minus natomiast tani chwyt z doktorkiem i pielęgniarką, mający na celu niezdradzenie przedwcześnie tożsamości bohaterów. Wypada to tym słabiej, że przeskok z jednego określenia na drugie nie ma żadnej spójności, więc czytelnik zostaje z wrażeniem nieco ciut odrobinę minimalnie takim, jakby po ćmoku wchodził na stopień schodów, którego już nie ma – idzie rozbić łeb.

 

Przesłuchanie z kolei znacznie bardziej podobało mi się jako spójna historia – tu generalnie jest historia – i zagrał mi klimacik ss (sado-śmiechowy), a nazwa klubu, choć była czymś, czego się spodziewałem, to jednak była tym… BARDZIEJ. Taka pocieszna no.

I bohaterki urocze.

Przyczepić – niestety – też nie za bardzo ma się ko… czego.

 

Ergo – Mrrrrrau. I to proszę odnotować.

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wszyscy wiemy, Cieniu, że lubisz Burzyć, ale jak już tu wparowałeś ze swoją “wrecking ball”, to napisz dziewczynom bardziej jednoznacznie, czy głosujesz i na co, bo na bank będą wątpliwości, co poemanta miał na myśli :D

Ergo – Mrrrrrau. I to proszę odnotować.

Mnie się wydaje, że Cień zagłosował na “Przesłuchanie”.

Babska logika rządzi!

Mnie też, ale bardziej precyzyjnie przedtem niektórzy głosowali, a i tak pojawiały się wątpliwości.

Oba teksty są super :) Ale skoro trzeba wybierać głosuję na “Przesłuchanie” :)

15 – 7 dla Przesłuchania.

Głos Cienia został przyznany Pannie Kici ;)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Przesłuchanie! Za ostatnie zdanie. “Nie” dla operacji za brak dewiacji ;)

Edit: Mogę zrobić Miauuu, jak Cień :) Ale faktycznie, niejasno było :)

Głosuję na Przesłuchanie, na Przesłuchanie głosuję ;)

Hmm… Czyli 16:7 ?

 

Czy to “nie” oznaczało “albo jednak nie, punkt idzie dla “Operacji””?

 

Przypominam, że głosowanie trwa do jutra, do 22:00.

No i co z tymi wynikami? ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Niniejszym ogłaszam, że pojedynek wygrała…

 

tara-bum-bum-bum!!!

 

Iluzja :)

 

Bardzo dziękuję dogsdumpling za tak wyrównane starcie, pojedynek był nad wyraz przyjemny. Wielki szacun!

Jednocześnie biję się w piersi, że policzyłam słowa z myślnikiem jako cztery a nie dwa. Mój błąd, za który wszystkich bardzo przepraszam, mogłam najpierw zapytać kogoś mądrzejszego… No i te zdania z “i”… poprawię na pewno :)

Gratki! :-)

Babska logika rządzi!

Gratulacje :). A moje podejrzenia co do autorstwa tekstów znów się sprawdziły :P

Gratuluję! :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Gratulacje! :)

Nie wiem sam, co mi się marzy, jaka z gwiazd nade mną świeci - J.Kaczmarski

Gratuluję wam obu bardzo dobrego moim zdaniem poziomu :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Ja również gratuluję ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Gratuluję! ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

No do diabła! Zapomniałem zagłosować!

 

Średnio mi się oba teksty podobały, ale ciekawe jest to, że autorki oparły drable na dialogach.

 

Gratulacje!

Bardzo dziękuję :)

 

Michale – no to czemu tak zaspałeś?

W każdym razie nic straconego, szykują się już kolejne pojedynki :)

Gratuluję przeciwniczce wygranej i dziękuję wszystkim komentującym za udział :D

(Lateks wraca do szafy :P).

 

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Nowa Fantastyka
Patronujemy