Informacje

15.03.17, g. 13:42

Stacja Warner Bros rozważa powrót do uniwersum Matrixa

Według The Hollywood Reporter, Warner Bros poważnie rozważa powrót do świata Matrixa. Projekt znajduje się w bardzo wczesnej fazie – nie wiadomo, czy studio rozważa reboot, czy kontynuację trylogii.

Scenarzysta Zak Penn (Za linią wroga, Elektra, X-Men: Ostatni Bastion) wyznał, że jest gotów do współpracy. Podobnie aktor Michael B. Jordan, który być może zostanie członkiem obsady. Niestety nie pojawiły się dotąd żadne informacje, czy Lily i Lana Wachowskie, twórczynie Matrixa, również będą w projekt zaangażowane, tym samym nie wiadomo, czy powróciliby aktorzy i aktorki z trylogii, czyli Keanu Reeves, Hugo Weaving, Laurence Fishburne, czy Carrie-Anne Moss.

 

 

The Hollywood Reporter podaje wiele z prawdopodobnych pomysłów na kontynuację trylogii. Najciekawsza bazuje na tym, co wytwórnia LucasFilm zrobiła z uniwersum Gwiezdnych wojen. Pomysł stworzenia pobocznych historii dotyczących Morfeusza czy Trinity wydaje się interesujący.

Sam Keanu Reeves, odtwórca roli Neo, wyraził chęć uczestniczenia w projekcie, jednakże pod pewnymi warunkami: siostry Wachowskie muszą być całkowicie zaangażowane w jego powstanie.

 

Komentarze

Oglądałbym ;)

Pozdrawiam, Mytrix.

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Jakoś tak dziwnie czyta się o siostrach Wachowskich :P

People say nothing is impossible, but I do nothing every day.

Skromnym zdaniem, news roku :)

A co do sióstr, to mam nadzieję, że nie będą nic majstrować, bo ich ostatnie produkcje to wielka chała.

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Matrix to nie SW, więc sceptycznie podchodzę do pobocznych historii. Druga część M jeszcze była do obejrzenia, ale trzecia... W jednej z części istnieje króciutki wątek, który, oczywiście na mój gust, mógłby być rewolucyjny na miarę części pierwszej. Ale czy mogą go dostrzec i rozwinąć, gdy W są twórcami historii, ale nie pomysłu – koncepcji ogólnej wirtualnego świata. Zobaczymy. Z ciekawości obejrzę, ale wielkich nadziei nie mam – obym się mylił.

 

W sumie nic konkretnego jeszcze nie podano, więc projekt jeszcze może upaść.  Jeżeli jakiś film powstanie to pewnie obejrzę ale wolałbym jakiś nowy pomysł z sf niż odgrzewanie kotleta. Niestety filmowcy hurtem się rzucili na kontynuacje po latach.

Żyjemy w czasach rimejka.

People say nothing is impossible, but I do nothing every day.

A pamięta ktoś Animatrixa? Z tego świata przedstawionego da się wycisnąć naprawdę świetne rzeczy, ale jak za wyciskanie wezmą się hollywoodzcy spece od robienia szmalu, to w najlepszym razie doczekamy się czegoś na miarę Rewolucji, może Reaktywacji. Czyli popłuczyn.

Nie znam się, więc się wypowiem (a potem założę sobie fanklub)

Animatrix był niezły. Jeżeli zrobią coś w tym stylu to faktycznie coś może z tego być. Moim zdaniem to jedyna droga, bo kontynuacja głównego wątku nic dobrego nie przyniesie.

A czy któreś z Was oglądało fan-edit “Matrix De-Zionized”? Z trylogii zmontowano jeden film całkowicie pozbawiony wątków związanych z Syjonem.

Tego akurat nie oglądałem, muszę nadrobić. Już teraz, po samym przemyśleniu wydaje mi się, że taki zabieg mógł poprawić serię.

Nowa Fantastyka
Patronujemy