- Hydepark: "Nowa Fantastyka" 5/2012 - PDF z wywiadami w prezencie

Hydepark:

"Nowa Fantastyka" 5/2012 - PDF z wywiadami w prezencie

Po prawej stronie strony głównej znajdziecie PDF z fragmentami tekstów z majowego numeru "Nowej Fantastyki" i z dwoma wywiadami w całości – z Nikolajem Coster-Waldauem (Jaime Lannister z "Gry o Tron") i Celią S. Friedman (autorka "Uczy dusz" i "Trylogii Zimnego Ognia"). Zachęcamy do lektury i oczywiście do kupowania magazynu.

 

Warto podkreślić, że nasz PDF stał się trochę bardziej interaktywny – zaczęliśmy w nim umieszczać użyteczne hiperlinki. Spodziewajcie się, że pomału, z czasem będziemy to rozwijać.

 

Żeby nie mnożyć bytów nad potrzeby, również tutaj zapraszam do dyskusji na temat majowego numeru naszego pisma. :)

Komentarze

obserwuj

Ukradłeś mi wątek :( :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Przyznam się, że "Po drugiej stronie oka" wyszło spod mojej ręki. Trudny debiut, bo opowiadania Kochańskiego i Reynoldsa są naprawdę świetne.

Łoj, a ja juz chciałam pojechać po tym teksćie, bo pamiętam go z zeszłoocznych Horyzontów :)

Ha, to się tożsamość jednego z recenzentów wyjaśniła... Nie jest to "czysty" tekst z Horyzontów, sporo dodałem i przerobiłem.

To ciekawa jestem, bo na Horyzontach tekstowi zdecydowanie brakowało iskry. Calość była ogólnie dobrze napisana i ciekawa, no ale strasznie statyczna :)

A ja już po lekturze majowego wydania, więc podzielę się wrażeniami.

Z artykułów, na wstepie Jaku Ćwiek i jego recenzja "BIałego Orła". Powiem tylko tyle, że zgadzam się w 100% z Autorem. Polacy mają zupełnie inną mentalność niż Amerykanie i u nas nie ma szans na wykreowanie takich kultowych bohaterów jak w USA. Chyba tylko Sapkowskiemu się udało, choć to nie ten typ bohatera. Ale zawsze.

Artykuł o Avengersach zachęcił mnie do obejrzenia filmu, choć z komiksami nie miałem zupełnie do czynienia. MIło więc było dowiedzieć się mniej więcej kto jest kim i dlaczego.

Wywiad z Waldunem ominałem szerokim łukiem. Gra o Tron nie interesuje mnie zupełnie, co za tym idzie, wywiad również.

Rok 2000 z lamusa zachęcił mnie do zapoznania się z twórczością Bellamy'ego. Ciekawie napisany, przybliżył twórczość Autora na tyle, że jak się natrafi okazja, dorwę tę książkę.

Wywiad z Celią S. Friedman to kolejna przepytywanka, którą ominałem.

Co do filmów Tima Burtona, to fakt, gość mial kilka naprawdę świetnych produkcji, ale aż tak bardzo bym się nim znowu nie zachwycał. Co nie zmienia faktu, że artykuł wciagający.

Artykuł Rafała Kosika jak zwykle wciągający. Tym razem Autor wziął na celownik hard Science Fiction i zadał pytanie, czy tego typu twórczość ma jeszcze sens? Do jakich doszedl wniosków? Przeczytajcie a zobaczycie.

Z kolei Peter Watts już trzeci numer z kolei ciągnie rozważania nad stylem pisania naukowców zajmujących się Science fiction. Przeczytałem, ale bez większych emocji.

Opowiadania w numerze mamy tylko trzy, ale za to na naprawdę dobre.

Po drugiej stronie oka to historia chłopaka, który związał się z kobietą, która okazała się wcale nie być taką zwyczajną. Podczas lektury serdecznie mu współczułem, a tekst rozbawił mnie tym bardziej, że moja ukochana też ma na imię Magda i też zawsze musi postawić na swoim (oczywiście nie aż tak ekstremalnie jak ta z opowiadania, ale charakterek podobny, ale i ja sobie na głowę wejść nie dam) :P

 

Sąd ostateczny również przeczytałem jednym tchem. Historia jest ciekawa, pokazuje nieco odmienne spojrzenie na apokalipsę, a sama intryga wciąga ja Pan Bóg przykazał.

 

Kwiaty Minli, to moim zdaniem perełka numeru. Świetnie napisana, prostym i zrozumiałym językiem, z głębokim przekazem. I nic więcej nie zdradzę, coby nie zepsuć albo nie zaspoilerować. Powiem tylko tyle, że dla samego tego tekstu byłbym skłonny kupić NF.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

MIło więc było dowiedzieć się mniej więcej kto jest kim i dlaczego.


Ja z kolei mając do czynienia z komiksami uważam, że autor w artykule strasznie wypaczył bohaterów Avengersów.

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

A mnie się Kwiaty Minli nie podobały (pomijając niezręczności tłumacza i błędy edycyjne). Akcja poprowadzona tak, że wszystko poza jej obrzeżami pozostaje płaskie i bez wyrazu. Scenki dialogowe drętwe, a przesłanie w gruncie rzeczy banalne i tandetnie moralizatorskie. Jeszcze to moralizowanie nie ma dobrej bazy, bo nawet nie znajdzie się w tekście refleksja na temat hekatomby w tle. Wbrew zamierzeniom autora pierwsze i ostatnie zdanie Kwiatów... oddaje ich płytkość: "Misja przerwana." "Misja wznowiona." Nic pomiędzy.

Ładna okładka.

Dla mnie świetny numer :)

(i tak cichuuuuuutko prosim o przemalowanie piórka :D)

UthModar-wymiatasz!

Nie tylko tutaj ;)

W "NF" czytam tylko recenzje i opowiadania. I mi się najbardziej podobał tekst UthModara, jest w nim jakiś powiew świeżosci. "Sąd Ostateczny" też jest dobry, a "Kwiaty dla Minli" nie dałem rady doczytać.

Dzięki za pozytywne opinie, fajnie, że tekst spotkał się z miłym odbiorem ^^

Nowa Fantastyka
Patronujemy