- Hydepark: GRAFOMANIA 2012 - Nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Hydepark:

konkursy

GRAFOMANIA 2012 - Nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Masz dosyć poprawnie napisanych opowiadań o dopracowanej fabule? Nie możesz znieść dobrze zapisanych dialogów, związków frazeologicznych i braku błędów ortograficznych?

 

 

Marzy Ci się napisanie płytkiej, naiwnej opowieści, żywcem wyjętej z prostych zadań w stylu gier crpg?

 

Oto konkurs literacki dla Ciebie!

 

A teraz tak na serio, bez kalkowania Jakuba :-)

 

Zainspirowany pewnym (trzymającym poziom) portalowym autorem zapragnąłem doścignąć jego kunszt, czyli po prostu napisać opowiadanie, które byłoby tak samo... niepoprawne i niedopracowane. Dlaczego? By mieć radość z pisania, a potem ubaw przy czytaniu. Potem, pomyślałem, że może ktoś inny mógłby...

 

I tak oto powstał pomysł na konkurs. Wyzywam was!

Ten, który napisze opowiadanie w duchu grafomańskim, a jego opowiadanie będzie nie tylko głupie, ale przy tym najśmieszniejsze, wygrywa. Strzeżcie się, gdyż granica pomiędzy nudną głupotą, a zabawną głupotą jest niezwykle cienka!

 

Jeżeli ktoś jest na tyle nierozsądny, tudzież spragniony wyżycia się literacko w ten... oryginalny sposób, zapraszam. Dodawajcie teksty w dziale opowiadań, z dopiskiem: (Grafomania 2012), w nieprzekraczalnym terminie 29.02.2012.

 

Jeżeli nie, najwyżej zbłaźnię się samotni :)

Komentarze

obserwuj

Gnojenie ciulowo napisanego opowiadania w komentarzach to jedno, ale cholerka, taka nagonka na autora który dopiero się uczy, to drugie. Wiem, dziwnie brzmi taka opinia wypisana moimi palcami, ale uważam, że niezbyt wporządku jest ten konkurs.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Zgadzam się z Fasolettim, lekka przesada;/ 

Wiedziałem, iż istnieje szansa na taką reakcję :)
Otóż ja bardzo nie lubię gnoić, ale w tym wypadku... szczerze mówiąc, to wydaje mi się, że wspomniany autor to troll :/

Jeśli to Troll, co też wydaje mi się prawdopodobne, to takie akcje są laniem wody na koło młyńskie. Z jeszcze większą radochą będzie zasypywał nas tonami badziewia.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Ej, to super. Wierz mi lub nie, ale od miesiąca nie czytałem nic bardziej rozrywkowego od jego tekstów. Mówię teraz całkowicie bez ironi: czekam z niecierpliwością na każde jego następne opowiadanie. Byłem też szczerzy, kiedy pisałem, że sam - będąc zainspirowanym - chciałem napisać coś w tym stylu, zastanawiając się, czy nadal będzie to śmieszne, czy już po prostu głupie. A pomysł na "konkurs" wziął się niedługo potem.

Ojeju, cóż za fascynująca idea. Rozumiem, że założeniem jest tu absurd (głupota, znaczy...) i humor, nie trzeba specjalnie popełniać błędów? O.o

[W ciemno strzelam, bo nie wiem kto jest inspiracją...]

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Beryl, zapomniałeś wspomnieć, jakie nagrody ufundujesz dla zwycięzców :P

Ale tak bez nagród? pfa

Sygnaturka chciałaby być obrazkiem, ale skoro nie może to będzie napisem

Hej, mi się ta idea podoba! Jak znajdę czas, postaram się napisać coś prostego (żeby nie rzec - prostackiego) i wstawię na ten konkurs. W końcu, co jak co, ale pisanie słabych opowiadań to mój żywioł... :D

Fas mnie uprzedził :) Tak to ma wyglądać joseheim. Wiesz, 4-metrowe góry, 5 kilometrowe wycieczki do miasta, turowe walki, losowo napotkany krasnolud dający "zadanie" i takie tam. Do tego odpowiedni styl.

Tylko nagrody Wam w głowie? A tak dla czystej zabawy to nie łaska, huh? :P

Super Mish :)

Masz pewność, że troll? Jeśli nie potrafisz udowodnić, nie rób z człowieka pośmiewiska.

Gdybym był złośliwym napisałbym, że 33% tekstów wrzucanych na portal kwalifikuje się do nomadów 2012, więc nie trzeba pisać nowych i zaśmiecać. Sam tu kiedyś wrzuciłem kilka gniotów.Złosliwy jednak nie jestem, moge się też mylić, bo ostatnio mało czytuję wrzutek, dlatego uważam, że 29% tekstów należy się nomad. Chwalebnie jest wzorowac się na shicie.

jestem za Twoim pomysłem! Co berylu wymyślisz, musi być śmieszne xD 
postaram się wziąć udział ;) 

Chwalebnie jest wzorowac się na shicie.
Dziękuję :)

Wiecie, moim zdaniem nie chodzi tu nawet o ośmieszenie tego całego Nomada, tylko o zorganizowanie dziwnego (w tym pozytywnym sensie) konkursu. Może kolega beryl odrobinę pojechał z nazwą , ale IMO sama idea jest ciekawa. Z reguły robi się zawody, które mają wyłonić najlepszego. Dlaczego tym razem nie spróbować wybrać najgorszego?

Ogórke, jeśli mogę zaproponować Ci jakiś temat, to myślę, że blondynka z warzywkiem może się okazać strzałem w dziesiątkę :)

Właśnie "o to się rozchodzi", Mish.

@Fasoletti: Dziękuję za linka.

Wow, jestem pod prawdziwym wrażeniem. ; D Obawiam się, że ten konkurs to za wysokie progi jak dla mnie...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie poddawaj się, każdy może osiągnąć taki poziom :)

Ulegając olbrzymiej presji społecznej, mogę się zgodzić na zmianę nazwy, jeśli to rozwiąże problem, bo chodzi o samą zabawę :)
Tylko niech ktoś mi zaproponuje coś odpowiedniego.

Quest w tawernie 2012?

I po co to było?

:D Zawsze jakaś alternatywa, i nie wyjdziemy poza tematykę :)

Obawiam się, że to będzie po prostu Fantastyczny Kicz 2. Jestem za zmianą nazwy, bo ośmiesza początkującego kolegę.

Proponuję: "Żenua 2012"

Na fantastyczny kicz było dobre 50 tekstów. Podejrzewam, że cykliczny konkurs na opowiadania pisane na pełnym zakwasie to po prostu dobry pomysł, który zawsze przyciągnie rzeszę jajcarzy. Nawet jak jedyną nagrodą będzie wzmianka w HP.
pozdrawiam

I po co to było?

Żenua? Kto tak mówi?
I raczej nie jest to konkurs taki jak Kicz :]

"Żenua" to jedno ze słów kluczy (dobre do określenia wszystkiego), którymi posługuje się kuzynka mojej żony, uczęszczająca do gimnazjum. Pomyślałem, że gwałt na mowie ojczystej, jakim jest to słowo, akurat się do tematu konkursu nada. :)

Dobra, nazwę zmieniam na "Grafomania 2012" :)

Dodam, iż moim celem nie było obrażanie kogokolwiek, nazwa wzięła się po prostu od tego, od którego wziąłem inspirację :) Chyba rzeczywiście było to mało eleganckie.

A więc pytanie: czy konkurs jest, czy go nie ma?
I co sądzą na ten temat admini, bo nie widzę, żeby jakikolwiek się tematem zainteresował!!! Where is Dj Jajko?!

(W du*** z tytułem. Bardzo chętnie bym się w ten sposób wyżył :)

Konkurs jest, dlaczego miałoby go nie być?
I co do tego adminom? o.O Następny, co mu się nagród zachciało? :D

Ja już coś takiego pisałem, na Kicz! Zachęcam do lektury w roli inspiracji ;)

Przeznaczenie

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Sądzę, że ogłaszanie takiego 'konkursu' tylko zaszkodzi. Szczególnie, że temat KB021 nieźle namieszał zmieniając zupełnie charakter zamieszczanych publikacji. Krok w stronę obnizenia uśrednionego poziomu i rozleniwienia użytkowników. Jestem na nie.

Nie umiesz się bawić. Nie należy traktować użytkowników jak dzieci. To ma być jednorazowa zabawa, wątpię, żeby nagle wszyscy zaczęli pisać na modłę nomadzką.

Diriad, przeczytanie Twojego tekstu tylko dowodzi, że to naprawdę daje dużo radochy :) Jak sam przyznałeś w komentarzu pod opowiadaniem.

tutaj jest piosenka Jacka Wójcickiego pod tytulem "Ballada o trzech torreadorach":
http://www.youtube.com/watch?v=25mBBjG97UA
świadczy ona, ta piosenka, że trzeba naprawdę umieć śpiewać, żeby ładnie fałszować.
przy całej mojej sympatii dla pomysłodawcy konkursu, moim zdaniem pomysl średni. bardzo średni.

trubadurach, ballada o trzech trubadurach.

"I co do tego adminom? o.O Następny, co mu się nagród zachciało?"

Skąd ten pomysł. Po prostu chciałem wiedzeć, co Oni mają na ten temat do powiedzenia. Czy poprą pomysł, czy wręcz przeciwnie. Ale jak widzę temat podpięty, czyli jest aprobata :B

beryl, Ty prowokatorze ;)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Swoją drogą, który przemądry redaktor podpiął? Nie ja...

baranku, o torreadorach też śpiewał :)
karrrramba muchacha ossokella la'porte la pierdolomante to!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

@beryl - ja nie umiem się bawić? No ciekawe skąd taką wiedzę żeś wydobył? Zapewne to, że nie gustuję w tragicznych tekstach skłoniło Cię do takiego wniosku... Pomysł w dalszym ciągu mi się nie podoba :P

Pomysł taki sobie, a nawet do dupy :)
Całe szczęście, że nazwa nikogo już nie piętnuje.
Wzorcowe opowiadanie ma swoje blaski mimo kulawego wykonania. Podoba mi się w nim nieszablonowa wyobraźnia.

Kwadratowa jaskinia, która kwadratem nie jest (sympatyczne nawiązanie do Minecrafta - mimo, że to sześciany, nie zaś kwadraty). Poza tym pewna płynność opisywanej rzeczywistości. Nie każdy sobie na to pozwala.

Walka rozgrywana w turach. Jakby to lepiej zostało zrobione to mogłoby być naprawdę fajne. To fantastyka, umowny świat. Najłatwiej byłoby zrobić z tego parodię, ale niekoniecznie. Niektóre opowieści z cyklu Magic the Gathering czerpią tak szeroko z systemu karcianego, że aż to jest idiotyczne.

Podsumowując: lepsze takie dziwadełka niż nieudolnie pisane opowiadania stylizowane na action clasic.

Każdemu zdarzyło się puścić knota. Beryl: też nie jesteś bez winy. Piętnowanemu, młodemu kolesiowi, zaś braku wyobraźni nie można zarzucić. No i czyta się to ciekawie, mimo potwornych błędów językowych.

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

No trudno panowie, nic nie poradzę, że się nie podoba :) Cały czas mam wszak nadzieję, iż ktoś będzie na tyle odważny, żeby opowiadanie na ten "konkurs" napisać i tu wrzucić.

Rinos, czyta się ciekawie? Czyta się z uśmiechem na ustach - ja naprawdę chciałbym, żeby nasz autor publikował raz na tydzień, wtedy miałbym odpowiednio dawkowaną porcję humoru. Ale, że aż tak płodny nie jest, trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i napisać coś na grafomanię.

Aha, jeżeli już napomknąłeś: wyobraźni mu brakuje, i to bardzo. Ja wiem, że pobłażliwość, ale zachowujmy się szczerze.


Piętnując gościa nie zachęcisz do pisania więcej. Osobiście poczułem się zainspirowany. Nawet napisałbym coś na tę GRAFOMANIĘ, gdyby nie brak nagrody i to, że z jedynym jurorem (czyli Tobą) się nielubimy ;)

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Jurorami będą wszyscy, którzy będą chcieli nimi zostać. Zgodnie z tradycją.

Nie chcę nikogo piętnować, bo wcale nie było to tak dawno, jak lat miałem tyle co nasz kolega, a i ludzie byli dla moich tekstów dosyć wyrozumiali. Pamiętam jednak, że ponad wszystko jeden czynnik był bardzo rozwijający: szczerość. Na niektórych, którzy najwyraźniej mieli podobne podejście do Ciebie, a wiedziałem, że rzeczywiście są takimi, którzy znają się na rzeczy i mogą mi pomóc osobiście wymuszałem, by odrzucili swoją grzeczność, i gorzko wytknęli mi błędy. Być może wielkiego pisarza to ze mnie nie zrobiło, ale nie stałem w miejscu. Dlatego wybacz, ale nie zamierzam nikogo oszczędzać.
Poprzednia nazwa tematu rzeczywiście była przegięciem, bo tylko złośliwością, ale to już za nami :)

Dobra, dosyć o tym, rinos, napiszesz coś czy nie?

Spora szansa, imć Beryl :) Mam naprawdę ochotę :) i ten brak konieczności sprawdzania wasnego tekstu... kuszące

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Sprawdzanie własnego tekstu jest wręcz odradzane :)

Mam pytanie: czy chodzi o coś w tym stylu, jak poniżej?
------------------
.    Od przystanku podmiejskiej kolejki miał jeszcze długi kawałek drogi do swojego celu, którym był kosmodrom. Szedł skrajem asfaltowej drogi, myśląc z niepokojem, czy sobie poradzi, bo to jego pierwsze samodzielne dowóctwo, o którym tak marzył, którego tak bardzo chciał dostać, a teraz, kiedy już dostał, zaczął się lękać niepowodzenia.
.    Przez to zamyślenie nie słyszał, że dogania go jakaś ciężka ciężarówka, i dopiero kiedy rozchlapywana kołami ciężarówki woda z kałuży po niedawnym deszczu chlapnęła mu na spodnie, aż się wzdrygnąwszy wrócił do przytomności. A tam, powiedział sam do siebie pod nosem, jakoś to będzie, każdy kiedyś zaczynał od tego pierwszego razu i każdemu jakoś się udało. No, poza tymi, którym się nie udało, ale dlaczego mi też ma się nie udać? — zapytał się na koniec gwałtownych rozwarzań.
.    Doszedł już do kosmoportu. Nie od tej strony, po której było wejście, dlatego musiał przejść przez bramę dla ciężarówek. Na szczęście nikt tej bramy nie pilnował, to i nikt go nie zapytał, kim jest i gdzie i po co idzie. Rozglądnął się, ale nie mógł poznać, która rakieta jest jego rakietą. Tyle ich tu stało... „No trudno”, pomyślał, „muszę iść do kapitanatu, to chyba tam, gdzie ta wysoka wieża, chyba kontroli lotów.” I poszedł przez cały prawie kosmodrom. Taszcząc ciężką walizkę ze swoim skromnym dobytkiem.
-------------
Inna sprawa, że gorzej to chyba już nie zdołam... To raz. A dwa, że mogę podać źródło inspiracji i zaprosić do pisania w duecie albo w większym zespole, dla porównania, kto gorzej, tego, lepiej potrafi "grafomaniować" celowo...

AdamKB: to jest po prostu interesujące :)
Może warto, bez poprawiania itp? zabawa by była, ale nagrody nie ma ;(
W moim przypadku: jak przyjdzie kaprys to stanę w szranki! Ciebie Adamie też zachęcam.

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Adamie, musisz się postarać, by było ciut gorzej :)
Któż był inspiratorem w takim razie?

   Rinosie, czy tylko nagrody się liczą? A zabawa? Czasami więcej warta od Wielgiego Puharó...
   Berylu, nie wiem, czy potrafię. Problem jakże trywialny: niby wystarczy "obrócić się" językowo o prawie sto osiemdziesiąt stopni, ale długo tego wytrzymać nie można, gdyż zabawa zamienia się w ciężką pracę "co tu jeszcze można wywrócić, przekręcić, wykoślawić. Przecież pod palce spływają słowa i zdania normalne, że tak je nazwę...
   "Terminus" Lema. Tak mi na myśl przyszło, nagle, że poważny problem, zderzony z prawie całkowitą niemocą jego sformułowania i przedstawienia, wprost zmusza do stworzenia czegoś nie dającego się ani czytać, ani pojąć. Pomyślałem też o "Niezwyciężonym". Jakież wspaniałe bzdury można powypisywać na temat nekroewolucji! Ale to musiałaby być powieść, nie szort jakiś... --- a tak napisana powieść to samobójstwo, podwójne, bo i dla autora, i dla czytelnika mającego więcej niż trzy zwoje mózgowe.

AdamKB: nie wiem, czy mnie zrozumiałeś. Miałem na myśli, że ten Twój kawałek jest interesujący. Człowiek chciałby się dowiedzieć co jest dalej. A z błędami pies tańcował :D

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Byłbym za rezygnacją z konkursu jako takiego- po co zniżać poziom?
Zostawił bym tytuł - 'grafomania' i z nadsyłanych prac co miesiąc wybierał dwie, trzy najgorsze, które 'zwyciężą' w tej konkurencji. Taka antywygrana w przeciwieństwie do najlepszych opowiadań miesiąca. Może wtedy zmniejszy się ilość trolowego spamu w dziale opowiadania, bo nikt (chyba) nie chciałby dostać tytułu grafomana stycznia, na przykład.
Teraz pojawia się sześć, siedem prac dziennie, a większość z nich to kicz. Antynagroda motywowałaby do pracy nad tekstem i odstraszała 'pisarzy', którzy w 15 minut klepią coś na klawiaturze i zachwyceni sobą wrzucają na stronę.

pewnie masz rację, ale myślę że to zniechęciłoby strasznie nowych użytkowników, którzy po prostu nie mają doświadczenia i potrzebują się podszkolić. Nie można ich za to ośmieszać.

to by było trochę jak wyśmianie lotnika z 'Małego Księcia', który namalował obrazek przedstawiający słonia, za który go wyśmiano i nigdy już potem nie chciał nic malować. Zapewne poamiętacie tą scenę...To byłaby bardzo podobna sytuacja, a takie zachowanie co najmniej nie na miejscu; zamiast komuś pomóc, dać go za przykład idioty...

To prawda, niektórych (pokroju Nomada czy HareKriszna) to odstraszy, ale niektórych może zmotywuje, żeby następnym razem być lepszym. Wiesz jak zgnojono moje pierwsze publikacje na tej stronie?
No to może tak- tytuł grafomana miesiąca nie nadawać najgorszej pracy, tylko tym wybitnie durnym, trolowatym, po których widać gołym okiem, że autorowi się nie chciało, zaśmieca bezrefleksyjnie portal i nie przyjmuje krytyki.

teraz zabrzmiało to  lepiej ;) problem może być tylko z odróżnieniem tych co próbują się poprawić od tych którzy są trolami... Zgazdam się, że ludzie, którzy na kontruktywną krytykę odpowiadają słowami zaczynającymi się od K... i Ch... powinni być zgaszeni jak najszybciej ^^
(przypomniał mi się tutaj tekst mojego kumpla, którego używał w gimnazjum: 'Zgasiłbym cię, ale gówno się nie pali' - pewnie niezbyt lotne, ale mnie śmieszy...)

Jeśli chodzi o samego Nomada, to jego  bym nie potępiał. Przyznaję, że jego teksty czyta się z zażenowaniem, ale z tego co widziałem, to on przyjmuje krytykę i po prostu nie wie jak się poprawić... i tutaj powinniśmy zaprzestać wyśmiewania go i mu pomóc, co też wiele osób czyni.  

pozdrawiam ;) 

Nic nie będziemy zmieniać :)

W nawiązaniu do wypowiedzi Ogórke i Tomasza: to byłoby do zrobienia, owo odróżnienie tych, którym się nie chce, którzy znacząco nerwowo odpowiadają na krytyki i tak dalej, od tych, którzy chcą czegoś się dowiedzieć, wiedzę zastosować z pożytkiem dla swych tekstów --- ale, zauważcie, wymaga to zmian w organizacji tej strony.

Nie widzę sensu w takim rozróżnianiu.

Czy może raczej celowości.

Kwestia punktu widzenia i sposobu patrzenia na ludzi i świat.
To beznamiętne stwierdzenie, ewentualne riposty zbędne.

Pomijając beznamiętne stwierdzenia, które niewiele wnoszą: chciałbym (spamując we własnym temacie) dowiedzieć się jaki cel przyświecałby dawaniu "nagród" za najgorsze opowiadania, tym, na których to i tak wrażenia nie zrobi, bo przecież można je dać tylko ludziom, którzy nie liczą się z krytykąi.
No i jak sam Adamie, stwierdziłeś kilkanaście postów wyżej: "Masz pewność, że troll? Jeśli nie potrafisz udowodnić, nie rób z człowieka pośmiewiska.".

Tak to bywa w dysputach na cztery jednocześnie tematy. Nieświadomie --- albo i świadomie, bo skojarzenia tak podpowiadają --- łączy się ze sobą odrębne kwestie.
--------------
Opisowo:
--- pojawia się tekst i użytkownik; tekst jest słabiutki, kiepsko napisany, więc sypią się krytyki, punktowane są błędy różnego rodzaju.
--- gość odpowiada, że inni, na innym portalu, że czytali ludzie po studiach, że tutaj klika jakaś, więc wklejamy znaczek "ignore" i po balu. Troll nie troll, każdy się znudzi, nie widząc reakcji.
--- gość wraca z tekstem, w którym widać, że przejął się rolą, poszedł do przodu, i z nim możemy gadać dalej; jeśli sam tego chce, bo nic na siłę.
Powyższe dotyczy tych, którzy przejawiają chęć pomagania w dowolnej formie. Reszta nie musi się wysilać. Może i nie powinna? Do zrealizowania po reorganizacji strony.
----------------
Czy teraz wszystko jasne? Oczywiście nikt nie musi się ze mną zgadzać, mamy demokrację :-)

Ale konkurs ma dotyczyć nas: piszących znośnie! Żebyśmy popuścili wodze wyobraźni i spłodzili coś tandetnego. Wszystko w formie zabawy. Ja jestem za i zaraz zaczynam pisać coś takiego. Obiecuję, że będzie krótkie, żeby nie przemęczać czytelników. Po wyjaśnieniu kwestii piętnowania pomysł mi się spodobał!

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Zgłosiłem swoje opowiadanie. Ciekawe czy znajdzie sie wiecej odważnych?

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Adamie, tak to widzisz... W takim razie źle zrozumiałem koncepcję.

Wracając do konkursu, zachęcam wszystkich do wzięcia udziału :) Swoje opowiadanie wrzucę po pierwszym tygodniu lutego.
Rinos, już się zabieram za czytanie Twojego :D Cieszę się, że zdecydowałeś się wrzucić tekst.

Ach, ta Grafomania potrafi być naprawdę przyjemna... 

Opowiadanie wstawione. Mam wrażenie, że trzeba będzie je "poprawić", ale cóż... czas pokaże.

Napisałem. Napisałem i lęk mnie ogarnął, że tak łatwo poszło i spodobało mi się. Przeklęty berylu, ty! 

O, zerknąłem do tego tematu i muszę przyznać, że podoba mi się koncepcja Adama. Choć z drugiej strony zmieniłoby to stronę w swego rodzaju warsztaty literackie, a chyba nie takie było pierwotne jej przeznaczenie. Inna sprawa, że ja też nauczyłem się jako-tako pisać właśnie tutaj, dzięki użytkownikom... (czyli odbierając innym możliwość uczenia się na tej stronie, stałbym się hipokrytą. Cholera...)

Adamie, co do ignorowania nowych, którzy się burzą: spójrz na to tak obiektywnie, jak tylko możesz -- ta strona posiada pewną grupę ludzi, która w miarę się "zna". I -- bądźmy ze sobą szczerzy -- oceny tekstów "znajomych nicków" nigdy nie są tak ostre, jak oceny nowych. Czasami nawet ja mam wrażenie, że niektóre opowiadania nowych użytkowników byłyby odebrane całkiem inaczej gdyby zamieścił je ktoś z dłużej publikujących. To niezaprzeczalny fakt. Trudno jest się przebić, dlatego nie można mieć za złe, kiedy ktoś to wytyka. Nie jest to zjawisko nowe, było tak już kiedy ja się tu pojawiłem (inna sprawa, że mój debiutancki tekst był tak marny i głupi, że nikt go wtedy nie skomentował, za co dziękuję Niebiosom, bo pewnie skończyłbym jak HareKriszna albo Nomad).

Co do samego konkursu -- czytam sobie wstawione na niego opowiadania, w międzyczasie pracując nad własnymi (akurat nie konkursowymi) i... widzę, że udziela mi się grafomańska maniera pisania. Bogowie, dlaczego?

Ludzie, trzego siem spodziewacie po tyh, co to piszom normalnie, ze nagle do takiego poziomu zpadnom... Jak coś piszem, to same mi siem zdania normalnie ókładajom, nie... :D

Pszepraszam, "Lódzie"

Wszedł na gruszkę, rwał pietruszkę, a spadały kasztany. Tyle Wam powiem. 

berylu drogi - jedno co Ci trzeba przyznać, że temat wymyśliłeś "nośny dyskusyjnie"

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

exturio napisał: O, zerknąłem do tego tematu i muszę przyznać, że podoba mi się koncepcja Adama. Choć z drugiej strony zmieniłoby to stronę w swego rodzaju warsztaty literackie, a chyba nie takie było pierwotne jej przeznaczenie.
(Podkreślenie moje.)
Pełna zgoda, wszak we wszelkich zapowiedziach otwarcia nowej strony, potem w oficjalnym "wstępniaku" ani słowa nie było o warsztatach( dowolnie rozumianych). Piszcie, wstawiajcie, my wybierzemy, to najlepsza droga do debiutu na łamach. I już to mnie zdziwiło z lekka, bo tylko (autocenzura, chociaż na pewno nie takie słowa wstawiłbym) nie bierze pod uwagę skutków "przyciągania" do znanego tytułu. Gdzie ludzie szukają pomocy (szeroko rozumianej)? Wszędzie, więc i tutaj, nawet zwłaszcza tutaj, bo to "z branży". A tu figa z makiem...
Stąd "naskoki" na wszystkich samozwańczych krytyków, oceniaczy, łapaczy błędów. W Hyde Parku są tematy typu: czytelnicy czy korektorzy. Skąd się wzięły? Ze zrozumiałej niechęci do poznawania negatywnych opinii, czego by nie dotyczyły, a zwłaszcza języka... Bo wszyscy tak mówią, tak piszą, i dobrze jest, zatrybiają, o co chodzi. Tak więc, gdyby zaistniała na stronie szkółka niedzielna, niejako z automatu wzrosłaby ranga wszelkich uwag o tym, co stanowi niedociągnięcia i mozna by prosto z mostu napisać: nie rozumiesz treści uwag, to spadaj, bo prócz takich (autocenzura jak poprzednio) są tu jeszcze inni, zadający pytania i podnoszący poziom.
------------------------------
Tak trochę na marginesie: byłem na "Pasji pisania" i nie wiem, czy śmiać się, czy płakać. Roszczący sobie prawo do nauczania maluczkich sam sadzi byki, z punktu widzenia takich jak ja niedopuszczalne. Pisze o myślnikach, stosuje dywizy. Spacja jest, to dobrze, nie ma jej, też dobrze. Doskonały wzór do naśladowania...

No, ja jestem trochę rozczarowany tą Grafomanią 2012. Przypominam, że jako pierwszy umieściłem tekst pod tym szyldem. Później zauważyłem, że za grafomaństwo uważa się tu po prostu pisanie niepoprawną Polszczyzną. To mi się nie spodobało, ale cóż, ludzie się przy tym dobrze bawią, więc niech będzie i tak :)

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Dziwisz się? Ja nie. Bo w grafomanii mieści się wszystko, co niepoprawne.

Rinosie, serdecznie Cię zapraszam do takiego przytulnego wątku, w którym chyba ( nie jestem tego do konca pewny) występujesz jako posterunkowy, a potem juz jako  byly posterunkowt John Rinos... Wątek ten wymysłil  Meksico, który chyba ( tez nie jestem tego do końca pewny) jest w nim znany jako "Amerykański Byron" Juan Meksico.

Roger: dzięki za zaproszenie :) Już tam byłem, Byron mnie zaprosił. Cholernie mi się podoba, że jestem w tym wątku przystojny. Zdaje się, niezbyt rozgarnięty, ale przystojny :D

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

A sam nie piszę, bo w jednym zdaniu nijak się zawrzeć nie umiem. Ciekawe czy to jest w stanie dobrnąć do jakiegokolwiek zakończenia. Twoja metoda pisania kilku postów jeden po drugim wydaje się umożliwaiać osiągnięcie tego celu :)

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Rinos, jasne, że zakończenie będzie logiczne az do bólu. Przekonasz się. Powiem tylko tyle - na zakonczenieJuan Meksico siądzie przed komputerem, szukajac weny, i wymyśli, że najlepszą metodą jest napisanie gdzieś tam, na jakims portalu, jednego zdania, do ktorego inni będa dopisywac inne zdania ... Przynajmniej tak mi się zdaje. A co do tego, czy diabelnie przystojny i nieco juz wychudzony John Rinos ( cóż za nazwisko!) jest mało rozgarnięty, czy nie -- to ledwie początek, i wszystko może się jeszcze zmienić, jak to zwykle bywa w dobrym opowiadaniu akcji...

berylu drogi - jedno co Ci trzeba przyznać, że temat wymyśliłeś "nośny dyskusyjnie"
Konkursowo również nośny, ha! Bardziej niż, dajmy na to, szabla i kontusz :P Ilościowo.

Napisałem. Napisałem i lęk mnie ogarnął, że tak łatwo poszło i spodobało mi się. Przeklęty berylu, ty!
Hihihi. Lubię Cie Orson. Dodaj więcej tekstów w takim razie :)

Ten konkurs potwierdza tylko to, co wiedzieli wszyscy: że grafomanić łatwo. I że każdy chce się wyjęzyczyć, choćby ledwo po polsku gibał. Dlatego nie komentuję. Czekam na wyniki SHERLOCKISTY. :)  

Ten konkurs pokazuje, jakie ludzie mają wyobrażenia o grafomanii. I że nikt nie ogarnia całości zagadnienia. :P

Zgadzam się z Marcinem Robertem.

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Moim zdaniem znalazło się kilku, którzy ogarniają :)

Ja już właśnie piszem jedno ppowiadanie na ten konkurs na opowiadania:)Tylko to jest trochę trudne, tak, że niełatwe;)

Grafomański utwór, nawet jeżeli jest zabawny, musi być napisany na poważnie.

Kiedy tego NIE DA SIĘ pisać na poważnie... Ja się śmiałem, jak pisałem...  Jak mi się rymło;) Po prostu powaga jest, jak dla mnie, zbyt trudna w takiej sytuacji... Nie znajduję w sobie tej części, która by mogła być wtedy poważna... Ostatni raz tak pisałem, mając 10 lat, a i tak to był wyższy poziom... W tym tkwi sedno problemu. Jak już piszę, to piszę, że tak "mądrze" powiem, a nie grafomanię... Inaczej nie potrafię:) Jak się pisze od 14 lat, to trudno jest się cofnąć aż tak i zachować powagę:)

Mimo, że teoretycznie łatwo mi idzie "wchodzenie" w różne sposoby bycia, wypowiadania się i myślenia...

Tenuv: Kiedy tego NIE DA SIĘ pisać na poważnie...

Mylisz grafomanię z parodią.

TenuvW tym tkwi sedno problemu. Jak już piszę, to piszę, że tak "mądrze" powiem, a nie grafomanię...

Nikt nie jest dobrym sędzią we własnej sprawie, że tak mądrze zacytuję przysłowie.

Właśnie, jeśli chcę "grafomanić", to mi wychodzi parodia... Lubię bawić się stylami i koncepcjami, przeskakiwać z jednych do drugich, tworzyć postacie o różnych charakterach i ich sposób bycia, myślenia, mówienia, filozofii życiowej, analizować ich psychikę, konfrontować ze sobą ich poglądy... Tworzę bohaterów, posługujących się skomplikowanym językiem, np. arystokratów, magów, mędrców, ale też takich, którzy, z racji, chociażby, pochodzenia, myślą i mówią w sposób prosty. Wczuwam się w daną koncepcję, czy postać i "jestem nią", jestem w tym, co piszę... Bo każda z nich to jakby część mojej osobowości. Nie mówię, że zawsze piszę idealnie, nieraz zauważam potem, że coś trzeba poprawić, zmienić. Jednak grafomania jest mi na tyle daleka, że nie potrafię się w nią wczuć "na poważnie", nie jest częścią mojej osobowości. Mogę pisać jak tak zwany "blok", czy "dres", a potem wczuć się w spocób mówienia dawnego arystokraty. Ale z grafomanią to już mi nie wychodzi tak dobrze...:)

Zatem czekamy na eklektyczne, intertekstualne opowieści.
pozdrawiam

I po co to było?

Że tak się wtrącę, rzetelna grafomania to taka, która jest niby-prawidzwa :) Nie chodzi nam o parodię.

Rzetelna grafomania...:D To określenie to paradoks;)

Tenuv, spróbuj strumieniem świadomości :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

"rzetelna" znaczy tutaj tyle, co "dobrze odzwierciedlająca" pierwowzory. :)

A co do Ciebie, Berylu (z całym szacunkiem): Stopień pomperyzacji Twojej osobowości nie obliguje mnie do konstruktywnej polemiki z Twoją osobowością:) Bo ironia i cynizm aż wycieka z Twojej wypowiedzi:) I tu się przydaje fragment z jednego mojego opowiadania, mówiący o mądrości, która dostrzega swoją głupotę:) Może przeczytaj go jeszcze raz, to wtedy zrozumiesz, o czym mówię:) Jeśli nie, to przeczytaj fragment, mówiący o tym,  co jest drogą do mądrości:)
I jeszcze jedno - to, że piszę o swoich mocnych stronach, nie oznacza, że jestem bezkrytyczny wobec samego siebie:) Po prostu znam swoją wartość, nie potrzebuję się wywyższać, ani poniżać innych, by poczuć się lepszym:) Po prostu znam swoje wady i zalety:) Nawet, jeśli mówię coś, co jest dla nich trudne, staram się przy okazji zachować kulturę osobistą i pewien poziom:) Nie myślę też w kategoriach "lepszy" i "gorszy" - raczej "ktoś, kto jest na początku drogi" i "ktoś, kto już zaszedł daleko".
Pozdrawiam:) 

Aha - krytycyzm wobec kogoś nie oznacza poniżania go i "wciskania w glebę":) To a propos źródła genezy tego konkursu:) I nie tylko:)

A ze świadomością, to ja nie mam problemu:)

Krytycyzm to też nie złośliwość i cynizm - to po prostu szczerość:)

Przepraszam - "z Twoją mentalnością":)

Nie twierdzę, że masz problem. Po prostu przy pisaniu tak zwanym "strumieniem świadomości", czyli co ślina na język przyniesie, bez poprawiania, często wychodzą cuda wianki, nadające się idealnie na ten konkurs.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Tenuv, jak napiszesz jeszcze 10 postów zanim beryl zdąży cokolwiek odpowiedzieć, to na automacie wygrasz dyskusję z nim.
pozdrawiam

I po co to było?

Fasoletti, to ja tak włąśnie próbowałem pisać ostatnie opowiadanie - to na konkurs:) Ale i tak musiałem to robić częściowo intencjonalnie:) 

O grafomanię będą się spierać... Świat się kończy. 

Mi nie chodzi o grafomanię, ale o sposób traktowania nowicjuszy. Może by tak ich wspierać, napisać, co jest do poprawienia, ale też co jest ciekawe, oryginalne, czy też w porządku...:) A nie atakować cynizmem. Szekspir nie napisał odrazu "Hamleta", Dostojewski "Zbrodni i Kary". Założę się, że zaczynali właśnie od takiej "grafomanii":) Jeśli ktoś chce dojść do celu, należy wskazywać mu dobrą drogę, a nie podkładać nogę za każdym razem, gdy z niej zboczy. W każdym razie w moim świecie tak jest:) Można kogoś krytykować z kulturą osobistą, albo "wbijać w glebę" cynizmem i kpinami. Ja wolę ten pierwszy sposób:)

Ja mógłbym się starać wygrać dyskusję, czy w ogóle w nią wejść, gdybym tylko wiedział o co chodzi.

Jak już odpowiem sobie na pytania: co to znaczy pomperyzacja osobowości? jak można polemizować z mentalnością? po co mi wiedzieć co jakiś Tenuv napisał o mądrości i dlaczego chce, żebym to przeczytał? I najbardziej esencjonalne: o co temuż Tenuvowi chodzi... to wtedy może się odezwę. Póki co zagadki pozostają nierozwikłane.

A co do części dot. "samooceny" wspomnianego wyżej to już nawet odnosić się nie będę :)

O, ale widzę, że zostałem uprzedony i część się rozjaśniła. Cynizm, i poniżanie początkujących. Dobre. Czasem dopiero inni ukazują nam, jak źli jesteśmy!

Też to mówię: świat już długo nie pociągnie... :-)
Spierają się, ale nie o grafomanię, lecz o brak umiejętności przełożenia myśli na pismo.

Wielu użytkowników stara się tłumaczyć, co i jak jest źle, i dlaczego. Bardzo się starają. Ale reakcje są trzy: a) nowopisarz się wkurza i rozpoczyna walkę o tekst, b) nie robi nic, ale już go więcej nie przeczytamy (pewnie migruje na blogasy), c) stosuje się do uwag, poprawia tekst i wrzuca coś lepszego -- tych jest jednak mało.
Z kolei rozpisywanie się na temat własnych procesów twórczych w taki metafizyczny sposób, moja osobowość etc, może u niektórych powodować zasadny wzrost stężenia cynizmu i innych smutnych emocji.
pozdrawiam

I po co to było?

Dobra misie, nie spamować mi tutaj tematu, bo ludziom gwiazdka migocze, wchodzą, a tu jakieś pochwały swojej twórczości i dyskusja o tym, co już wyżej było przerobione.
Pisać grafomanię i wrzucać ochoczo, a nie w internetowe pogaduchy bawić się.

Syf, zapomniałeś o opcji d. Usuwa tekst i ubliża każdemu, kto akurat miał pecha wypowiedzieć się pod tekstem.
W porywach wrzuca żałosny manifest, mający ośmieszyć tych, którzy wczesniej wytknęli mu byki. Ale to by chyba była już opcja e :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Ależ drogi Fasoletti, to było zrobione specjalnie, z premedytacją!

Po prostu jestem szczery i  nie mam nic do ukrycia:) A szczerość to nie zadufanie w sobie:) Zwłaszcza na portalu, dotyczącym właśnie, m.in., tychże "procesów twórczych":) Myślę, że to dobry pomysł, żeby wymieniać się wzajemnie pomysłami na to, jak piszemy, co wtedy czujemy, myślimy itd. To mogłoby też pomóc właśnie nowicjuszom stawiać "pierwsze kroki":) Gdyby ktoś, bardziej doświadczony od nich, pokazał, jak doszedł do swojego etapu:) 
P. S. OK, sam jestem tu nowicjuszem. Tylko, że piszę już od dłuższego czasu (14 lat)  i nie uważam się za kogoś niedoświadczonego:) Ale też cały czas dążę do bycia jeszcze lepszym w tej dziedzinie:) W końcu człowiek rozwija się przez całe życie, też usząc się od innych:) A zaczynałem od podobnej "grafomanii", jeśli chodzi o umiejętność ujęcia myśli w słowa:) I chciałbym pomóc tym, którzy dopiero ją rozwijają:)

Tenuv, problem w tym, że większość nie chce pomocy. Żyjemy w społeczeństwie, w którym liczy się "ja", a reszta to środek do celu (to naprawdę silnie widoczny syndrom u młodych ludzi). Jeśli środek nie jest kompatybilny, jest obiektywnie zły, więc zostaje odrzucony. Nie jestem pewien, czy rozumiesz o co mi chodzi.

Też uważam, że należy pomagać. Znaczna część stałych użytkowników tego portalu ma takie podejście. Ale, jak wspomniałem, lwia część początkujących jest przekonana o swoim geniuszu (sam kiedyś byłem na tym etapie) i odrzuca wszelkie próby pomocy, bo one burzą ich wewnętrzny świat, zbudowany na przekonaniu o własnej doskonałości.
Poza tym kiedy czytasz kolejny "wstęp do mojej powieści" po prostu ręce opadają. Ludzie nie chcą zaczynać od podstaw, chcą od razu przejść do rzeczy wielkich i właśnie na tym się "przejeżdżają".

Opisywać proces twórczy? Nie wiem jak Twój, ale mój jest zbyt nudny dla człowieka "z zewnątrz", żeby mógł być tym zaciekawiony. To godziny ślęczenia nad materiałami, dni (częściej tygodnie) sięgania do różnych mitów, legend, publikacji, encyklopedii, słowników czy podręczników tylko po to, żeby przygotować dobrą bazę pod opowiadanie. Samo opowiadanie to tak naprawdę pestka.
Kiedyś był tutaj wątek na temat procesu twórczego, choć tam głownie omawiano powstanie pomysłu. Naprawdę nikogo nie interesuje grzebanie w źródłach i tworzenia tła... Choć niektórym wypadałoby uświadomić, że takie tło powinno w ogóle istnieć. :)

Wybaczcie offtop. 

exturio napisał: Tenuv, problem w tym, że większość nie chce pomocy.
Myślę nieco inaczej. Większość nie umie przyjąć pomocy, bo nie zna, nie rozumie sensu, celu krytyki. Nie kojarzy, że można zapytać, poprosić o więcej wyjasnień, i że takie pytanie i taka prośba faktycznej ujmy nie przynosi. Nastawienie na "ja i tylko ja się liczę" owocuje pewnego rodzaju kalectwem mentalnym. "Mój guru", jeśli takiego mam, może wszystko powiedzieć, ale obcemu --- wara! Problem też w tym, że jako "guru" najchętniej jest widziany ktoś poklepujący po pleckach do wtóru samych pochwał.

Chodzi mi o to, co powstaje w Twojej głowie, gdy piszesz:) Myślę, że może być to bardzo ciekawe:) Ja na przykład inspiruję się tym, co czytam, widzę, myślę, co zaobserwowałem dookoła mnie:) Uczucia, jakie Ci towarzyszą, jakieś nawyki:) Sposoby, jakie masz na to, by np. wczuć się w daną postać, scenę:) Proces, podczas którego np. wątki mitologiczne, czy kulturowe łączą się w Twoim umyśle w spójną całość:) Co, lub kto Cię inspiruje:) To wszystko, przynajmniej dla mnie, jest bardzo ciekawe i godne uwagi:) Dla przykładu, ja, tworząc Einaumurów (lud pustynny z cyklu, który piszę - umieściłem tutaj jedną z ich legend), inspirowałem się kulturą arabską, Majów i Azteków, czy też hinduistyczną:) Opisując postaci, często łączę w nich cechy różnych ludzi, których znam:) Dla kogoś, kto zaczyna, takie informacje są cenne:) Chodzi mi o, mówiąc najprościej, sugestie w stylu: "postaraj się wyobrazić sobie, że jesteś rycerzem, który rusza na bój ze smokiem, co czujesz, jak myślisz", a nie tylko "Postać tego rycerza jest zbyt płytka, postaraj się ją dopracować":) Wiem, że przykład jest oklepany:) Ale myślę, że czasem ktoś, kto dopiero zaczyna pisać, nie do końca orientuje się, jak wprowadzić w życie daną sugestię, zwłaszcza, że są to w większości gimnazjaliści, których doświadczenie życiowe nie jest zwykle duże, rozwija się też u nich dopiero myślenie abstrakcyjne:) Nie mówię, że są głupsi, po prostu są jeszcze młodzi - na wszystko jest w życiu czas:) A takie wskazówki pomogłyby rozwijać się tym, którzy do tego dążą:) Bo nie wierzę, że wszyscy są tacyj, jak ich opisujesz:)

Adam, popieram Twój sposób myślenia:) Chociaż myślę, że są tacy i tacy:) Jedni uważają się za "geniuszy", a inni boją się tego, co teraz nazywa się "siarą", albo "wtopą":) Ale, jeśli ktoś zaczyna, to logiczne jest, że nie zostanie od razu Tolkienem, czy Herbertem:) To żaden powód do wstydu, prosić o pomoc, wręcz przeciwnie:)

Ja, na przykład, wziąłem udział w Grafomanii 2012, żeby pokazać swój dystans do własnej twórczości. Wydawało mi się, że podpisanie się pod słowem "grafomania" coś kosztuje. Później okazało się, że za grafomanię uznaje się zwykły analfabetyzm (nieumiejętność posługiwania się językiem pisanym). Fajnie, że była przy tym zabawa. Ja też się dobrze bawiłem faktem, że piszę o byle czym i byle jak. Ale starałem się pisać poprawnie. Nie wiem kogo chcielibyście czegoś nauczyć pisząc łamaną polszczyzną. Czy to nie jest dorabianie teorii do praktyki?

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Tenuv, ja piszę systemowo -- nie wczuwam się, tylko opieram się na dokładnych notatkach i szkicach. Tak w przypadku bohaterów jak i świata. Również nie czekam na natchnienie -- po prostu siadam i piszę.

Zaproponowałbym, żeby ktoś napisał artykuł o tworzeniu bohaterów czy projektownaniu fabuły, ale takich publikacji jest w internecie ogrom. Poza tym chyba i tak mało kto czyta podczepione tutaj wskazówki dla piszących. ;)

Rinos -- podzielam Twój ból. Grafomania to nie błędy ortograficzne, tylko cały styl bycia: od kompulsywnej potrzeby pisania (szczególnie, kiedy się nie umie) po reakcje na krytykę. :) 

Nie wiem kogo chcielibyście czegoś nauczyć pisząc łamaną polszczyzną. Czy to nie jest dorabianie teorii do praktyki?
Nie. Muszę przyznać, że sadzenie ortów w tym konkursie jednak przerosoło moje oczekiwania :)

Ja zaś wziąłem udział w Grafomanii 2012, żeby zrobić coś z opkiem numer 13. :)

Zostało mi sporo tekstów do przeczytania na grafomanię :) Nie wiem, czy nie powinienem tego dozować.

Co jest? Od dwóch dni brak tekstów na konkurs? Do roboty, lenie! :)

Jakby co, to mój sobie czeka, niesprawdzony:)

To teraz trzeba jeszcze o nagrodach pomyśleć. ;)

Hm... Grafika 3D, przedstawiająca złoty medal za największe grafomanienie?;)

Wysłana mailem:)

A może wszystkie tomy sagi Zmierzch?

To był żart:) I idź mi z tą historią o wampirach w mrocznych klimatach emu... przepraszam, emo;) Oglądałem pierwszą ekranizację i miałem po niej dosyć. Lubię czasem oglądnąć coś lekkiego na "odmóżdżenie", ale tego nie trawię. Połączenie Harlequina z podrzędnym filmidłem o wampirach i wilkołakach. Chociaż, do grafomanii to to pasuje...;) Ale, z drugiej strony, to byłaby kara, a nie nagroda;)

Za takie teksty kara będzie formą nagrody :P

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Racja:) Żeby nikomu nie przyszło do głowy, pisać w ten sposób;D Ale, czy to aby nie jest zbyt okrutne?;) Niedawno piasłem o zachęcaniu do rozwoju, a nie karaniu;D

Konkurs grafomański to i nagroda byłaby w temacie.

Tenuv, ja mam zamiar przeczytać wszystkie teksty, ale ostatnio cierpię na poważniejsze zajęcia i nie mam na to czasu :)

Tenuv, co to za grafomania, jak chcesz sprawdzać tekst? :P

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Rozumiem:) Dzielę z Tobą owe cierpienie, Berylu:) Jestem na pierwszym roku etnologii i właśnie mamy sesję - w poniedziałek czeka mnie egzamin z historii filozofii, od starożytności do renesansu... Co do nagrody, to co innego namęczyć się, pisząc jedno zgrafomanione;) opowiadanie, a co innego czytać trzy tomiszcza tego...;D To już przekraczałoby moje możliwości intelektualne:) Ale tak w drugą stronę, odwrotnie... ;P

Ja chcę w nagrodę beryla. Na tydzień. Zatrudni się go do paru ciężyszch prac w kamieniołomie... ;). 

6Orson6, masz kamieniołom? :D

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Zaskoczę Cię, jeśli odpowiem, że... mam?:D

Niedoszły prawnik z kamieniołomem. Budzi sympatię, co?

Jestem sygnaturką i czuję się niepotrzebna.

Cholera. Zawaliłem jeden egzamin :D

Rinos, nie niedoszły, lecz przyszły. A Ty Orson, wybij to sobie z głowy ;]

Nawet jak poproszę, berylku?:(
Egzamin jak to egzamin. Raz się zdaje, a raz się nie zdaje. Ja jutro mam jeden:(.  

Nie, Orsoniku.
Widzisz, problem w tym, że spodziewałem się każdej oceny, tylko nie 2. Ktoś popełnił błąd podczas sprawdzania, na pewno!

>joke mode on< Czyli jedynka nie byłaby zaskoczeniem? >joke mode off<

A, bo to pisemny. Ja zawsze odpowiadam ustnie. Pisemne, z racji na mój charakter pisma, to rozpacz i zgrzytanie zębów dla sprawdzającego. 

My nie mamy ustnych egzaminów, z nielicznymi może wyjątkami :)

6Orson6, znam to:) Ja mam dysgrafię i podobny problem:)

A do kiedy jest deadline? Nie żeby promotor nie zapewniał mi rozrywek, ale jakoś tak poczułam się zainteresowana :P

Do końca lutego :)

Dla tych, którzy chcieli by przeczytać, a nie chce mi się odgrzebywać , wszystskie nadesłane do tej pory opowiadania grafomańskie:
[GRFOMANIA 2012] - Proste lochy - Dodał: rinos  |
Katowskiego miecza mroczne błyszczenie. Prolog [GRAFONAMIA 2012] - Dodał: syf.  
Zabójca demonuw (i może czytelników także) --- Grafomania 2012 - Dodał: AdamKB 
Łofca Wilkąłakuw I (Grafomania 2012) - Dodał: Haskeer  
Śmiertelna potyczka [GRAMOFONIA 2012] - Dodał: uthModar  
Bohaterowie Świata (Grafomania 2012) - Dodał: Mish 
Zagłada smoka [Grafomanja 2012] - Dodał: Flype
Bardzo wykwintne opowiadanie, o super fajnym kolesiu (GRAFOMANIA 2012) - Dodał:  6Orson6 
Uprowadzona ----- GRAFOMANIA 2012 - Dodał: prosiaczek 
[GRAFOMANIA 2012] Nighthawke - Prolog 1. Części.  - Dodał: RogerRedeye  
[GRAFOMANIA 2012]- Nighthawke. - Spotkanie w salonie.  - Dodał: RogerRedeye 
  Łofca Wilkąłakuw II Kolejny sukses (Grafomania 2012) - Dodał: Haskeer 
[Grafomania 2012] Ostateczny sprawdzian - Dodał: Marcin Robert 
Pech(Grafomania 2012) - Dodał: Raven 
Aż się prosił [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: crev  
Rogi Xogryroga - Rozdz. 1 (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: dziko 
Jak pewna elfka i smok do urbanizacji się przyczynili (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: Tenuv 
[GRAFOMANIA 2012] - Nighthawke. Częsć 1.Rozdzial 2.Nighthawke i zbój Carvera.  - Dodał: RogerRedeye   Przebiegły plan [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: uthModar 
Czeluść jaskini i jasność bohaterskich czynów [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: meksico 
 O Królewnie i Złym Smoku [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: Aineko  
Obca planeta [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: ABEKING 

Jakbym kogoś przegapił to krzyczeć J 

Tinehtele ma tylko jedną opinię, zróbcie coś z tym :P

Tak w ogóle to (wykorzystując popularność tego tematu) chciałbym zaprosić wszystkich do udziału w tym oto doniosłym wydarzeniu :)

Blisko 30 tekstów :)

Nieźle...
Ha, ha... Masz co robić, beryl :)

O nie, nie :) Ja preferuję pracę kolektywną. Pomożecie mi :)

Relanium zrobił niedozwolony chwyt. Jego tekstu nie widać.

juz poprawione/ usunał mi sie tytuł w edycj :))

I to debiutant! :) Fajnie.

Fajnie, że debiutant, i fajnie, że fajnie mu wyszło. ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A tego to póki co nie wiem :) Bo jestem nieco do tyłu z tekstami na ten konkurs.

No wiem, cały czas w utęsknieniu czekam, aż raczysz przeczytać mój. ; PPP

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No skoro w utęsknieniu... to na końcu :)

Trzeba było, joseheim, napisać: tylko niech Cię nie kusi czytać mojego opowiadania! Wtedy pomknąłby czytać poza kolejką, przekora.

A wiesz, wcale nie jestem zdziwiona. ; }

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja i przekora? Pfff...

Beryl, moje to też jakoś tak siedzi sobie i czeka...;)Ale spoko, rozumiem, sam byłem "wyłączony" niedawno przez sesję:)Rozumiem, że można nie mieć czasu:)

"Jak pewna elfka i smok do urbanizacji się przyczynil" - jakoś wpisałem nazwę, ale mi nie nazwało;)i

Tenuv, przecież ten tekst już jest na liście zrobionej przez beryla...?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Jest, jest :) Wyłapałem go oczywiście.
Sesja już przeszła, ale mię zmęczyła to pomyślałem, że po prostu poczekam do zakończenia konkursu i wtedy sobie wszystkooo przeczytam.
Zresztą, tak jak pisałem wyżej, wszyscy pomogą wybrać zwycięzce(zwycięzców?) :)

A jakie będą zasady oceniania?... Wszak każdemu podoba się co innego. ; /

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Takie, że kto będzie chciał napisze które teksty mu się najbardziej podobały i dlaczego, a ja sobie to poczytam :)

Bardzo niemiarodajne... Ja na przykład czytałam tylko kilka z grafomańskich tekstów. A co, jeśli przegapiłam jakiś naprawdę genialny? Nie mam czasu przeczytać wszystkich... A co, jeśli jakiś został przeczytany przez jedną-dwie osoby, którym, nawet jeśli się spodobał, nie przyjdzie do głowy zajrzeć do tego wątku i zglosić? Nani, nani? Ot, niesprawiedliwość społeczna!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Sprawiedliwości społecznej nigdy nie było. Czasy, gdy próbowano ją imitować, minęły.

O.o How cold...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Mogę się podpisać pod wypowiedzią Adama :)

joseheim, jako że to nieoficjalny konkurs, to nie mogę zmusić do przeczytania wszystkiego nikogo innego niż siebie ;) Pozostaje Ci polegać na mojej ocenie wspieranej opiniami innych: bo przecież lepiej chyba tak, niż jakbym miał być jedynym sędzią, sorede ii? :)

Hai, hai, wakarimasu.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Koniec się zbliża - nareszcie.

Ekhm, jeszcze czas nie traćcie ducha.

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Nareszcie? Dobrej zabawy nigdy za wiele!

Po namyśle stwierdziłam, że ponieważ grafomańskie teksty są przeważnie króciutkie (bo ile można...) to zdołam nadrobić zaległości i wyrobić sobie zdanie o wszystkich. Mam już swoje typy. ; ] A jest ich pięć. Są jakieś ograniczenia liczbowe...?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A może powinny być dwie nagrody: Beryla i publiczności? ;p

ta... może sie załapie?

Konkurs na swój specyficzny sposób fajny, mamy przynajmniej powody do śmiechu.

joseheim, wiedziałem, że można na Ciebie liczyć:) Nie ma ograniczeń liczbowych (ale rozsądek nie zaszkodzi).

No to ja zareklamuję tak:
1. Mistrz ortografii i interpunkcyi -- AdamKB
2. Mistrz bycia prawdziwym twurcą -- Russ oraz kolega, który zgłosił opowiadanie do konkursu grafomańskiego, ale po tym, jak dostał trochę komentarzy, to je usunął,
i least and last:
3. Mistrz mistrzów i prawdziwy artysta --czyli JAAAAAAA. W końcu każdy prawdziwy grafoman uważa siebie za Artystę i jest głodny wyróżnień, nie?
pozdrawiam

I po co to było?

Ja poczekam z typami do 1 marca - bo a nuż coś jeszcze się pojawi. (Albo a nóż, żeby było bardziej grafomańsko).

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Syf właśnie zapunktował w rankingu za wzorową grafomańską postawę (czyli wyróżnienie siebie samego).
:)

Ach, doskonale. Udało się. Teraz czas pomedytować nad Artyzmem duszy (nie mylić z atretyzmem) i rolą wielokropków w zbawianiu kultury Rzeczypospolitej.
pozdrawiam

I po co to było?

Oho. Kolejny wojujący z wielokropkami?

Nie tam. Dzisiaj akurat przeczytałem tekst, w którym było więcej wielokropków niż słów i tak mnie tchnęło, żeby zarzucić żarcikiem.
pozdrawiam

I po co to było?

Miałem zamiar dodać swoje opowiadanie na konkurs "poza konkursem", ale teraz sam nie wiem. Chyba i tak już nic lepszego od was nie wymyślę :) Cieszy mnie, że większość z was świetnie wpasowała się w "ramy" konkursu, udając najprawdziwszych grafomanów. 
Może niewielu podzieli moje zdanie, ale myślę, że aby pisać intencjonalnie źle, a przy tym śmiesznie, to jednak trzeba umieć pisać dobrze. 

Swój pokrętny sens ta teoria ma…

Udając? Jakie ty masz o nas dobre zdanie

Haha :)

beryl jeśli sądzisz, że wygrasz to z całą pewnością nie czytałeś mojego: http://www.fantastyka.pl/4,6297.html

A te ogórki to kiszone czy korniszony?

Śmiesznie, że pytasz. Gdyż tam oryginalnie było kiszone, ale ponieważ stwierdziłem, że różni ludzie różne rzeczy lubią, to pozwolę zwyciężczyni wybrać rodzaj ogórków. No, ewentualnie zwycięzcy, skoro chcesz... :P

No dobrze, ostatni dzień miesiąca jest, więc zamieszczam swoje typy:

Śmiertelna potyczka [GRAMOFONIA 2012] - Dodał: uthModar
Bohaterowie Świata (Grafomania 2012) - Dodał: Mish
Bardzo wykwintne opowiadanie, o super fajnym kolesiu (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: 6Orson6
BOHATERSKI ESTRAGON I JEGO WIERNI PSZYJACIELE (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: Ceterari
Mroczny Lord (Grafomania 2012) - Dodał: Kalep

W kolejności przypadkowej. Mam nadzieję, że nie skopałam linków.

Oczywiście chętnie dodałabym również siebie, ale syf. już wykorzystał ten manewr, poza tym już wiem, że mojego tekstu beryl i tak nie przeczyta. ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pytałem o te ogórki, bo nie wiem, który mężczyzna chciałby od Ciebie jakieś francuskie prezenty, berylku:)

Okej!
Jeżeli są osoby, chętne do podzielenia się swoimi opiniami, nie wstydźcie się. Ja od jutra zabieram się za czytanie każdego tekstu (za wyjątkiem tego joseheim, ma się rozumieć ;p), nie wiem ile mi zejdzie, ale na pewno nie będzie to jeden dzień :)

Moje typy to:

Bohaterowie Świata (Grafomania 2012) - Dodał: Mish

BOHATERSKI ESTRAGON I JEGO WIERNI PSZYJACIELE (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: Ceterari

HEKTAR DU VES I POTWÓR Z JASKINI (GRAFOMANIA 2012) Dodał: joseheim

 

Jeśli ktoś uważa, że prawdziwy grafoman powinien uważać, że jest najlepszy (ukłon w stronę szanownego syfa), to dodaję jeszcze swoje:

Mroczny Lord (Grafomania 2012) - Dodał: Kalep

 

To tyle na dzień dzisiejszy, może później zdecyduje się jeszcze jakieś dzieło dodać.

ale to najlepszy komplement, jaki dziś usłyszałem. Czerwienie się jak rzodkiew!

FUCK YEA!

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

No to... :)

Znowu mam trochę na głowie :/ Ale powoli czytam :P

Ja głosuję na: Mroczny Lord (Grafomania 2012) za super głupotę i szlochanie przez dziury hełmu, HEKTAR DU VES I POTWÓR Z JASKINI (GRAFOMANIA 2012) - bo ten tekst wymagał chyba najwięcej czasu i użycia słownika, a to przy grafomanii jest wybrykiem i może na... a tak, Bohaterowie Świata (Grafomania 2012) (to mam przeczytane na świeżo i jeszcze wrócę, przeczytać najlepsze fragmenty) i [GRAFOMANIA 2012] Kokondon pokonuje zło i zostaje czarodziejem. Na siebie nie mogę, honor mi nie pozwala. A w tym konkursie nawet chonor ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No, Berylku, jakże Ci idzie czytanie konkursowych tekstów? ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

<Znacząca cisza>

Hmmmmmm?:)

Hmm, "hmm"?

Hrym(;,,;)'

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Khem, khem;)

Ehem;)

och, przerwijcie tą ciszę, bo zwariuję!!! ;p (lol)

Prrrrrryyyyyk!

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Co za brak kultury, Fasoletti!

A... a... aa... A-KHEEE!!! 
Przepraszam... 

Fascynujący wzrost poziomu wypowiedzi...;)

Oj, Berylku, Berylku...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No, jejku :(
Wy też mieliście komentować i w ogóle. Ja w końcu przeczytam wszystkie. Obiecuję :)

Czy słychać może, jak unoszę lewą brew w lekkim zdziwieniu i niedowieżaniu? :]B

Jeży nie wieży, rze w Białowierzy na wierzy...

Wstyd, Haskeer. Wstyd. Za karę musisz przeczytać wszystkie opowiadania konkursowe i podzielić się swoją opinią.

Oj, ja się dziwie tylko, dlaczego taka cisza tu od pewnego czasu panuje.
Eh...

Bo Fasoletti puścił bąka i wszyscy uciekli

Moje bąki pachną fiołkami.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Aż mi się przypomniała bajka "o Kasi, co zimą fiołków szukała".

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Oby Kasia zbyt głęboko się nie zapuściła.

Czemu nie? Byłoby być może fajnie;)

To już trzeba Fasolettiego pytać, co lubi :)

Tylko, co na to Kasia?
Berylu, a może chciałbyś z nami porozmawiać o czymś innym, a nie o śmierdzących fiołkach, hę?

A może, jak Beryl prosił, ktoś jeszcze raczy wyrazić swoje zdanie na temat konkursowych tekstów? Dopiero po tym marudzenie, że Beryl czegoś nie zrobił, będzie uprawomocnione. ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

BOHATERSKI ESTRAGON I JEGO WIERNI PSZYJACIELE (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: Ceterari

Za brutalność i tuzinkowość.

No, i tak trzymać!

Zapraszamy resztą użytkowników do zabawy!

Kudłacz, wylosuj coś jeszcze, dobrze Ci idzie. ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czekaj, przeczytam coś krutkiego...

"Czekaj, przeczytam coś krutkiego..."

...

DObrze, Kódłaczu

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dopiero po tym marudzenie, że Beryl czegoś nie zrobił, będzie uprawomocnione. ; P
Ech... Ta, co już swoje napisała i najbardziej marudzi :)

Właśnie dlatego marudzi, że już swoje napisała. ; D (Chociaż przecież od początku wiem, że mojego tekstu i tak nie przeczytasz ; ppp).

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie przeczytałem wszytskich grafonuf, jednak spośród "zaliczonych" najbardziej spodobał mi się tekst Bohaterowie Świata (Grafomania 2012) napisany przez Mish.

PS
Lepiej późno, niż wcale, a jeżeli się powtarzam, to serdecznie przepraszam.

PS2
Jako, że temat ten jest dośc popularny, zadam pytanie oderwane od tematu: czemu baranka nie ma już wśród nas?

Jo

I nie pisze się PS2 tylko PPS, ale jak jóż grafomanja to po całosici

No dobrze... Co prawda mam jeszcze pewne rzeczy na głowie, ale nie jest ich już wiele.
Myślę, że w następnym tygodniu z tym skończymy :)

Inna sprawa... Jeżeli ktoś ma pomysł na jakiś nowy nieoficjalny konkurs to może śmiało wykorzystać ten temat na wybadanie ile osób byłoby chętnych do wzięcia w nim udziału (tzn. zamiast zakładać osobny wątek, by potem okazał się on niepotrzebnym), a potem dopiero go ogłosić.

Właściwie to nie zdarza mi się upubliczniać takich rzeczy, no ale... jeżeli ktoś miałby do mnie jakąś prywatną sprawę do obgadania, to udostępnię mejl w swoim profilu. Osoby, które mają do mnie innego mejla: piszcie na ten podany w profilu.

Może na opowiadanie z wątkiem mitologicznym? Albo interpretacja piosenki w opowiadaniu?

No -- opowiadanie mocno powiązane z piosenką mogłoby być fajne.
pozdrawiam

I po co to było?

Albo interpretacja piosenki w opowiadaniu?
Rozwiń, rozwiń ;p

Wiesz... czasem jak słucham muzyki to mam taki odpał i widzę obrazy :P Ale, jaki, że nie każdy jest szamanem, często tekst piosenki naprowadza na całkiem niezły pomysł. Można narzucić uczestnikom konkursu konkretną piosenkę, albo dać im dowolność, tak czy inaczej, uzależnianie fabuły całkowicie od jakiegoś utworu może być ciekawe.

Mnie się pomysł podoba :) Oczywiście, o ile dać uczestnikom dowolność.
Każdy by linkował swoją ispirację, dzięki czemu czytelnicy mogliby sami sprawdzić co i jak.

Jasne. Z jednej strony fajne ćwiczenie wyobraźni i kreatywności dla autora, a z drugiej można zbadać w jakim stopniu mamy podobne (z braku lepszego słowa) skojarzenia.

No, to albo czekaj na więcej opinii, albo otwórz konkurs ;)

Ja? Ale ja się boję!

Porównywalność można osiągnąć tylko przy tym samym źródle.

Nie bój się. Ja za Ciebie nie założę.

Teraz, to mówisz, że dla lepszego efektu, a zaraz każecie mi nagrody fundować!

No skoro nie chcesz, to pomysł się zmarnuje.

Dlaczego zaraz marnuje? Wyśle ci na maila zasady. Pod twoim nickiem konkurs zyska większą popularność, a ja będę mógł spać dumny, iż obciążyłem cię konsekwencjami. Co ty na to?

Ja dziękuję, mam jeszcze 40 tekstów do przeczytania. Wystarczy mi :)

Aż tyle? Z mojej perspektywy wygląda to na miej.

Łączę się w bólu i nadziei.

Naprawdę aż tyle tych tekstów jest? Tych grafomańskich?

@Kudłacz Opowiadania luźno oparte na piosence One Tin Soldier. Fabuła właściwie jest, ale jakie pole do popisu dla chorych umysłów... (Jose startuje na pewniaka, połowa osób tam ginie XD). Albo I stopped to fill my car up, to już nie fantasy, tylko horror. Albo jakąś totalną metaforyczną abstrakcję, ale chwilowo nic mi nie przychodzi do głowy. 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Z piosenkami jest ten mankament, że niektóre już opowiadają gotową historię (inna sprawa, że nierzadko świetną), więc pola do wyobraźni aż tak dużo nie ma. (The Eagles - "Hotel California". Budka Suflera - "Jest taki samotny dom". Tenacious D - "Tribute". I parę innych). Więc, jak już masz gotową fabułę... no, to gdzie tu wyzwanie? Dorobienie tła i nadanie bohaterom imion? Bez sensu. A przecież nie można niektórych utworów zabronić i liczyć na to, że wszyscy grzecznie pójdą na "luźne skojarzenia" zamiast gotowe tematy...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

joseheim, znalazłbym o wiele lepsze przykłady. Piosenki Rhapsody of Fire to właściwie opowieść :)

No, to zbyt metalowe klimaty jak dla mnie. Konkurs zaś sprowadzałby się chyba do porównania, kto czego słucha. ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Za metalowe? Rhapsody to power metal, czyli nic ciężkiego :)

A sam pomysł konkursu imo fajny. Nawet jeśli ktoś pisze "pod" piosenkę z opowiedzianą jakąś historią.

Nie mówię, że za ciężkie, po prostu zbyt metalowe. ; >

I nie mówię, że nie wzięłabym udziału. ; P Bo, w sumie, o czymkolwiek się pisze, nawet na "gotowy" temat, i tak trzeba umieć ubrać wszystko w słowa i nadać odpowiedni klimat. Ech, wczoraj w nocy wymyśliłam genialną piosenkę do tego konkursu, ale czywiście dziś już nie pamiętam, o co mi chodziło...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Kudłacz, bierz się.

Hym. Ciekawy pomysł, ale ja podobnie jak joseheim: metal niet. I nie, nie dlatego, że za ciężkie. Jakoś mnie to po prostu już nie kręci.

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Kto co lubi. Przecież to autor by wybierał piosenkę. Ja bym zdecydowanie wybrał metal, Joseheim rock, Russ... coś jeszcze innego.

Coś jeszcze dziwniejszego zapewniam :D. Pomarudziłem bo gdzieś wyżej padło, żeby dać jedną piosenkę i wszyscy ją interpretowali [albo jestem gupi i zle pszeczytoł :P].

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Źle zrozumiałeś :P

Każdy wybiera własną piosenkę. ; ) Kudłacz, albo Ty to zrobisz, albo...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Albo Joseheim się weźmie :)

To miała być tylko bliżej nieokreślona groźba. ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ach :( Zepsułem.

Naprawiłem...

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Chwila mojej niedyspozycji i Russ wykorzystuje sytuacje, nawet nie zaznaczając skąd wypłynął orginalny pomysł. Oj uważaj... już mogę oceniać! :P

Kudłacz, ty tu nie groź, tylko rozpisuj ten konkurs! Co ja mam robić na wykładach?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

A oceniaj se teksty ktore tu publikowalem nie da się niżej punktować. 

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Dobra. na proźbę ceteari w komentarzach mod wątkiem russ będę nieprzyzwoicie czepliwy i poprawialski jak stara dewotka

?

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Nie martw się, ja też nie rozumiem. Czasem coś poprostu ze mnie wypływa

Niedługo wyniki :P

Seeing means believing.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Niewierny Tomaszu, Ty.

Hm... nie. Kiedy ostatnio sprawdzałam nie miałam na imię Tomasz. ; P Ale możesz strzelać dalej. ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Baaardzoo niedługo.

Napięcie zabija.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Rzeczywiście, znam bardzo groźne dla mężczyzn rodzaje napięć.

Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nie robiłem sobie złudzeń ;]

Smutne życie wiedziesz, Berylku, bez złudzeń...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A może moje życie jest na tyle piękne, że nie trzeba mi iluzji?

Touché.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Łącznie 31 tekstów, o ile dobrze zliczyłem. Jeżeli któregoś nie zauważyłem, to zwróćcie mi na to uwagę:

[GRFOMANIA 2012] - Proste lochy - Dodał: rinos  |

Katowskiego miecza mroczne błyszczenie. Prolog [GRAFONAMIA 2012] - Dodał: syf. 

Zabójca demonuw (i może czytelników także) --- Grafomania 2012 - Dodał: AdamKB

Łofca Wilkąłakuw I (Grafomania 2012) - Dodał: Haskeer 

Śmiertelna potyczka [GRAMOFONIA 2012] - Dodał: uthModar 

Bohaterowie Świata (Grafomania 2012) - Dodał: Mish

Zagłada smoka [Grafomanja 2012] - Dodał: Flype

Bardzo wykwintne opowiadanie, o super fajnym kolesiu (GRAFOMANIA 2012) - Dodał:  6Orson6

Uprowadzona ----- GRAFOMANIA 2012 - Dodał: prosiaczek

[GRAFOMANIA 2012] Nighthawke - Prolog 1. Części.  - Dodał: RogerRedeye 

[GRAFOMANIA 2012]- Nighthawke. - Spotkanie w salonie.  - Dodał: RogerRedeye

  Łofca Wilkąłakuw II Kolejny sukses (Grafomania 2012) - Dodał: Haskeer 

[Grafomania 2012] Ostateczny sprawdzian - Dodał: Marcin Robert

Pech(Grafomania 2012) - Dodał: Raven

Aż się prosił [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: crev 

Rogi Xogryroga - Rozdz. 1 (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: dziko 

Jak pewna elfka i smok do urbanizacji się przyczynili (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: Tenuv

[GRAFOMANIA 2012] - Nighthawke. Częsć 1.Rozdzial 2.Nighthawke i zbój Carvera.  - Dodał: RogerRedeye  

Przebiegły plan [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: uthModar

Czeluść jaskini i jasność bohaterskich czynów [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: meksico

 O Królewnie i Złym Smoku [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: Aineko 

Obca planeta [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: ABEKING 

"Więcej niż SLowa" Dodał: tinehtele 

HEKTAR DU VES I POTWÓR Z JASKINI (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: joseheim 

BOHATERSKI ESTRAGON I JEGO WIERNI PSZYJACIELE (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: Ceterari

[GRAFOMANIA 2012] Kokondon pokonuje zło i zostaje czarodziejem Dodał: kudłacz  

Dbajmy o czystość (GRAFOMANIA 2012) - Dodał:  RobertZ

opętanie -Pamiętnik doktora Graszy- lekarza rodzinnego w U. (GRAFOMANIA 2012) - Dodał: relanium 

Opowieść o ptaku Lotu (Grafomania 2012) - Dodał: wiedźmin  

Mroczny Lord (Grafomania 2012) - Dodał: Kalep

Ogrom Pogromu - część 1? [GRAFOMANIA 2012] - Dodał: Russ  

?

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Czego nie rozumiesz?

Znaczy o szo chodzi? Sprawdzasz czy kogoś pominąłeś?

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

No chyba po mandżursku wyżej nie pisałem, a po polsku? :P
Czyli: tak, sprawdzam czy to wszystkie teksty.

Berylku... czy to, że teraz sprawdzasz, czy wszystkie teksty są oznacza, że już jesteś na mecie i do końca marca ogłosisz cośtam, czy że jeszcze nie zacząłeś czytać...?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czytać to ja zacząłem zanim skończył się konkurs. Nawet niektóre już skomentowałem... Chcę się upewnić, że nic nie przeoczę. Do końca marca na pewno będą wyniki.
Jutro piszę... Piszę coś "zarobkowo", więc pewnie potem nie będę miał ochoty brać się za grafomanię. Ale w czwartek będę już wolny na jakiś czas od takich rzeczy, to zrobię maratonik.

Myślę, że racjonalnym ruchem będzie odpięcie tego tematu, by w zamian podpiąć Polifonię.
Wyniki zasługują na własny wątek i w takim się właśnie pojawią.

A koniec marca już jutro...

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Myślałem, że zapomniesz :>
A tak się niefortunnie składa, że pewna dziewczyna już mi zaczyna smsy z pogróżkami wysyłać, bo też się nie wywiązałem na czas :) No, ale wyniki będą niebawem!

oj beryl z "babami" to nie warto zaczynać

Oficjalne odliczanie. Jeszcze 3 godziny i 52 minuty ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Sigh...

Uhm... Beryl...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Już są wyniki!

1 kwietnia

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Niskich lotów kawał, ale zawsze.

dopiero dziś przestałem się śmiać :P

Zgłoszę się do kabaretu :)

heh, ja nie, bo jestem zbyt smętny :(

To bedzie kontrast, jak z Poniedzielskim i Andrusem ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

może być

Beeeeryyyyyyyl....... bądź mężczyzną!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ej, ej. Nikt nie powiedział, że wyników nie będzie, tak?
Będą!

Ceterari, Ty mnie tutaj nie próbuj wziąć pod włos.

Ale w marcu którego roku? Weź uściślij!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

2014. O ile dożyjemy.

Ah, to spoko ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Cierpliwa jesteś :P

Nom, zanim się zdecydujesz, może zdążę coś wydać ;P. Podobno oczekiwanie jest przyjemne, tak jak gonienie króliczka. Co mi przyjdzie z 10 miejsca, a tak, mam cały czas nadzieję chociaż na pierwszą piątkę XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dwutysięcznego czternastego powinniśmy dożyć w komplecie. W normalnym że tak napiszę trybie, czyli bez wypadków losowych. Gorzej, gdyby ogłoszenie wyników zostało zapowiedziane na rok dwutysięczny sto czternasty.. Bez nekromanty ani rusz...

Adamie, ja może jestem leniwy, ale bez przesady :)

Ceterari, nadzieja... no, Ty już wiesz :P

Jesteśmy na portalu fantastycznym, na pewno da się tu znaleźć jakiś kontakt do nekromanty ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

I wgląd do cennika usług. :-)

Walnijcie sobie prędzej jakiś tonik/wywar na nieśmiertelność.

Tak, bo o kąpiele z krwi coraz trudniej ;). Co, nie chcesz być nękany za 100 lat przez grupę wywoływaczy beryla, którzy będą się domagać wyników?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ceterari, chyba podrzuciłaś mi pomysł na głupie opowiadanie ; p

Nie dajcie się zwieść, Beryl liczy na to, że świat się skończy w grudniu tego roku i wyników nigdy nie będzie, nawet jeśli macie znajomego nekromantę. ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To nadal jest portal fantastyczny, koniec świata nigdy nikomu specjalnie nie przeszkadzał, jak świat był wystarczająco fantastyczny ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

@Beryl Cała przyjemność po mojej stronie, miłego pisania XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Jose, no i po co im mówiłaś? :>


Ceterari, dzięki :P

Powiedzcie mi, czy ja przegapiłem wyniki? Czy nadal ich po prostu nie ma?

Musiałeś przegapić ;P

crev, wyniki są, ale zamknięte w biurku beryla ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Na kluczyk.

Kluczyk nie jest problemem, tylko fakt, że biurko nie chce się w drzwiach przecisnąć...

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Emm?

ale czy biurko nie jest magiczne?

a może to beryl, bawi się w psychoterapeutę i pisze prace magisterską na temat "badania nad traceniem cierpliwości wśród niedoszłych pisarzy - studium przypadku"

lub też, co najbardziej prawdopodobne... beryl wcale nie istnieje, konkursu tak naprawdę nigdy nie było a całe to zamieszanie to błąd matrixa...

(...) beryl, bawi się w psychoterapeutę i pisze prace magisterską (...).

Niemożliwe, zbyt często nazbyt emocjonalnie się wypowiada jak na psychofachmana.

Nazbyt emocjonalnie? Phew.

Hihi.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

no nie wiem... to może być taka podpucha

my tutaj wyczekujemy w "milczeniu" a beryl nawet nie czytał - teraz właśnie uzupełnia wpis:

"Użytkownik crev wydaje się nadpobudliwy. Jest to zapewne uraz z dzieciństwa, kiedy to młodsza siostra brała jego oszczędności i kupowała lizaki. Fakt ten, w późniejszym okresie objawiał się nienawiścią badanego do kobiet w zielonych słomkowych kapeluszach co w przyszłości mogło zaowocować lękiem przed żukami i drewnianymi doniczkami."

Dobrze, że właściwie nie produkują drewnianych doniczek.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Malutki cebrzyk może zstąpić dużą doniczkę. Do czasu, ale może.

mmmmmmm... mieć taki cebrzyk... marzenie...

Ale będzie niespodzianka jak kiedyś zobaczycie wątek z wynikami, co?

Czy ja wiem, Cet? Może nie są tak popularne, jak ceramiczne, ale jeśli wiesz, czego szukasz, można drewnianą doniczkę bez problemów dostać. ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ale będzie niespodzianka, jak zniecierpliwieni konkursowicze (wyłączywszy mnie, bo cierpliwością, bywa, dorównuję Buddzie) zlokalizują Cię... Masz chody na OIOM-ie? :-)

Ja prawdę mówiąc przekroczyłam próg oczekiwania i prawdę mówiąc, wszystko mi już jedno. Pootwierałam mnóstwo innych projektów, a Grafomania była... no, milutka, ale to było dawno i nieprawda.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Próg... no nie żartuj sobie, próg to został przekroczony już miesiące temu. Teraz to już przekraczamy Rubicon.

Tak sobie myślę, że nierozstrzygnięcie Grafomanii jest w gruncie rzeczy odpowiednim zwieńczeniem konkursu. Grafomańskie teksty i totalny brak organizacji pochodzą z tego samego źródła, co zwie się STÓDNIA BEZNADZIEJI :p

XD

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Totalny brak organizacji? Phew.
Jestem zajętym człowiekiem ostatnio ;/ Nie sypiam w nocy i w ogóle.

Jakbym jeszcze zebrał się w sobie, to myślicie, że jest jeszcze jakiś sens w tak późnym ogłaszaniu wyników, czy już was to nawet nie obchodzi? ; )

Zbieraj się w sobie, zbieraj, leniu. Tego, duszo konkursu, chciałem napisać...

To zależy co ogłosisz ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

A nagroda też w naturze, tak jak u Russa...?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Biorąc pod uwagę, że Twojego opowiadania, jak wiemy, nie przeczytam, to nie wiem czy byś się cieszyła jakbym miał wręczać komuś właśnie taką nagrodę... ; P

Ach, Ty sam wiesz najlepiej, kogo chcesz nagradzać...

 

A biorąc pod uwagę, że ja też może pokuszę się o nieoficjalny konkurs, to... ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

... to? ;p

Nie będę obrażała Twojej inteligencji, odpowiadając na to pytanie ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dla Ciebie przewidziałem nagrodę za udział, jeśli Cię to pocieszy  ; )

Nagroda pocieszenia, czyli?... ; /

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pocieszenia? Jedyna nagroda. Specjalnie dla Ciebie, taka, jaką chciałaś.

Czyli w sumie dwie nagrody w naturze. Kij z sękiem i kilogram ziemniaków.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dla Ciebie, Cet, oczywiście, skoro chcesz :)

:D 

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

beryl apeluje do ciebie, weź się kurde i sprawdź te teksty i napisz co było fajne a co niefajne

No, kiedyś w końcu trzeba :)

Miesiąc później... ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wszystko jest pod kontrolą ; P

:-) NIK, PIH i PIP kontrolują, a CBA się przygląda? :-)

beryl - ty to czytasz czy wydajesz w tomiku?

Dostałem cynk, że mam i agenta CBA na karku ;)
crev, to sciśle tajna informacja.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ekhem... Post powyżej jest mojego, nie Jose, autorstwa... ;P

Beryl, panuj nad swoim kontem, jak nie ogarniacie, to się wylogowujcie! XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dla porządku przypomnę, że to nie ja (Jose) piszę z cudzych profili. ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Nowa Fantastyka