- Hydepark: GRAFOMANIA 2014 - konkurs na opowiadanie

Hydepark:

konkursy

GRAFOMANIA 2014 - konkurs na opowiadanie

 

Grafomania 2014 rusza dzisiaj!

 

Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś nie słyszał o jej poprzednich edycjach, ale gdyby znalazł się taki osobnik, postaram się jak najprościej wyjaśnić zasady tego, jakże prestiżowego konkursu.

 

Pisząc tekst na Grafomanię musisz porzucić zdrowy rozsądek i zasady gramatyki. W tym konkursie wygrywają opowiadania stworzone tak, by każde zdanie kryło jakąś niezręczność, by zamiast „strużki” bohaterowi ciekła „stróżka” krwi, by jego luba była zamknięta w „wierzy” zamiast „wieży”. Przypomnij sobie, jak wygląda tekst pisany przez nastolatka i zmontuj swój w podobny sposób. Wszelkie nigdy niedokończone prologi, sztampa, drętwe dialogi, niepoprawna interpunkcja i brak logiki – mile widziane!

Jedyne na co musisz uważać, to na błędy ortograficzne, które podkreśli edytor tekstu – za to będą punkty ujemne :)

 

A o co w tym wszystkim chodzi? Po co pisać niepoprawnie? Odpowiedź jest prosta: po to, żeby było śmiesznie!

 

Swoje grafomańskie wypociny wrzucajcie do działu opowiadania z dopiskiem „Grafomania 2014”.

Termin: 31 marca 2014.

Jury: beryl

Rozstrzygnięcie konkursu: W tym roku : )

 

Limit tekstów: 2 na osobę.

Limit znaków: brak

 

Gdyby ktoś nadal miał wątpliwości co do tego, jak napisać dobry tekst na Grafomanię, polecam lekturę wyróżnionych w poprzednich dwu edycjach albo zajrzenie do pozakonkursowego tekstu jurora ; ) Znajdziecie je wszystkie w liście poniżej:

 

beryl

NASIENIE ZŁA (GRAFOMANIA – poza konkursem)

 

Grafomania 2012:

Bardzo wykwintne opowiadanie, o super fajnym kolesiu 6Orson6

 

Katowskiego miecza mroczne błyszczenie. Prolog syf.

 

HEKTAR DU VES I POTWÓR Z JASKINI joseheim

 

Czeluść jaskini i jasność bohaterskich czynów meksico

 

Kokondon pokonuje zło i zostaje czarodziejem. kudłacz

 

Grafomania 2013:

Gustawusa Dobrego Droga Przez Życie (GRAFOMANIA 2013) Sethrael

 

wściekłe zombi szczały z dachu (GRAFOMANIA 2013) oraz wściekłe zombi śmierdzi schodząc z drogi (GRAFOMANIA 2013) +18 Unfall

 

Mjut dla zaparczywych. Pierwsze fragmenty. (GRAFOMANIA 2013) Deckard

 

,,MROCZNA PUSZCZA rozdz.1 cz.1" [GRAFOMANIA 2013] oraz ,,MROCZNA PUSZCZA rozdz.1 cz.2" [GRAFOMANIA 2013] KaelGorann

 

Przegr(ż)any (GRAFOMANIA 2013) ironisko

 

 

 

 

Komentarze

obserwuj

No, najwyższa pora.

I po co to było?

A bedą też Fantaści 2014? :)

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

:D

Lubię to! Poprzednie dwie petycje Grafomanji mnie pominęły, tym razem skóry tanio nie oddam!

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Wspaniale. Nie było mnie tu podczas poprzednich edycji, ale zapoznałem się z częścią tekstów i stwierdzam, że to znakomita zabawa.

No i super. Kiedyś trzeba odreagować cały ten przyzwoity warsztat. :-)

Babska logika rządzi!

No i na zapowiedzi dano

O ja…

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Grafomania świetna sprawa, zaś zwiastunowi do ideału brakuje tylko jednego: czołgu

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Nie mogę się doczekać!

Mee!

;-D  Całą, drzemiącą we mnie i właśnie obudzoną z letargu uśpienia, wielbicielką grafomani pisanej, sprężam się i gotuję do zapowiedzianej uczty duchowej. I do zmysłowej też się gotuję. Oczekuję albowiem dań tyleż wyszukanych, co niebanalnych; kąsków smakowitych tak bardzo, jak bardzo ich przełknąć nie można, a nawet potrafiących stanąć nie tylko w gardle, ale i w poprzek czyjemuś przeciwnikowi, który, natrudziwszy się wielce, prostą drogą po laur zwycięzcy zmierza. Spodziewam się opowieści świetliście ciemniejących i pomrocznie jasnych, osnuwających mgłą tajemnicy krużganki zagadek wszelkich pozbawione, ale gromadzące i kumulujące radośnie fantastyczną aurę niesamowitej inwencji, cechującą Użytkowników Strony. TEJ STRONY! Niech pomysłowość wyprowadzi Was na manowce zdrowego rozsądku, a gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie. ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Na cześć Grafomanii, hip hip… … puf! puf!

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Dobre!

Gdybym miała wąsy, to bym była dziadkiem, a tak jestem sygnaturką!

Dobra zapowiedź dobrej inicjatywy. Moment o miłości urzeka ;) 

Genialne! :D

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Nareszcie porządny konkurs! Może wezmę udział, choć w pierwszej edycji niezbyt mi poszło.

Mi się zwiastun bardzo ;) Jak obejrze z dźwiękiem, zweryfikuję ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Trochę się spóźniliście, ale byłby Złoty Glob za montaż. Czemu nie?

Cieszy mnie wasz zapał! Jutro pojawią się w tym temacie szczegóły konkursu.

 

Prokris – cieszę się, że ktoś docenił "miłość" ; )

 

Bravincjusz – jak sprawdzę Grafomanię, to będą Fantaści. Miejmy nadzieję, że "2014" :) Ale Ty nie będziesz mógł brać udziału :P

To jest jakaś jawna dyskryminacja, w obronie BRavincujsza pikietować będę! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

PAKIETOWAĆ, Rybiuszu… Pamiętaj, że grafomania na chorymzącie …

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Pakiety siem pakietuje, ynternetowe. Bravincjusza się pikami piczkuje ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja wam tu popiczkuje!

Ty berylu lepiej weź się zastanów, piczka to przecież zdrobnienie od piki, a tobie juz żyłka skacze, weź w ogóle wyluzuj, każesz mu nie pisać w ogóle bez sensu, jak chcesz to w ci pozwolę te piczki ustawiać w obronie skoro ci zależy… ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dobre :)

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

za mało ortografów, muszę nad tym popracować… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ehh, ja chyba udziału nie wezmę :/ Nic wcześniej tu nie wrzuciłam, a głupio byłoby zaczynać karierę na forum od grafomanii :p

Pisz tylko rtęcią, to gwarantuje płynność narracji.

Wielu zaczyna :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Nie widzę nic złego w zaczynaniu od Grafomanii – o ile to właśnie Grafomania, a nie grafomania ;P

PsychoFishu – "za mało ortografów, muszę nad tym popracować… :)" – to akurat sobie odpuść. Beryl ortografów w Grafomanii nie punktuje, a jeśli już, to chyba na minus.

 

Mela – "głupio byłoby zaczynać karierę na forum od grafomanii" – a co ja mam powiedzieć, skoro jedyny mój tekst wydany drukiem pochodzi z Grafomanii właśnie.

 

Biorącym udział po raz pierwszy polecam zajrzeć do tekstów z poprzedniej Grafomanii, szczególnie tych wyróżnionych (najlepiej moich – autopromocja musi być :) – naprawdę niezła zabawa. Tylko proszę z umiarem, żeby nie pogorszyć sobie stanu zdrowia psychicznego i nie nabawić się permanentnej czkawki. Swoją drogą dla mnie jasne jest, dlaczego trzeba tyle czekać na wyniki tego konkursu.

Spokojnie, jak już znajdę kwadrans na spokojnie, to wyczerpująco opiszę zasady konkursu, żeby nikt nie miał wątpliwości, o co chodzi :)

 

Swoją drogą dla mnie jasne jest, dlaczego trzeba tyle czekać na wyniki tego konkursu. Przynajmniej jedna osoba mnie rozumie!

A wyniki KONFRONTACJI kiedy? :)   Unfallu, no co ty, żadne ortografy, na nie wystrzeża zęby mój edytor – to tylko literówki ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

"Przynajmniej jedna osoba mnie rozumie!" – uważam, że Unfall po prostu chciał być miły ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Ojej, jestem niczym wygnaniec jakiś. Może to i nawet dobrze, bo banici zawsze mieli niezłe branie ;)   Ja się trochę obawiam tej grafomanii. Jak raz się taki wielce grafomański tekst spłodzi, to potem chce się pisać kolejne, a każdy coraz bardziej grafomański. To jest jak narkotyk :<

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

No i gdzie zasady?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Może np. połączyć zasady "Drabbla przedświątecznego" i "Konfrontacji" ;) Jury będzie miało mniej roboty. A i liczyć wtedy będzie można na creme de la creme de Graphomanie de 2014…

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Podłączam się pod pytanie joseheim.

Be patient.

Jutro :)

Tyraelu, prawdziwy grafoman nie umie liczyć do stu. ON jest wielkim pisarzem, a nie jakimś tam nędznym matematyczyną… A poza tym, ograniczenia ilościowe dotyczą zwykłych śmiertelników, a nie JEGO!

Babska logika rządzi!

Że co? Do stu wyrazów? Protestuję!

Tyle to będzie na samej mapce, którą już mam zresztą prawie gotową, a co dopiero tekst właściwy. ;)

 

Prawdziwy grafoman żadnych zasad nie potrzebuje, bo i tak się ich nie trzyma, więc pióra w dłoń i do roboty. Ja, żebym miał tyle czasu, ile go nie mam, to bym opublikował tekst na Grafomanię jeszcze przed ogłoszeniem konkursu.

Unfallu, a będą kolejne przygody kapitana Victima? Fantastyczny tekst to był!

Babska logika rządzi!

Jak ja uwielbiam te jutra beryla! :D

Mee!

Są zasady, jest termin, jest wszystko :)

Zapraszam do udziału!

"Termin: 31 marzec 2014." –– Wolałabym: Termin: 31 marca 2014.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Finklo – kapitana raczej nie będzie. Już druga część była nieco słabsza, więc obawiam się, że z kolejnymi rozdziałami byłoby, jak z "Akademią Policyjną" – każdy kolejny odcinek śmieszył mniej i żerując na sukcesie pierwszego psuł reputację całości.

Dla Regulatorzy wszystko ; )

Finklo – a skąd ja mam wiedzieć, co grafoman umie i może, a czego nie?! Przecież ja Wielkim Pisarzem Jestem… ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

trzeba było mi dopisać "grafomiania 2014" – żartuje :P a tak serio, to ja mogę chyba wrzucić wszystko :P

Regulatorzy, no co ty, przecież to grafomania, 31 marzec to świetne otwarcie… ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

PsychoFiszu, Beryl nie pisał tego na konkurs. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

więc, czy scyfi jest dopuszczone, bo chciała bym bardzo wygrać jakiś konkurs bo bardzo dużo piszę dzieł  na konkursy o kosmitach, i nie wiem czy bynajmniej fantazy czy scyfi też?

And the world began when I was born/ And the world is mine to win.

Unfallu – szkoda, ale mam nadzieję na coś równie urywającego członki. Tyraelu – w takim razie sądź po sobie. Liczysz się ze słowami i znakami, kiedy Tworzysz w trybie Wielkiego Pisarza? Regulatorzy – ale może chciał zainspirować, żeby się ludzkość w klimat wczuła…

Babska logika rządzi!

Oj tam nie na konkurs, nie dość, że inspirowac, to świecić przykładem na pewno chciał :)   A więc carewna, ja nie wiem, ale powiem ci że to by było dziwne, jakby sajens fikszyn nie, bo przeciez fantazy to nie jedyny gatunek, a w przyrodzie jest roznorodnosc i w literaturze tez mósi być.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Starałem się dorównać poziomem "cudzysłowiu" ; )

Finklo, PsychoFishu, w głowie mi się nie pomieszcza, że Beryl, w zasadzie taki zasadniczy, mógłby poza konkursem. A tu okazało się, że mógłby. I mógł! ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Bo widzisz berylu, szłem poszłem za tobom w ciemno… :]

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Beryl, a ty zamiast zmniejszać ilość ogwiazdkowanych w HP tylko je powiększasz ;P A kto ostatnio narzekał, że ich dużo?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Odpiąłem trzy tematy, żeby podpiąć jeden – matematyka jest po mojej stronie :)

musze przyznać, że napisanie kilku źle zbudowanych zdań to mordęga ;-D

No popatrz, a niektórzy po prostu mają taki talent i już. ;-)

Babska logika rządzi!

zdecydowanie, jest to dar ;-)

Npisałem i opublikowałem: Szmaragdowa dusza  Tekst ma głębię jak cholera :)

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

czytałam… oj ma głębie taką, że sie utopiłam wręcz ;-)

Dla mnie to świetna zabawa: siedzisz przed Wordem, patrzysz na tekst i myślisz 'jak by go tu jeszcze bardziej zjeba*?!" :P

Be patient.

zabawa przednia, ale wiesz… siedzę i poprawiam moją "Drogę Keplera" i powiem ci, że po tych dwóch godzinach wymyślania największych błędów, pierwsze co zrobiłam to walnęłam byka w korekcie :D

Bo to cały urok grafomanii :) Jak raz sprobujesz pografomanić, to potem ciężko powrócić do normalnego pisania.

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

ae niektórzy faktycznie mają dar. Mam znajomą, która kiedyś, w czasach liceum. Stwierdzone miała wszelkie możliwe "dysfunkcje językowe". Podrzuciła nam do gazetki tekst – opowiadanie. Całości nie jestem już w stanie przytoczyć, ale jedno zdanie wryło nam się w pamięć, a brzmiało ono: "Była zima, wył wiatr, a ona go kochała do szpiku kości". Aż miałam wykorzystać, ale wtedy nie byłaby to moja grafomania :P jednak sądzę, że jeśli nic się nie zmieniło, to wymiotła by konkurencję po jednym tekście :D

Zdanie przednie :D

Ale ja też miałam tego typu znajome w gimnazjum… Robiłam im korekte przed oddaniem prac nauczycielowi :D Niestety ich tekstów już nie posiadam na komputerze :)

Be patient.

Nie chcę być dla nikogo złośliwy, ale widziałem wczoraj taki jeden niedopracowany prolog, którego zdania jak najbardziej mogłyby konkurować z powyższym… : )

różnica tylko w tym taka, że Sava i Luba była tak celowo napisana, a to co pisała kumpela to miały być dzieła stulecia ;-) swoją drogą chciałam to nawet dać na grafomanie, ale to nie byłoby zabawy :P

To uczucie, kiedy twój tekst jest przedstawiany jako klasyka gatunku :'( Czuję się zobowiązany.

Tak, mi też to pochlebia ; D   I nie ma to nic wspólnego z chlebem!

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

A propos chleba, piernika, chrzanu… Profesor Miodek (MIODEK…)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Minęło już 4 dni od ogłoszenia zasad, a tu dopiero 11 tekstów?

No cóż, Berylu, ja jako wytrawny pisarz i rauleat poprzedniej edycji nie mogę iść na żywią. Muszę zrobić research. Wiem, to takie trudne słowo, co go prawie nikt nie zna, ale ja znam, więc wygram z Kretesem (znaczy się sam wygram, tylko się tak mówi). Wyczytam wszystkich konkurentów, a potem, tuż przed upływem terminu, za dziesięć punkt dwunasta wezmę się za pisanie. Potem dam do przeczytania betaczytaczom (ha ha, konkubencja napewno na to nie wpadła, żeby tak zrobić), potem zostawię tekst do odleżyn, potem zrobię poprawki, przepiszę do Worlda, żeby mi poprawiło orty i dopiero za minutę punkt dwunasta wrzucę na portal, a nie jak żółtodziób się będę śpieszył i potem tekst będzie tylko dobry, a nie tak dobry, że najlepszy.

 

A poza tym, miałem wcale nie pisać, bo jestem oburzony, że po poprzednim, wygranym przezemnie w tak pięknym stylu konkursie Grafomania (swoją drogą dziwna nazwa, że nie wiadomo o co chodzi, ale to nic), nie zgłosił się do mnie żaden wydafca, jak miał się zgłosić, ale się nie zgłosił jednak. No cóż, postanowiłem jednak dać mu przedostatnią szansę, zanim wyjadę do Hollywoodu i zacznę pisać scenariusze do Blockbustersów. O moim Zombi niech już zapomni, palant jeden (ten wydafca), bo już nie dla niego kiełbasa dla psa.

Unfall ma dobrą strategię… Ale zeszłoroczne doświadczenia pokazują, że może być ona nie tak dobra, jak się wydaje (--->przyjmowanie opowiadań po terminie :P)

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Unfall trzyma naprawdę wysoką formę :) Ubawił mnie Twój komentarz.

 

Brav – tym razem do tego nie dopuszczę ; )

No nie, sorry nie wieżę, ale to się raczej dziwię Ci Unfallu, że Ty tak bez pardonu zdradzasz tajemnice swojego zamysłu bo całkiem nie pomyślałeś najpewniej, że wszyscy rywale co są w konkurencji do Ciebie, ten perfidny i tak dobrze uknuty i z kretesem pogrzebany przez Ciebie przez wyprzedzenie, i zdradzenie zamiar, pochwycą i Go za wzór sobie zabiorą jak własny, chociaż On jest Twój. Bynajmniej jak potem docieczesz Swoich praw jak już będzie po ptakach, i także po Czarnych Kawkach nawet będzie także? No jak? To może teraz napisz coś pręciutko, podpowiadam: żeby coś o kotarze dymnej prawdę zasnuwającej, żeby rywale pobłądzili w mrokach Twoich prawdziwych aspiracji dążących do celu.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zaiste, Unfall rządzi ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

To znaczy: żądzi, rzecz jasna.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Pewnie miałaś na myśli żondzi :)

Ależ droga Regulatorzy – przebiegłość mego planu polega na tym, że nie robię nic innego, nic innego naprawdę, jak to, co mądrzy ludzie (tak jak ja) piszą w komentarzach innym ludziom pod opowiadaniami, które na konkurs nie są, a by przecież mogły być, chociaż i tak by nie wygrały, bo ci ludzie nie słuchajom co się do nich mądrze mówi, jak obraz do baby. Nic do nich nie trafia jak groch o ścianę, więc się nie boję, że jak napiszę to, co już tysiąc pińćset sto dziewińćset razy było napisane, to oni wreszcie tak zrobią jak nigdy nie robili. A potem będzie płacz i szczekanie zębami.

 

Poza tym mam jeszcze całą talię asów i jockerów w rękawie aż mi się powypychały i nawet Brzytwę Beckhama na Allegro kupiłem (mogę śmiało pisać, bo i tak nikt nie wie, na co ona jest). 

 

Wybaczcie te wynurzenia, ale trenuję do ulubionego konkursu. ;)

Dobrze Ci idzie ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

No to mnie uspokoiłeś Unfallu z mocą taką, że zamierzam dać się przekonać Twojemu intelektualnemu poczynaniu bo dostrzegam jak postępujesz z głową i stoisz mocnymi nogami na podłożu po którym skądinąd twardo stąpasz. Niezwykle przebiegły się okazałeś sprawując sobie wspomnieniowe narzędzie za pomocą którego jak widzę ostro do konkurencji zamierzasz i już patrzę jak łatwo prostą drogą szparko pomykasz na sam przód czoła, czyli do celu.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

muszę przyznać, że jestem podekscytowany napięciem budowanym przez "zielonych" i zacząłem już pisać coś, czego nie można nazwać dobrym opowiadaniem (chyba, że dobrze złym), a zacząłem tylko dlatego, że będę pierwszy raz brać udział w tym evencie. Kurde i mi się udziela klimat wspomniany przez Unfalla…

Work smart, not hard

+1     :):)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Unfallu – może LUCA został pokonany przez ZUS, ale w Grafomanii (tej pisanej przez wielkie "G") chyba nie mam z Tobą szans. Bo ponoć, żeby świadomie pisać źle, trzeba najpierw umieć pisać dobrze. Ale konkurować z Tobą będzie przyjemnością :)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Z ZUSem i Urzędem Skarbowym nikt nie wygra. Żeby Luca wiedział, że z jego własnych trzewi wylezą takie potwory, to by się dobrze zastanowił gdzie pawia puścić, albo by porządnie zęby zacisnął i gruja przełknął. 

 

W szranki chętnie z Tobą, Tyraelu, stanę i każdym co rękawicę podniósł, albo jeszcze podniesie. Kopię nadstawię i tak jak was wszystkich lubię, tak ze szczerym uśmiechem spod otwartej przyłbicy wyzierającym, na proch zetrę i na miazgę krwawą. ;)

Cny rycerzu, azaliż niewiasty też na proch zetrzesz? Eeee, tą samą kopią? Dobra, czas spać, bo głupoty wyklepuję…

Babska logika rządzi!

Chyba: głównię tą kopią w puch będzie ścierał niewiasty, rycerz chutliwy ;)             Kserokopią, rzecz jasna ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psycho, ale "w puch" czy "w puchu"? I może jeszcze niewiasty puszyste?

Babska logika rządzi!

Jeśli niewiasta nierozważna na mej drodze do chwały stanie, biada jej. Ulec będzie musiała, przed sprawnością mej kopii się ugiąć. W puch strącona, wijąc się przede mną błagać będzie, by miecz mój w pochwie pozostał.

 

Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać od odpowiedzi na taką prowokację. ;)

 

Kozajunior – nie czytaj.

rywalizacja nabiera rumieńców :)

Work smart, not hard

LOL! Oj, ciężkie jest życie rycerza. Ciekawe, ile niewiast w grafomańskie szranki stanie…

Babska logika rządzi!

Z Unfallem nie da sie wygrac. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Leżę i kwiczę, Unfallu :):):) Finkla to ma talent do podpuszczania… ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ale tak z Unfallem przegrać… Hmmm, chyba porażka nie byłaby zbyt gorzka. ;-)

Babska logika rządzi!

Unfall – za późno.

Mee!

Unfall, jako niewiasta, popłakałam sie ze śmiechu…

…tarzajonc siem w póchu? :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

.. i drrząc przed mieczem w pohwie :P

oj, przepraszm – wijac sie przez mieczem ;)

…w pochwie!? Ale wy wszytkie kudłate są! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

czy są na sali dzieci??

nie, nie ma piszcie dalej :D

Work smart, not hard

Wszystkie dzieci o tej godzinie ładnie śpią ;-D

Be patient.

No i cały misternie spleciony plan niecny wziął w łeb i upadł jak długi. Musiałem go sobie pokrzyżować i pisać zacząć już teraz, bo krew nie woda i skoro wena, moja pani, przyszła zbyt wcześnie, trzeba się z tym pogodzić, po męsku zmierzyć, sypialnię szybko uprzątnąć i zadbać jedynie, by zbyt szybko nie doszła… nie odeszła i nie pozostawiła w żalu nieutulonym po niedokończonym dziele. A rycerz zacny, który jak przez mendium ustami memi przemawiał, za chuć swoją nieokiełznaną i zachowanie buńczuczne, etat w opowieści dostał i tam swym nagim mieczem niewiasty straszyć będzie.

 

(Bądźcie dobrymi przyjaciółmi i dajcie znać, jeśli robię z siebie pośmiewisko :)

Ty pośmiewisko? Nie ośmieszaj się…

Mee!

Unfall, luz, ja mam takie fazy na żywo :)

Padło mi na głowę – przeczytałam (prawie za jednym zamachem) wszystkie grafomanie. Teraz tylko leżę i pokwikuję sobie radośnie na wspomnienie niektórych fragmentów. I nici z normalnego pisania.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

bemik spoko, ja czytam na bieżąco i od tego czasu ani zdania jednego nie napisałam ;-)

A wiesz Mi, że czytając te wszystkie teksty doszłam do wniosku, że to wcale nie takie proste napisać dobrą grafomanię. Albo naprawdę trzeba być mistrzem wyczucia, albo faktycznym grafomanem!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zapewne trzeba być trochę i jednym, i drugim

Work smart, not hard

:-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Unfallu, poniekąd nie będę do Ciebie uderzać w konkury jako rywalka w zaszczyty zasobnej Grafomanii, to mogę napisać szczerze i od samego serca, jak nie przymierając przyjaciółka o co prosiłeś, że się nie ośmieszasz za bardzo a nawet ani trochę jak na mój gust przystało. Pisz tak dalej, ale już nie zdradzaj nikogo żeby zaskoczenie być mogło we właściwej chwili a nie wcześniej, żebyś w swoich pointach, jak wykwalifikowany albo wykafelkowany (bo nie wiem jak jest dobrze albo nawet lepiej) baletmistrz mógł się wspiąć na wyżyny i stanąć na nich nogami z palcami u nich. Tych Twoich nóg znaczy się. I wykręć na swoim samym końcu takiego pirueta wymyślnego jak krokociąg, żeby się wszystkim też bardzo spodobało aż do aplauzu ogólnego.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Pirueta na swoim końcu… :D – to będę musiał jeszcze trochę poćwiczyć.

Unfall – Ty zboczeńcu, herbatę piłam!!!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Nic za bez cen, jak mi się wydaje, w zasięgu ręki nie dosięgniesz. Chcesz być championem to musisz zostać otrzaskany z pirueta każdego i w każdej nie zawsze dogodnej pozycji.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Otrzaskany zostanę przez Bemik, za rozlaną cherbatę i oparzenia trzeciego stopnia ;)

Droga Basiu, jak już będziesz czytać moje konkursowe opowiadanie, chociaż jeszcze go nie ma, ale będzie, bo już trochę jest, choć tylko w połowie, bo napisałem już jedną trzecią, a nie wiem jak długie mi wyjdzie, no i czy w ogóle będzie Ci się chciało przeczytać, to proszę, nie pij herbaty, ani nie jedz chleba masłem do podłogi.

Ani budynia nie, bo budyń się brzydko rozchlapa na ekranie.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Budyń na ekranie rozchlapywa się bardzo ładnie i malowniczo po nim osuwa, a jeszcze ładniej, a nawet dok-ładniej wnika i wpełza w klawiaturę.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

twój budyń przeto budyńszy jest i elastyczniejszy, mója zaś taki bardziej przyklejny, w sobie skupiony, drrzy na monitorze w małych kupkach…   Chyba za mło mlika dodaem :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No! Mlika było nie poskąpiać, chyba że wolejesz takie gęstrzejsze budyńko ciamkać. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zlitujcie się! Ja juz zaczynam takie głupoty do męża gadać, a on nijak nie chce pojmować. Regulatorzy i Ty kontra me?!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Na monitorze najfajniej wygląda pomidorowa z makaronem, ale długie nitki muszą być, a nie jakieś tam świderki.

Ależ Bemiku, ja nie jestem żadna Brutus, żeby kontra Ci robić i do tego jeszcze po owczemu mówić me. ;-) Chciałam tylko, żebyś nie jadła rzadkich potraw w trakcie sesji przed komputerem swoim. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

To ja ide nakrjić fjoletowej krowy do budynia, żeby rzadszy był… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Czy dobrze mniemam, że chcesz narżnąć fijoletowej krowy od szokolady? Szok! ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

No sama mówiłaś, że milka nie skąpić, wienc czas na kroworżnięcie, a niechby i fjoletowe, by upłynnić trefne budynie, nim te zamordysty od djet wjadom na kwadrat…

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

No tak, do tego nie wolno było dopaszczać, żeby jaka djeta rządziła w budyniu rozmleczonym. Ale pragnienie mam też uspokojenia Ciebie, że te od djet jak wpadajom na kwadrat to tylko na kawe bez posłodzenia jej nawet. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ciasteczko? :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ja pjurkuję! Zostawić was samych wszystkich razem z osobna i paczćie, co też dobrego stego wyszło!Obróz treningowy do orginalnych grafomani normalnie!

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

No. Unfall nie wyjmuje miecza z pochwy, Ryba rżnie fioletowe krowy, Regulatorzy walczy z komputerem w budyniu… Totalny odlot.

Babska logika rządzi!

Dobrze, że Beryl nie dał limitu znaków, bo mam taką fazę dzisiaj… a końca nie widać. Jak się nie rozpęknę, to kiedyś wrzucę, chociaż nie wiem, czy mi sumienie pozwoli.

Ech :/

No jak za długie, to może się do kawki nada. Wcisnę gdzieś ptaszka i będzie git.

Może wciśnij ptaszka tam gdzie wetkłeś miecz swój. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Poziom aluzji wymyka się spod kontroli.

Żaluzja się nie wymyka, ona czuwa i jak co, to się opuści i przysłoni. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dobra, to ja sobie dobrowolnie nakładam embargo na końce, kopie, ptaszki i miecze, aby nowych uprawnień Beryla nie testować i młodych charakterów nie krzywić. :)

Krzywić to za bar dzo nje m co, bo to fszystko tkie od przed komputerami siedzenia pogarbione, w bok wygłe, ślina strużkami z koncików leci, bo na piłke ni epójdą, na męcz żaden, turnejuf na świezym powietrzu nie kca tylko te filmy i fora zbereźne po Internetach… O krzywienie ich bym się nie martfił, bo sami som pokrzywjeni konkretnie, ale o prostotę własnej wciskoty ornyto logicznej w dziuplę ciasną. Bo na dziuple siły porzadkowę cięte i naloty robią. A jak jóż nalecą, to potem trudno doszorować… I nawet rzal z fuzją pospołu jak w szyszaku opadające celem zasłonienia nie skryją tej obwódki jak na niedomytych szponach roz Ocha conej sukkuby, siem obawiam.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Chciałem tylko dodać, że po komentarzach po godzinie dwudziestej zbierałem się dobre pół godziny z blatu biurka, bardzo Wam dziękuję – przedłużyliście mi śmiechem zycie :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

"ślina strużkami z koncików leci" – a niech rzesz Cie wędkarz…

Jeszcze atrament na monitorze dobrze nie zasechł, jakem godzinę temu w moim konkursowym opku coś takiego napisał. Teraz każdy powie, że z ryby rżnięte, że jeszcze nawet wszystkie łuski nie opadły. ;)

Wysłałem ci numer konta, Unfallu. Jeżeli uczynisz co czynić nalezy rżniętej rybie w konto, to ryba zamilknie, ewentualnie zaklnie się na Neptuna, że to ryba rżnął Unfalla. Z Unfalla, przepraszam. Bo bekował. Betował, przeprąciem. I o łuslach skłonny będę zapomnieć, dumie mej i hańbie.  :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja sam nie wiem, czy większy ubaw mam podczas czytania tekstów konkursowych, pisania własnej grafomanii, czy lektury powyższych komentarzy…?

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

czytając powyższe komentarze dochodzę do wniosku, że czas schować zaślinione piruety do fjoletowych pochew i zastanowić się nad swoim życiem :)

Work smart, not hard

Ubaw, niebaw i rozbaw powinien panować wszędzie, nawet f komentsach. :) Cienki temu, że na grubo, można uchwycić dystans, o którym z wnętrza fjoletowych pjeczar pisze michal3… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A gdyby tak nieco więcej o dzikich wnętrzach tych fjoletowych pejczar… Czy każda ze stosownym becikiem dyscyplinującym opornych…?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Regulatorzy, ale oporni, to którzy będą? Ci popełniający błędy, czy ci, którzy nie potrafią docenić Sztuki przez wielgachne s?

Babska logika rządzi!

To, sie mnie wydaje, podstępna interlokatorko, zalezy od własności fizykochemicznych owychże pieczar, bo jeżeli włada nimi osobowość rozbójna, taka o, co smaganą cerę lubi, to będa beciki trzaskać i smagć i chlastać i wycie będzie i krzyki, bo przeciez becik w rękah wyprawnej pjeczary zabójczy jest na amen, jak miłość do śliny, pirutów i innych takich. Jeżeli zaś oporni mają impertynencję większą niż rezystancja pjeczary, to z prostegó równania w duł łatwo przecież wyedukować, że z dyscyplinowania nici, a nawet kłębek wełny. Quad Nieład Demonstranci! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ojojoj! Na tym portalu naprawdę biją! Ale może impertynencja mnie ocali. Smaganie kłębkiem wełny pewnie da się przeżyć.

Babska logika rządzi!

Pianę biją tylko rózni tacy wywrotowcy, comnie przypomniało, że krowa fjoletowa niedorżnięta muczy nad budyniem, bo ją przerwałem, jak się wykipisz zaczął. :) Smag, jak uczy nas film niedawny, kłembkami z nosa wełnił czarne chmury, więc zwłaszcza tej świeżo rozwiniętej ja bym się poważnie obawiał raczej niż zabawiał, bo jak widzieliśmy u Madame Edith w kóltowym serialu przecież, popularnijszym niż "Z jak Zdrada", co to miał na tytuł "Allo Allo", samobiczowanie makaronem, a co dopiero wełnem, źle oddziaływać na fabułę potrafi :)   Idę krowę dorzynać, bo się nei godzi, żeby mnie tak fjoletową juchom pół pieczary zalała, ściany tez ludzie i nie można ich tak co rusz przemalowywować! :)   Dobranoc :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Smaganie kłębkiem wełny? Kotki tak lubią się bawić. Ale kiedy czują się już wybawione, chwytają kłębuszek w przednie łapki a tylnymi nóżkami, drapiąc zawzięcie, rozrywają ofiarę na strzępy, nie szczędząc jej przy tym kąsów ząbkami. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Hmm… No to jeszcze na odchodne: nie widzę różnicy w porównaniu z samicami innych gatunków, modus operandi ten sam ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

PsychoFishu – spróbuj z jeżycą…

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Psycho, no nie wmawiaj nam, że Cię jakaś rybia samiczka pazurkami podrapała!

Babska logika rządzi!

patrzę pojedynek na ekastyczne kordelasy i spiżowe zaganiacze dnia wtórego rozpłonął na nowo

Work smart, not hard

A gdyby tak każdy stworzył grafomańskie, pełne zapierającej dech akcji i namiętności, smutku i radości, dzieło o objętości przekraczającej 200k znaków…?   ;)

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

To każdy czytałby wyłącznie swoje dzieło. Aż do zaparcia… tchu. ;-)

Babska logika rządzi!

każdy + beryl :P

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

bravincjuszu z tego, co wiem Żeromski pisał podobnie, a niekórym się to nawet podoba

Work smart, not hard

Właśnie luknąłem na bibliografię Żeromskiego na wiki. Nie wiedziałem, że był pierwotnym autorem Zmierzchu. Kto by pomyślał, że wampiry i wilkołaki już wtedy były na topie :P

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

50 shades of grey zostało wydane w podziemiu już po jego śmierci, takie czasy były

Work smart, not hard

Jeżeli chcecie spamować, to róbcie to po grafomańsku, inaczej was wyproszę :))

 

200k? No, to wyniki się przeciągną do… 2016?

Tyraelu – zgroza :D Finklo: drapią, gryzą, okładają ogonem… Taka karma ;) Swoją drogą świetny pomysł na grafomańskie opowiadanie pt. "Dlaczego tajfuny noszom kobiece imiona", w roli głównej drapaczka kąpielowa wisząca na ścianie, która prowadzi narracyjny dialog ze sztuczną szczęką w szklance na półeczce pod lustrem. Pułeczce, przepraszam. :) O, idę oglądać biografię… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cny Berylu, zawrzdy komjentasz tfuj zgoła zakrafa o udeszenie cie biórkiem w konieczynę tfą najemniejszą, na polakyuw jenzyk prze-olaboga-tluamczywszy w tym rosumie tli sie, że mnie choci o to, by z najmjiejszejszego paleca ci paznokieć zszedł. o!

Work smart, not hard

Racja. Trza czynić treningi by było powasznie… nie ważne jakiś to gatunek samicy lub budyniu.

Nierozważnymi słowy wczoraj niechybnie kłopotliwą reklamę sobie zrobiłem i krzywdę możliwą, jeśli me wiekopomne dzieło, prawie już ukończone, rozbudzonych żądzy i oczekiwań czytelniczek nie zaspokoi. Teraz drżącą myszką tekst ów wzdłuż i wszerz scrolluję, z myślami się bijąc bez pardonu, czy ten ów czytelniczki dostatecznie zadowoli. Ja bym zadowolił, ale czy ten on też? 

 

No cóż, no cóż, no cóż. Życie człowieka nie płatkami róż bez kolców wyściełane, gdy płoną lasy, a prędzej kolcami bez płatków, a już droga do kariery to policyjnymi kolczatkami chyba i aby po sławę sięgnąć, jak po ten agrestu owoc soczysty, trzeba sobie najpierw łapy poharatać, a wcześniej na lodowisku tyłek potłuc, aby się nauczyć.

Unfall – Obgryzając palce czy aby na pewno tekt sprosta nieprostym czytelniczkom (Ja bym zadowolił, ale czy ten on też? ;)) uważaj czy aby obgryzanie na paznokciach, znaczy się na rogowych osłonach, się skończyło. Gdyż nie tylko droga polityka, to jest lodowisko chyba, jest ślizka i mokra. Droga pisarza trudna. Zapytaj jakieś Małgorzaty od jakiegoś Miszcza.

No niestety, nie da się ukryć Unfalu, że wyskoczyłeś nieco z bloków i startując z tymi zapowiedziami to sobie tylko falstartu narobiłeś. Ale skoro mleko już wykipione i jak dziecek z kipielą wylane, to jeszcze się zastanów przy pomocy myślenia głową, że a nóż da się to ciasto zagnieść raz jeszcze i nowe ciasteczko zeń uformować. Takie ciasteczko, żeby żadna czytelniczka nie mogła powiedzieć że w swych oczekiwaniach jest zawiedzioną na manowce bezludne gdzie rozbudzone rządze więdną jak bezpańskie kwiaty.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Uważam, rze żąd nie uwiędnie czytaczkom, gdyż albowiem Unfall podlał ich kwiaty sowicie nasieniem talentu swego własnie… :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Żem zobaczyła niewczas a już po wczasach i teraz widzę, że od dupy strony zaczęłam moją dzisiejsza przygodę na stronie. Zamiast udać się do źródła, szyli opowiadań, to ja na spacer po Hyde Parku poszłam, skręciłam po pierwszym skręcie do drugiej alejki a natkawszy się Unfalla frasobliwego nieco, chciałam go pocieszyć to i napisałam co teraz stoi napisane. I nie wiedziałam że onże już o kwiaty zadbał chlusnąwszy obficie talentem w sowite nasienie obfitym i teraz już nic nie powiędnie.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zaczynam się martwić – tworzenie Grafomanii idzie mi zdecydowanie zbyt łatwo i przyjemnie… "Do not underestimate the true pała of the Grafside…"?

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Nie przem siem. Mnie w ałcie napadło i oto jest. Boje sie, że dwie godziny odlegania to za krutko.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Na zrazie mam siedem tyś. liter, a rośnie dalej, jak na pryszczach! I trochę w trybie fasolettiego mi to wychodzi, wiec morze być półstrawne dla połowy żury.

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

weś mnie zabetuj, to ja ci potem tesz betona zasadzę :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

sprawnością cię betonnę, ale jutro dopieroż. to znaczy dzisiaj, ale później (w sensie wcześniej, jak już wrócę z pracy, czyli wieczorem). Bo duża bakteria (zaraz) idę spać. jeszcze tylko popiszę (się) grafomańsko troszę.

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Przejrzałem kilka tekstów i jestem ucieszony poziomem, jaki prezentują ;)

Weś lepiej komentaże sprawdzaj, u mnie jak u mnie, ale ja wszencie widze impreze, ta Grafomania to matka wszystkich imprez i wcionż się rozlewa alkohol w naczynia puste natchnieniem….

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

następna edycja ma trwać cały rok, i żeby limitu tesktów nie było, a potem spokojnie zmieniamy nazwę strony na grafomania.pl, ale poddział fantastyka też będzie

Work smart, not hard

Sorry, ale ol rajts riserwd.

eh, to samo mi powiedzieli jak chciałem sobie zapuścić wąsy Toma Sellecka…   nie umiecie się bawić

Work smart, not hard

uff… ale afera, ależ EMOcje – udało mi się. Popełniłem sFUJ najlepszy text!

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

No to spuść go z siebie, byśmy padli na kolana pszed niebieskim genjuszem! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

owoc mych LEĆWI poLEĆał przez WI… fi.

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

będzie może jakiś sensowniejszy konkurs w najbliższej przyszłości?

Sensowniejszego od Grafomanii, to chyba nigdzie nie znajdziesz.

Dla mnie ten konkurs jest mało sensowny. To jakby nabijanie się z początkujących pisarzy, z ich błędów…

Dla mnie ten konkurs jest mało sensowny. To jakby nabijanie się z początkujących pisarzy, z ich błędów…

A my to co? Zaawansowani pisarze z co najmniej kilkoma publikacjami? :P

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Monivrian – Piekara (bądź Pilipiuk, nie pamiętam) kiedyś stwierdził, że najpierw trzeba napisać tysiąc stron, aby umieć pisać. Podejrzewam, że Bravo ma rację… ;) A Grafomania daje masę frajdy i radochy – przy jej czytaniu ORAZ tworzeniu. A jeśli spróbujesz – zobaczysz, że to wcale takie łatwe nie jest, jak się wydaje. Popełniać nieświadomie błędy to pikuś, starać się je popełnić "w dobrym stylu" to wyzwanie. Spróbuj, chętnie przeczytamy! ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Grafomania to najlepsiejszy konkurs ewer forewer. Nie dla leszczy i wapniaków. A już bardziej seriastycznie, chodzom uszy, że bendzie jakiś konkursik o miejskich legendach. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

zabafa na caego

Work smart, not hard

(…)Piekara (bądź Pilipiuk, nie pamiętam) kiedyś stwierdził, że najpierw trzeba napisać tysiąc stron, aby umieć pisać. Podejrzewam, że Bravo ma rację… ;) Stawiam na Piekarę. Na czym jak na czym, ale na grafomanii to on się na pewno zna. ;)

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

niestety, to Pilipiuk

Work smart, not hard

Słabo strzelam. Szóstki w totka też wciąż nie mogę trafić. ;/

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Ukończyłem właśnie kolejne wielkie dzieło, które zmieni ten świat, w którym obecnie, a nie w przeszłości, zyjemy.

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

@Szyszkowy – nie trać nadziei ;) W końcu umiera ostatnia…

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

A i vojadżer II gotowy, ale jeszcze niech poleży dzień lub dwa…

Work smart, not hard

michal3 pszecież odkładanie na odleżenie jest dla lamerów i cienkich bolkuf, to cza puszczać póki goronce jak ciasteczka z piecucha babuchy! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

presyja za duża, a jak się nie spodoba? a jak za dobre? a jak nominacja do nebuli? a jak hugo? a jak wyrzucom z grafomanyji? nie zniesiałbym tego

Work smart, not hard

To zniesiaj jajko! :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

jak będzie 200 komentarzy pod pierwszą częścią, to wstawię drugą :D

Work smart, not hard

To będziesz musiał poczekać na spełnienie się przepowiedni zygfryda z tekstu o Brajcie ;)

Pisz tylko rtęcią, to gwarantuje płynność narracji.

I wierz tu człowieku w życzliwość:Dq

poczekam, wierzę

Work smart, not hard

Jestem sławny ^^

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

No, gratuluję :)

Zasłużyłeś

Bravincjuszu. Przeprowadź wywiad sam ze sobą. To będzie pandemonium grafo-, megalo– i wujwieczego– manii ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psycho – dobry pomysł. Dorzuciłbym jeszcze: Brav, sam zrecenzuj swoje dzieło (oczywiście pozytywnie), sam je wydaj i wykup cały nakład, ogłaszając oszałamiający sukces.

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

A na koniec łaskawie pozwól wielkim Holyłódzkim producerom zapukac do twych drzwi z ofertami ekranizacji. ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Rozumiem bicie, ale kopanie:D

stwórz stronę internetową poświęconą tobie i dziełu, które spłodziłeś :)

Work smart, not hard

"sam je wydaj i wykup cały nakład" – no to wypadałoby też przeczytać wszystkie egzemplarze, bo w końcu po to się kupuje książki. ;)

A tam. Od wyłapywania błędów korygatory są, to do przeprowadzenia wywiadu jakiegoś udzielacza wywiadowego się wynajmnie. A do innych rzeczy tez się ludzi powynajmnuje, nawet do kupowania nakładów, o!    Bo prawdziwy artysta zajmuje się jeno pisaniem, a od innych rzeczy są ludzie, co to wydawnictwo nimi rozporządza!

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Potwory, jak można było oglłosić ten konkurs?? Siedzę teraz i bredzę o elfach w kosmosie, zamiast robić coś pozytecznego. Zgroza. O.o Pomysłodawcę na stos.

And the world began when I was born/ And the world is mine to win.

Pomysłodawcę czy może lepiej inspirację? ;-)

Babska logika rządzi!

Jak już ci z Holyłodzi zapukają, to możesz sam reżyserować i grać główną rolę. Oczywiście, później recenzja i rozsprzedane bilety… ;)

To jeszcze zależy – co ci z Holyłodzi pukną… ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

a potem Peter Jackson z tego, co napisałeś nakręci trzy części

Work smart, not hard

Ale po co holyłud, niech sam nakręci, jak sam będzie wydawał ; )

Skoro wszystko wykupi to może sam wyprodukuje? Ale prestiż będzie (jeszcze?!) większy…. Wszyscy będą pukać, nawet Holyłódź ;)

Ale… ale…

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Ale… ale… berylu, jak sam nakręci i się będzie wydawał, to sam ma się pukać!? :) Tak się nie godzi, chałwę w samotności… :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

– Och, Bravincjusz – powiedział Bravincjusz.

Cholera, mój konkurs z Grą o tron chowa się przy grafomanii :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Dj-u nie grzesz! Grafomania jest zacnym konkursem, ale to nie zmienia faktu, że zagadki z GoT były, były… no miodzio!

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

41 tekstów? Tylko na tyle was stać? Do roboty, bo inaczej uwinę się do wakacji i nie będzie zabawy ; )

Spoko, spoko – mój już prawie gotowy. Tylko go… poprawiam? psuję? Hmmm, szlifuję. ;-)

Babska logika rządzi!

Tylko nie zapomnij napisać po dodaniu: "Wiem, że tekst jest słaby, ale…" ;)

No co Ty?! Jaki słaby?! Mój grafomański tekst miałby być słaby? Przecież to arcydzieło!!! Młodsza siostra była zachwycona, jak jej przeczytałam 1. 2 akapity, a babka od polaka zemdlała z wrażenia!

Babska logika rządzi!

i pewnie jeszcze oczekuję, że tekst zostanie podpięty :)

Work smart, not hard

A po co? Zanim zejdzie z pierwszej strony, dzieło zostanie opublikowane i każdy sobie kupi. Co najmniej 2 egzemplarze, na wypadek, gdyby pierwszy się gdzieś zawieruszył.

Babska logika rządzi!

Przypominam, że termin się zbliża :) Jeśli ktoś chce sobie pografomanić, to nie pozostało mu dużo czasu, żeby zrobić to w ramach konkursu : )

Uprasza się wszystkich uczestników o wyciągnięcie z archiwum i otagowanie odpowiednio swojego konkursowego opowiadania.

Uprasza się również o usunięcie "Grafomania 2014" z tytułu opowiadania ; )

Łee, a nie można trochę przedłużyć? Bo ja mam taki fajny pomysł ale muszę się uczyć i nie mam czasu ale miałbym jak się nauczę i nie chcę, żeby mój talęt się zmarnował a wiem, że go mam, jak mam taki fajny pomysł na napisanie opowiadania a bardzo chciałbym napisać opowiadanie a zawsze pisałem na Grafomanię i teraz tylko nie zdążyłem napisać, bo nie mam czasu

Nie! W tym roku Grafomania jest przeprowadzana zgodnie z żelaznymi zasadami! : )

Oho, ostatni dzień konkursu. :)

Mee!

Spodziewałem się wysypu tekstów : (

Chyba tylko 27 było. Znaczy się – te, które od nowa ludzie wstawili na stronkę :L

Mee!

Co to znaczy "było"? Powinno ich być ponad 40, nie wiem czemu lenie nie tagują : (

:(

Mee!

Ludziska, tagujcie! Nie dajcie berylowi argumentu do przedłużenia terminu ogłoszenia wyników!

 

:D

 

;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Zgadzam się. Nie wiem czy mam dać jakiś dodatkowy termin na tagowanie tekstów, czy pobawić się w ręcznie wyszukiwanie tych nieotagowanych...

Wszystko jeszcze zależy od tego, czy teksty zostały zamienione z "Kopia robocza" na "Publikacja"...

 

Dobranoc.

Mee!

Jest archiwum.

Berylu, jeśli ktoś wstawił opko na początku lutego i od tego czasu nie zaglądał na stronę, to nie ma pojęcia o zmianach. Ale raczej nie możesz go z tego powodu dyskwalifikować. Możesz jeszcze trochę poczekać (i tak nie przekonałbyś mnie, że jutro zamierzałeś przeczytać wszystko ;-) ), ale i tak przyjdzie Ci w archiwum pogrzebać... To tylko kwestia proporcji.

Babska logika rządzi!

Pewnie, że jutro miałem zamiar nie tylko wszystko przeczytać, ale i ogłosić wyniki! Wobec powyższych okoliczności, to chyba nie wypali :/

No i nigdzie nie napisałem, że kogokolwiek chciałbym dyskwalifikować, Finklo (chociaż to by oznaczało mniej roboty...). :)

Nie przekonałeś mnie. Musisz się bardziej postarać. ;-)

No to wyznacz jakiś termin na otagowanie. Ale wątpię, żeby to wiele zmieniło. Jeśli ktoś o tym wie, to już kliknął, na co trzeba. A jak nie wie, to i pół roku nie pomoże.

Babska logika rządzi!

Jak nie wie, to się dowie. Bez przesady, nie ma tutaj wielu ludzi, którzy mogliby zarejestrować się, wrzucić opowiadanie na konkurs i zniknąć na zawsze :P

Na razie terminu nie wyznaczam, czekam.

Będą rozsyłane maile hurtowo do wszystkich użytkowników serwisu, z informacją o zmianach na stronie. Ale to jeszcze nie teraz, bo system mailingu niegotowy.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Na razie terminu nie wyznaczam, czekam.

Nadzwyczaj wygodny zbieg okoliczności... :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cóż, to nie moja wina, nie? :)

Czyli, że mam przywrócić mój konkursowy tekst? W sensie (jak poinstruowała mnie instrukcja :D) mam edytować i wróci na stronę? :P

(W chwili obecnej jest w archiwum) 

Tak. Zresztą, zaraz sam zedytuję wszystkie grafomańskie teksty z archiwum. Mam nadzieję, że wszystkie znajdę.

Czyli kiedy te wyniki się zapytuję, bo ja nie należę do tych zrozumiałych co wyrozumieją, że się tak to długo sprawdza.

Z mięsem jest jak z mięsem im mniej mięsa, tym mniej mięsa.

Obawiam się, że nie będziesz miał wyjścia, jak swoje poczekać. Nie daję konkretnej daty ogłoszenia wyników. Na razie.

Jej, udało mi się dobrze edytować :) Fajny system z tymi etykietkami.

Usunąłem nawiasowy tag "(Grafomania 2014)" z każdego opowiadania dodanego do konkursu, które je nadal miało. Jutro własnoręcznie wrzucę na listę wszystkie pozostałe opowiadania, których autorzy jeszcze nie wygrzebali  z archiwum – jednak ostrzegam, że jedyne co zrobię, to wrzucenie na listę tekstów i przypisanie gatunku nieco na oko, w końcu dopiero jestem przed czytaniem. Takie rzeczy jak tagi będziecie musieli załatwić sami.

Napisać swój pierwszy grafomański tekst na "Grafomanię 2014" po terminie – bezcenne.

Nic, przeleży do kolejnej edycji ;)

 

Follow the White Rabbit!

Zawiadamiam, że każdy spełniający wymogi tekst został siłą wcielony do konkursu Grafomania. Dezerterzy będą rozstrzeliwani. Ci, którzy jakimś cudem uciekli przed poborem powinni zgłosić się do komisji jak najszybciej i jeśli to zrobią, komisja w swojej łaskawości im przebaczy.

 

Tak czy siak, z 35 tekstów zrobiło się 48. Odtrąbiam sukces konkursu ;)

Tylko, że wraz z "grafomaniami 2014" usunąłeś mój prześmiewczy napis "[Grafomania 2018]", który był nieodzowną częścią tytułu mego dzieła i podkreślał jego absurd. Mogę go spowrotem dodać, czy też nie?

Z mięsem jest jak z mięsem im mniej mięsa, tym mniej mięsa.

Jeżeli to konieczne, to dodaj :P Usuwałem hurtowo wszystkie "grafomanie", nie zauważyłem, że Twoja nie jest 2014.

A moja miała nowatorskie użycie nawiasów w dopisku: (GRAFOMANIA 2014]. Ale nie będę przywracać, tylko tu podkreślę. ;-)

Babska logika rządzi!

Wezmę to pod uwagę przy ocenianiu – +0,0001pkt za inwencję :)

Czyli na razie prowadzę? ;-)

Babska logika rządzi!

Tak :P

W tym roku ograniczę się do skomentowania opowiadań laureatów i uzasadnieniu wyboru, pod innymi tylko dam znać, że byłem i ewentualnie dodam kilka słów. Wybaczcie, ale nie dam rady skomentować merytorycznie 48 grafomańskich opowiadań, bo znowu zajmie mi to rok.

Gdzie poszedł temat o laurze użytkowników? :(

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Temat miał takie wzięcie, że ze wstydu się schował. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Niestety :)

Zaraz, zaraz! Coś przegapiłem? O jakiej Laurze? Dla wszystkich użytkowników jedna Laura to za mało, ale jednego przystojnego autora, co pisze same hiciory o zombiakach, to mogłaby przytulić. Pewnie się bronić nie będzie.

Mi ktoś kiedyś przytulił laptopa. A kiedy indziej aparat fotograficzny. Nie polecam.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ja tam się do martwej natury nie przytulam, ale różne są zboczenia.

Są tacy, co lubią przytulać martwą naturę. Można nawet powiedzieć, że to ich sposób na życie.

 – Puk, puk!

– Kto tam?

– Na pewno nie wyniki.

 

Taki suchar, bo coś nic się nie dzieje.

Work smart, not hard

No, zaczęło się tradycyjne narzekanie na brak wyników, chyba już mogę zacząć czytać teksty : )

Ojej! Czekałeś na nasze przyzwolenie? To do Ciebie niepodobne... ;-)

Babska logika rządzi!

Bałdzo dobły żałcik, michale3 ;-)

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Mam jeszcze kilka.

 

– Puk, pu–

– Nie!

Work smart, not hard

Ojej! Czekałeś na nasze przyzwolenie?

Tradycja to tradycja i pewne rytuały trzeba przejść ; )

… ?

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Jeżeli mam coś ogłosić, ocenić albo zrobić cokolwiek innego – zrobię to dopiero po 24 czerwca, a przed 1 lipca, a więc wtedy spodziewajcie się również wyników Grafomanii.

Tylko konkurs mundialowy uda mi się wstrzelić wcześniej.

Rok, Berylu, podaj rok! Mniejsza o szczegóły... ;-)

Babska logika rządzi!

: – )

Finklo – strzeż się odpowiedzi Beryla typu: “Rok małpy.”... ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Taaaa, nawet “w dwudziestym siódmym” nie byłoby jednoznaczne... Ale może lepiej nie podsuwajmy prawnikowi kruczków. ;-)

Babska logika rządzi!

To prawnicy są ptakojeluby i hodują kruczki? ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dobrześ to, Rybo, ujął. Oni kruczki wykorzystują!

A potem pewnie porzucają...

Babska logika rządzi!

A to wykorzystywacze, sercołamy i krucze wrogi! Jak można te pisklaki, tak niecnie... ? Fu! :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pisklaki? Czy Ty aby nie mylisz powołań zawodów?

Nie. Bo to prawnicy te kruczki w te... No... interpretacje... ;-) Zboczuchy!

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dzięki Kruczkom Stoch dwa złota zdobył. O!

Work smart, not hard

Jeżeli mam coś ogłosić, ocenić albo zrobić cokolwiek innego – zrobię to dopiero po 24 czerwca, a przed 1 lipca, a więc wtedy spodziewajcie się również wyników Grafomanii.

...tak.

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Od razu zaczęłam coś podejrzewać, jak nie chciał roku podać... ;-)

Babska logika rządzi!

No to przyjdzie poczekać na Rok Trójgłowego Prawnika ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Niee, gdzieś w komentarzach wyczytałam, że wyniki mogą się pojawić jeszcze przed Grafomanią 2015! ^^ Ale ten beryl dla nas dobry! A wy tu jeszcze marudzicie ;)

Pisz tylko rtęcią, to gwarantuje płynność narracji.

Gdzie?! Gdzie to wyczytałaś?

Babska logika rządzi!

Kochane grafomanie ( :-D ) i kochani grafomani: przecież imć Beryl wyraźnie i jednoznacznie określił rok ogłoszenia wyników. Spójrzcie na saaamiutesiuński począteczek tej strony, gdzie ogłoszono ten elitarny koń kurs... Stoi tam, jak byk ortograficzny, że to w tym roku bydzie!

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Trzeba zakasłać rękawy (czy jakoś tak) i wziąć się do roboty.

Sprawdzam w kalendarzu – nie jest to prima aprilis... Więc chyba to już ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Ogłoszenie wyników się przedłuża, więc w ramach pokuty – autor opowiadania, które najbardziej przypadnie mi do gustu, otrzyma w nagrodę egzemplarz najnowszego, jednotomowego wydania Ziemiomorza : )

Tak to wydanie wygląda: http://www.proszynski.pl/Ziemiomorze-p-32436-.html

Czytałbym.

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Skłamałem! Ziemiomorze jednak zostanie inaczej zagospodarowane. Ale dzięki temu będzie więcej książek. A ponieważ skłamałem, nagrodami w Grafomanii będą:

2 x Kłamca 2,5

2 x Kłamcianka

:)

I tak bym czytał ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

a kiedy zostaną zagospodarowane?

Work smart, not hard

Hejtujemy, michal3? ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

raczej wkładam kij w berylowisko :P

Work smart, not hard

To jest karalne... ;)

Zajedwabiste :-) Wkładanie kija w berylowisko ;-) Coś jak drażnienie gniazda beryli albo nadepnięcie berylowi na ogon (auuuu! boli na samą myśl ;-) ) :-);-)

 

Karalne, berylu, to jest niespełnienie przyrzeczenia publicznego. ;-) Masz wprawdzie jeszcze czas do końca roku, ale naród nie zna litości i prewencyjnie, rzekłbym wychowawczo, wymierza razy już teraz. Ot, tak dla przypomnienia i żeby łapy rozgrzać przed głównym laniem ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja wiem, że beryl rządzi, beryl radzi, beryl nigdy nie powie tak, i że beryl na zagrodzie, równy wojewodzie, i że zalatuje to grafomańskim ostracyzmem, no ale co ja zrobię, że wyników jak nie było, tak nie ma?

Work smart, not hard

Beryl rządzi, beryl radzi, beryl wyników wam nie zdradzi! ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Zdradzi, zdradzi... :P W swoim czasie.

!!!Podobno jak do końca roku nie będzie wyników, to służby specjalne mają “zastąpić” Beryla... Kimś, kto szybciej czyta... I nie jest z Radomia!!!

 

Po stolycy takie ploty chodzą, więc się dzielę.

Work smart, not hard

Ożesz w pytę jeżyka, grubo się zrobiło... ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cholera jasna, widzę, że jeszcze trochę i znowu nastanie rok... no nic. Powinienem się wyrobić do 6 grudnia :P

Wpis obserwacyjny.

Lepiej późno niż wcale.

Sorry, taki mamy klimat.

Powinienem się wyrobić do 6 grudnia :P

Hahaha :D

Oj tam, jak zwykle przezornie nie podałeś przecież roku! :)

Sorry, taki mamy klimat.

Czas zacząć bukmacherkę, hmm? Obstawiamy terminy ogłoszenia wyników? ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A może lepiej od razu ogłosić Grafomanię 2015?

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

A kto powiedział, że taki konkurs w ogóle zostanie ogłoszony? :)

Bo jak nie będzie Grafomanii, to zaczniemy dopytywać o wyniki innych konkursów. Potrzebujesz tego kozła ofiarnego i się nie wykręcaj. ;-p

Babska logika rządzi!

^^

Sorry, taki mamy klimat.

Pytanie, czy jest jeszcze zapotrzebowanie na ten konkurs i czy jedno takie wydarzenie rocznie, to nie za dużo? :)

A co? Zgłoszono zbyt mało tekstów i naszły Cię wątpliwości? ;-)

Babska logika rządzi!

Nie wiem czy formuła się nie znudziła i czy ludzie nie chcieliby zaczerpnąć powietrza :)

Tik, tak, czy jakoś tak...

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Wyniki będą opublikowane 18.01 – to już 100% pewne i nie ma żadnego “a jeśli nie”. Jakby nie patrzeć, minie rok, więc odwaliłem taki numer już po raz drugi.

 

Grafomanii 2015 najpewniej nie będzie, chociaż powiedzmy, że jest to jeszcze do rozważenia.

 

EDIT: A zgodnie z tym, co pisałem:

jak sprawdzę Grafomanię, to będą Fantaści. Miejmy nadzieję, że "2014" :)

Możecie się przyszykować na inny konkurs ;)

Beryl chytrze nie podaje roku planowanego opublikowania wyników :D

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Osiemnastego stycznia roku pańskiego dwa tysiące piętnastego :)

Och! :o

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Vivat, vivat wszystkie stany!  ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Prima aprilis? Trochę za wcześnie... ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Nowa Fantastyka