- Hydepark: KOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ 2013 nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Hydepark:

konkursy

KOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ 2013 nieoficjalny konkurs na opowiadanie

 

Witam wszystkich zagorzałych fanów konkursów nieoficjalnych!

 

Pod wpływem krótkiej dyskusji na temat sposobów planowania (względnie nie-planowania) naszych opowiadań, wpadłem na pomysł kolejnej zabawy. Mianowicie: dostaniecie pierwsze zdanie, a waszym zadaniem będzie napisać resztę opowiadania. Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie wymyślił jakichś dodatkowych utrudnień, ale o tym w swoim czasie. Najpierw strona formalna:

 

– opowiadania o dowolnej długości (oczywiście w granicach rozsądku),

 

– nie ma ograniczeń gatunkowych (oczywiście fantastyka, taka czy inna, byłaby mile widziana, ale z otwartymi ramionami przyjmę kryminały i romanse, przygodówki i inne niuanse),

 

– opowiadania muszą (bo inaczej ich nie znajdę) zawierać w tytule dopisek [KSO 2013],

 

– czas do końca listopada.

 

 

 

A teraz ta przyjemniejsza część formalności.

 

Wszystkie opowiadania muszą spełniać następujące wymogi:

 

  1. Zaczynać się od zdania: „Spalony słońcem step rozciągał się po sam horyzont i chłopiec wiedział, że nie wróci dziś do domu na obiad.” (w ramach ułatwienia pozwalam w miejsce „chłopiec” wstawić imię ewentualnie słowo: dziewczynka).
  2. Zawierać cytat z Księgi Rodzaju.
  3. Poruszać problem głodu na świecie.

 

Plusy oryginalne podejście do tematu.

 

Pióra w dłoń.

 

PS: Jakby ktoś miał ochotę dołączyć do jury to serdecznie zapraszam. Zawsze trzymam jakieś dodatkowe krzesła w zanadrzu.

Komentarze

obserwuj

Tak w kwestii formalnej: czy cytat musi być oficjalny (stary kapłan powiada: "Jako rzecze Księga…") czy może udawać przypadek (bohater znalazł łuczywo i nastała jasność)?

Babska logika rządzi!

Wolałbym, żeby to był mimo wszystko cytat, a nie nawiązanie, ale powiedzmy, że daję pewną swobodę w interpretacji, ale bez przesady. Dla uściślenia: „I wiedział Janusz, że to co zrobił było czadowe…” – zaliczam „Zamontowałem żyrandol, aby świecił nad ziemią.” – raczej nie   I prosiłbym, przy takich mniej rozpoznawalnych cytatach, żeby podać rozdział i numery wersów w komentarzu pod opowiadaniem.

sowi czas?

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Obawiam się, że nie rozumiem pytania.

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie wymyślił jakichś dodatkowych utrudnień, ale o tym w sowim czasie.

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Czy problem głodu na świecie ma dotyczyć naszego świata czy jakiegokolwiek? Chodzi mi o to, czy mamy poruszać jakiś rzeczywisty, istniejący przypadek, czy możemy sobie stworzyć zupełnie fikcyjny, w fikcyjnym świecie?

Drogi organizatorze koń/ką/kursu, w jaki sposób step komunikował, że i tak dalej? Werbalnie? Laserem na niebie?

No właśnie. Poza tym horyzont musiał się bardzo zmartwić, że step nie wróci na obiad :/

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Sam pomysł na konkurs jest fajny, ale popracuj jeszcze nad tym zdaniem.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Zamiast się cieszyć możliwościami interpretacji… :) Już naprawiam co żem uczynił. I sowy też zaraz stąd odlecą. ocha: Można stworzyć fikcyjny świat, z fikcyjnymi problemami. Jak najbardziej. Nie trzeba też poświęcać połowy opowiadania na pisanie o głodzie, w żadnym razie :D Wystarczy tylko, aby bohater np. zobaczył głodne dzieci i się zastanowił w dwóch zdaniach nad ich życiem. Im bardziej naturalnie będzie to wyglądało tym lepiej (bohater może być na przykład sadystą).    

Ciekawe, ciekawe… Ale chyba nie dla mnie. Chociaż, kto wie :)

Mee!

Pomysł dość ciekawy, aczkolwiek pierwsze zdanie w znaczący sposób definiuje początek historii i podejrzewam ze wiele osób moze wpaść na podobne pomysły

Właśnie o to chodzi – trudniej wpaść na coś oryginalnego i ciekawego. Gdyby pierwsze zdanie brzmiało: "Agatka obudziła się o godzinie piątej trzydzieści" nie narzucałoby praktycznie żadnych ograniczeń i nie stanowiłoby wyzwania. A tak pojawia się problem – jak wybrnąć z tej sytuacji?

Bardzo ciekawy pomysł na  konkurs. Chyba już czas wrócić do pisania.

Uprzedzam po prostu że większość opowiadań może mieć podobną oś fabularną. Podejrzewam zagubionego, głodnego chłopca przemierzającego spustoszony świat w poszukiwaniu pomocy. Wspomnicie moje słowa

O, akurat to mi nie przyszło do głowy…

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

No, mnie też coś tam się roi, ale zupełnie nie to.

Hehe, czyli przypadkiem podsunąłem pomysł. W sumie dobrze

Może sam napisz, ja się na pewno nie obrażę. Prosiłbym DJa o podpięcie, oczywiście jeśli można :)

Spróbuje, aczkolwiek dawno nic nowego nie spłodziłem.

No to masz idealną okazję. Przyznam, że sam zwykle czekam tylko na jakieś konkursy, bo bez impulsu ciężko mi wpaść na coś na tyle błyskotliwego co zasłużyłoby na publikację (bez złośliwych komentarzy, nauczyłem się tego całkiem niedawno :D)

Wy lepiej zróbta DUCHY 2013, bo mam zajebisty pomysł na takowe opko, z tym że aktualnie chwilowe załamanie nerwowe jak zwykle i kryzys wiary (w siebie) ;_; Ale byłoby fajnie.

Mermaids take shelfies.

Nie pamiętam kto wymyślił duchy. Chyba Ceterari, ale to było dawno…

Duchy były jeszcze inicjatywą redakcyjną. Nie zaszkodz jednak, jeśli ktoś to #nieoficjalnie reaktywuje :). Sam bym chętnie zatekścił, a dawno nei publikowałem :).

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Nie, ja na Duchy tylko pisałam ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Przepraszam za te moje domysły :P I oczywiście nie mam nic przeciwko jako takiej kontynuacji pomysłu, a nawet przeciwnie – chętnie coś napisze :)

Melduję się po przerwie i zgłaszam pierwsze opowiadanie na konkurs!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Brawo! :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Przyjąłem, sprawdziłem i się określiłem. Podobało się :)

ObMsP.

ObMsP.

Que?

Nawet ja zrozumiałam, Berylu, a te zagadki to zazwyczaj zdecydowanie za dużo dla mojej mózgownicy. :)

Pytanie: Cytat może być użyty jako motto czy musi być wpleciony w treść?

O ile znajdę wyraźne odzwierciedlenie motta w tekście to ok. Ważne, żebyś nie napisał: "Na początku Bóg stworzył światło…" (chyba), a potem stwierdził, że skoro świat powstał, to odniesienie jest. Bierz raczej przykład z Mickiewicza ;)

No i kurde, właśnie dałam to opko co ewentualnie miało być na Duchy :( A dobra, najwyżej wymyślę coś innego, jeśli Duchy będą kiedykolwiek reaktywowane :P

Mermaids take shelfies.

Kudłaczu, ile tysięcy znaków to według Ciebie "rozsądna długość"? :)

Hej, Kudłaczu, serio pytam, bo Ci wlepię tekst na 50tys. znaków i będziesz musiał to czytać, czy Ci się spodoba, czy nie. :) A tak to wkleję poza konkursem, też będzie dobrze, a przeczytają ci, którzy chcą.

Ojej, dużo :D Pisz tak, żebyś nie miała potem wyrzutów sumienia ;) ale podejrzewam, że akurat w twoim wykonaniu to przeczytam z przyjemnością.

O, cieszę się, że tak uważasz. Miło mi się zrobiło.:) No, to zobaczę, mam nadzieję, że w ogóle skończę, bo coś mi końcówka idzie jak krew z nosa, a jeszcze poprawianie… A jeśli w końcu wrzucę, to mam nadzieję, że rzeczywiście nie będę musiała mieć wyrzutów sumienia. ;) Najwyżej w połowie zrezygnujesz, to też będzie coś znaczyło. :)

W tak zwanym międzyczasie pojawiły się dwa teksty pod którymi nie zostawiłem komentarzy, ale proszę się nie martwić, nie przegapiłem i na pewno nie zgubię. Tym czasem zbliżamy się wielkimi krokami do końca listopada. Mam szczerą nadzieję, że wszyscy zdążą i będzie nam się żyło długo i szczęśliwie :) Trzymam kciuki, uspokajam, i czekam.

Ja zamierzam wszystkie przeczytać hurtem 1 grudnia :D

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ja skończyłam, jeszcze niech sobie przenocuje. Taka baja mi wyszła, ale doświadczenie ciekawe. :) No i długaśna jednak, więc, Kudłaczu, trochę mi się Ciebie żal zrobiło. I wymyśliłam, że skoro właściwie nie mieści się toto w "rozsądnych granicach", to – jeśli nie przypadnie Ci do gustu – możesz swobodnie uznać, że nie spełnia założeń konkursowych i nie będziesz musiał się męczyć. Oczywiście, mam nadzieję, że jednak dasz radę. ;)

Chyba umarłbym ze wstydu :/ Oczywiście zapomniałem uprzedzić, ale już nadrabiam co stracone: Ceterari zaoferowała swoją pomoc przy sprawdzaniu prac konkursowych, ja oczywiście się zgodziłem. Dziękuję koleżance bardzo, przepraszam za niedopełnienie formalności w terminie :D

W terminie zdążyłeś, czas do 30 listopada jest. A przy dwóch osobach to i różne spojrzenia i może jakaś dyskusja się rozwinie na zapleczu, żeby nie było, że znowu jeden redaktor czyta ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Proszę się jeszcze nie poddawać, zaliczone zostaną wszystkie teksty, które znajdą się na stronie, zanim umieszczę listę wszystkich tekstów konkursowych, a zrobię to jutro około południa. Trzymam kciuki, jeśli ktoś jeszcze nie skończył i powoli przygotowuję się mentalnie na sprawdzanie nadesłanych prac.

Jeden kolega się zgubił i wysłał mi tekst na maila. Jeśli wstawi go do jutra (proszę nie krzyczeć) dopiszę go do listy.

Afera się zacznie jeśli wygra ;)

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

O, jak w sumie niedużo.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

kudłacz, jestem w 2/3 czytania, chcesz na maila moje wnioski, czy wrzucać tutaj?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Proponuję wnioski jurorów upublicznić tutaj, na pewno każdy z autorów chętnie przeczyta dodatkowo opinie o swoim opowiadaniu, nie tylko wyniki końcowe ;)

Też jestem za. Już się uodporniłam i wytrzymam każde bicie. Byłoby ciekawie.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Akurat ty bemik SPOILER nie masz się czego ode mnie obawiać…

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Też chcę, też chcę! :)

Tak, oczywiście, ale lepiej to zrobić za jednym razem – kiedy już będziemy mieć wyniki.

Jeszcze mi ocha została, więc jakby co wieczorem mogę wrzucać. Jak kudłacz rzuci hasło to jestem mniej więcej gotowa ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Cet, tylko przebrnij przez początek, błagam, nie poddawaj się! ;)))

Pierwsze zdanie za mną, ale miałam wrażenie deja vu… dziwne… ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

:)

Ceterari 2013-12-04  10:58

Pierwsze zdanie za mną, ale miałam wrażenie deja vu… dziwne… ;)

Teraz to Ty mi poprawiłaś humor ;)

Sorry, taki mamy klimat.

Zawsze do usług ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

To może ja na początek wyróżnię pana od opowiadania pod zagadkowym tytułem "()": Nie mam zielonego pojęcia o co chodzi. Opowiadanie jest o chłopcu, który nie był tak naprawdę chłopcem i o słońcu, które świeciło, bo było słońcem. Nie żeby coś – może był to taki zabieg stylistyczny, ale opowiadanie nie posiada fabuły (o zgrozo – prawie jak moje pierwsze o.O). Nie ratuje go nawet wręcz idealne imię bohatera. No i nie było cytatu z Księgi Rodzaju także ten… Reszta niestety musi poczekać. Zostały mi dwa opowiadania, niestety te najdłuższe. Wydrukuje je sobie i przeczytam w wolnej chwili, wyników spodziewajcie się w weekend, wtedy też, droga Ceterari, możesz spodziewać się maila (raczej nie z rana, bo zwykle wtedy śpię).

Co to jest opowiadanie ()? Nie ma tego na liście, którą wrzuciłeś!

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dobra, znalazłam to wiekopomne dzieło. To mi zostało tylko to. Weekend może być, tylko nie pisz za głośno, bo ja też jestem z tych co śpią rano ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Wysłałem Ceterari moje typy. Zanim ogłosimy wyniki konkursu pragnę pogratulować wszystkim uczestnikom. Było miło, ale niestety wszystko się kiedyś kończy. Dziękuję za udział i życzę owocnej pracy literackiej w przyszłości.

Ceterari się ogarnia z wynikami i ustalaniem co tutaj wrzucimy dla wiadomości publicznej ;)

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Kudłacz przemyślał, po części się zgodził.

Uwaga, uwaga. Oto wyniki: 1. Iskra – ocha 2. Drugi początek – bemik 3. Dobroczyńcy – wlazio Pragnę zwrócić uwagę, że zwycięskie teksty były na bardzo wyrównanym poziomie, a jednocześnie wyróżniły się pomysłem i jakością na tle pozostałych. Gratuluję serdecznie i trzymam kciuki za pozostałych uczestników – następnym razem wam także się uda.

No, udało się dostać na podium :) Gratuluję i dziękuję wszystkim zaangażowanym, do następnego razu :)

Bardzo mi miło, gratuluję pozostałym wyróżnionym. Cieszę się, zwłaszcza, że opowiadania biorące udział były naprawdę na poziomie, nie ukrywam też, że moim faworytem był tekst Marianny. :) Czy mogę prosić o nagrodę? To znaczy – o komentarze Jurorów dotyczące "Iskry". Tutaj czy pod tekstem, wszystko jedno. Nigdy za wiele i byłabym bardzo wdzięczna! :)

Hu ha, zwycięzcom gratuluję! Ocho: Myślę, że tekst Marianny pocięto za brak fantastyki :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Gratulacje

Służę uprzejmie ocho: Tekst zapulsował przede wszystkim dobrym poczuciem humoru i pomysłem, który wyróżnił się na tle pozostałych. Co prawda zdziwił mnie trochę tytuł, bo Iskra nie wydała mi się być głównym bohaterem. O dziwo, tekst wydał się trochę za krótki. Akcja pędziła od pierwszego momentu i nie zatrzymała się aż do końca. Bardzo przyjemnie się czytało.

Gratuluję zwycięzcom ;)

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Graty.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Gratulacje!

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Kudłaczu, dzięki. Już służę pokrętnym wyjaśnieniem tytułu. "Iskra" to był na początku tytuł roboczy, ale potem uznałam, że mogę również użyć nie-imiennego znaczenia tego słowa. Iskra – jako początek wydarzeń, iskra, która zapoczątkowała wydarzenia; wystarczyła iskra (tu – akurat plotka) by zapłonęły stosy. Tak, wiem, pokrętnie, ale jakoś mi się spodobało. Zresztą, zawsze mam problem z odpowiednim tytułem.

A mnie się śniło parę dni temu, że wygra Bemik ;). Nie znaczy to oczywiście, że z tekstem Ochy jest coś nie tak, po prostu mi się tak śniło :). Gratulacje dla zwycięzców!

To jest puste, ciągnie się w nieskończoność i… O mój Boże, tam jest pełno zaimków!

Marianna, bo ty odbierałaś etap naszych dyskusji ;). Ocho, wrzucę mój komentarz jak wrócę do domu :).

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Gratulacje!

Sorry, taki mamy klimat.

Iskra – ocha Podobało się. Dobrze napisane – wystarczająco, byśmy oboje uznali właściwie jednogłośnie, że należy się jakieś miejsce na podium. Najlepiej zaczęłam się bawić gdzieś w okolicy „ Tugę i Mirę już znasz. A to są Dusza, Jasna, Bojka, Rada i Dobra”. Zabrakło mi jakiejś sensownej albo w ogóle sceny walki, samo wspomnienie, że katastrofa budowlana i pach do słoika pozostawiło uczucie niedosytu, ale w sumie i tak na plus.

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Dzięki, Ceterari. :) Ok, konkurs się skończył, kto miał przeczytać – przeczytał. Więc mogę przyznać, że niektóre komentarze, też te pod tekstem, doskonale obnażały luki, z których jakoś sobie zdawałam sprawę, ale myślałam – a, tam, może nie zauważą. :) Teraz Kudłacz wytknął tytuł, a Ceterari – tę walkę, której nie było. Ale tu mam usprawiedliwienie (znowu zresztą pokrętne) – miała być "rozsądna" długość. ;)

Gratuluję wybranym na podium! :)

 

Temat można odpiąć? ; )

Oooo, a ja dopiere teraz tu zerknęłam, bo wątek spadł na drugą stronę. Gratulacje dla Ochy i Wlazio.  I tak jak Ocha – poproszę jurorów o opnię. Baaaardzo poproszę!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Właśnie, Bemik, bo Beryl zdjął błyskawicznie, żebyśmy się nie mogły ponadymać. ;)

Uznałem, że dymanie na szczycie może być ryzykowne :)

No nie. Tutaj też!

PRzed Państwem wystąpil: berrrrryl! :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Beryl, jest różnica między ponadymaniem, a dymaniem. Ponadymanie na szczycie mogłoby spowodować odlecenie jak balonik (nie odlot!), a dymanie to raczej po stoku w dół… Ty to jednak jesteś zielony… ;) Bemik, moja ocena: Drugi początek – bemik Pierwszy tekst, do którego usiadłam. Po pierwsze świetny język, wręcz zdumiewający poziom jak na portal NF. Nie wypraszam cię, ale marnujesz się tutaj ;). Wracając do tekstu, chyba jedyny z konkursowych, który mnie na tyle zainteresował, że przemknęło mi przez myśl, że chciałabym się dowiedzieć, co się działo dalej. I bardzo chętnie zobaczyłabym to w dłuższej formie, by dowiedzieć się, jak potoczyła się wyprawa – bo że poszli, jestem pewna. Ogólnie czuję się osobiście pokrzywdzona tekstem bemik, bo dostałam prolog do książki, którą autentycznie chciałabym przeczytać. Nie robi się takich rzeczy małym pingwinkom, bo siedzą potem i gryzą skrzydełka (własne!) z tej zgryzoty.  

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Ceterari, dziękuję Ci bardzo za ocenę. Nad ciągiem dalszym nawet trochę myślałam, ale chyba zostawię to na lepsze dla mnie czasy.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Nowa Fantastyka