- Hydepark: PRZE-TWORZENIE 2013 - nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Hydepark:

konkursy

PRZE-TWORZENIE 2013 - nieoficjalny konkurs na opowiadanie

Ze wspólnej fascynacji steampunk’iem i Chiną Mieville’m, w wyniku zażartych dyskusji do późnej nocy, powstała kooperacja, która kierując się hedonistycznymi pobudkami, postanowiła sprowokować Was do twórczego szaleństwa. Chcemy byście napisali opowiadania, a w nich zerwali z konwencją, złamali schematy, popisali się wizjonerstwem i zaszokowali!

 

Z przyjemnością ogłaszam zatem konkurs o intrygująco brzmiącej nazwie PRZE-TWORZENIE 2013.

 

ZASADY KONKURSU:

 

1. Przede wszystkim opowiadanie musi być napisane w konwencji steampunk’u.

 

2. Akcja niech rozgrywa się w mieście, a miasto, cóż, niech przytłacza mieszkańców majestatem bądź władzą, niech będzie tłem, które ma wpływ na akcję, niech intryguje, zachęca do zwiedzania!

 

3. A co po drugie? Dajcie się ponieść i zaludnijcie metropolię kilkoma rasami, ale niech nie będą to elfy, ani krasnoludy, chyba że prze-tworzone ;)

 

4. Nie chcemy ludzkiego bohatera! Wykreujcie postać, która nie jest człowiekiem (nie musi to być główny bohater, ale dobrze, gdyby miał znaczący wpływ na fabułę).

 

 

 

Warunkiem ocenienia tekstu jest umieszczenie go w dziale OPOWIADANIA, z dopiskiem w tytule [PRZE-TWORZENIE 2013]. Limit… jaki limit, co za limit?! Żadnych ograniczeń!

 

 

Macie czas do 23 września (sześć tygodni), wyniki pojawią się niebawem po zakończeniu konkursu (w jury nie ma Beryla, więc bez obaw ;))

 

A w jury zasiądą:

 

Jan Janek, Koik80 i ja, czyli Prokris.

 

Liczymy na szeroki odzew, popis wirtuozerii, który wprawi w osłupienie, ale przede wszystkim powiew absolutnej świeżości!

 

 

 

Powodzenia!

Komentarze

obserwuj

Hmm. Nie mam jeszcze pomysłu na miasto, ale mam bohatera, a konkretnie Ołówka. Może być?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

OK, miasto też jest. :)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Wystarczyły cztery minuty…Nieźle ;)

Limit to 20 tysięcy znaków.

Wydaje mi się, że sami ograniczacie tym założenia konkursu : )

Uwaga o Berylu była cokolwiek złośliwa ; p   Na mnie nie patrzcie, nie znam się na stempunku ; ]

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Why? To całkiem sporo. Wychodzi około 10 stron. 

Jos, dlatego teraz taki czepialski ;) 

Raczej 6-7 stron, no chyba, że będzie dużo partii dialogowych : ) To znaczy, ja i tak nie mam zamiaru pisać, ale 20k jednak wydało mi się zbyt mało, szczególnie na taką tematykę – ładne przedstawienie miasta, ras i problemu. Zobaczymy ; )

Jos, dlatego teraz taki czepialski ;)

Tak, chcę, żebyście mieli do przeczytania jak najwięcej :P

Kurczę – steampunk,  metropolia, majestat, władza, kilka ras, bohater – nie-człowiek… A wszystko w 20 tys. znaków:). Brzmi intrygująco, bardzo jestem ciekawa opowiadań.

No właśnie, ciekawa jestem m.in. jak to upchniecie w 20 tys. znaków ;).

Dobra, dobra, będzie bez limitu ;)

Ta dam!

"Limit? Jaki limit? Do głowy by mi nie przyszło!"

; )

Nie no, może się da. Ja chętnie bym spróbowała, tylko że nawet proste pomysły ostatnio mi się rozchodzą w szwach. Pisałam bez ironii, poczytałabym w celach szkoleniowych, może bym się nauczyła sztuki kondensacji ;). Ale – jak bez limitów, to też dobrze :).

A już chciałem napisać, że zacisnę zęby i skrobnę przykładowego szorta (albo drabbla) na zadany temat :)

Gdzie tam limit? Po co limit?! Przecież bym tego nie wymyślił…? :D To był mój pomysł, by uniknąć tomiszczy…

Zasiadam więc w zacnym jury i czekam z niecierpliwością na Wasze opowiadania.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

O ile zazwyczaj takich nieoficjalnych konkursów unikam jak ognia (nie lubię pisać na zadany temat), o tyle pod wpływem impulsu poważnie się zastanawiam, czy aby nie spróbować. :) Akurat światy przedstawione w swojej twórczości uwielbiam zaludniać rasami innymi niż ludzie, a i "Dworzec Perdido" spodobał mi się niesamowicie, więc chyba nie będę miał problemu z wczuciem się w klimat. :D

https://eskapizmstosowany.wordpress.com/ - blog, w którym chwalę się swoją twórczością. Zapraszam!

Och, świetnie. Nareszcie motywacja, by zacząć pisać coś w moim steampunkowym świecie ;)

Hm, miałem w głowie niedawno pewien pomysł, który całkiem ładnie by się wpasował… Trochę mnie zniechęcają rasy, ale może… No, pomyślimy, zobaczymy.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Na Szortalu potrafiliby to upchnąć w pięciu tysiącach znaków, a na forum SFFiH nawet w trzech i pół. Ale niektórzy nie dadzą rady w dwudziestu. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Im krócej tym trudniej ; ) Na Poznań Fantastyczny jest limit 30.000, ja mam 6.000 i już się zastanawiam, czy aby się zmieszczę ; P

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Upchnąć, to każdy głupi potrafi :)

Chcemy byście napisali opowiadania, a w nich zerwali z konwencją, złamali schematy, popisali się wizjonerstwem i zaszokowali!    A to istnieją jeszcze jakieś nie złamane schematy, konwencje, od których nikt nie odszedł?   Tak tylko pytam, retorycznie, bo to wpis obserwacyjny.

Pewnie już nie istnieją. Co pozostaje? Złamać złamany schemat. I pisać, pisać – nawet z ręką w gipsie :)

IMO, jeśli tekst będzie spełniał 80% założeń, a świetnością swoją na kolana powali, to nikt dyskwalifiować autora nie będzie. Dodam tylko, że dla zwycięzcy szykuję książkową niespodziankę.. Miejmy nadzieję, że DJ też. :) Długością (lub jej brakiem) tekstu się nie przejmujcie. Piszcie, proszę. ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Ja przyznaję otwarcie, bez próby – nawet w 20 tys. bym nie upchnęła :).

Jeśli ktoś napisze genialny drabble, to super, a porywająca powieść też nas pewnie nie zasmuci. :) Ocho – spróbuj. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Koiku, z moim tempem to ja powinnam mieć 6 lat, nie 6 tygodni :).

NIe daj nam tyle czekać. :) Z Twoim talentem (<cukierdożylnie>) i sześć dni wystarczy. ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Oj, Koiku, Koiku. Uroczyś ;).

Taka twarz… :) Wystartuj, pliz.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

To ja najpierw muszę się dowiedzieć co to steampunk, czyli gnam do cioci wikipedii.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Parowy śmieć – w wolnym tłumaczeniu. ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Parowy śmieć, dobre:). Biżuteria steampunkowa bywa strasznie fajna :). Taka dygresja, jak zwykle…

Mam pytanie: w ogłoszeniu napisano, że nie ma limitu, a w dyskusji jest coś o 20 tys. Czy ktoś zmienił ogłoszenie, czy nastąpiła jakaś zmiana?

Moim zdaniem brak takich limitów w konkursach faworyzuje tych, którzy nie mają nic do roboty poza pisaniem, więc mogą się rozpisywać do rozmiaru powieści. Limity dają równe szanse wszystkim na napisanie możliwie najlepszego opowiadania w takich samych warunkach. Ale to tylko moja opinia.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Być może. Ale są tematy, w których limit znaków ma sens (np. Bajka czy Antybajka), ale tu zgodziłabym się, że limit znaków (nie każdy, ale 20 tys. znaków owszem) oznacza ograniczenia, które na dobre tekstowi mogą nie wyjść. Ktoś wcześniej napisał, że "upchnąć" każdy może. Ja nie mam teraz czasu na pisanie, więc po prostu nie napiszę. Trudno. Nie w każdym konkursie trzeba brać udział. Równie dobrze można napisać, że faworyzuje tych, którzy lubią steampunk. Pewnie, że tak. Każde zasady kogoś faworyzują, kogoś dyskryminują.

20. 000 to rzeczywiście mało, ale już na przykład 35.000 to rozsądny limit. Brajt ma w pewnym sensie rację, że w sytuacji braku limitu sama objętość tekstu może nabrać zbyt dużego znaczenia.

I po co to było?

Myślę, że zdamy się na jak najbardziej zdrowy rozsądek uczestników i nikt powieścią naszych barków nie obarczy… Prawda? @Pendragon – nie ma limitu. Był, ale się rozmył. Pisz spokojnie. ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

No właśnie w tym jest rzecz, że większość teksów będzie miała gdzieś między 20-30.000 znaków. A jeżeli pojawi się jeden na 65.000 – to jakby inny sport.

I po co to było?

Ależ drodzy jurorzy, nie upadajcie na duchu. Jest jeszcze limit czasu. :-) I w sumie, chyba wychodzi w miarę sprawiedliwie; w dłuższym tekście można więcej zawrzeć, ale trudniej ustrzec się błędów.

Babska logika rządzi!

Zgadzam się z Finklą, zgadzam się z Syf.em. Strasznieśmy są zgodni. :) Mam nadzieję, że w ogóle pojawią się konkursowe teksty… :) Długie, krótkie i w sam raz.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Jak tekst jest dobry, to jest dobry, niezależnie od objętości. Równie dobrze limit czasu czy – jak wspomniała ocha – tematyka faworyzuje jakąś tam grupę osób. Nie przesadzajmy ; ) Konkursy są dla osób piszących, jak ktoś nie ma czasu pisać (tak jak np. ja przez jakiś czas teraz) to jego strata i tyle.

Jak nie ma tego ograniczenia objętościowego, to może się skuszę. Akurat mam wymyślonego bohatera i rasy, ale nie myślałem o łączeniu tego ze steampunkiem. Się zobaczy. Tak z ciekawości (jak już przy steampunku jesteśmy), to dla pewności sprawdziłem u cioci Wikipedii i trochę mi nie pasuje przypisanie do tego nurtu Fullmetal Alchemist (tylko te protezy na siłę można by powiązać ze steampunkiem). Czy może się nie znam? ;)

Za ciocią Wikią Pedią: "Akcja toczy się w alternatywnym świecie, podobnym do rzeczywistego, w roku 1914. Technologia jest zasadniczo analogiczna do istniejącej wówczas w świecie rzeczywistym, zatem brak komputerów czy internetu, choć istnieją np. pociągi i telefony." – to przypisali… :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Cholera. Tak czytam warunki tego konkursu i wracam do pisanego tekstu, i czytam, i znów wracam… I tylko ten steampunk stoi na przeszkodzie :-(

Jak opowiadanie będzie super, to (przynajmniej ja) oczka na inne technologie przymknę. Warto jednak pokombinować. Sprawdzić się w czymś dla nas nowym.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

To co, zmiana zasad na "no, ludzie, napiszcie po prostu coś fajnego"? ;)

Oj nie, ja napisałem tylko za siebie. Jeśli ktoś napisze opowiadanie, w którym "czuć" będę Mieville'a, to nie skreślę całości, bo się telefon komórkowy pojawi. :) Czy to naprawdę tak trudno z tym steampunkiem? ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Koiku, opowiadanie (coraz trudniej jest mi ten tekst tak nazywać) przekroczyło już punkt krytyczny i na steampunk nawrócić się nie da. Poza tym chyba jednak nie będę wykorzystywał przypadkowej zbieżności, żeby się załapać na konkurs. Mieville'a mam podczas pisania z tyłu głowy, ale jako jednego z b. wielu, i to nie w czołówce.

Szkoda, ale mam nadzieję, że i tak "wyląduje" na portalu i będzie można je przeczytać.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

koik80, ale przecież steampunk nie wzoruje się na tym okresie, tylko na wieku pary i na maszynie parowej oparta jest tam technologia. A w FMA poza pociągami dominują silniki benzynowe, np. w samochodach i czołgach. Ciocia Wiki przesadziła z tym uproszczeniem.

Zdarza jej się. ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Dobra, starała się, rodzinie trzeba wybaczyć.

Tak się zastanawiam czy temat doczeka się podpięcia?

Jest to wysoce zastanawiające.

Ogół nie chce wiedzieć, że jest myślącą masą złożoną z bezmyślnych jednostek

Mamy pierwszy tekst! Tatuaż Bemik. Czekamy na więcej. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Żeby tak jeszcze temat podpięty został, zanim w odmętach zniknie…

Autorzy wątku powinni majla w tej sprawie do DJ napisać ; )

I po co to było?

Prokrisie zacny konkurs! Pytanie natury organizacyjnej: czy czas nadsyłania prac upływa o północy 22-go czy o północy 23-go bieżacego miesiąca?

Przyczajony użyszkodnik

23 września godzina 23:59. Mam nadzieję, że czujesz się zachęcony, by wziąć udział? :)

Dzięki! Zachęcony jestem już od dnia ogłoszenia konkursu ;)

Przyczajony użyszkodnik

Cieszy to jury, cieszy. Ale forów nie dostaniesz! :D

 Wiedząc, że niektórzy użytkownicy tego portalu są bardzo czepliwi, chciałbym zapytać jury, czy za rasy uznaje się także w ich rozumieniu np. wampiry i likantropy.

W sumie u Mieville'a pojawiają się wampiry… :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

 Nawiązują do dyskusju, która toczyła się tutaj: http://www.fantastyka.pl/10,56842878.html to wampiry czy inne takie to właśnie rasy człowieka, jeśli rozumiujemy po  biologicznemu.

Studiowałem biologię, ale nic mi o tym nie mówili. ;)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Jak to? Nie słyszałeś, że wampir rodzi się jako człowiek, a potem zaraża nieśmiertelnością poprzez transfuzję krwi? ;-)

Babska logika rządzi!

Może u tych z "molekuł" było? Ja środowiskowy. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

MJB – 13, najważniejsze by było oryginalnie. Jeśli uważasz, że wampir to postać oryginalna i nieograna i masz na niego pomysł, to śmiało, pisz.

a mogą być drowy? :P

U mnie będą ajnowie, niehmaki, uru i jeszcze kilka innych ;)

No i pięknie ;)

Z góry jestem fanem niehmaków ;)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

"ajnowie" to od "I know"? :)

Diriad – no to mam tylko nadzieję, że Cię moje niehmaki nie rozczarują. Jan Janek – ciekawa koncepcja. Kim są ajnowie zdradzę dopiero w przedostatniej części opowiadania, która właśnie się pisze. ;)

Miałem opublikować tuż przed terminem, ale co tam. Potem na raz pojawi się kilkanaście konkursowych opowiadań i nie będzie komu czytać. ;) Zgłaszam w konkursie moich "Sparowanych"

Przeczytane! Czekam na kolejne kilkanaście konkursowych prac. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Został tydzień do końca konkursu, ależ ten czas szybko leci…

Długo mi zajęło pisanie tego, cieszę się, że wogóle zdążyłem. Oby było dość steamu i punku, bo pierwszy raz pisałem w  tej konwencji. W zasadzie to właśnie z ciekawości, czy umiałbym stworzyć coś takiego, postanowiłem że zgłoszę jakiś tekst. A oto i on: Więcej szczęścia, niż można znieść  

Super. No to znowu sobie w pracy poczytam :)

A ja po pracy zajrzę. :) Super!

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Wow, termin się zbliża, opowiadań przypływa, strasznie mnie to cieszy. Dajcie czadu!

Wiedżmiński fanfic w Prze-tworzeniu! No, no, intrygująco to się zapowiada :)

Kalepa już przeczytałem i czekam na więcej. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Dojdzie jeszcze na pewno moje :) Jeśli nie dziś wieczorem to na pewno umieszczę je jutrzejszego poranka. A tak przy okazji chciałabym się przywitać, ponieważ jestem tu nowa. Pozdrawiam wszystkich twórców i czytelników Fantastyki ;)

Już się nie mogę doczekać. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Witamy i pozdrawiamy wzajemnie, Joanno.

Już się biorę! Dzięki.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

:D Ojej, jak szybko!

Dołączam do grona PRZE-TWORZONYCH : D http://www.fantastyka.pl/4,56843111.html

Wspaniale! Trzeba w pracy doczytać. :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Bardzo wysoki poziom konkursowych opowiadan.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

     Ciekawa sytuacja – Zuber podał na początku mylny link do tekstu, pokazując mój  profil w całości.  Ja nie uwidaczniam adresu mailowego, co widać w profilu po odpowiednim guziku, ale Zuber go uwidocznił. Zabezpieczenie tej strony jest do kitu, a nawet do bani. 

Link przekierowuje do profilu każdorazowego klikającego ; )

I po co to było?

Doprawdy? To zobaczmy, jak to powinno wyglądąć, jeżeli jeżeli jeden user kopiuje profil drugiego usera: http://www.fantastyka.pl/25,4499,56843063.html Zabezpieczenia strony to szmelc, panie syf,ie, autorze "Tajemnicy babiego lata".  Skopiuj profil Feniksa99 i wklej, zobaczymy, co Ci wyjdzie. 

Roger i Feniks w jednym zyli domu :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Myślę, że chodzi o to, że Zubr raczej nie kopiował wcale Twojego profilu, bo i dlaczego miałby, a swój. Dlatego, zgodnie z tym co mówi syf., każdemu klikającemu wyświetla się jego własny profil, lub coś w ten deseń. Mnie przynajmniej wyświetla się mój, z wszystkimi parametrami jak należy, Twój ani troszeczkę : )

Feniks99 – jest tak jak powinno. Po wejściu w link podany przez Zubera przekierowało mnie na mój własny profil. Ciebie przekierowało na Twój i nic dziwnego, że widziałeś swój adres email, bo jesteś zalogowany i system nie ukrywa przed Tobą opcji Twojego profilu. Po wejściu w link podany przez Ciebie trafiłem na profil Rogera i adresu email tam nie widziałem.

Jest tam dokładnie to samo, co pojawia się, gdy kliknę na Twój nick ; )

I po co to było?

Uściślijmy… Treef, jeżeli klikasz na pierwszy link podany prze Zubera, widzisz maila i rok urodzenia? 

Ty widzisz swoje dane, ja widzę moje, każdy inny widzi swoje – krótko mówiąc, każdy profil ma adres: /profil.html – a dane różnią się w zależności od zalogowanej osoby ; )

I po co to było?

Zuber, przepraszam. Wszystko jasne. Nie pomyslałem o tym. Teraz juz przy poprzednim nicku nie mogę sie logować. Może to i dobrze? Pewnie tak. Jeszcze raz gorace przeprosiny. 

Nie zdążyłem wkleić mikro wywodu o profilach ;( Nic się nie stało Feniks99 ;)

     To dobrze. Odetchnąłem z ulgą. Jedna sprawa mnie jeszcze ciekawi: czemu skopiowałeś profil RogeraRedeye? Wyglada na to, że jeżeli to nie przypadek, gość zaczyna być popularny, a najzupełniej niesłusznie…       Ostatni wpis, co by nie spamować pod innym nickiem.   

Feniks99, kliknij na swoją zakładkę "Mój profil" i u góry w pasku zobacz co jest wpisane :). Chodzi mi o to po www.fantastyka.pl.

I najlepiej zakończmy na temat.

!!! OGŁOSZENIE BEZPŁATNE !!! Wyników konkursu spodziewajcie się z początkiem przyszłego tygodnia. Dziękuję za uwagę. 

Nawet nie wiecie, jakie to trudne ;)

Z pewnością.

będzie jeszcze jakiś konkursik w tym roku? Najlepiej o wrednych elfach :D

Nowa Fantastyka