- Hydepark: Czarno-biały świat - KONKURS

Hydepark:

konkursy

Czarno-biały świat - KONKURS

Wszystko poniżej – w pierwszym komentarzu :) 

Komentarze

obserwuj

Chcecie konkurs? Proszę bardzo. 

 

Regulamin:

 

  1. Tekst należy opublikować na portalu fantastyka.pl.
  2. WAŻNE – teksty należy opublikować jako Anonim! Ujawnienie autorów nastąpi dopiero po ogłoszeniu wyników.
  3. Element fantastyczny jest wymagany (pamiętajcie o brzytwach i tych sprawach).
  4. Temat i motyw przewodni: Czarno-biały świat. Interpretacja i gatunek dowolne (ale pamiętajcie o pkt. 3).
  5. Limit znaków – od 10 000 do 20 000 znaków. Przekroczenia w którąkolwiek stronę nie będą akceptowane.
  6. Limit tekstów na osobę – jeden.
  7. Tekst nie może być nigdzie wcześniej publikowany.
  8. Przy ocenie brana pod uwagę będzie między innymi poprawność językowa i jakość warsztatu – dopieszczajcie więc teksty do zagłaskania. Ale przy becie pamiętajcie o pkt. 2*.
  9. Termin: piszemy od teraz, PUBLIKUJEMY od 01.03.2017 do 31.03.2017 do północy.
  10. Wyniki: jeszcze nie wiem jak, ale będą do 08.04.2017.
  11. Nagrody: nad tym wciąż pracuję, ale jakieś będą.
  12. Jury:  ja plus ewentualnie jacyś chętni, jeśli się znajdą (ale chętnych proszę o przemyślenie dwóch rzeczy – nie zaglądamy w komentarze i nie grzebiemy czyje teksty czytamy oraz jeśli wiesz/podejrzewasz, że nie wyrobisz się z wynikami to wiedz, że termin ich ogłoszenia jest sztywny i może lepiej będzie napisać tekst, niż jurorować).
  13. Jakiekolwiek naruszenie regulaminu (np. wrzucenie dwóch tekstów) powoduje dyskwalifikację Autora i jego tekstu/tekstów.  

* Jeśli ktoś zamierza skorzystać z bety, to drobna porada, jak to zrobić, by się nie spalić (ja na listę betowanych tekstów też zaglądam i szkoda by było, gdybym za wcześnie poznała konkursowe teksty):

– nie dodawaj tagu konkursowego

– daj zastępczy/roboczy tytuł – inny niż ten, pod którym tekst opublikujesz 

 

Nagroda publiczności

Zgodnie z sugestiami, poza werdyktem jury, będzie jeszcze jedna kategoria – ocena czytelników. Będę zliczać oceny przyznawane przez czytelników i powiążę je z ilością czytających – wyznacznikiem nie będzie licznik odwiedzin, ale ilość komentujących. Nie ma bowiem pewności, czy ktoś przeczytał, czy tylko zajrzał. Tę kategorię wygrywa oczywiście tekst z największą ilością punktów. 

 

UWAGA! Aby Duch Biblioteki przedwcześnie nie odkrył nam Autora i nie spowodował jego dyskwalifikacji, zalecamy nie dodawać fragmentu reprezentatywnego! Rekompensatą za brak info na głównej o tekście w bibliotece może być zwycięstwo w konkursie, więc taką stratę chyba przecierpicie :) 

 

W związku z konkursem w marcu w drodze wyjątku będzie można zgłaszać w odpowiednim wątku opublikowane anonimowo teksty konkursowe – tylko konkursowe. W odniesieniu do innych anonimów zasady nominacji nie ulegają zmianie.

 

 

Dla portalowych świeżynek: Poradnik jak dodać opowiadanie na konkurs.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O, podoba mi się :) i ten drugi punkt całkiem fajny.

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Pomysłowaś, Śniąca! <3

Jest tylko jeden problem – trzeba dać ludziom szlaban na klikanie biblioteki, bo anonimowość szlag trafi i w dobrej wierze ktoś uczestnika zdyskwalifikuje ;D

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

A co z nominacją do piórka, jak się trafi jakaś perełka? :D

Z tą biblioteką to chyba nie tak do końca. Ja ostatnio swój tekst wrzucałem jako anonim i musiałem sam zmienić status, biblioteka za mnie tego nie zrobiła.

F.S

Konkurs dla kazdego czy jakieś zgłoszenia?

Status pozostaje, ale na głównej wyświetla się informacja: W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku fantasy, którego autorem jest FoloinStephanus. Na przykład :D

Jak klikniesz w link, pozostaje Anonim.

Przynajmniej, z tego co pamiętam, tak właśnie było :)

 

EDIT: Dla każdego, Łukaszu. Tylko dodasz odpowiedni tag, kiedy beryl go stworzy ;)

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Czy nie ma ograniczeń co do poziomu nienormalności tekstu?

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Choć temat ciekawy to tym razem odpadam zarówno jako uczestnik jak i potencjalny juror. Czas ostatnio działa na moją niekorzyść... a obowiązków zatrzęsienie. 

Councie, na to nie zwróciłem uwagi – dobrze wiedzieć. Takie małe oszukaństwo :D

 

F.S

Konkurs ciekawie się zapowiada, bo temat otwarty i anonimowość publikacji.

 

A gdyby pojawiły się kliki do bib, to żeby tekst nie pokazał się na stronie głównej, to chyba wystarczy nie zamieszczać fragmentu reprezentatywnego.

O, widzę, że zainteresowanie jest :) 

 

Fakt, nie przemyślałam kwestii biblioteki i piórek blush – wstyd mi. 

Co do biblioteki pomysł Blackburna jest bardzo dobry. Zaraz edytuję i dodam jako zalecenie. Co z piórkami – to muszę pomyśleć i rozmówić cię z paroma osobami. Jak coś ustalę, to też zedytuję komentarz z zasadami.

 

Łukaszu, nie potrzeba żadnych wcześniejszych zgłoszeń. Będzie tag, to po prostu dodasz opowiadanie i otagujesz konkursowo i to już będzie zgłoszenie. 

 

SamotnyWilku, co rozumiesz przez “poziom nienormalności tekstu”? Możesz napisać co chcesz i w jakim gatunku chcesz, byle spełniało warunki, najwyżej nie spodoba się jurkom i na podium nie staniesz ;) 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

.

 

Kropka obserwatora ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Który mamy rok?

 

OSIEM MIESIĘCY nic tu nie opublikowałem. Damn.

<rozciąga palce>

<strzela knykciami i szyją>

No nieźle.

Skoneczny, najwyższa więc pora... 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

…na przygodę. :D

 

No nieźle.

Dla mnie idea anonimowości jest naciągana. Mam nie odpowiadać na komentarze Czytelników!?

I będzie widać, jeśli nie skomentuję jednego tekstu. Ale co tam! Wchodzę w to! Niech się jurorka martwi. :-)

Babska logika rządzi!

Dlaczego masz nie odpowiadać? Anonimi dyskutują pod swoimi tekstami z czytelnikami. I możesz nie skomentować dwóch lub trzech... tak dla zmyłki :) 

 

Zachciało mi się eksperymentu, to mam, nie musicie mnie żałować ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

I myślisz, że nikt mnie nie pozna? :-)

Babska logika rządzi!

Finklo, napisz tak, żeby nikt nie poznał i nie skomentuj najlepszych tekstów ;)

Obiecuję nie czytać komentarzy. Jak po samym stylu nie poznam, to sama nie będę wiedzieć, czyj tekst czytam :) Innych to nie dotyczy. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Śniąca, a może dodasz jeszcze nagrodę publiczności? Użytkownicy będą wystawiali oceny za pomocą tych gwiazdek, a potem uwzględni się średnią lub sumę “punktów”. To będzie wymagało od uczestników wymyślenie chwytliwego tytułu i dobrego początku, by jak najwięcej osób przeczytało :)

Fajny pomysł :) Tego chyba jeszcze nie było (a przynajmniej nie przypominam sobie). A jak już eksperymentujemy, to czemu nie. Za chwilę dodam to do zasad. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Widziałem, że w “Fantastycznych pojedynkach” też było anonimowo wrzucane i użytkownicy wybierali w oddzielnym wątku. Ale prościej będzie użyć gwiazdek. Można dać dwie kategorie: najczęściej czytany i najlepiej oceniony (na podstawie średniej wystawionych gwiazdek). 

Ciekawy pomysł z anonimowością, przypomniały mi się konkursy na starym forum NF :) Termin dość długi, więc powinienem wystartować.

No rest for the Wicked

Hmmm... Rysuje się zarys, rysuje się bohatyr, rysuje się miejsce... Zapowiada się fajna frajda! Uspokajam: Komunistów i Nazistów tym razem sobie odpuszczę...

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Brzmi ciekawie. Może spróbuję i kto wie, może tym razem uda mi się wstrzelić w temat przewodni konkursu.  :-)

Bij, zabij!

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Śledź.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Z cebulą beniu ;-)

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

laugh

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Polecam też z rodzynkami ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Z rodzynkami to po sułtańsku. W sumie to może być i z jednym i z drugim. Czasem w occie lub w musztardzie. A i rollmopsa ze śledzia też się da zawinąć. Generalnie śledź ma wiele zastosowań i ucho też ma. I do namiotu się nada. Linkę przytrzyma, a w razie czego, można nim zakąsić :)

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Z orzechami w miodzie jest przepyszny. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Hm, fajny pomysł na przeprowadzenie konkursu :)

 

A śledź z rodzynkami/miodem brzmi tak obrzydliwie, że aż chciałabym spróbować ;)

Śledzik :) Ja preferuję w oleju z pomidorami.

Co prawda w pozaportalowym świecie mamy dwa konkursy  z marcowymi terminami, i pewnie jak zwykle nie wyrobię się na żaden, ale również jak zwykle stworzę sobie ambitny plan wyrobienia się na wszystkie trzy ;)

Ostatnio dostałam przepis na śledzia z truskawkami. 

Może coś napiszę...

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Co prawda w pozaportalowym świecie mamy dwa konkursy  z marcowymi terminami

Co jeszcze oprócz Smokopolitana?

 

Matko, ale z truskawkami?! Czego to ludzie nie...

Jest jeszcze konkurs na dwudziestolecie Drugiej Ery.

Jakby tak na to patrzeć, to co chwila gdzieś na świecie są jakieś konkursy. Gdybym tu się wstrzymywała, to pewnie po drodze znowu by ktoś coś gdzieś ogłosił. Póki co, jeszcze nie mam takiej technologii, która zmusiłaby kogoś do udziału (np. wysyłając naładowanego drona, który przystawi lufę do głowy i wyda polecenie “pisz! albo zginiesz!” ;) )

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Póki co, jeszcze nie mam takiej technologii, która zmusiłaby kogoś do udziału (np. wysyłając naładowanego drona, który przystawi lufę do głowy i wyda polecenie “pisz! albo zginiesz!” ;) )

Jakbyś zaczęła to produkować, to ja poproszę jedną sztukę. Bardzo przydatne urządzenie.

 

Werweno, dziękuję.

U mnie klawiatura już poszła w ruch. Przy Chopinie powstaje mi powoli opowiadanko.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Ooo! Brzmi ciekawie :-)

I nikt nie zapytał Dja, czy nie ma jakichś nagród na konkurs.

Chciałbym móc mieć :(

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

DJu drogi, jakbyś wciąż zasilał szeregi poprzedniego pracodawcy, to już bym pewnie miała listę nagród, a tak, to...

Ponieważ konkurs powstał dość spontanicznie, to dopiero zaczynam szukać – jak więc masz coś skitrane, co to “z miotły samo spadło i bezpańskie leżało”, to ja przytulę dla laureatów :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Moi drodzy, w zasadach zmieniło się kilka elementów, a dokładniej dwa:

  1. termin publikowania tekstów został zmieniony – pisać i dopieszczać możecie od już, ale publikujemy od 1 marca, 
  2. termin ogłoszenia wyników został na sztywno ustalony na 8 kwietnia. 

Zmiany te mają związek z zastrzeżeniami dotyczącymi możliwości zgłaszania tekstów do piórek. Żeby sprawę uprościć jak najbardziej to możliwe i nie wprowadzać niepotrzebnego zamętu w temacie nominacji i głosowania, kumulujemy publikacje na sam marzec. W tym miesiącu w drodze wyjątku będzie można zgłaszać w odpowiednim wątku opublikowane anonimowo teksty konkursowe – tylko konkursowe. W odniesieniu do innych anonimów zasady nominacji nie ulegają zmianie.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

No moje brzmi to na dobrze pomyślane ;)

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Świetny pomysł na konkurs, śniąco :)

 

Nie obiecuję, że uda mi się coś napisać, bo czasu ostatnio mam niewiele, ale na pewno spróbuję!

 

"Niech pani nigdy nikogo i o nic nie prosi! Nigdy i o nic, tych zwłaszcza, którzy są od pani potężniejsi. Sami zaproponują, sami wszystko dadzą." ~Woland, "Mistrz i Małgorzata"

Liczę na ciebie Lana ;-) Zaczynaj jak najszybciej. Naszą wielką porażką jest to, że nie potrafimy zarządzać czasem.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Mnie już się pomysł zaczyna klarować. 

Tylko mi tu nie autospojlerować! 

Wyjątkowo lepiej się nie chwalić, jaki to pomysł jest i co się pisze. Formuła konkursu trochę inna niż zazwyczaj i wymaga większej autokontroli :) 

 

Lana, dziękuję. Pisz!

 

Kam_mod, przepraszam, co robię wpis, to zapominam :( Wpisuję Cię do kapownika, jako pierwszego chętnego po uruchomieniu produkcji za jakieś sto lat ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jako inspirację konkursową podrzucam anegdotkę.

Moja mama pokazywała mojej małej bratanicy stare zdjęcia rodzinne. W pewnym momencie bratanica, trochę speszona, pyta: “Babciu, a jak ty byłaś mała, to świat był czarno-biały?”.

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

Tiaaaa, i ludzie nic nie mówili, tylko wyświetlali sobie napisy. A w rogu pokoju zawsze stał fortepian, na którym ktoś bębnił. ;-)

Babska logika rządzi!

Fortepian obowiązkowo czarny z czarnymi i białymi klawiszami :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A były inne? ;-)

Ale tak właściwie, to chodziło mi o pianino. W małych salkach kinowych nikt tak nie szastał.

Babska logika rządzi!

Wiedziałam, że coś mi z tym fortepianem nie grało, ale tak się zasugerowałam, że go zostawiłam, a rzeczywiście w kinach były pianina :)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

W małym kinie

nikt już nie gra dzisiaj na pianinie...

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tylko świnie siedzą w kinie ;D

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Jakby tak na to patrzeć, to co chwila gdzieś na świecie są jakieś konkursy. Gdybym tu się wstrzymywała, to pewnie po drodze znowu by ktoś coś gdzieś ogłosił.

Śpioszko, ale ja nie narzekam. Klęska urodzaju to bardzo stymulująca klęska ;)

Temat super, a mi wisi obiecany artykuł do napisania ;/ Smutek. Chyba nie wyrobię sie.

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Artykuł się pisze w jeden dzień, więc zostają jeszcze prawie dwa miesiące ;) 

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja sie do tego artykułu zebrać nie moge od pół roku :P

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

No to piąteczka :) Też jeden mniej więcej tyle piszę i jeszcze ani jednego znaku nie postawiłam :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tenszo, no to spokojnie możesz startować w konkursie. Bo jeśli artykuł to czeka już pół roku, to dodatkowy tydzień stanowi marne niecałe 4% opóźnienia. Ale jeśli pominiesz cały konkurs, to 100% w plery. A na takie opóźnienia to my sobie nie możemy pozwolić... ;-)

Babska logika rządzi!

Teraz dopiero zauważyłam anegdotkę Diriada:

Moja mama pokazywała mojej małej bratanicy stare zdjęcia rodzinne. W pewnym momencie bratanica, trochę speszona, pyta: “Babciu, a jak ty byłaś mała, to świat był czarno-biały?”.

Wiesz, że dwa lata temu wymyśliłam identyczną anegdotkę wewnątrz opowiadania :P Nie trzeba być do tego dzieckiem. 

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Widać duchem nadal jesteś. To się chwali :)

In the Land of Mordor where the Shadows lie. - W Mordorze, moc którego zwycięży niechciana. (J. Łoziński)

No dobrze, skoro motyw się powiela, to jak myślicie, skąd się wziął temat konkursu? ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Temat tego konkursu przywodzi mi na myśl jedno – absolutnie nic. Ja nie wiem, może wyobraźnia mi się zepsuła. Przy okazji każdego poprzedniego konkursu jakiś pomysł, albo nawet kilka, się tam w głowie kołatał. A teraz nic. Dramat.

._.

To napisz o tym absolutnym nic jako bieli, a ostatnie zdanie niech brzmi “I wtedy pojawił się mały czarny punkcik” i nic więcej nie wyjaśniaj :D

A potem skopiuję to tyle razy, żeby miało 10k znaków.

:D

Dobra, szybko kasujemy komentarze, żeby się nie wydało, kto będzie stał za tym arcydziełem. 

Za późno...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A gdyby tak opisać wędrówkę misia polarnego wśród śniegu, a na koniec zająć się jego czarnym noskiem... ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Chyba przestanę tu zaglądać ;) Chociaż nie – jakoś nie mogę uwierzyć, że Regulatorzy napisze opowiadanie...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Śniąca, ależ ja niczego nie deklaruję, tylko podpowiadam. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Jest jeszcze opcja Murzyna w tunelu... ;-) I mamy Metro! ;-)

Babska logika rządzi!

Murzyn w tunelu? Finklo to takie niepraktyczne, chyba, że murzyn bawi się z kimś w chowanego to wtedy tak...

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Ja od siebie dodam jako pomysł na ugryzienie tematu monochromatyzm, czyli niezdolność do całkowitego postrzegania barw.

Zagłębiłem się już na jakieś dwa kilometry w głąb tunelu. Dudnienie jest coraz wyraźniejsze. Nagle zza zakrętu wypłynęły białe ślepia, dryfujące w mroku. Chciałem krzyczeć, uciekać ale sparaliżowany strachem, jedynie jęknąłem: ugh! Ślepia odpowiedziały, choć nie dostrzegałem choćby ust.

– Unga-bunga-buu, du-du-du!

To tak apropo murzyna w tunelu :D

Mr Birghside – ja mam odwrotnie, niecałą połowę tekstu napisałem w dwa dni... :)

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Ja mam dopiero 1/8 z 20 tys. znaków, idzie mi zbyt wolno...

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Chciałem dodać, że chyba mam już miejsce na spotkanie, ale szczegóły w wątku spotkania.

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Czasu masa, a nie zakładaj górnego limitu znaków. Bo wtedy przekroczysz i będzieaz musiał ciąć. Celuj gdzieś w 15k a i tak będziesz miał 20k :D

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

No dobra, ale temat to czarno-biały ŚWIAT. Miś z czarnym noskiem albo murzyn w tunelu to żaden świat. :/

 

Tak jak mówiłem, mój umysł w tej kwestii to wciąż tabula rasa.

Ale tunel albo okolice bieguna to już może być świat. :-)

Babska logika rządzi!

No tak, murzyn świata nie widzi poza tunelem... ;-)

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Tabula rasa to całkiem dobry początek ;)

"Punctuation is used to indicate delivery, not to conform to the rules of grammar". Sarah Kane

Musiałbym napisać historię, w której nie wystąpi żaden wilk… To mnie zdecydowanie przerasta.

Powodzenia Anonimom! Wypadnijcie lepiej niż tak zwany Gall! :-)

 

Podpowiedź Arystotelesa: „murzyn jest czarny, ale pod względem zębów biały, czyli jest jednocześnie czarny i biały”.  ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

A co, nie ma czarnych ani białych wilków? ;-)

Babska logika rządzi!

Chciałam coś powiedzieć, ale czy to nie będzie zbytnia podpowiedź? 

.

.

Przemyślałam. Wilki łączą w sobie i białe i czarne – są szare. A poza tym, kto powiedział, że temat należy brać tak dosłownie kolorystycznie? 

Wilku, możesz napisać tekst bez wilka, jako znaku rozpoznawczego, i wtedy będę całkiem zaskoczona, bo nie będę wiedziała, że wziąłeś udział i że to Twoje :) 

 

Kombinujcie dalej :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Śniąca, wzywałaś?

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Za dużo wilków ;) Tym razem to było do Wilka który jest, Samotny Wilku. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Coś się nas namnożyło hy hy

Minimalizm i skurwysyństwo zachodzi wtedy, gdy dostajesz zupę w płaskim talerzu.

Sfora, watacha ;D

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

@Finkla – są! I oba kolory pojawiły się w opowiadaniu „Biała wilczyca i tajemnica smoczych decyzji” w Dragonezie2014. ;-)

@Śniąca – ależ oczywiście, że wezmę udział, a to była taka podpucha, żebyś myślała, że nie wezmę! Świetnie się udała, nie? ;-)

@Mytrix – tam zaraz: wataha, dwa wilki na krzyż się panoszą. ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Podpucha na sto dwa! Dałam się nabrać...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

W poczekalni widziałam jeszcze jednego wilka... ;)

Zamaskowałem się jak słoń w jarzębinie! :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Z jarzębiny mój tatko kiedyś robił dżem. Ale słonia nie widział, to chyba jednak dobrze się ten słoń zamaskował :)

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Słoń zapewne uciekł na paluszkach, bo inaczej mielibyście jam ze słoniną? ;-)

Gra słów. Niezbędny wstęp: Wyspy Brytyjskie, lata dziewięćdziesiąte, sami bracia Słowianie. Ukraińcy konsekwentnie rąbią słoninę. Kolega pyta:

– Co wy tak tę słoninę jecie?

– Słoninę? A może żyrafinę, krokodylinę?!

Cóż, podobieństwo wyrazów duże, ale okazuje się, że „słonina”, to nie to samo co „sołonina”. ;-)

A, jak wynika ze starego dowcipu, słoń się świetnie bunkruje w jarzębinie, bo ma czerwone oczy. ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Witam, właśnie się zarejestrowałem i chciałbym się przedstawić. Na imię mam Stanisław i również wezmę udział w konkursie. Względem wilków także lubię te zwierzęta właściwie to wczoraj miałem bliską pogadankę z odległości 15-20m z pięknym okazem, który upolował se zajączka na mojej łące. Niestety byłem zbyt zdezorientowany by pomyśleć o wyciągnięciu telefonu.

Pozdrawiam ;)

Witaj, Chemikalu :)

Ja niestety nie mam tyle szczęścia. Mieszkam w mieście, a w najbliższym lesie mogę spotkać co najwyżej sarny lub dzika.  

Tylko już nic więcej o swoim udziale w konkursie nie pisz :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Chciałem prześledzić, o czym jest w tym wątku teraz mniej więcej mówione, czytając komentarze od dołu do góry – oj ciężko, ciężko :D Czy zasady konkursu są już ostateczne? Bo aż strach pisać ;)

No nieźle.

A cóż Cię tak przeraża w zasadach, Skoneczny?

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Przeraża mnie tylko ich zmienność w czasie, dlatego pytam czy już ostateczne :)

No nieźle.

Ostateczne. Howgh. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Hm. Nie da się na betę wrzucić tekstu jako anonim. Jakieś sugestie jak to obejść, śniąca? Baner w opisie “ŚNIĄCA, NIE PACZ” wystarczy? ;)

Na betę nie musisz jako anonim. Wystarczy, że nie otagujesz konkursowo i dasz jakiś roboczy tytuł, inny niż końcowy. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A jak to jest z poprawianiem już opublikowanych tekstów konkursowych? Dozwolone czy zabronione? 

Ponieważ o tym elemencie w zasadach nic szczególnego nie ma, jest tak jak zawsze – czyli do końca terminu można poprawiać, po już nie. 

I nie martwić się, jeśli przeczytam wcześniej, bo po terminie zawsze przeglądam ponownie i sprawdzam, czy wskazane błędy zostały poprawiane. Jeśli tak, to zawsze jest na plus :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Czyli warto strzelić jakiegoś ortografa, a potem demonstracyjnie poprawić? ;-)

Babska logika rządzi!

Bez przesady :) Ortograf zawsze zostanie w pamięci, tych lepiej nie robić wcale ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Hej wszystkim! Jestem tu świeżynką:) Postanowiłam zobaczyć jak jest po drugiej stronie lustra:) Mam pytanie odnośnie do znaków, czy chodzi o 10000/20000 BEZ spacji? 

A piszesz ze spacjami czy bez?

Zawsze ze spacjami, co gorsza, według licznika strony, a on zwykle zawyża.

Babska logika rządzi!

Biorę konkurs pod obserwację :) Zaczynam czarno-białe myślenie :P ;) Pozdrowienia dla wszystkich!

:) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Szlag, rozpisałam się. Ale kiedyś ucięłam opko o połowę, pozbywając się zbędnych słów, więc może to naprawię.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Inspiracji mogą dostarczać również politycy. Wszak “nikt mi nie powie, że czarne jest czarne, a białe jest białe”.

Śniąca, dodaj info o piórkach i głosowaniu na najlepsze teksty do pierwszego komentarza. Bo zginęło gdzieś pośrodku masy komentarzy :P

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Fakt, umknęło mi, już uzupełnione. Dorzucam też tę informację do wątku polecankowego. Dzięki, Naz :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

A może by podpiąć wątek? Wygodniej byłoby go śledzić, a i więcej osób zobaczy.

Zaraz poproszę beryla. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Widzę wyjątkowo ciekawa dyskusja się tutaj toczy... Sam coś spróbuję, choć nie obiecuję, że mi się uda. Mam w marcu zaplanowane aż cztery konkursy, ale jak coś wymyślę, to opublikuję. Wszystkim oczywiście życzę powodzenia! Przeczytam na pewno!

Jai guru de va!

20 dni a 18 opowiadań, coś lokomotywa delikatnie zwalnia (bo było 1/dzień), ale pewnie nadrobi na finiszu :D

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Ja tylko tak przypomnę, że do końca terminu można wprowadzać w tekstach poprawki. To, że odmeldowałam się już teraz, nie znaczy, że nie zajrzę do tekstu jeszcze raz, żeby sprawdzić, czy usterki (przynajmniej te wskazane palcami) zostały skorygowane. 

Jeśli ktoś wprowadza grubszą zmianę – to już proszę o jasną informację w komentarzu lub przedmowie. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Śniąca – wrzuć też tę informację na shoutbox'ie bo tutaj czy do HP nie każdy zagląda a tam może ktoś dodatkowo dojrzy ;)

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Racja :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Moje opko mnie przerosło, jest za długie i wrzucę je kiedyś pozakonkursowo ;<

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

O.o!

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Ja tam na razie w takie deklaracje nie wierzę – to równie dobrze może być podpucha ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Śniąca, wspominasz o ocenach czytelników i nagrodzie publiczności – to będzie jakiś wątek ze zgadywanką i ocenami? Całkiem niezły ubaw jest, próbując odgadnąć autorów ;D

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Myślałam, żeby założyć wątek “nie dla Śniącej” ze zgadywankami. Ale w prima aprilis, żeby było jeszcze zabawniej. W sumie, można już teraz, jeśli jest taka potrzeba.

Babska logika rządzi!

Finklo, twój pomysł jest super. I doczytam sobie większość opowiadań do 1-go akurat.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

A może zrobimy tak, że na początek każdy wyśle do jednej chętnej osoby listę przeczytanych przez siebie opowiadań z kilkoma podejrzanymi autorami do każdego? Potem ochotniczka lub ochotnik to ładnie zbierze, wstawi w komentarzu i zaczniemy dyskusję/offtop. Myślę, że każdy uczestnik chętnie się dowie, za kogo był brany. 

W przeciwnym razie część użytkowników będzie się wstydziła strzelać przy zgadywance, a ci, którzy będą dość pewni, zbyt szybko naprowadzą pozostałych. I proponuję dać jeszcze kilka dni po zakończeniu konkursu, żeby opowiadania wrzucone pod koniec marca też miały szansę. 

Heroino, nie wiadomo, ile Ci wpadnie w dyżur. :-)

Fun, oj tam, oj tam. Nie ma się czego wstydzić, IMO. No i co z tego, że ktoś strzeli i słabo trafi? Mogę się dla przykładu przyznać, że czytając początek “Szarość nie istnieje”, podejrzewałam o autorstwo Ciebie albo MrBrightside’a. Ale obydwaj szybko skomentowaliście tekst i się podejrzenia rozwiały.

Uważam, że zabawa może być przednia. I ze zgadywania, i z dowiadywania się, co o nas sądzą i po czym rozpoznają.

Czyli na razie sporządzamy sobie listy podejrzanych i przygotowujemy się do zgadywania.

Babska logika rządzi!

No to jeszcze poczekajmy, co powiedzą inni. Która opcja:

Publiczne typowanie w hydeparku?

Anonimowe zebranie list podejrzanych, a następnie dyskusja na ten temat w hydeparku (czyli właściwie punkt pierwszy)?

Ja się nie wstydzę typować (i nie trafiać), więc ja nie mam zdania odnośnie formy. Byle byśmy się zabawili. True, niech więcej osób się wypowie.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Jeśli zbierać po cichutku wypowiedzi, to ktoś by to musiał zrobić (a mnie się nie chce). I trzeba byłoby dać wszystkim trochę czasu na przeczytanie tekstów przed ogłoszeniem typów. A wtedy może się okazać, że Jurorka zdąży pierwsza. :-)

Ale przemawia do mnie argument o sugerowaniu się sugestiami innych.

Ewentualnie można spróbować hybrydy: na razie najszybsi wysyłają typy do kogoś, kto 1 kwietnia (załóżmy, że pod wieczór) je upubliczni, a potem zacznie się ogólna zabawa.

Do wypowiadania się temat zgadywanek zachęcam.

Babska logika rządzi!

Naz dobrze pisze. Chcemy igrzysk! To znaczy, byle zabawa była, nieważne jak ;)

 

 

O rany, powroty z innej rzeczywistości są straszne... Do tego, chwilę człowieka nie ma, a tu tyle się dzieje. Powoli nadrabiam. 

 

Co do oceny publiczności. Wydawało mi się, że jasno to określiłam na początku – biorę pod uwagę liczbę komentujących pod tekstem i przyznane punkty (biblioteka i gwiazdki).

Nic nie stoi na przeszkodzie jednak, żeby bawić się dalej i lepiej, choćby i w zgadywanki. ALE! Proszę  – nie tu! Faktycznie załóżcie sobie własny wątek*, ja w zgadywanki zaglądać nie będę, aż do rozwiązania konkursu. 

 

* kiedyś – bodajże przy 50 twarzach anonimowe były teksty jurorów, a w osobnym wątku zwykli uczestnicy odgadywali autorów. Była zabawa :)  

 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tak, przy 50 mordkach. Ale Jurki były twardymi anonimami: ustalili, że w ogóle nie będą komentować jurkowych tekstów i opublikowali w czasie tak zbliżonym, że po aktywności użytkowników nie dało się rozpoznać. :-)

Babska logika rządzi!

Oj tam, Finklo, jak medyczne to od razu na mnie albo na funa...

Natomiast jeśli nagroda publiczności ma zależeć od komentarzy, to myślę, że sprawa rozstrzygnęła się w przedbiegach. :D

MrBrightside – chodzi o ilość unikalnych komentujących. A masz na myśli pewnie to, że wszyscy wiedzą, kto jest tajemniczym popularnym Anonimem od "szachów" ^^ Co do zgadywania może każdy chcący zgadywać powinien wrzucić listę tytułów ze swoimi typami (w pierwszym poście propulonuję umieścić listę do kopiowania), i pominąć te których nie obstawia. Ale mi to właściwie też obojętne jak to się odbędzie, byle była zabawa ;P

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Natomiast jeśli nagroda publiczności ma zależeć od komentarzy

Komentujących! Nie komentarzy. Jak to już Mytrix zauważył (chociaż jeden czyta, co napisałam ;) ). Nie będę liczyć ile razy ktoś się wypowiedział, ale ile osób. To jest bardziej fair. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O, to muszę zacząć zostawiać konkursowym anonimom komentarze, żeby im pomóc. Jakoś wyjątkowo w tym konkursie wchodzę i wychodzę. Może zresztą chcę zostawić pozór, że coś napisałam :P

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Mnie też w sumie wszystko jedno jak będziemy zgadywać, ale założenie od razu wątku wydaje mi się prostsze – może dzięki temu tez więcej ludzi się zaangażuje, bo od razu zobaczą, że inni się dobrze bawią :) Fakt, argument z sugerowaniem się jest sensowny, ale przecież chodzi o zabawę, więc zasadniczo chyba nie gra to większej roli?

A, mam jeszcze taką ciekawostkę, że jedno z opowiadań konkursowych skłoniło mnie do namalowania obrazu ;D Nadal maluję, babram się farbą olejną już od tygodnia, robię to pierwszy raz, więc mam radości co nie miara. Na pewno zaprezentuję, jak skończę – spróbuję to zrobić na wyniki, ale nie wiem, czy się uda. Z obrazem jest jakoś inaczej, można dłubać w detalach w nieskończoność i wszystko zmieniać od tak.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

O, ciekawe które to opko tak podziałało!

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Naz, bardzo jestem ciekawa. Trzymam za słowo, że się pochwalisz. I jak już to zrobisz, to nie pisz, które opowiadanie Cię zainspirowało. Daj nam zgadnąć :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dziwne. Chyba ktoś się nam ujawnił na głównej...

Nawet nie zdążyłem obstawić kim był ten Anonim, ale spoko nie domyśliłbym się ;)

Uaaa... To się Autor zdziwi. :/

Podejrzewam, że wszystko prze jedną głupią spację/enter w opisie reprezentatywny do biblioteki...

Chyba cudzysłów został.

 

edit: a nie, to jest stały element. Chyba masz rację.

 

 

Szlag. Serce mi się kraje, że ktoś by musiał wylecieć z tak głupiego powodu. Na główną od teraz nie zaglądam, na stronie konkursowej (sprawdziłam) wszyscy autorzy są anonimowi. Proszę i autora i komentujących, aby nie ujawniali ani tu, ani w żadnym innym miejscu, o który tekst chodzi. A ja się pobiję jeszcze z myślami, co z tym fantem zrobić, bo naprawdę nie chcę niczyjej dyskwalifikacji... 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Może Beryl mógłby usunąć wpis z głównej? Skoro nie zajrzałaś, to jeszcze nie jest po ptakach.

Babska logika rządzi!

Jest to jakieś wyjście, ale to nie muszę się do beryla zgłosić, tylko autor. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dobra, to napiszę do Autorro, żeby się zgłosiło do Beryla z prośbą o usunięcie wpisu z głównej. A potem niech mnie powiadomi, dam znać, jak się skończyło. Pasuje?

Babska logika rządzi!

Pasuje :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dobra, to zajmijmy się czymś przyjemniejszym – widzę na SB, że lud się dopomina zgadywanek. To co? Bo mamy trzy wyjścia:

– ktoś zbiera głosy, aby je we właściwym momencie upublicznić (kto się zgłasza?);

– zakładam wątek do zgadywania w pierwszym wolnym terminie;

– jak wyżej, ale czekam do 1 kwietnia, żeby wszystkie teksty wpłynęły.

Babska logika rządzi!

Myślę, że wątek mógłby być już – jak kogoś bardzo świerzbi, to już zacznie, a inni jak chcą, poczekają. Wydaje mi się, że nie ma sensu tego wstrzymywać, skoro konkurs jest na finiszu i użytkownicy już się emocjonują ;) Jeśli ktoś miałby zbierać, no to dopiero 1-go.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Moja propozycja, to ja się zgłaszam.

Poczekajmy z tym wątkiem do pierwszego (trzy dni jeszcze wytrzymamy), wtedy ktoś go założy, a w jednym z komentarzy ja po prostu wpiszę podsumowanie “anonimowych zgadywanek”, o ile ktoś w ogóle mi takowe wyśle ;)

W międzyczasie inni już zaczną swobodne zgadywanie, a ewentualne zamieszczone przeze mnie zestawienie będzie po prostu dodatkiem. I wilk syty, i owca cała.

 

Gdyby ktoś chciał “zgłosić” swoje typowanie, prosiłbym o taki schemat listy przeczytanych opowiadań:

“Tytuł” – Najbardziej prawdopodobny Autoro (Dwóch innych podejrzanych)

 

Jeśli ktoś chciałby też zgadywać Autora/Autorkę nieprzeczytanego lub nieskomentowanego tekstu – bo np. zgaduje po komentarzach lub po fragmencie/tytule/ocenach – też można, to zabawa, ale prosiłbym o oddzielenie tego od listy przeczytanych. 

 

Tożsamości wstydliwych zgadujących nie zdradzę, a pozostali mogą się śmiało przyznać do swoich typów w dyskusji. 

Zatem czekam do soboty rano na zgłoszenia (o ile się pojawią), potem można dosyłać listy uzupełniające :D

 

Pasuje takie rozwiązanie? 

Brzmi dobrze :)

Pomysł naprawdę fajny, tylko mój wrodzony pesymizm podpowiada mi, że rozstrzygnięcie może nie być zadowalające... Bo czy wszyscy autorzy, solidarnie, zdemaskują się po wynikach? ;(

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Niektórzy pewnie nie. Ale obstawiam, że większość stałych bywalców podniesie przyłbice.

Babska logika rządzi!

!¡Pesymista namierzony! !¡

*Wysyłam grupę szybkiego reagowania...*

loading: ■■■■□40%□□□□□

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Dobra, dobra, już wierzę w forumowiczów ;P

 

Ale, przy okazji, naszła mnie jeszcze jedna refleksja – lepiej byłoby nie podawać typów publicznie, bo w takim przypadku część z nich okaże się jawnie błędna. Na przykład – strzelam, że opowiadanie A napisał Mytrix, a dwa posty niżej Mytrix pisze, że autorem tegoż jest Fun. No i już mam pewność, że mój strzał trafił panu Bogu w okno ;)

...

Albo dodajemy zasadę, że dla zmyły każdy głosuje również na siebie ;P

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Ja bym wolała zasadę, że na swoje i betowane nie głosujemy w ogóle.

Babska logika rządzi!

Stwórzmy regulamin z wieloma punktami i podpunktami i będzie ostra jazda bez trzymanki ;D Wcale nie napisałem A tylko B! Sam żeś A napisał Hrabio.

a tak na serio to każdy przecież poda kila i kilka napewno pominie więc nie powinno być problemu, zresztą Fun chyba wszystko zssumuje i poda anonimowo, tak zrozumiałem.

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Nawet jeśli niektórzy się nie ujawnią – co z tego? 

 

Wysyłajcie do mnie swoje “strzały”, by uniknąć sytuacji, o której pisał Count. Na razie dostałem parę typów od jednej osoby :)

Ech, ale z Was lenie... Czytać i komentować! Próbowałam złamać system i zrobić tabelkę z komciami, coby wykluczyć autorstwo. No to tak – Reg chyba nie brała udziału w konkursie... ;-)

Babska logika rządzi!

Możliwe, że część autorów raczej nie udziela się na portalu, więc nie mają w zwyczaju komentować cudzych tekstów – podejście “czytać to nas, ale nie my” :(

Finklo, Twoim pomysłem był wątek “nie dla Śniącej” – poczynisz jutro honory? :D

No właśnie, czytać, komentować, dawać oceny! Ja nawet pliki z książką i doktoratem na dziś zamknęłam, żeby nadrobić. Ale luby mnie zaprosił na premierę Ghost in the shell... No nic, do 20 jeszcze kupa czasu, a jutro też jest dzień.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Tak, poczynię honory. Tylko czekam północy niczym Kopciuszek.

Fun, nie chcę wytykać palcami, ale moja tabelka w Twojej kolumnie ma sporo dziur, dalej nie wiem, co napisałeś... ;-p

Babska logika rządzi!

Kto powiedział, że cokolwiek napisałem? ;) Poza tym żadne tam tabelki, tylko dogłębna analiza stylu! :D

(Wiem, że to było też upomnienie; staram się na tyle, na ile czas pozwala). 

Próbowałam złamać system i zrobić tabelkę z komciami, coby wykluczyć autorstwo. No to tak – Reg chyba nie brała udziału w konkursie... ;-)

Finklo, specjalnie dla Ciebie, w uznaniu za przenikliwość i trafne typowanie.  ;-)

 

Mocno posunięty w latach teść przyjaciółki pracował usilnie nad odkryciem niezawodnego sposobu wygrania w lotto. Wciąż prosił domowników o kolejne zeszyty oraz większe i mniejsze bloki do pisania, ołówki i długopisy. Notował i rachował, korzystając z liczydła. Siedział w swoim pokoju i całymi dniami pracował.

Trwało to wiele, wiele miesięcy, aż pewnego dnia obwieścił: – Słuchajcie, jestem na dobrej drodze. Odkryłem właśnie, że jedne numery są parzyste, a reszta to nieparzyste.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, jeśli to drabble, to spieszę donieść, że zostało Ci jeszcze trzydzieści niewykorzystanych słów. :D Jeśli to dribble, to wykorzystałaś o dwadzieścia za dużo. :<

Lubię Twój taki trochę barokowy styl wypowiedzi; może warto zastanowić się nad machnięciem choćby szorta, skoro tłuszcza tak męczy, namawia i prosi? :D

Reg już kiedyś machnęła tekst literacki, co prawda taki na dziesięć słów :D

Jak się pogrzebie w hydeparku, to się znajdzie.

O, to ten ma siedem razy więcej, więc nie ma nawet co grzebać. :D

Och, Reg, normalnie się wzruszyłam. :-)

Komunikat do wszystkich: widzicie? Warto zgadywać. Nawet za trafne wytypowanie, kto nie startował, można dostać jakąś nagrodę. ;-)

Babska logika rządzi!

Mr Brightside, żeby coś napisać, choćby krótkie opowiadanko, trzeba je najpierw wykoncypować. A ja, choć mam się za istotę myślącą, to wymyślać nie umiem. Nawet komuś nie potrafię nawymyślać. ;)

 

Tak, Funie, zdarzyło mi się takie maleństwo. ;)

 

Finklo – ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Temat "Nie dla Śniącej” gotowy. Zapraszam do zabawy. :-) Dużo śmiechu, nie tylko dzisiaj. :-)

Babska logika rządzi!

Jurorka chyba przeczytała wszystko. Śniąca, kiedy wyniki? Czytaj: ile czasu zostało nam na zabawę w zgadywanki?

Babska logika rządzi!

Finklo, niecierpliwisz się? ;P

W regulaminie stoi: "Wyniki: jeszcze nie wiem jak, ale będą do 08.04.2017" – hmmm "do" więc może wcześniej ;P ale weź teraz napisz komentarze do wszystkich tekstów – choć te niewygrane niby Jurorka może skomentować później. :-)

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Oj, przecież napisałam, jak interpretować pytanie.

Ja, kiedy jurkuję, komentarze piszę na bieżąco, w oddzielnym pliku. Później tylko kopia, pasta i gotowe.

Babska logika rządzi!

Ja, kiedy jurkuję, komentarze piszę na bieżąco, w oddzielnym pliku. Później tylko kopia, pasta i gotowe.

Ja też. Chwila cierpliwości. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ale ja Cię nie poganiam, tylko pytam, jak długo jeszcze możemy się bawić w zgadywanki. Dni, godziny?

Babska logika rządzi!

Asekuracyjnie ustalmy do piątego kwietnia.  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

3...2...1... Startuję z komentarzami. 

 

Żeby sobie uprościć sprawę, we wszystkich zwracam się do Autora – w rodzaju męskim. To łatwiejsze niż pisanie wciąż łamane łaś/łeś itd. Po ujawnieniu autorów przejrzę komentarze i zedytuję je odpowiednio. Mam więc nadzieję, że wszystkie biorące w konkursie udział Panie mi tę chwilową formę wybaczą. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Oho, i się zaczęło :D

* + Wiktor 1.07.2016 "A kiedy przyjdzie nam się spotkać to poznamy się po oczach."

Tik, tak...

Sith Happens!

Nowa Fantastyka