- Hydepark: [KONKURS] Fantastyczne dzieciństwo 2016

Hydepark:

konkursy

[KONKURS] Fantastyczne dzieciństwo 2016

Fantastyczne dzieciństwo 2016

 

Więcej w pierwszym poście.

Komentarze

obserwuj

Pokończyły nam się konkursy, więc ogłaszam kolejny, który pozwoli nam wrócić do młodzieńczych lat – FANTASTYCZNE DZIECIŃSTWO 2016.

 

Założenia:

– Tematem przewodnim dzieciństwo. Chciałbym, żeby okres ten był pokazany w pozytywnym świetle, pomijamy więc wszelkiego rodzaju patologie, traumy i koszmarne przeżycia. Co nie znaczy, że opowiadanie nie może być na przykład horrorem. Może, ale dajmy na to z nutką nostalgii :) 

– Element fantastyczny konieczny, lecz nie musi odgrywać w opowiadaniu dużej roli.

Limit od 10 000 do 50 000 znaków według licznika strony.

– Termin nadsyłania prac – 30 kwietnia 2016 23:59.

– Jeden uczestnik może nadesłać jedno opowiadanie, publikujemy na portalu.

– Anonimy i tekst już wcześniej publikowane wylatują.

 

Grono oceniające:

– zygfryd89

– Cień Burzy

– śniąca

 

Jak będzie wyglądać rozstrzygnięcie?

Każdy z jurorów wytypuje najlepsze opowiadania, przyznając im punkty. (Na przykład: 1 miejsce – 5 punktów, 2 miejsce – 4 punkty itd.) Typowanie będzie jawne. Liczba wytypowanych opowiadań będzie zależna od liczby zgłoszeń. Jeśli dwa lub więcej opowiadań zajmą ex aequo pierwsze miejsce według punktacji, zwycięzcę wyłoni dodatkowe głosowanie. Jeśli dodatkowe głosowanie nie przyniesie rozstrzygnięcia, decyzję podejmie przewodniczący jury, czyli ja.

 

Nagroda:

– Dla zwycięzcy piękna książka o dzieciństwie “Magiczne Lata” Roberta McCammona, która otrzymała znak jakości “zygfryd89 poleca”.

Chciałbym, żeby okres ten był pokazany w pozytywnym świetle, pomijamy więc wszelkiego rodzaju patologie, traumy i koszmarne przeżycia.

yes

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja bym się pisał na jurę, ale nie wiem, czy nie wolę popracować kredą, bo temat ładny, ciekawy, podoba mi się.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

To się zastanów :)

O nie, znowu dobry konkurs...

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Chętnie bym pojurorowała, ale temat fajny i trochę szkoda, może coś bym w końcu napisała... :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ciekawy konkurs. Niech to, znowu pomysł wpadł i będzie męczył. :/

To sprzedaj pomysł i pojuroruj dla odmiany ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

To sprzedaj pomysł i pojuroruj dla odmiany ;)

 

Ja, jurorować? Eee,  za cinki jestem. A pomysł może się okazać oklepany i będzie reklamacja. Reklamacje są niefajne. ;P

To wywieszasz informację:  Efekt końcowy zależy wyłącznie od kupującego, więc reklamacji nie uwzględnia się. ;)

Mnie kuszą obie opcje, więc się muszę zastanowić. W najgorszym razie rzucę monetą :)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tylko rzucaj wysoko, byś miała czas odkryć, czy chcesz, by wypadła reszka, czy orzeł.

 

Ja się boję, że zeżre mnie natłok innych zajęć i nie wyrobię ani w te, ani we wte.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Podpisuję się pod Cieniowym: 

Ja się boję, że zeżre mnie natłok innych zajęć i nie wyrobię ani w te, ani we wte.

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ja się boję, że zeżre mnie natłok innych zajęć i nie wyrobię ani w te, ani we wte.

A to już jest zupełnie inna historia.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Hmm, po przeczytanie tematu żaden pomysł nie zaświtał, ale termin odległy, więc czemu nie...

No nieźle.

Chciałbym, żeby okres ten był pokazany w pozytywnym świetle, pomijamy więc wszelkiego rodzaju patologie, traumy i koszmarne przeżycia.

 

Weź no... 

I po co to było?

Temat znakomity. Byle czasu starczyło...

Bardzo fajny temat konkursowy :) Aż mnie naszła chęć na pisanie.

Bardzo ,,luźny’’ temat, a i limit elastyczny :D Me gusta.

Jesteś pisarzem? Mień się najlepszym. Ale nie jesteś nim, póki ja jestem w pobliżu. Masz wątpliwości? To włóż rękawice, sprawdź z czego jesteś ulepiony. Zacznij wymierzać ciosy za to w co wierzysz. Boksuj w klawiaturę, na litość boską!

Trzeba szukać inspiracji bo temat kuszący :)

Weź no... 

Syfie, potraktuj to jako trening – napisanie czegoś w innych klimatach niż zazwyczaj :)

Myślę, że jesteś właściwą osobą, do przeprowadzenia tego konkursu, Zygfrydzie! W “Domu na końcu ulicy” zwróciłem uwagę na bardzo przekonywujące przedstawianie czytelnikowi obrazów dzieciństwa i dziecięcego sposobu patrzenia na świat : ). Jak Bóg da czas i wenę, bardzo chętnie coś napiszę : >.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Bardzo fajny temat. Ale mam takie same obawy jak Cień: czasu może braknąć. Cholera, z naskrobaniem kawalątka na Grafomanię mam problem. :-(

Reakcja Syf.a – bezcenna. :-)

Babska logika rządzi!

Na chwilę obecną sytuacja jest taka, że posypało mi się milion rzeczy i póki co nie zgłaszam się ani do jury, ani nie deklaruję udziału (nie muszę już rzucać monetą – los za mnie zdecydował). Jest jednak jeszcze trochę czasu, więc nie wykluczam, że gdy młyn mi się uspokoi, to coś skrobnę rzutem na taśmę :)   

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Wciąż szukam chętnych do jury.

Odgrzebałam coś starego, ale niepublikowanego. Element fantastyczny dość śladowy.  Jeśli jury stwierdzi, że jednak za mało tej fantastyki, posłusznie usunę.

 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A co tam, masz mnie, Zygfrydzie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ojej, znów będą kropki do przygarnięcia?

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Czekaj, czekaj, czy ktoś ostatnio nie wyczerpał Cieniowi zapasu kropek? ;-)

Babska logika rządzi!

Miałam nadzieję, że już nikt nie pamięta :(

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Może Cień miał zachowaną jakąś parkę i rozmnożyły się przez ten czas?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Chwali się, Cieniu.

Oczywiście, że mam swoje kropeczki, ale i tak nałapię Wam holenderskich. Są bardzo przyjazne, wyluzowane i wiecznie uśmiechnięte^^. Z pewnością je pokochacie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Czy wyluzowana kropka aby nie staje się przecinkiem?

Ciekawam, jak wyglądają rosyjskie. Czyżby trzykropek? ;-)

Babska logika rządzi!

“Pozytywne światło” niekoniecznie oznacza tekst tryskający optymizmem, prawda? Bo wplata mi się pewien nihilizm w opko, ale tylko chwilami.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Świetny temat! Może wreszcie będę mogła odpowiedzieć znajomym na pytanie “kiedy napiszesz coś pozytywnego?”. :D Tylko się upewnię – czy dzieciństwo obejmuje też nastolęctwo, czy rozdzielasz te dwa etapy?

Enazet, tak.

 

Ślimak, powiedzmy, że do około 15-roku życia nie będę marudził. Im dalej od tej granicy, tym marudzić będę bardziej.

Zgfrydzie, muszę Cię zmartwić: nie masz jeszcze pierwszego tekstu w konkursie. Wycofałam swój, bo faktycznie nie ma tam fantastyki, a i dzieciństwa śladowe ilości sad 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ja już mam tekst, ale najpierw wrzucę go na betalistę, bo jest bardzo dziwny i muszę zrobić test odbioru.  Na dziś już to zostawiam, jutro będę szukać testerów ;)

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Kolejna osoba zasiliła grono jury. Witamy serdecznie :)

Kto?

 

Peace!

 

Edytka: Aaaa, ok, już wiem.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

To wygląda trochę jakbyś sam sobie Cieniu odpowiedział, a jurorem okazał się Peace. :D

No nieźle.

Spójrz w górę, Cieniu.

Widzisz, Cieniu, w takiej konfiguracji konkursowej jeszcze się nie bawiliśmy ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Być może głupie pytanie, ale jestem tu od wczoraj i nie znam zasad:

 

Jak można zgłosić się do konkursu/gdzie wysłać opowiadanie?

W górnym menu masz ikonkę otwartej książki – jak się rozwinie, to masz możliwość dodać opowiadanie. Jeśli chcesz je od razu publikować, bez bety, oznaczasz jako gotowe i już. Należy tylko po drodze wybrać odpowiednie tagi, w tym konkursowy. Jak będziesz w edytorze, to sam wszystko zobaczysz. W razie czego, gdyby coś nadal nie było jasne, to pytaj – zawsze ktoś pomoże. 

 

No i witamy na portalu :)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dziękuje za miłe powitanie :)

 

Jeśli zapiszę opowiadanie w ramach bety, to tylko po to, by później samemu do niego wrócić i coś zmienić?

Dziękuje za wyczerpujące odpowiedzi. Zaraz zajmę się oboma tematami.

Cieszę się, że mogłam pomóc. ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ja nadal mam dylemat z moim opowiadaniem, gdyby ktoś chciał pomóc, Niebo dla kotów stoi na becie. Zależnie od nastroju mam o nim zmienne zdanie.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Dopisałem zasady wybierania zwycięzcy, żeby potem nie było niepotrzebnych wątpliwości.

A ja wrzuciłam swoje opowiadanie – tym razem napisane specjalnie na konkurs.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dzięki, bemik. Przed przeznaczeniem nie uciekniesz, było Ci pisane otwierać ten konkurs.

A mnie się dzisiaj przyśnił pomysł na opowiadanie na ten konkurs. To był jeden z tych pełnometrażowych snów :D

No nieźle.

To pisz, Skoneczny!

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Skoro “śniąca” każe mi pisać na podstawie snów, to coś w tym musi być ;)

No nieźle.

Kto jak kto, Śniąca wie najlepiej. :-)

Babska logika rządzi!

Ach ach, limit znaków nieugięcie od 10 000?

U mnie 6502, a tu nic dodać, nic ująć...

...Pan muzyk? Żebym zryżał!

Niestety, nieugięty. Zwłaszcza, że nie mówimy o kilku brakujących znakach, ale o kilku tysiącach. Dasz radę, Ghalas, karm swój tekścik, aż się odpowiednio roztyje.

Moje się już poprawia. Zanosi się na jakieś 35 tys. znaków. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

smiley

Wiem, że ma się obejść bez koszmarnych przeżyć, ale czy można je umieścić, jeśli koniec końców zakończy się dobrze?

"Niech pani nigdy nikogo i o nic nie prosi! Nigdy i o nic, tych zwłaszcza, którzy są od pani potężniejsi. Sami zaproponują, sami wszystko dadzą." ~Woland, "Mistrz i Małgorzata"

Ja powiedziałbym, że tak, ale ryzykujesz utratę kilku punktów. Bo jaki byś tekst nie przysłała, oceniony zostanie (chyba, że wyraźnie i perfidnie złamie jakiś punkt regulaminu).

Ostatnie słowo należy jednak do Obywatela Z i to na na nie musisz czekać. Ja tylko wyrażam swoje zdanie publicznie, w nadziei, że zostanie ono potraktowane jak sugestia (albo że Zygfryd nie zechce go podważyć, żeby nie wyjść na bubka^^)

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jaś i Małgosia, w końcu dzieci, też przeżyli dramatyczne sceny, a wszystko dobrze się  skończyło. Tyle że nie dla Baby Jagi... ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Lana, to zależy od wielu rzeczy, jakie to wydarzenie, jak wpływa na bohaterów itd. Np. spotkanie z morderczym klaunem zalicza się do dość koszmarnych, ale jeśli wzmocni dziecięcą przyjaźń, to czemu nie :) Na pewno nikt Cię z konkursu nie wyrzuci, jeśli tekst będzie zbyt ciężki to po prostu wpłynie to na ocenę, więc warto spróbować.

Oficjalnie informuję, że biorę udział w konkursie. ;)

 

A tekst jest tu.

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Oficjanie informuję, że nic mnie to nie obcho... A nie, cholera, jestem w jury...

W takim razie fajnie, fajnie, cieszymy się bardzo, pokazujemy Morgiankę jako dobry przykład, prosimy następnych chętnych!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Pisze się, pisze się... ;-)

Babska logika rządzi!

A ja w życiu nie poprawię tego swojego tekstu. Jest beznadziejny przez swój optymistyczny wydźwięk. Mdli mnie, jak go widzę :P Pozytywne światło, tfu! Mam inne opko, które świetnie by się nadawało, gdyby nie jego powtarzająca się obrzydliwość i okrucieństwo... Wrzucę je sobie poza konkursem. Nie ugnę się, nie wyjdzie spod mojej ręki nic optymistycznego! 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

c21h23no5.enazet może potrzebujesz “optymistycznego egzorcysty”? Nie ma nic złego w optymistycznych tekstach. Chyba, że to Cię właśnie boli (że nie ma nic złego). A może kiedyś przytrafi Ci się coś super-hiper i zamienisz się w niepoprawną optymistkę?

Optymistyczny egzorcysta? Czemu oczami wyobraźni widzę tańczącego księdza, potrząsającego różańcem?

Ciągle przytrafia mi się coś super-hiper. Za sprawą pesymizmu ;) Zawsze oczekuję potwornej katastrofy – pomyśl, jakie to wielkie szczęście, gdy zamiast tego przytrafia się nawet maleńki sukces! ;)

 

Spróbuję jeszcze usiąść nad tym nieszczęsnym tekstem, ale szanse na wyprowadzenie go na prostą są marne. 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

...a jak wejdziesz na drogę optymizmu zaczniesz spodziewać się samych sukcesów, a będą Cię spotykały już tylko katastrofy? :)

 

Zawsze wydawało mi się, że można pisać optymistycznie jak jest się w dobrym nastroju, a pesymistycznie wtedy kiedy przychodzi smuteczek.

 

Walcz, walcz. Nie masz nic do stracenia!

Jeno młodość i ładność^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No i inspirujące, pesymistyczne podejście ewentualnie ;P

 

Heh, wydaje mi się, że testy pesymistyczne pisać jednak dużo łatwiej – nie dość, że “grają” na bardziej pierwotnych emocjach (lęk, żal, trwoga), to jeszcze dużo więcej tego typu literatury poznajemy czytając książki, czy zbiory opowiadań (wydaje mi się, że jednak większość jest nacechowana pesymistycznie ;) ) i tym samym kształtujemy swoje pomysły w tym kierunku...

 

Możesz zatem potraktować ten konkurs jako szczególne wyzwanie, Naz ;)

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Cieniu, myślę, że większość z nas “straciła” już młodość nad książkami, w bibliotekach i przed komputerem. I właśnie traci ją dalej, męcząc się nad zygfrydowym tematem.

 

CountPrimagen, łatwiej?! Żeby ubrać w słowa ból egzystencjalny, metafizyczną rozpacz, opisać samotność ludzkości w milczącym Wszechświecie itp. trzeba się bardziej postarać, niż trajkocząc o spolegliwym losie, świetle nadziei i cudownych wspominkach z dzieciństwa...

Nie no, jaja sobie robię. Ani jedno, ani drugie nie jest łatwiejsze. A najtrudniej, to jest się przemóc ;)

 

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Moje opko wyszło nieco dłuższe. Czy jest jakiś margines tolerancji rozmiaru? ;)

Obecnie jest 50 346 wg licznika strony, mój edytor policzył 49 924. 

 

 

Niestety, nieugięty. Zwłaszcza, że nie mówimy o kilku brakujących znakach, ale o kilku tysiącach.

Z powyższej Zygfryda wypowiedzi można wnioskować, że te kilka znaków jest do przełknięcia. Z drugiej strony te trzysta coś znaków to taki bidny esemes, więc myślę, że z tekstu tej wielkości wycięcie ich powinno zająć pięć minut, w żaden sposób nie okaleczając przy tym samego opowiadania.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Werweno, problem został przeanalizowany przez kilku znajomych matematyków i wszyscy zgodnie orzekli, że przekroczenie jest mniejsze niż 1%. Można więc na nie przymknąć oko. Zwłaszcza, że górny limit zawsze jest bardziej elastyczny od dolnego, a sam ciachać swoich tekstów też nie lubię.

Dzięki! :)

 

Uf, udało mi się napisać coś innego. Będzie dziś lub jutro :)

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Horror bez traum? Było wyzwanie, oj było. Bohaterów zatrzymam sobie na jeszcze jeden tekst.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Przypominam, że jeszcze nieco ponad 30 godzin do końca przyjmowania prac. Stan na tę chwilę – 12 prac i ciągle rośnie.

Krwia, element fantastyczny zapomniałem dodać. U mnie wszyscy latają, ale się tym nie chwalą. A samochody są zasilane śniegiem. Bezczelnie dopisać takie bzdury?

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

A dopisz. KOSZUUUULKA! Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Fantastyczny element na portalu fantastyka.pl? Niee no, tutaj nikogo z pewnością nie obchodzą takie “bzdury” ;P

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Protagonista jest nieśmiertelny, ale tego nie wie, dopóki w wieku 67 lat nie przeżyje przepołowienia w wypadku drogowym. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Małe podsumowanie – wpłynęło 19 tekstów o łącznej objętości 493 tys. znaków.

Dziś zaczynam czytać :)

Starczyłoby na całkiem konkretną powieść! Jestem pod wrażeniem :-)

To może mały zbiorek opowiadań? :)

O kur... Wam powiem, że dużo. Ale czytam, czytam powoli (i czerpię moc z Dj’owego przykładu!)

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A ja Wam powiem, że będę miała problem z wyborem. Jest od groma świetnych tekstów. I o ile w wyścigach liczą się ułamki sekund, to tu jeszcze nie wiem, co będzie decydować...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ode mnie na zachętę każdy kilka słów już otrzymał, bo  w tym tygodniu praca, a po nie j praca i praca goni, a w przyszłym mnie nie ma :) Poza tym jury sobie obraduje, zastanawia się i debatuje :) Biorąc – jak już wspomniał Cień – Jajko za przykład – hahaha!*

 

 

 

 

* Przepraszam, dopadła mnie głupawka...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Panowie, wstyd za takie grzebanie... :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

To ja musiałam przyspieszyć, żeby wtopy nie było z powodu nieobecności. Proszę więc kolegów nie rugać. 

A tak przy okazji – nie boisz się na jurorów krzyczeć i to jeszcze przed wynikami? ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Znam osoby, które lubią to moje grzebanie...

A Tobie, Morgi, jeszcze wszyscy podziękują, jak wyniki zobaczycie razem z pierwszym śniegiem, bo ja jestem bestia mściwa i złośliwa, a odpowiedzialność zbiorowa to jedno z najlepszych narzędzi tortur, jakie znam.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja po prostu chciałam pogratulować Śniącej za świetną organizację! :P

 

Trudno, najwyżej sobie nagrabiłam....

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Porównując do Harrego Pottera, Śniąca jest Herimoną, która już odrobiła swoją pracę domową, podczas gdy ja i Cień wciąż czyścimy kociołki u Snape’a :)

Zostało mi jakieś siedem kociołków opowiadań. Więc bliżej niż dalej.

Który z was jest rudą pokraką, a który ofiarą z blizną? <zaintrygowana>

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Błyskawicę na czole może mieć tylko Burza ;)

Werweno ;D

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Toż to zaledwie Cień Burzy.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Dlatego blizna niewyraźna :P

Nooo, nie dokuczajcie już :P

Przecież pełen najlepszych chęci Cień-senpai tak rozpędził się w czytaniu, że wylądował już w następnym konkursie :)

I cóż z tego, że po drodze pogubił swoje kropki-horkruksy ;)

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Generalnie, wszystko się zgadza. Nawet blizna na czole jest. A dzięki Wam właśnie zostałem też i ofiarą.^^

E, cholera, no i się wygadałem... A to oznacza tylko jedno:

Adava kedavra, mugole!

 

Peace!

 

P.S.

I niczego nie zgubiłem, zapewniam. Opierdzielam się nadzwyczajnie, nawet jak na moje standardy, przyznaję, ale czasem trzeba poczytać też coś dla przyjemności, a nie z musu.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wieeem, kropeczki jeszcze wzejdą jak grzyby po deszczu :)

A z drugiej strony, może niespieszne tempo ma sens? Przynajmniej można by zapewnić naszym (znaczy tym spłodzonym/zrodzonym przez uczestników) potomkom fantastyczne dzieciństwo, kiedy to z ogorzałymi od wezbranych w sercach emocji licami będą oczekiwać na wyniki ich ojców i matek? Wszak o dobro przyszłych pokoleń dbać należy!

A może, któreś z tychże potomków, zainspiruje się tym konkursem, by również wkroczyć śmiałym krokiem na zdrożne ścieżki pisarstwa i wzbogacić uniwersum nasze nowymi wiekopomnymi dziełami? Któż wie, co przyniesie przyszłość?

O, tak... Rozumiem, że taki jest zamysł i z tym większą pokorą i cierpliwością oczekuję rezultatów ;D

 

 

*(Goreję nadzieją, że nie bierzecie tych moich wszetecznych żarcików na serio, senpaie ;D ).

"Piwo usypia pamięć, brandy budzi ją z drętwoty, najlepsze jest wino na serca tęsknoty!"

Cieniu, musiałbyś wycelować w nas różdżki. Nie uważało się na lekcjach, co? ;-)

Uch, ale Ministerstwo Magii da Ci popalić za zakazane zaklęcia... Żebyś tylko zdążył przeczytać wszystko przed zesłaniem do Azkabanu. ;-p

Babska logika rządzi!

Oł noł ;< Jestem zagorzałą fanką i podkochiwaczką w ofierze z blizną... Zawsze chciałam własną piersią zasłaniać ją przed Voldemortem.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Przed Voldemortem, OK. Ale przed Korneliuszem Knotem też? ;-)

Babska logika rządzi!

Hola hola, mamy kilka etapów w Ministerstwie Magii, jesteśmy dopiero na Knocie? A już na Knocie – fanatyku? Ileż ja mam wyobrażeń na temat tego, gdzie mu wsadzić albo w co zamienić ten melonik...

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Fifi, a że tak spytam: skąd wiesz, że nie wycelowałem w Ciebie swoją różdżką?^^

 

W Ministerstwie Magii sporo się zmieniło od czasów, gdy przejąłem pełną wła... od upadku Voldemorta, znaczy się. (A Nazgulinkę, to ja sobie chyba wezmę do prywatnej ochrony. Zasłanianie mnie taką piersią – jeśli już nie przed Voldo, to choćby przed Fifi – brzmi dobrze.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Bo mi się pole siłowe nie aktywowało. ;-p

 

Ech, i tu też wychodzę na jakąś strasznie wredną małpę... Buuu!

Babska logika rządzi!

Konkursowe dyskusje na fantastyce zaczynają przypominać Grę o Tron. Niby są różni bohaterowie i różne historie. Mężni rycerze i rycerki pióra walczą na teksty, a zdezorientowana publiczność próbuje sobie przypomnieć, kto jest kim. Napięcie rośnie, gdy wszyscy czekają, aby ujrzeć kto zasiądzie na tronie... A w kulminacyjnym momencie, na końcu i tak muszą pojawić się piersi.

Nie żebym nie lubił piersi...

Po prostu obserwuję trendy.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Spieszę donieść, że przeczytałem wszystkie konkursowe opowiadania i wybrałem top 5. Ciekawostka dla podgrzania atmosfery – w moim top 5 są dwa opowiadania wytypowane przez Śniącą i trzy zupełnie inne :)

...robi się ciekawe :)

Uważam, że Cień powinien sobie wybrać jedno z tych powtarzających się opek, jedno Śniącej, jedno Zygfryda i dwa własne. ;-)

Babska logika rządzi!

Uważaj dalej, Fifi. Ale najlepiej na to, żeby mi nie nadepnąć na odcisk.^^

 

Będę gonił ekspresowo, obiecuję obiecać, że do połowy roku się wyrobię.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Podglądnęłam, że Cień idzie jak burza, rozrzucając kropki :)

Czyżby wyniki były tuż tuż? :)

Nie zapeszaj. :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Taaa, dzisiaj Burze bardzo aktywne. U mnie po południu dużo grzmiało, a pod tekstem spadł deszcz z jednej kropki. ;-)

Babska logika rządzi!

Idę, idę, zapierdzielam. Wyniki powinny być nawet jutro. Tyle, że na Burrzujne komentarze niestety zaczekać przyjdzie Wam ciut dłużej.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wyniki takiego konkursu mogłyby być na 1 czerwca... ale ja nic nie sugeruję :p

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Żeby się to nie skończyło pierwszym czerwca 2017 :P

Wyniki już są. Wy ich po prostu nie znacie, drogie dzieci^^.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu, nie bądź  jak Beryl! :-) Dawaj wyniki! :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Panie, ja tu tylko pomagier elfa pomocnika, ja nie śmiem...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ależ napięcie! 

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

A po co napięcie? Na całej stopie sobie stań. A najlepiej na dwóch od razu.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

laugh

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Nowa Fantastyka