- Hydepark: The Edge 2015

Hydepark:

konkursy

The Edge 2015

Moi drodzy, kochani, dobrze piszący użytkownicy.

Po raz pierwszy w historii strony mam okazję poprowadzić konkurs, w którym macie okazję zabłysnąć talentem i zdobyć nagrodę pieniężną.

 

Łatwo nie będzie ale nie podjąłbym się prowadzenia tego konkursu, gdybym w Was nie wierzył :)

Ale do rzeczy!

 

 

Razem z Awaken Realms Sp. z o.o., wydawcą gry “the Edge” mamy dla Was wyzwanie.

 

Napisz opowiadanie, będące linią fabularną gry “the Edge” i zgarnij 1000 zł.

Proste, prawda?

 

 

Szczegółowy regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ a założenia fabularne w załączniku nr 1 TUTAJ. Oba pliki znajdują się w katalogu www.fantastyka.pl/media

 

Tak, wiem, regulamin jest długi i strasznie formalny ale musi taki być, dlatego poniżej macie wyciąg a’la dj, czyli nothing but true and zero ściemniania. Przeczytajcie uważnie, żeby nie mieć wątpliwości. Zawsze możecie zapytać mnie czy osoby wyszczególnione w regulaminie o coś, co wydaje się Wam być niejasne.

 

KTO: Organizuje i za całość odpowiada Awaken Realms, Partnerem jest Prószyński Media i Nowa Fantastyka a Dj jest jedynie skromnym administratorem (który odwali całą robotę z wielką przyjemnością).

 

OSOBY ODPOWIEDZIALNE:

ze strony Organizatora: Małgorzata Skawska, m.skawska@awakenrealms.com

ze strony Partnera: Artur Kaczorek, arturkaczorek@proszynskimedia.pl

ze strony ogarniania tego całego zamieszania: Dj Jajko, administrator www.fantastyka.pl

 

TEMAT: Opowiadanie ma być rozwinięciem fabularnym gry “the Edge” zgodnie z załącznikiem (przeczytajcie uważnie)

 

TERMIN: 20.04.2015 roku, według licznika strony (zamieściłeś minutę po północy – sorry, wypadasz z gry) tekst ma być opublikowany (czyli “Gotowy” a nie “Kopia robocza”).

 

GDZIE: jako zarejestrowany użytkownik dodajesz opowiadanie do konkursu EDGE2015. Jak? Przez opcję “Dodaj opowiadanie” w menu lub w link w dziale opowiadań :)

 

LIMIT ZNAKÓW: 27000 ze spacjami (według licznika strony). W regulaminie nie widzę punktu o elastycznym limicie więc się go trzymajcie.

 

BETOWANIE: ile wlezie, byle tekst był zamieszczony w terminie :)

 

NAGRODY: I miejsce – 1000 zł netto (to znaczy, że otrzymujesz do łapy 1000 zł, podatek płaci Organizator), II miejsca – do 5 zestawów startowych o wartości ok 400 zł każdy (kwestia podatku jak poprzednio).

Organizator może nie wyłonić zwycięzców w ogóle, jeśli napiszecie knoty (nie róbcie tego dj’owi!) ale jeśli wyłoni II miejsce to musi wyłonić I. Nie będzie sytuacji w której rozda zestawy startowe a kasę zatrzyma w kieszeni – zdaniem dj’a uczciwie.

 

PRAWA: biorąc udział w konkursie zgadzasz się, że w przypadku wygranej przekazujesz prawa do dysponowania tekstem Organizatorowi. Może to wydać, wydać za 10 lat, przetłumaczyć, zredagować w rozsądnych granicach, nakręcić z tego film czy nadrukować na platynowej płycie i wysłać w kosmos.

Nadal pozostajecie autorem tekstu – to prawo jest niezbywalne – i będziecie zawsze wymieniani jako autor tekstu ale powyższe prawa przekazujecie automatycznie, przystępując do konkursu.

 

Powodzenia!

Wasz Dj Jajko

 

Komentarze

obserwuj

Podbijam :)

Voila!

Do poniedziałku :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

1000 złotych?!

 

Konkursy na NF robią się coraz bardziej... wartościowe;)

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Tysiąc złotych to nie jest wcale tak dużo w obliczu przekazania całości praw majątkowych do utworu. To może być całkiem dobry biznes dla państwa z Awaken Realms, ale – wiadomo – darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. 

Abstrahując od spraw finansowych, mam trochę mieszane uczucia odnośnie tego konkursu. Rozumiem określanie ram konkursowych, rozumiem, że organizator zawsze chce mieć opowiadania na jakiś konkretny temat, z konkretnym motywem, ale tutaj ograniczeń jest bardzo dużo.

No nic, trzeba będzie wziąć się w garść i zabłysnąć mimo wszystko. Tysiąc złotych po ulicy nie chodzi.

Po przejrzeniu strony internetowej projektu mam też cichą nadzieję, że opowiadań do antologii na język angielski nie będzie przekładała ta sama osoba, która odpowiada za angielszczyznę na stronie internetowej. Choć byłoby dość zabawnie widzieć na papierze potknięcia z natury “upiora” zamiast “gniewu” czy “spamu” zamiast “rozpiętości”

To ja tylko dodam, że przekazanie całości praw majątkowych do utworu wymaga pod rygorem nieważności umowy pisemnej, więc po rozstrzygnięciu konkursu trzeba będzie taką umowę podpisać, nic nie stanie się z automatu. Prawa osobiste, takie jak prawo do autorstwa, ale też np. do integralności, o czym dj nie wspomniał, są oczywiście niezbywalne.

A nagroda miodzio ; )

Moi dro­dzy, ko­cha­ni, do­brze pi­szą­cy użyt­kow­ni­cy.

<wachlując się rozpaczliwie tabletem i pytając chaotycznie wokół>

 

– Słyszeliście?!  Mówił o mnie! Mówił o mnie!  

:) 

 

Tak serio, to wzorowy przykład partnerstwa kreatywno-biznesowego. Byle więcej takich  konkursów. 

 

Tysiąc złotych po ulicy nie chodzi... 

Vyzart, przecież pieniądze nie chodzą. Pieniądze leżą na ulicach. 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

O, kurczę... Do 20 kwietnia to może założenia fabularne przyswoję, jakbym się postarała. ;)

 

Powodzenia!

Berylu, osobiście uważam, że nie ma potrzeby uzmysławiać organizatorowi tego małego szczególiku. Dzięki temu będzie można jednocześnie capnąć nagrodę, a potem ze złowrogim uśmiechem na ustach domagać się tantiemów z tytułu wykorzystania swojego utworu. <miejsce na złowrogi śmiech>

Corcoranie, życie nauczyło mnie, że pieniądze, które leżą na ulicy, są najczęściej przynętą w jakiejś niebezpiecznej pułapce. Polecam omijać.

Corcoranie, życie nauczyło mnie, że pieniądze, które leżą na ulicy, są najczęściej przynętą w jakiejś niebezpiecznej pułapce. Polecam omijać.

Czyżby miła pani w banku mnie okłamała...?

Nie, vyzart, nie dam się omotać malkontectwu czy innym teoriom spiskowym ;) 

 

Co do nagrody, to może uznajmy, że tysiak piechotą nie chodzi.  I nie robi zakupów w Lidlu czy Biedronce. 

Nie biegam, bo nie lubię

Oook, założenie fabularne przeczytane, może pomożecie mi rozwiać kilka niejasności:

1. Miasta są połączone siecią kolei, znaczy cały świat jest jednym kontynentem?

2.”Wyjątkiem jest prowadzenie narracji z perspektywy: – Aniołów Śmierci – Houndów Te postaci nie mają osobnej perspektywy narracyjnej” Wyjątkiem od czego? Rozumiem, że nie można pisać opowiadania z ich perspektywy, tak? Czym są Houndy?

  1. ” Jedynie Nienasyceni, ze względu na swoją specyfikę, zostaną opisani z perspektywy obserwatora.” – Czy ja dobrze rozumiem? NAJCIEKAWSZY MOŻLIWY pomysł (narracja z perspektywy Nienasyconego) został odgórnie zablokowany? ;_;

Tak z innej beczki:

“System działa znakomicie dzięki wysokiej specjalizacji każdej z Ostoi, jednak w momencie, w którym zabraknie jednej z nich, pozostałe zostaną pozbawione towarów niezbędnych do dalszego rozwoju, a nawet przeżycia” ← to mi się wydaje straszni naiwne...

W jednym momencie opisu fabuły jest napisane, że metropolie miały po kilka tysięcy mieszkańców, w drugim, że kilkaset tysięcy. Rozumiem, że skoro metropolie to jednak kilkaset o.O

Generalnie to momentami miałem wrażenie jakbym czytał swoją pracę, przez ilość powtórzeń of course ;) 

No nieźle.

zbierzcie pytania, zapytamy organizatorów :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Te informacje są mocno wybrakowane. Strasznie ciężko określić jak dużą ma się tak naprawdę swobodę twórczą. Nie wiadomo kim są te ważne osobistości w mieście, nie wiadomo jaki jest podział społeczny, nie wiadomo jak wygląda ta zaawansowana technologia. Czy ludzie potrafią używać magii? No i jest jeszcze kwestia imion i nazwisk – pełna swoboda, czy tu też są ograniczenia.

Aha, tam jest jeszcze pewna nieścisłość – raz napisali, że demony to zło wcielone, a potem, że nie mamy ich opisywać jako wcielonego zła. To jak w końcu?

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Niby piętnaście stron wytycznych, a użytecznych wskazówek jak na lekarstwo... ja tam mogę popuścić wodze wyobraźni, żaden problem, tylko mam wrażenie, że okaże się, że “nie o to nam chodziło”.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ożeż w ryja knura, w żopu jeżozwierza i niedźwiadka w bebech!

 

Idu czytać.

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jako konwentorob jestem mocno wyczulony na zabiegi marketingowe. I tutaj nie chodzi o opowiadanie, a o promocję uni poprzez konkurs. Się debiutoskrobacze napalą i dopompują staty strony. Odpuszczam. Wolę dopieścić Wolsunga.

PS Przeczytałem wytyczne. To zamówienie na materiał reklamowy, nie konkurs na opowiadanie.

PS2. Przecież uwielbiam groteskę i satyrę. Napiszę coś. Uczę się wytycznych na blachę. Nie wygram.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Dzikowy – no, ale jeżeli promują uniwersum przez konkursa, to cześć i chałwa – to jest bardzo ładne połączenie promo z poszukaniem sobie materiału do instrukcji (pamiętasz wstawki w WFB Rulebooku?) i budzeniem kreatywności. Ja bym sobie życzył więcej takich promo ;-)

 

No dobra.

 

Pytania:

  1. prawa majątkowe chca na zawsze-zawsze, dobrze rozumiem regulamin?
  2. Ostoje – kilka czy kilkaset tysięcy mieszkańców?
  3. Jw. – tylko nienasyceni są “zablokowani”, czy też te całe ogary-nieogary i aniołki-rolnicy toże? ;-)
  4. Jaki ma sens atak na miasto, jeżeli demonom zalezy na kryształkach, a miasto teoretycznie jest OBOK tych dziur po kamulcach, w których znajdują się kopalnie. Ergo: dlaczego demony ruszają na miasto, zamiast zdobyć i ufortyfikować kopalnie w twierdze nie do zdobycia?

 

 

Uwagi do gry (obejrzałem kickstartera i stronę i jutuba i w ogóle) i materiałów konkursowych:

ANGIELSKI!!! Załatwcie dobrego korektora po abla. Pal sześć stronę i zabawny akcent, ale na kartach błąd typu “desperat attack” zamiast “desperate attack” strasznie razi! 

Plik załączony do regulaminu, aż prosi się o porządną korektę i odrobinkę redakcji ;-) Takie tam, portalowe czepianie – daję znać, na wypadek, gdyby to była baza do instrukcji.

Figurki zdają się być wypaśne, ale już system walki chyba jest odrobinkę przekombinowany – jak, przy większej ilości figurek, śledzić która figurka ma jakie obrażenia? Nie widzę przy figurce żadnych tokenów, nic. Numerować figurki?

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jako konwentorob jestem mocno wyczulony na zabiegi marketingowe.

 Bez dwóch zdań jest jasne, że to zabieg marketingowy, Dzikowy. Natomiast raczej nie jestem zwolennikiem tezy, że marketing jest ZŁEM ABSOLUTNYM. Żyjemy w swiecie w którym nie ma darmowych lunchy. Oczywiście korzyści obu stron wydawnictwa-biorących udział w konkursie  powinny być porównywalne. Tysiak rzeczywiście w tym spekcie brzmi hmmm, nie do końca spektekularnie.  No, ale tu cała nadzieja w dj Jajko, ktory przecież nie pozwoli nikogo skrzywdzić –  żart ;).  Jesli nagroda okaze sie nie atrakcyjna po prostu frekwencja nie dopisze ani iloscią ani jakością –  chyba tak działa, więc specjanie bym się nie zamartwiał. 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Dj nas zajedzie tymi konkursami :/ Minęło kilka dni odkąd skończyłem SF pisać i już zaczynam pisać następne :/ Ciężkie życieee!

I teraz tak sobie myślę: pudełkiem tej gry też bym się bardzo zadowolił :) Bo tysiak to tysiak, tej gry pewnie nigdy bym nie kupił, a tak... :)

 

 

Pytanie do puli pytań do organizatorów: – Czy te wielkie kozy czyt. demony mają jakiś swój język? Czy wszyscy już się nauczyli angielskiego? To dość ważne, bo już mam fajny demoniczny neologizm, gardłowy okrzyk bitewny ;D Co jeszcze... no nic, będę tutaj dopisywał jak coś wpadnie.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

post obserwacyjny.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Dorzucam się do pytań:

  1. Wzmianka jest o magii krwi, ale nie ma żadnych informacji, na jakiej zasadzie ta magia działa. Na kickstarterze widziałem art Elemental Mastera, zgaduje, że to jakiś pan, który rzuca czary żywiołów, ale skąd czerpią energię, na jakiej zasadzie to działa?
  2. Armia Demonów podzielona jest na 3 kasty: Prime, Terror, Brute – i mamy ich opisy, a dokładnie opisy “generałów” – czy istnieją jakiejś pomniejsze jednostki należące do tych kast, czyli podrzędne mięso armatnie, czy na naszych barkach spoczywa obowiązek wymyślenia takowych?
  3. Ktoś już zadał ciekawe pytania o hierarchię, więc ja dopytam, czy u Demonów Prime to jest najwyższy tytuł, czy po prostu te 3 kasty są na równi, każda odpowiedzialna za co innego?
  4. Imiona i język – puszczamy wodzę fantazji, czy trzymamy się konkretnych wytycznych?
  5. Opis działania kryształów jest strasznie mglisty, w zasadzie do końca nie wiem, na jakiej zasadzie działają i dlaczego nie można skorzystać z czegoś innego do wytworzenia energii.

 

Tyle. Jak zalejemy pytaniami wydawcę, to konkurs się skończy, zanim odpowiedzą na większość z nich.

Przeczytałem do połowy rys fabularny i jak na razie, bardzo mi się podoba. Niby takie hmm... dziecinne, albo raczej młodzieżowe, ale dobrze wymyślone. Dużo tu można wpleść.

Szkoda, że tak mało czasu. Ja to bym się wkręcił w tę grę, żeby wszystko poczuć. Dopiero później zacząłbym pisać. Wydaje mi się, że ciężko będzie podzielić ten czas na “wczutę” i samo pisanie. No, ale 1000zł nieźle motywuje. 

Mam sygnaturę, ponieważ posty bez niej wyglądają nieestetycznie.

Konkurs wygląda interesująco, a figurki przepiękne. Dorwać. W łapeczki. Pomalować *_*

A ogółem to poczekamy, zobaczymy...

 

/Aeli

Z mojej strony dodam, że świat przedstawiony jest mało precyzyjny.

Po pierwsze ludzkość skupiła się w ostojach, a wokół wszędzie jest obraz postapokaliptyczny. Ale czy to znaczy, że jest szary i brzydki i nie ma na nim nic ciekawego, czy może jest pełen zmutowanych istot, zabójczej fauny, promieniowania itp.?

Po drugie wszystkie opowiadania mają dotyczyć obrony ostoi, ale w zasadzie nic nie wiemy o jej wyglądzie. Dla jakiegoś ujednolicenia przydałby się jakiś chociaż ogólny zarys, typu mury obronne, albo wielka energetyczna sfera ochronna, podział miasta na dzielnice przypadkowy czy uporządkowany np. w formie okręgów.

Po trzecie wiadomo, że rządzą kapłani, ale czy zarządzają wszystkim? Kto dowodzi wojskami? Czy jest jakiś jeden władca ludzi i demonów?

Osobiście nie rozumiem zależności pomiędzy kapłanami i zakonem, walczącym z demonami.

Czy nienasyceni, żywiąc się duszami i tkanką żywą, mogą żerować na demonach czy tylko na ludziach?

Na razie tyle.

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

A może organizatorom chodzi o to, żeby to właśnie wizja przedstawiona w zwycięskim opowiadaniu nadała trochę kształtu i klimatu pewnym rzeczom? Z punktu widzenia gry nie ma zapewne znaczenia, czy kapłani rządzą tylko wojskiem i administracją, czy również szkolnictwem i opieką zdrowotną.

 

Ale fakt, wiele rzeczy jest bardzo niejasnych. Ja np. zrozumiałam, że Nienasyceni żrą demony, ale czy ludzi też?

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ja spłodzę opko o ważącej 40 kg (z czego 10 kg w cycu) wojowniczce, która zmaga się z podniesieniem swojej broni.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

O, to może być niezły dramat i napięcie ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hmmm, ujmując rzecz bardziej alegorycznie, być może łatwiej byłoby jej unosić cudze bronie? 

:) 

Nie biegam, bo nie lubię

Po co te wymijanie? Niech bierze te miecze!

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Tematyka opowiadania i chronologia przebiegu bitwy:

 

Opowiadanie konkursowe wejdzie do zbioru opowiadań „Bitwa o Eld-Hain”. Fabuła

książki prowadzona będzie z perspektywy każdej rasy, pokazując ich własne motywacje

oraz spojrzenie na rzeczywistość. Jedynie Nienasyceni, ze względu na swoją specyfikę,

zostaną opisani z perspektywy obserwatora.

 

Każde opowiadanie będzie kolejno dokumentować chronologiczny przebieg bitwy

popychając akcję do przodu. Ostatnie opowiadanie cyklu będzie opisem końca walk.

 

Poniżej znajduje się spis najważniejszych rozdziałów bitwy.

 

Większość z nich może zostać opisana z perspektywy Zakonu lub Demonów. Tylko dwie

części mogą być stworzone w oparciu o sylwetki Nienasyconych.

 

Przesłane opowiadanie może, ale nie musi poruszać jednego z przedstawionych poniżej

wątków:

To znaczy, co? Ktoś tam piszę osobną książkę, będącą zbiorem opowiadań tworzących spójną całość opisującą walki o Eld-Hain, a zwycięskie opowiadanie z niniejszego konkursu będzie jakby niezależnym bonusem? Z kolei samo opowiadanie może być praktycznie o czymkolwiek, przy czym “miło by było”, gdyby ocierał się o któreś (ale tylko jedno: Przesłane opowiadanie może, ale nie musi poruszać jednego z przedstawionych poniżej wątków:) z głównych założeń fabularnych. Tylko w takim układzie po co ten punkt o tym, że “Większość z nich może zostać opisana z perspektywy Zakonu lub Demonów. Tylko dwie części mogą być stworzone w oparciu o sylwetki Nienasyconych.“ Więc skoro mam, ale nie muszę, w ewentualnym opowiadaniu oprzeć się o któryś z punktów programu, bo przecież o wszystkie, nawet jakbym chciał, to nie mam szans przy takim limicie i założeniu, że nie piszę streszczenia), to co mi po informacji, że dwie części mogą zostać oparte o Nienasyconych? No i co mi po wiadomości, że “Bitwa” nie będzie pisana z perspektywy Nienasyconych, skoro to się tyczy właśnie tego zbioru opowiadań, a nie konkursu? To jest – podobnie zresztą jak całe dwa pierwsze akapity przytoczonego fragmentu – względnie bezużyteczne na tą chwilę info o samej książce, a nie żadna wytyczna do mojej ewentualnej pracy, a więc, generalnie, niepotrzebne lanie mętnej wody. Czy to jednak – w co osobiście nie wierzę, bo to nie zgodne ani z regulaminem, ani z logiką – tyczy się konkursu, a Autorzy projektu zakładają, że z nadesłanych prac stworzą antologię wypełniającą wszystkie punkty?

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Po przeanalizowaniu po raz kolejny całości, nasuwają mi się kolejne pytania:

 

  1. Skoro każda Ostoja zajmuje się jedną linią produkcyjną, to co stoi na przeszkodzie, aby zaatakować Ostoję-Lodówko-Spiżarnię – w sensie, czy autorzy w ogóle wzięli pod uwagę, co by było, gdyby właśnie ta Ostoja przestała funkcjonować – reszta ludzkości umarła by z głodu?
  2. Sam transport jest strasznie lichy – chyba, że Zakon potrafi obronić przewożony towar za pomocą pociągu na całej długości trasy – jeśli nie, Prime, skoro takie są mądre, inteligentne i obyte w strategii, nie atakowały by miasta, ale właśnie linie kolejowe. 
  3. Jako tako można wyobrazić sobie strukturę Ostoi, Kapłani rządzący wszystkim, a do tego wojsko, ale co z armią Demonów? Są 3 kasty, ale nic poza tym nie wiadomo – czy mają podział armii, czy mają w każdej kaście podgrupy od najwyższego stanowiska do zwykłego żołnierza.
  4. Na jakiej zasadzie działają portale z których korzystają Demony – skąd przybywają, czy mają swój język, czy mają swoje bóstwa, czy zniszczenie portalu będzie równoznaczne z wygraniem całej wojny?

Widzę kierunek, w którym to zmierza. Się wzięliście do betowania systemu. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

W sumie, jakby producent miotnął zestawem do testów, mógłbym pobetować ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pauleor nie chciałbym, żebyś był moim graczem w rpg ;D Toż wstyd by był, gdyby MG pokonał gracz :D

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Też bym chętnie pobetował :)

 

Swoją drogą, pewnie nie będzie osobnej antologii z opowiadań, tylko zostaną wkomponowane w podręcznik, jako wstępy do rozdziałów, podstawy fabularne przykładowych scenariuszy, czy po prostu ciekawy dodatek. Mogłyby też służyć lepszemu przedstawieniu stron konfliktu, ich sposobów myślenia (coś jak ,, za Imperatora”, ,,śmierć fałszywym bogom’‘ itp.). Chyba dlatego opowiadania o Nienasyconych miałyby być z punktu widzenia obserwatora, w końcu są oni dla wszystkich owiani tajemnicą.

Scio me nihil scire

Czytałem kiedyś opowiadania z Warhammera i zrobię coś w ten deseń.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Co do samego świata – fabuły; jest beznadziejny, nielogiczny i strasznie naciągany.

Ale jeżeli przymknąć by oka na te niedogodności, reszta wydaje się być w porządku. 

Oczywiście mamy wyznaczone każde, nawet najdrobniejsze wydarzenie podczas bitwy, a więc tu też niezbyt można się popisać własną kreatywnością i wyobraźnią. W dodatku nie wiemy nic o świecie, ludziach, demonach..., w ogóle nic nie wiemy :)

Nie pozostaje mi nic innego niż życzyć powodzenia wszystkim którzy skuszą się i wystartują w konkursie. Sam na pewno też coś napiszę, ale potraktuje to raczej jako relaks, aniżeli wysiłek. 

Odpadam. Grałem tylko w Bonda, jakieś piętnaście lat temu, gdy mój stary koń był jeszcze małym synkiem.

No, dj wrócił, na tarczy ale z humorem i zabieram się do pracy :)

 

Za moment organizator się zarejestruje i będziecie sobie mogli zadać sporo pytań.

Tak czułem, że weryfikacja założeń na portalu może przynieść wiele ciekawych pytań :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

I gdzie nasze obiecane odpowiedzi? :-(

Czekamy! Czekamy! Czekamy!

Od siebie dodam jeszcze pytanko: Coś więcej o tych pancerzach wspomaganych? Bo na tym będzie bazował mój tekst, i fajnie by było poznać jakieś szczegóły. Jakiekolwiek. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Dajcie człowiekowi chwilkę :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Dobra, za moment Organizator się zaloguje i będzie odpowiadał a dj informuje o dodaniu w regulaminie punktu (par 7, punkt 3):

 

Uczestnik Konkursu, którego Praca konkursowa otrzymała Nagrodę zobowiązuje się do zawarcia z Organizatorem umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe do Pracy konkursowej na polach eksploatacji wskazanych w par. 7 ust. 2 Regulaminu. Niepodpisanie umowy powoduje utratę prawa do Nagrody.

 

Słusznie beryl zauważył, że przekazanie praw może się odbyć wyłącznie na podstawie umowy w formie pisemnej (dzięki, beryl).

 

Aktualna wersja regulaminu znajduje się TUTAJ, pod nazwą edge2015_regulamin_v2.pdf Poprzednia zostaje ku pamięci.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Cześć wszystkim! 

Po pierwsze przepraszamy za tak późną odpowiedź – nasza kampania na Kickstarterze wkracza w ostatnie stadium i dosyć mocno nas to zaangażowało. 

Dzięki za tak duże zainteresowanie naszą pracą i miłe słowa dotyczące naszych modeli – wkładamy w cały projekt dużo serca i fakt, że jej efekty się wam podobają bardzo motywuje! 

Część z was zauważyła, że konspekt fabularny nie jest kompletny – oczywiście się zgadzamy z tymi komentarzami. The Edge jest uniwersum w budowie. Daje to wam sporo możliwości na zostawienie w nim czegoś od siebie – mamy dosyć konkretne ramy historii i estetyki, w której chcemy tworzyć, jednak wewnątrz tych ram możecie się wykazać własną kreatywnością. Gorąco liczymy na efekty waszej pracy! ; ) 

Poniżej odpowiedzi na zadane przez was pytania: 

 

1. Miasta są połączone siecią kolei, znaczy cały świat jest jednym kontynentem?

Tak, a przynajmniej znana przez Zakon część świata, nie zamykamy możliwości pojawienia się innych kontynentów w przyszłości. 

2. ”Wyjątkiem jest prowadzenie narracji z perspektywy: – Aniołów Śmierci – Houndów Te postaci nie mają osobnej perspektywy narracyjnej” Wyjątkiem od czego? Rozumiem, że nie można pisać opowiadania z ich perspektywy, tak? 

Tak, są to postacie z ograniczoną własną świadomością, tak więc pisanie z ich perspektyw mija się z celem. 

 

3. Czym są Houndy?

Houndy są swoistymi “psami myśliwskimi” kasty Brute  

4. NAJCIEKAWSZY MOŻLIWY pomysł (narracja z perspektywy Nienasyconego) został odgórnie zablokowany?

Tak. Świadomość nienasyconych działa w sposób, który uniemożliwia przedstawienie opowiadania z perspektywy nienasyconego. Jak najbardziej można o nich pisać, ale trzeba wymyślić jakiś ciekawy sposób. 

5. tam jest jeszcze pewna nieścisłość – raz napisali, że demony to zło wcielone, a potem, że nie mamy ich opisywać jako wcielonego zła. To jak w końcu?

Demony są złem wcielonym z perspektywy Zakonu. Z ich własnej perspektywy oczywiście nie są wcieleniem zła. Każda frakcja ma własny pogląd na sprawy i własne motywacje. Dla demonów Zakon będzie złem wcielonym. 

 

6. Czy ludzie potrafią używać magii?

Nie. Kapłani Jedynego mówią o wizjach, które im zsyła, jednak nie da się tego udowodnić w żaden sposób. 

7. Ostoje – kilka czy kilkaset tysięcy mieszkańców?

Na moment, w którym będzie działo się opowiadanie – kilkaset tysięcy mieszkańców. 

8. Jw. – tylko nienasyceni są “zablokowani”, czy też te całe ogary-nieogary i aniołki-rolnicy toże? ;-)

Nienasyceni, Houndy oraz Anioł śmierci. 

9. Jaki ma sens atak na miasto, jeżeli demonom zalezy na kryształkach, a miasto teoretycznie jest OBOK tych dziur po kamulcach, w których znajdują się kopalnie. Ergo: dlaczego demony ruszają na miasto, zamiast zdobyć i ufortyfikować kopalnie w twierdze nie do zdobycia?

Demonom nie zależy głównie na kryształach. Ich celem nadrzędnym jest całkowita anihilacja ludzkiej rasy, żeby mogli w pełni zająć ten świat i wykorzystać wszystkie jego surowce. 

10. Czy te wielkie kozy czyt. demony mają jakiś swój język? Czy wszyscy już się nauczyli angielskiego? 

Powinni mieć własny język, którego ludzie nie rozumieją, ale oczywiście dla czytelnika ten język powinien być zrozumiały. 

11. Wzmianka jest o magii krwi, ale nie ma żadnych informacji, na jakiej zasadzie ta magia działa. Na kickstarterze widziałem art Elemental Mastera, zgaduje, że to jakiś pan, który rzuca czary żywiołów, ale skąd czerpią energię, na jakiej zasadzie to działa?

Demony kasty Prime do rzucania czarów używają energii kryształów oraz „esencji życiowej” ludzi (często reprezentowanej poprzez krew). Różne demony, różnie korzystają – tak więc mogą używać samych kryształów czy na przykład łączyć.

Master of Elements rzuca czary związane z żywiołami – zgadza się. 

12. Armia Demonów podzielona jest na 3 kasty: Prime, Terror, Brute – i mamy ich opisy, a dokładnie opisy “generałów” – czy istnieją jakiejś pomniejsze jednostki należące do tych kast, czyli podrzędne mięso armatnie, czy na naszych barkach spoczywa obowiązek wymyślenia takowych?

Jak najbardziej są mniejsze jednostki, Demony są raczej dobrze zorganizowanym społeczeństwem, które ma normalną hierarchię. 

13. Ktoś już zadał ciekawe pytania o hierarchię, więc ja dopytam, czy u Demonów Prime to jest najwyższy tytuł, czy po prostu te 3 kasty są na równi, każda odpowiedzialna za co innego?

Kasty są swojego rodzaju Gildiami w armii demonów, każda jest niezależna, ale całej armii przewodzi kasta Prime. (co nie znaczy, że nie ma zgrzytów o władzę pomiędzy różnymi kastami) 

 

14. Imiona i język – puszczamy wodzę fantazji, czy trzymamy się konkretnych wytycznych?

 

Puszczamy wodzę fantazji. 

 

15. Po pierwsze ludzkość skupiła się w ostojach, a wokół wszędzie jest obraz postapokaliptyczny. Ale czy to znaczy, że jest szary i brzydki i nie ma na nim nic ciekawego, czy może jest pełen zmutowanych istot, zabójczej fauny, promieniowania itp.?

Jest pełen zmutowanych istot, zabójczej fauny, anomalii pogodowych – ogólnie nie wesoło. 

 

16. Po drugie wszystkie opowiadania mają dotyczyć obrony ostoi, ale w zasadzie nic nie wiemy o jej wyglądzie. Dla jakiegoś ujednolicenia przydałby się jakiś chociaż ogólny zarys, typu mury obronne, albo wielka energetyczna sfera ochronna, podział miasta na dzielnice przypadkowy czy uporządkowany np. w formie okręgów.

Technologia opiera się tylko i wyłącznie na tym co można zbudować w zakresie wykorzystania pary (czyli steampunk) – jedynym wyjątkiem jest wieża w Eld Hain, która generuje ładunek wystrzeliwany w niebo. Kryształy w żaden inny sposób poza generowanie temperatury się Zakonowi nie przydają (nie znaczy, że się nie da – po prostu Zakon nie potrafi). 

Tak więc energetyczna sfera ochronna odpada. 

Reszta – wolna ręka. 

 

17. Po trzecie wiadomo, że rządzą kapłani, ale czy zarządzają wszystkim? Kto dowodzi wojskami? Czy jest jakiś jeden władca ludzi i demonów?

Kapłani rządzą wszystkim – wyjątkiem tutaj jest zakon Świętych Rycerzy, który ma w bardzo dużym zakresie niezależność. Oficjalnie są pod władzą Kapłanów, ale w praktyce często robią rzeczy według własnego uznania a Kapłani nie za bardzo mogą ich zdyscyplinować, bo bez Świętych Rycerzy jakakolwiek walka z Demonami byłaby bardzo prawie niemożliwa. 

 

18. Czy nienasyceni, żywiąc się duszami i tkanką żywą, mogą żerować na demonach czy tylko na ludziach?

Mogą żerować zarówno na demonach jak i na ludziach. 

 

19. Skoro każda Ostoja zajmuje się jedną linią produkcyjną, to co stoi na przeszkodzie, aby zaatakować Ostoję-Lodówko-Spiżarnię – w sensie, czy autorzy w ogóle wzięli pod uwagę, co by było, gdyby właśnie ta Ostoja przestała funkcjonować – reszta ludzkości umarła by z głodu?

Eld-Hain jest pierwszą ostoją na drodze inwazji demonów – ciężko ją tak po prostu ominąć i zaatakować inną ostoję. Szczególnie ta zajmująca się rolnictwem (ona akurat jest położna najdalej od epicentrum kataklizmu – tam, gdzie ziemie nie zostały aż tak zniszczone). 

 

20. Sam transport jest strasznie lichy – chyba, że Zakon potrafi obronić przewożony towar za pomocą pociągu na całej długości trasy – jeśli nie, Prime, skoro takie są mądre, inteligentne i obyte w strategii, nie atakowały by miasta, ale właśnie linie kolejowe. 

Pociągi są uzbrojone. I regularnie bronione – przez Eld-Hain nie można całą armią „przejść” bez żadnych strat i atakować inne ostoje / linie kolejowe. Co nie oznacza, że demony nie podejmują działań sabotażowych za linią frontu – jak najbardziej (głównie kasta Terroru) 

 

21. Jako tako można wyobrazić sobie strukturę Ostoi, Kapłani rządzący wszystkim, a do tego wojsko, ale co z armią Demonów? Są 3 kasty, ale nic poza tym nie wiadomo – czy mają podział armii, czy mają w każdej kaście podgrupy od najwyższego stanowiska do zwykłego żołnierza.

Pozostawiamy tutaj wolną rękę 

 

22. Na jakiej zasadzie działają portale z których korzystają Demony – skąd przybywają, czy mają swój język, czy mają swoje bóstwa, czy zniszczenie portalu będzie równoznaczne z wygraniem całej wojny?

Z perspektywy Zakonu – nie wiedzą. Nie mają takich informacji. 

Mają swój język, przybywają z innych światów (niedoprecyzowane światy, ta informacja nie jest potrzebna do skonstruowania opowiadania w danym zakresie) 

 

23. Coś więcej o tych pancerzach wspomaganych? Bo na tym będzie bazował mój tekst, i fajnie by było poznać jakieś szczegóły. Jakiekolwiek.

Działają trochę na zasadzie exo-szkieletów – dodają posiadaczowi dużą mobilność, umożliwiają paro metrowe skoki, możliwość swobodnego walczenia ciężkimi broniami itd. 

Do tego oczywiście zapewniają dużo większą obronę niż zwykłe pancerze (są zdecydowanie bardziej masywne, ale dzięki mechanizmowi wspierającemu Święci Rycerze mogą się swobodnie w nich poruszać). 

 

 

Tak jak wcześniej pisaliśmy – zdajemy sobie sprawę, że opis nie jest kompletny. Jest to uniwersum, które się obecnie tworzy – mimo wszystko mamy nadzieję, że znajdą się śmiałkowie, którzy będą potrafili napisać opowiadanie na tyle sprytnie, żeby w pełni wykorzystać informacje, które są dostępne a pominąć te, których nie ma. 

 

 

Pozdrawiamy, 

Awaken Realms 

To lepsze pytanie: Na ile przy szukaniu zwycięzcy będziecie tolerancyjni, na informacje, których nie ma, a które wpletliśmy sami?

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Moje pytania uzyskały odpowiedź – wiem wszystko, co powinienem, aby napisać pomysły, które krążą mi po głowie odkąd przeczytałem rys fabularny. Czas usiąść do pracy!

No, to wiele wyjaśnia.

Jak liczna jest armia demonów, mają  jakieś maszyny oblężnicze, lub broń dystansową?

NeverEnd, na pierwsze Ci chyba mogę odpowiedzieć :) Wystarczająca do utrzymania oblężenia, za mała do sforsowania miasta, bo tak jest w historii :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Wiecie czego się trochę obawiam? Że wielu z nas napisze opowiadanie o mniej więcej tym samym momencie bitwy i Awaken Realms nie będzie miało czym wypełnić całego zbioru. Instyktownie wybieramy momenty najbardziej “zwrotne” i pełne napięcia. Ja na przykład od razu stwierdziłem, że napiszę o momencie użycia wieży przeciwko armii demonów.  Później to przemyślałem i wymyśliłem że przedstawię historię rekruta Świętych Rycerzy, z kulminacją w momencie rozpoczęcia bitwy.

 

PS: Co do nieścisłości... Mi jakoś nie przeszkadzają. Od początku założyłem, że miejsca niewiadome są miejscami dla naszej kreatywności.

Mam sygnaturę, ponieważ posty bez niej wyglądają nieestetycznie.

Demony i broń oblężnicza – błe :)

 

Tak, są to postacie z ograniczoną własną świadomością, tak więc pisanie z ich perspektyw mija się z celem. 

Toż to ideał to prowadzenia krótkich wstawek narracyjnych w walce z ich ograniczonej perspektywy

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ano. Od razu pomyślałam – najciekawsze postaci to Nienasyceni, a poprowadzenie opowiadania z ich punktu widzenia, toż to byłoby wyzwanie :D

 

EDIT:

A ja będę miała może głupie pytanie, ale jedna ważne dla mnie. Czy jest jakaś preferowana narracja? Skoro to ma być zbiór tekstów, być może najbardziej wpasowuje się narracja 3-osobowa? A może 1-osobowa też jest ok?

Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Dobra, jestem nakręcony jak czołg imperialny z maksymalną ilością pary :D (dla tych co znają młotka ;))

        Świat jest super, nówka nie śmigana, jest sporo pola do popisu. Wyjaśnienia bardzo pomogły. 

Najchętniej bym dorwał oczywiście figurki i zamiast pisać, zrobił porządne betowanie systemu od strony praktycznej :P. No, ale płacą za tekst :D

/ Jaaf

Po tym, jak dowiedziałem się o tym konkursie na fejsie, uznałem, że to właściwy moment, by wreszcie stworzyć profil na nowej stronie NF. Konkurs interesujący, jak dla mnie głównie dlatego, że jest naprawdę spore pole do popisu. Mam nadzieję, że uda mi się napisać opko, choć jestem w zaawansowanej fazie prac nad magisterką, bo i w sumie jest o co walczyć ;)

Znowu będę zgryźliwy, bo spore pole do popisu to jest wtedy, gdy ktoś robi konkurs: Smoki! Do piór!

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Dzikowy, no tak, a jeszcze większe jak by ktoś zrobił konkurs: Piszta co chceta! 

:D

A tu mimo że kryteria zawężają, to tak naprawdę tyko nakierowują :).

 

/ Jaaf

A wiecie, czemu macie ten konkurs na NF?

Bo na hasło – kto napisze opowiadanie w temacie... – moja pierwsza odpowiedź brzmiała: użytkownicy portalu NF.

Tak, wierzę w Was :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Huhuhuhu! Chociaż dawno niczego nie pisałam, to w tym spróbuję swoich sił – zwłaszcza, że już przy czytaniu parę pomysłów wpadło do głowy.

Swoją drogą, w założeniach fabularnych sporawo błędów – interpunkcyjnych i językowych. Nie żeby coś, ale... konkurs na opowiadanie, a tekst miejscami wygląda jak napisany “na szybko”.

Ej, Jajku, Ty to potrafisz namawiać. A wiesz, że to bezczelny szantaż emocjonalny, co właśnie napisałeś?

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ech, Dzikowy, na tym właśnie opiera się dobra motywacja...;) 

Tak poza tym nie nadużywałbym przymiotników na “bez”, bardziej szkodzą temu kto ich nadużywa. 

:D

Na marginesie, jeśli Miluś nie wygra, skoczę na bangi z mostu.;)

Nie biegam, bo nie lubię

*perfidny. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

*perfidny. ;) 

Biiip!  Podejrzenie nieusprawiedliwionego osądu.  

:) 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

*umyślny.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

najlepsze kłamstwo ma 80% prawdy

najlepszy szantaż emocjonalny jest oparty na faktach – ja naprawdę poleciłem ten portal jako miejsce, gdzie jest duża szansa na dobre teksty :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

O te procenty moglibyśmy się spierać. ;)

Inna sprawa, że na miejscu twórców systemu bym zrobił coś w rodzaju Twojego haczyka: możliwość dalszej współpracy.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Pomysł z haczykiem niezły i wcale jeszcze nie zmarnowany, bynajmniej. W końcu kto broni Awaken Realms później wystosować taką propozycję do najlepszego/szej/szych?

 

Ale pisanie tekstów na zlecenie... Brrrr...

 

Peace!

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dobra, więc ja mam ciut inną inicjatywę i nie do Awaken Realms tylko do użytkowników. Żeby nasze światy nie były zupełnie różne, moglibyśmy się umówić i np. wymienić pewnymi bohaterami :) Jeśli ktoś byłby zainteresowany, to mam kilku epizodycznych bohaterów, którzy z przyjemnością znaleźliby się w waszych tekstach. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Osobiście strzelam, że Awaken Realms może zależeć na jak największej ilości pomysłów, które będą potem wpasowywać w swoją, jeszcze zresztą nieukończoną, wizję (choć to moja teoria, rzecz jasna). Tak więc nie jestem pewien, czy ten pomysł akurat tutaj by pasował.

Inna sprawa, że poza tym wszystkim sam mam dość specyficzną postać, z której perspektywy będę opisywać wydarzenia w uniwersum The Edge (tak, wychodzi na to, że troszkę będę asekurować się subiektywizmem xD) i przynajmniej dopóki nie wrzucę opowiadania tutaj, raczej nie będę się dzielił jego owocami.

Czekaj, bo nie rozumiem. Czyli jeśli opowiadania miałby wspólne elementy, to ciężej byłoby je wpasować? Ten, em no...

Nie mówię, że masz nam wcisnąć głównego bohatera, nie o to chodzi. I to ostatnie zdanie zabrzmiało, jakby ktoś Ci chciał kraść pomysły. O to też nie chodzi. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Nie, nie – raczej miałem na myśli to, że jakieś różnorodne spektrum pomysłów mogłoby się przydać Awaken Realms do dalszego rozbudowywania uniwersum.

I absolutnie nie chodziło mi o żadnego rodzaju kradzież pomysłu – jeżeli to tak zabrzmiało, to ogłaszam wszem i wobec, że nawet o tym nie pomyślałem w trakcie pisania mojego poprzedniego posta. Po prostu nie czuję takiej potrzeby i już.

No tak, mój tok rozumowania poszedł raczej w kierunku tego, że świat byłby spójniejszy, posiadając punkty odniesienia. Nie pomyślałem o spektrum pomysłów, jak to ładnie określiłeś :) No nic, ja dalej skory jestem do współpracy :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Ale jak tak pomyśleć, to w sumie gdyby tak jakaś część osób wymieniła się koncepcjami, to myślę, że także nie byłoby źle. Pomysły i tak będą koniec końców różnorodne, tylko trafi się kilka prawidłowości. Także w jakimś stopniu może i pójście w tę stronę nie byłoby takie złe...

P.S. @Kwisatz Haderach: aż część mnie żałuje, że nie zdecydowałem się na wrzucenie tutaj konta na cześć Duncana Idaho, bo brałem tę opcję pod uwagę – zabawnie by wtedy wyglądała nasza wymiana postów :D No ale nastrój miałem na Fedmahna i niech tak zostanie. Duncana zostawię na inną okazję xD

Kto pyta, nie błądzi...

Pytanie co do Houndów – już wyjaśnione zostało, że to są jakby psy myśliwskie. Jak dużo ich jest? Jaką mają świadomość i w jakim stopniu są one podporządkowane Brute? I jaką mają siłę bojową – mniej-więcej?

Tak samo, jak wielu jest samych Demonów? Skoro Ostoje mają kilkaset tysięcy mieszkańców...

No i – może trochę z dupki – rozróżnienie na płeć. Jest jakieś? Demonice-Brute? :D

@Fedmahn Kassad – jeden Duncan Idaho na portalu już jest ;-)

 

Wybaczcie offtop.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Hehe, jeszcze chwila i Awaken Realms będzie mógł wydawać serię książek, jak do Diablo :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Moim zdaniem pewne aspekty konkursu nie zostały przemyślane. To, że brakuje wiele informacji, a te istniejące nie zawsze są spójne, z jednej strony faktycznie daje spore pole do popisu, ale jednocześnie wszystkie wybrane opowiadania raczej nie będą tworzyć spójnej całości. Lepszym rozwiązaniem byłoby podzielić konkurs na etapy, odpowiadające poszczególnym etapom bitwy. W ten sposób kolejni pisarze mogliby nawiązać do pomysłów poprzedników. Świat wzbogacałby się ciekawymi rozwiązaniami tak czy siak, a jednocześnie zbiór opowiadań miałby jakiś sens.

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

I po to jest ten wątek, żeby takie głosy rozważać (drogi Organizatorze :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ja za to mam kilka zasadniczych pytań odnośnie uniwersum:

 

  1. Czy rekrutacja do zakonu ma charakter masowy i przymusowy, czy też zgłaszają się do niego ochotnicy ?
  2. Czy nowi rekruci muszą sprawdzić się najpierw jako np, giermkowie ?
  3. Ludność miasta jest jakoś przeszkolona do walki ? Istnieje coś w rodzaju milicji miejskiej ?
  4. Cywilni mieszkańcy miasta pomagają w obronie (obsadzają mury, budują barykady), czy też są biernymi obserwatorami poczynań zakonu ?
  5. Czy demony z Kasty Terroru mogą upodobnić się wyglądem do ludzi w celu dokonania działań sabotażowych, czy jest to absolutnie wykluczone ?

Scio me nihil scire

Czy jest jakaś możliwość zwiększenia limitu znaków? :< Prosimyyy!

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

A po co? 27 000 to i tak dużo. Można i poprowadzić ciekawą historię i wprowadzić bohaterów i nawet przedstawić świat. 27000 to nie przypadek. Myślę, że Twórcy sobie to obliczyli.

To ironia? Jeśli nie, to mam zasadniczy problem :D

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

@Pauelor:

To nie jest dużo. Napisałem już opowiadanie, ograniczając opisy i sylwetki postaci do minimum, historia też nie jest długa i skomplikowana, a ledwo się zmieściłem. W wielu konkursach limit zwykle podaje się w stronach, a w tych, które znam ten limit wynosi przeważnie 10. Byłoby łatwiej, gdyby opracowanie szczegółowo podało opisy np. miasta, wtedy człowiek mógłby się skupić na czymś innym.

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Dużo, nie dużo, Panie i Panowie, zważajcie na jedno: tutaj rozstrzyga liczba znaków na NF, a ta jest zwykle nieco większa od tej w edytorze. Mi kiedyś, przy tekście na niespełna 20k znaków wyszła różnica rzędu stu pięćdziesięciu, dwustu znaków. Niby niewiele, ale jak ramy są sztywne, to może powstać problemo.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

To fakt, tylko, że przy 20k i tak Ci mało wyszło.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Bo edytor na stronie podaje liczbę znaków ze spacjami. Warto brać na to poprawkę.

I tak jest różnica, vyzarcie. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Wydawało mi się, że każdy edytor tekstu podaje liczbę znaków ze spacjami. W końcu tak się liczy liczbę znaków na jakikolwiek konkurs ;)

No wiesz, Berylu, mój edytor nie ma opcji: “Format – praca konkursowa”, no to sobie liczy, bydlę, jak chce. Chociaż, kurna – na drodze eksperymentów – odkryłem właśnie, że spacje też niby liczy. Więc skąd ta rozbieżność między Opensem a NF? Kto tu leci w ch... murki?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cóż, zarówno mój Word jak i Libre Office mają coś takiego jak liczenie znaków ze spacjami :) Najwidoczniej mam jakąś wersję pro.

Open też liczy spacje, choć nie podaje wyników “z” i “bez”. Widać wyszedł z podobnego założenia, co Ty – spacja to tez znak i nie ma o czym dyskutować.

To nie rozwiązuje jednak problemu różnicy znaków między tam a tu. Jestem ciekaw – i pewnikiem nie tylko ja – jak brzmią wyjaśnienia tej anomalii w wersji Pro.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja myślę, że rozbieżność powodują taby, entery i tego typu rzeczy. Nie ma innego wyjaśnienia.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Heh, nie mam zamiaru pisać o biednej Brute-Sue dziergającej wianki w trakcie oblężenia, ale rozróżnienie na płcie mnie też interesuje. Nie wiem czy demony się rozmnażają. Demon jako klasyczny demon powstaje niby ze zdegenerowanej duszy, więc o seksach i dzieciach mowy nie ma. A zastanawiałam się nad więziami u Demonów. Jakieś rodzinne zależności na przykład? Do jakiego stopnia określenie “Demon” wynika z nastawienia Zakonu? Bo może to nie demony sensu stricto, tylko brutalna obca rasa wyglądająca jak Bracia Demoniszcza?

 

Eeeejjj... właśnie zobaczyłam kicku figurkę Demon Brute Szamana. Hę? 

Mieli być honorowymi, walczącymi wręcz wojownikami, którzy gardzą magią Prime i technikami Kasty Terroru? Myślałam, że to takie radykalne będzie.

Wiecie, naleciałości z MMO: Brute wojuje jakiś Prime osłania i auruje. Heh, wiem – boli ta naleciałość.

Riboq, myślę, że to właśnie obca rasa i to może nawet nie brutalna. Wojna to wojna.

Może ten szaman, to taki kapelan bitewny? I kiedy przychodzi co do czego to zrzuca sutannę i wyciąga maczetę?

To nie naleciałość z MMO, tylko gier bitewnych, bo emm... – to jest gra bitewna :) Grałaś kiedyś może w Warhammera 40k? Rozkładasz tryliard figurek, wyciągasz biblię gracza, a potem rzucasz miliardem kości i liczysz obrażenia, dla każdej figurki :) I tutaj możesz coś takiego wygrać, grę w sensie :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Tak, szkoda jedynie, że na razie nie będzie to polski Warhammer, tylko skirmishówka, ale kto wie, może jak wyjdzie, sprzeda się, przebije Neuroshimę Tatcics... W końcu każda wielka podróż zaczyna się od wielkiego kroku :)

Scio me nihil scire

Hej wszystkim, 

 

Odpowiedzi na kolejne pytania:

 

1. Na ile przy szukaniu zwycięzcy będziecie tolerancyjni, na informacje, których nie ma, a które wpletliśmy sami?

Liczy się tak naprawdę na ile ciekawie zostanie przedstawiona fabuła oraz bohaterowie. Zależy nam na opowiadaniu, które będzie wciągać od pierwszej strony i potem tylko będzie zwiększało napięcie. Detale w zakresie uniwersum zawsze można w razie czego zmienić w ostatecznej wersji opowiadania ; )  

2. Jak liczna jest armia demonów, mają  jakieś maszyny oblężnicze, lub broń dystansową?

Macie tutaj wolną rękę w technologicznych ramach uniwersum

3. Czy jest jakaś preferowana narracja? Skoro to ma być zbiór tekstów, być może bardziej wpasowuje się narracja 3-osobowa? A może 1-osobowa też jest ok?

Nie ma preferencji. Jedyna wyznacznik jest taki, żeby było dynamicznie, ciekawie, budowało napięcie i rysowała charakterystycznego bohatera / bohaterów 

4. już wyjaśnione zostało, że to są jakby psy myśliwskie. Jak dużo ich jest? Jaką mają świadomość i w jakim stopniu są one podporządkowane Brute? I jaką mają siłę bojową – mniej-więcej?

Są wielkości człowieka i są bardzo niebezpieczne. Zwykły człowiek z konwencjonalną bronią nie jest w stanie nawet ich zranić. Jeżeli chodzi o resztę – pozostawiamy waszej wyobraźni. 

5. jak wielu jest samych Demonów? Skoro Ostoje mają kilkaset tysięcy mieszkańców...

Dajemy wolną rękę

6. rozróżnienie na płeć. Jest jakieś? Demonice-Brute?

Proponujemy na tym etapie unikać tego tematu i skupić się na pozostałych aspektach (bitwa + opisane wydarzenia przed / w trakcie / po) 

7. Czy rekrutacja do zakonu ma charakter masowy i przymusowy, czy też zgłaszają się do niego ochotnicy ?

Zakon rekrutuje najlepszych – jako kapłanów najbardziej uzdolnione umysły, jako Holy Knightów – z najlepszymi predyspozycjami fizycznymi + dyscypliną i silnym charakterem.

8. Czy nowi rekruci muszą sprawdzić się najpierw jako np, giermkowie ?

Pozostawiamy wam 

9. Ludność miasta jest jakoś przeszkolona do walki ? Istnieje coś w rodzaju milicji miejskie

Eld+Hain wiedział o nadchodzącym oblężeniu wcześniej, więc na pewno ludność się jakoś przygotowała. Jednak ostatecznie pozostawiamy to wam. 

10. Cywilni mieszkańcy miasta pomagają w obronie (obsadzają mury, budują barykady), czy też są biernymi obserwatorami poczynań zakonu ?

Pozostawiamy to wam. 

11. Czy demony z Kasty Terroru mogą upodobnić się wyglądem do ludzi w celu dokonania działań sabotażowych, czy jest to absolutnie wykluczone ?

Nie jest to wykluczone ;) 

12. Czy jest jakaś możliwość zwiększenia limitu znaków?

Prosimy o zamieszczenie opowiadania na konkurs w obowiązującym limicie. Jeżeli będzie wystarczająco dobre, wtedy się odezwiemy i ewentualnie już indywidualnie przedyskutujemy zwiększenie limitu znaków. 

13. Nie wiem czy demony się rozmnażają. Demon jako klasyczny demon powstaje niby ze zdegenerowanej duszy, więc o seksach i dzieciach mowy nie ma. A zastanawiałam się nad więziami u Demonów. Jakieś rodzinne zależności na przykład?

Pozostawiamy wam – aczkolwiek nie jest to bezpośrednio związane z tematyką bitwy o Eld-Hain, więc proponujemy pomijać. 

14. Do jakiego stopnia określenie “Demon” wynika z nastawienia Zakonu? Bo może to nie demony sensu stricto, tylko brutalna obca rasa wyglądająca jak Bracia Demoniszcza?

Demony są nazwą nadaną przez ludzi. Sami siebie mogą nazywać zupełnie inaczej. 

15. właśnie zobaczyłam kicku figurkę Demon Brute Szamana. Hę? Mieli być honorowymi, walczącymi wręcz wojownikami, którzy gardzą magią Prime i technikami Kasty Terroru?

Szaman nie używa magii a raczej mikstur/ziół i tradycyjnej wiedzy. Skupia się na zwiększeniu umiejętności swoich i innych Brute 

 

 

Pozdrawiamy i mamy nadzieję, że inspiracja będzie wam sprzyjać! ;)

Dzięki za odpowiedź.

Czy w armii demonów mogą być charakterystyczne jednostki o unikalnych zdolnościach; latające, skradające się, taranujące bramy?

 

Dopuszczalne wulgaryzmy?

 

 

NeverEndzie, znów chyba mogę odpowiedzieć za Awaken :) Dają dowolność i w najlepszym wypadku, jeśli stworzysz coś czego nie planowali, to zrobią z tego figurkę :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Pomysł mnie napadł i trzyma... Pożyczcie trochę czasu na napisanie! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Możesz mi pomysł pożyczyć :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Dawaj tałzena ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja mam pomysłów kilka, ale za to zero chęci. Siadam i nic nie mogę napisać – jakaś pieprzona bariera :(

Na to pomaga zrobienie początku la’ cokolwiek. Piszesz co Ci ślina na klawiaturę przyniesie, a potem ewentualnie redagujesz/usuwasz ten początek. One są najgorsze :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Rany, ponad 10 stron dur.. długiej biblii gry o “dobrych demonach i ambiwalentnie bezpłciowych aniołach”, a wszystko z takimi wymogami i narzuconymi zasadami, jakby twórca w ogóle nie miał wolności... Łatwiej swoją własną fabułę do CAŁEJ  gry wymyslić, niż się za 1000 zł tak męczyć, by komuś łaskawie spodobał się tekst do czegoś co i tak jest już pochytane.

Mi tam temat odpowiada bardzo, więc się pomęczę :)

Nic tam nie ma o dobrych demonach i ambiwalentnie bezpłciowych aniołach. Anioły to roboty i mają być TYLKO robotami, taki ich urok. Demony, co autor zaznaczał, nie są bojownikami ISIS walczącymi dla frajdy/boga – niepotrzebne skreślić. To wojna czysto ekonomiczna, więc moralne rozterki nie wchodzą w grę. Twórca powierza na dobrą sprawę, tworzenie uniwersum, biorącym udział w konkursie. Więc masz pełną wolność. Ale chyba lubisz marudzić, więc nie przeszkadzam :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Ja mam pytanie i to dość ważne. Cały projekt na kickstarterze jest po angielsku, zgaduję, że gra również wyjdzie po angielsku, patrząc na nazwy jednostek, więc pytanie moje brzmi: czy opowiadania również możemy pisać od razu po angielsku? Ot, aby ułatwić twórcom, skoro później to i tak ma trafić do antologii, która pewnie też wyjdzie po angielsku.

“6. rozróżnienie na płeć. Jest jakieś? Demonice-Brute?

Proponujemy na tym etapie unikać tego tematu i skupić się na pozostałych aspektach (bitwa + opisane wydarzenia przed / w trakcie / po) “

Bardziej mi chodziło, czy – jeśli są żenśkie demony – to czy mogą one walczyć, czy walczą tylko męscy przedstawiciele Demonów? :)

Nie chcę nikogo urazić, ale... Ludzie, do ciężkiej cholery, jesteście pisarzami czy dziećmi w podstawówce, uczącymi się klepać pierwsze wypracowania, i które trzeba prowadzić za rączkę, dokładnie wszystko objaśniając? Naprawdę nie widzicie, że Pomysłodawcy dają Wam wolną rękę i naprawdę ogromne pole do popisu w zakresie tego, co, i o czym, możecie pisać? Macie gotowy świat przedstawiony i ogólny zarys fabuły. Reszta, to Wasza – WASZA – inwencja! Róbcie z tym światem, co chcecie, byle to było zrobione dobrze.

NeverEndzie, chcesz mieć przeklinającego pterodaktyla, to opisz pterodaktyla, byle ładnie, co by się w wersji figurkowej dobrze prezentował, naucz go przeklinać i daj mu jakąś wyczesaną broń, a potem na wojenkę – po śmierć i koniec świata!

MaruKito, chcesz mieć demonicę-amazonkę, to ją sobie stwórz. Byle seksowna była, by my, chłopcy, lubimy a) gry RPG, b) demony, c) seksowne laski i d) kunsztownie wykonane figurki. Albo niech będzie brzydka i przypomina moją hipotetyczną przyszłą teściową, jeśli taka jest Twoja wola. Bo to wyłącznie Twoja wola, co i jak napiszesz.

P.S. I spójrz na Ish. Jest baba? Jest! Jest demonem? Jest! Służy w wojsku? Służy! No, to masz wyczerpującą odpowiedź na swoje pytania.

 

No, musiałem to z siebie wyrzucić. Mam nadzieję, że nikomu krzywdy tym komentarzem nie zrobiłem. A jeśli zrobiłem – przepraszam.

 

Peace!

 

 

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dobrze prawi, polać mu!

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Od dłuższego czasu mam podobne zdanie do Cienia. Dodam jeszcze, że bardzo mnie śmieszy zestawienie początkowego narzekania “za dużo wytycznych, za mało będzie na moją inwencję!” z ostatnimi kilkunastoma (kilkudziesięcioma?) komentarzami mówiącymi “za mało wytycznych, za dużo miejsca na inwencję!” :)

Pauelor, też się nad tym właśnie zastanawiam :).

Cień Burzy, generalnie się zgadzam, chociaż większość pytań była konieczna, żeby poznać właśnie to stanowisko twórców – WYMYŚLCIE COŚ żeby nam szczęki poopadały. 

 

Przyznam że wczoraj wieczorkiem właśnie przejrzałem sobie stronę i Ci holy knights mnie zainteresowali. Co oni zacz? Dziś będę kminił właśnie nad tym i szukał czy coś nie przegapiłem :). (tak, wiem, w razie czego coś ciekawego wymyślimy :D)

 

/Jaaf

To są kurcze maltańscy skrzyzowani z templariuszami ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Cień Burzy, generalnie się zgadzam, chociaż większość pytań była konieczna, żeby poznać właśnie to stanowisko twórców – WYMYŚLCIE COŚ żeby nam szczęki poopadały. 

Czy większość, nie wiem, Jaafie, ale na pewno wiele pytań faktycznie było potrzebnych. Niemniej, zagadnienia z gatunku “a czy mój bohater może mieć nieświeżą bieliznę?” już do nich nie należą.

Ech, i wychodzi, że znowu jestem złośliwy... Pardonsik.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Widzisz Cieniu, nie rozumiesz. Tu chodzi o wczucie się w universum, w klimat. To czy ludzie noszą tam bieliznę i czy jest ona świeża czy nie mówi więcej o charakterze i nawykach istot zamieszkujących świat niż cała strona opisu! :P 

/ Jaaf

Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie na temat tego, co, kto i jak rozumie.

To my, Autorzy, mamy decydować  o tym, jaki klimat chcemy nadać owemu uniwersum, i to my mamy decydować o kolorze i zapachach wzmiankowanej bielizny. TEGO od nas oczekuje ekipa z Awaken Realms. Gdyby chcieli mieć gotowe historie napisane wedle własnego konceptu, punkt po punkcie za opracowanym przez siebie scenariuszem, to wynajęliby do tej roboty ghostwriterów albo inszych kserobojów.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Kseroboj... Śliczne. Jak to dobrze, że padnie czasem taki cień, zrobi burzę w zapachu gaci i już ryba nie musi być czarnym śledziem społeczności :-):-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Może zacznijcie pisać opowiadania na konkurs, a nie dyskutować o tym, co, kto i kogo lepiej rozumie :) Bo odnoszę niepokojące wrażenie, że znowu robi się dyskusja o dyskusji :P

E tam, dygresje o dygresjach na temat dygresji... UM, co ja miałem... A tak, nie ma dymu bez parowozu! 

 

Piszesz już, Berylu? :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Tak, piszę, komentarze, jak to ja :)

;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

W najlepszym wypadku przekroczę limit o 20k znaków :D Czas zacząć pisać od nowa!

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Jak to dobrze, że padnie czasem taki cień, zrobi burzę w zapachu gaci i już ryba nie musi być czarnym śledziem społeczności :-):-)

No... Też będę musiał sobie znaleźć takiego jelenia.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

 

Cześć wszystkim! 

 

Chyba tym razem zostało nam tylko jedno pytanie – czy można pisać od razu po angielsku...? 

Jak najbardziej! Chociaż nie będzie to  skutkowało dodatkowymi „punktami” ; )

Jeszcze chcielibyśmy doprecyzować dwie rzeczy, które zauważaliśmy podczas przeglądania pierwszych opowiadań oraz tego wątku:

1. Cień Burzy bardzo dobrze odczytał nasze intencje – dajemy wam wolną rękę, bo chcemy żebyście w przedstawionych ramach mogli zrobić coś swojego, unikatowego i razem z nami tworzyć The Edge. Na pewno jeżeli ktoś nam się wybitnie spodoba zaprosimy go do stałej współpracy przy tworzeniu tego uniwersum ; ) Pamiętajcie, że The Edge to projekt, który powstaje głównie z pasji i sami zostawiamy tam dużo „siebie” – tego samego oczekujemy od was ; )

2. Zakończenie Clif-hangerem – absolutnie nie przekreśla to szans na zwycięstwo w konkursie! Wręcz przeciwnie, jeżeli po przeczytaniu pozostanie z strony czytelnika niedosyt i chęć na więcej – tym lepiej! Oczywiście nie róbcie tego w sztuczny sposób, ale opowiadanie powinno wciągać od pierwszej strony.

 

 

Pozdrawiamy i powodzenia w dalszym tworzeniu!

 

 

Technicznie: Wygląda na to, że licznik na stronie zlicza również podziały linii lub inne znaki specjalne. Przy ok 27 tysiącach znaków różnica z przeliczeniem w Word 2010 sięga pół tysiąca znaków. Bądźcie świadomi ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ok, może i głupie pytanie, ale gdzie mogę znaleźć ten licznik znaków na stronie, bowiem żaden przycisk chyba tego nie zlicza. Czy może najpierw muszę opo opublikować, aby potem móc sprawdzić na ile znaków mi serwis go policzy?

Wystarczy mieć opko jako kopię roboczą. Jest zaraz nad przedmową, na prawo od ikonki autora.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Psych – mejk e wellpaintedtutek :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Mówisz – masz ;-) Ze mną jak z dzieckiem, za rączkę i do baru. :-D

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Że uzupełnię elementarzyk... 

 

 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

:-D

 

Edit:  “en face”, żeby czepialskiej tradycji stało się zadość?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ja, oślepiony fleszem, zachowałem na tyle trzeźwości  umysłu, że zdążyłem wskazać kogoś niewinnego.  :)  

Nie biegam, bo nie lubię

ą fęs – tak jest prawidłowo.

 

A teraz offtopowy kalambur – jak to się czyta:

Lijon Dijon?

 

 

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

https://translate.google.pl/#auto/pl/Lijon%20Dijon

 

Se ikonkę po lewej stronie klikajta ;-)

 

Cały czas zastanawiam się, czy Dijon można jakoś inaczej zapisać... Lijon Duejon?

/OFFTOP ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Lżą le Didżą? :/

Nie biegam, bo nie lubię

Liżą Diżą – wpadłem na to wyjmując musztardę Dijon z lodówki i dopytując połowicy, która to precyzyjnie przeczytać potrafi.

Ot, szarada konsumpcyjnofrancuska :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Wie ktoś, jak będzie z rozstrzyganiem tutaj? Czy organizatorzy są zajęci prowadzeniem kickstarterów inny websitów, czy ktoś to po prostu przeczyta i powie “O, wygrywacie Ty, Ty, Ty i Ty?” Nie ma tego dużo, jeden wieczór mniej więcej :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

W regulaminie stoi, że do 15 maja przeczytają wszystko i do 20 maja najpóźniej zamieszczą listę zwycięzców za pomocą podmiotu odpowiedzialnego za rozreklamowanie konkursu – tu NF. Tak więc uzbrajamy się w cierpliwość na miesiąc i czekamy na wyniki.

Eeee 19 wychodzi wiesiek, więc będę zamknięty w piwnicy, z kaczką i rurką wody, doprowadzoną z góry. Szkoda :<

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Jest szansa, że przy tak małej ilości tekstów wyniki pojawią się szybciej. Może zdążysz, zanim pójdziesz na urlop nolajfowy XD

Kwisatz, a możesz przesłać schemat tej rurki, bo ja też będę potrzebował :D

PS. Niech ktoś poleci dobre łóżko-krzesło, takie, żeby wytrzymać 1, 2 może 8 godzin na dupie :D

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Ja jestem po 26h i na razie nie narzekam. Jakaś droższa IKEA, ale po 10 latach się zamortyzowała. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Krzesełko ze stadionu, tylko uważaj przy zdobywaniu, żebyś nie musiał później testować na komendzie odwróconego taboretu :)

Scio me nihil scire

Zależy ile chcesz wydać :) Teraz remoncik robię i też planuję zakup takowego. A przed wieśkiem, to i remont sprzętu robię.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Sprzęt...właśnie... ten tego... Wiesz co, Kwisatz? Nagrywaj swoją rozgrywkę i prześlij mi, bo chyba inaczej nie doświadczę wieśka :(

Czaszka mówi: klak, klak, klak!

Sam na razie jestem od tego daleko. Cisnę na GTS 450... Chcę kupić używaną X-ke 770 – taniej o 700zł można nabyć :) Oprócz tego z AMD X4 840 na i5 – ponoć i5 są wydajniejsze przy grach, a już cena/jakość do  7 jest nieporównywalna. No i przez to jeszcze zasilacz i płyta...

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

A ja z zakupem wiedźmina mimo wszystko poczekam ze dwa miesiące, na wersję – powiedzmy – 1.4, w której naprawią już te wszystkie błędy i glitche, które notorycznie nawiedzają każdą nowoczesną grę zaraz po premierze. Nie wspominając o tym, że wyjdzie mi to taniej.

A w ogóle to chyba wypadałoby poprosić o zaprzestanie offtopu.

Temat umarł ze dwadzieścia postów wyżej, Vyzarcie, więc nie poczuwam winy :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Cześć wszystkim!

 

Termin składania prac dobiegł końca, tak więc parę słów od nas:

Przede wszystkim olbrzymie słowa podziękowania dla wszystkich, którzy poświęcili czas i energię biorąc udział w naszym konkursie. Mamy nadzieję, że była to dla was nie tylko ciężka praca, ale również wymagająca zabawa dostarczająca przyjemność.

 

Jesteśmy przekonani, że uniwersum The Edge wiele zyska na waszej twórczości i miejmy nadzieję, że więcej niż jedno opowiadanie znajdzie miejsce w naszym zbiorze opowiadań „Bitwa o Eld-Hain”.

Opowiadania czytaliśmy na bieżąco, tak więc ogłoszenia wyników możecie spodziewać się szybciej ; )

 

Dodatkowo informacja poboczna – założyciele Awaken Realms: Marcin Świerkot oraz Adrian Komarski będą obecni na konwencie Pyrkon prezentując pierwsze prototypy figurek The Edge.

 

Jeżeli część z osób biorąca udział w konkursie również wybiera się na ten konwent – z wielką chęcią spotkają się z wami i posłuchają waszych odczuć i sugestii dotyczących tworzonego świata The Edge.

 

Dajcie znać, czy byliby chętni na takie spotkanie ; )

Pytanie, w którym miejscu i w które dni panowie na konwent zawitają. Bo w sumie tyle razy obracałem już te figurki w każdą stronę przez internet, że może warto byłoby trochę pomacać je w świecie rzeczywistym.

Jak wygrasz, to dostaniesz paczuszkę :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Ale pomacać prototyp to jednak zupełnie inny kaliber doznania niż macanie finalnego produktu. Finalny produkt możesz sobie kupić, a do prototypu dostęp mają tylko nieliczni. I w ogóle.

Jak wygrasz, to dostaniesz paczuszkę :)

Nie. Jak wygra, to dostanie kieszonkowe. Za które oczywiście może kupić paczuszkę.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Kurczę, macanki prototypów... Ach, te anielice... :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Och, zrozumiałem to, że pierwsze miejsce też dostaje paczuszkę. Hmm dla nich wytworzenie takiej paczuszki to chyba proporcjonalnie niewielki koszt do kieszonkowego – więc i pierwszemu mogliby dorzucić – coby reszta miała z kim grać :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Będziemy w sobotę i niedzielę. W sobotę trochę bardziej krążąc po całym konwencie, w niedzielę jesteśmy nawet w programie ; ) 

 

http://pyrkon.pl/2015/index.php?go2=wydarzenie&id=5493

 

I jak wrażenia?

Ktoś podzieli się odczuciami związanymi z możliwością pomacania prototypów? : D Szczegóły poprosimy!

 

/Aeli

Bo, cholera, ten Poznań to nie Wrocław i kawałek jest. Nie dało rady. Kiedyś się na jakiś Pyrkon wybiorę, na pewno. Zmienię kilka liter w mieście docelowym, aż nazwa będzie pasować do czegoś lokalizacyjnie nieodległego, a wtedy wystarczy już tylko zagiąć czasoprzestrzeń. Łatwizna.

Obstaję, że swoje maca się lepiej. Ale to tylko pocieszenie.

Obstaję, że swoje maca się lepiej.

A to już zależy, czy mówimy o Pyrkonie czy Eroticonie.

Oj, za dużo tych twarzy...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu, on miał na myśli figurki... Chyba :).

Eroticon? Namiary, nie słowa!

 

Cieniu, on miał na myśli figurki... Chyba :).

No, tego, jasne że tak. Inaczej by mi się źle z ostatnim zdaniem komponowało. Ta...

No to był ktoś na stoisku, rozmawiał, widział, dyskutował?

A relacji jak nie było tak nie ma ; >

 

Obstaję, że swoje maca się lepiej. Ale to tylko pocieszenie.

A ja bym dla odmiany tyrpnęła łapką coś, co nie ma różowych ogonków i przerośniętych siekaczy i nie jest też kościsto-eteryczne. A skoro pomacać figurek osobiście na Pyrkonie nie mogłam, to chociaż niech się nacieszę wrażeniami innych!

A to już zależy, czy mówimy o Pyrkonie czy Eroticonie.

Jak ostatnio sprawdzałam, to o Pyrkonie... Rozwijania tematu Eroticonu z Wami nie zaryzykuję :P

 

/Aeli

Dobra, dobra... Ja to załatwię.

<Idzie do piaskownicy, wyciąga dżdżownicę. Wraca do domu, wrzuca robala do sokowirówki. <Wiruje> Przelewa zawartość do szklanki i wsadza słomkę. I do szklanki i do nosa. Pociąga>

Argh...

<Godzinę później budzi się, otwiera błękitne w błękicie oczęta, pociąga nosem>

Widzę...

<Majaczy>

Taaak!

<Mruczy>

O taaaak!

<Miauczy>

Tak! Już wiem jak było! Wszystko widziałem! I wiecie co?

Było fajnie :D

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

“Majaki Kwisatza Haderacha” – krótki zbiór poezji zmyślonej :P

A jest poezja “niezmyślona”? :D

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Poezja jest jak wiatr...

…z dupy.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Oj kusiło, lecz nie przystało ;D

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Słowem nikogo nie było i nikt nie widział, a kto widział siedzi cicho. Coś pominąłem? 

 

/ Jaaf

A może sami organizatorzy konkursu, będąc obecnymi na Pyrkonie, wypowiedzą się, jak było?

Organizatorzy chyba o nas zapomnieli :< Mówili, że na bieżąco czytają... Mówili, że będzie fajnie... A nam pozostaje płacz, lament i niepewność jutra. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Miejmy nadzieję, że nie pokażą nam takiego gestu jak Fabryka Słów ze swoim stalkerowskim konkursem...

Może byście, panowie szlachta, usiedli na raczkach i nie poganiali po próżnicy? Jeśli czekanie wam się dłuży, to ciepło jest, piękne kobiety odsłaniają nogi, noszą cienkie bluzki... Odkleic nosy od ekranów i podziwiać świat, ot co! :-)

 

Organizatorzy wyznaczyli termin, do którego jeszcze chwila. Wstrzymajcie konie z niepotrzebnymi uwagami, bardzo was, w imię taty rozumu i matiuszki cierpliwości, proszę.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Grombor, a co się stało ze stalkerskim konkursem?

Wyznaczyli spory termin, nie dali żadnego limitu znaków, tylko tematykę, że zbierają opowiadania do zbioru, do swojej serii Stalkerowskiej. To się ludzie zebrali, teksty popisali, powysyłali.

Po jakimś pół roku Fabryka ogłosiła, że teksty nie spełniły ich wymogów jakościowych, że konkurs anulują i tylko z dwiema osobami zamierzają w późniejszym terminie podjąć współpracę, już z tym konkursem nie związaną.

Czyli, mówiąc krótko, strzelili focha.

Jutro ogłoszenie wyników :)

To znaczy dj już je ma ale potrzymam Was w niepewności, bo spadam.

 

Cycki na podkręcenie nastroju.

 

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Siara.

 

I wszystko jasne ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Sam się usmaż, Jajku jeden :< 

 

A tak poważnie, to miło :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Ale wyniki, DJu, proszę podać jutro skoro świt, żebym mógł poprawić sobie przed pracą humor wieścią o mojej wygranej. Ha!

Prawda. To znaczy z tym ranem :)

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Wiem, że gdybym to ja znęcał się nad Jajkiem, to sąsiadka mogłaby mnie sprzedać do Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami albo zwyczajnie, na milicję. Ale gdzie, do cholery, można zgłosić, że to Jajko znęca się nade mną?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Kurze.

 

 

:-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dzięki za informacje, Gromborze.

A wracając do tematu– jak wszyscy, to wszyscy– ja też napiszę coś, żeby się wszystkim zainteresowanym zaświeciły złote gwiazdki bez powodu, a co!

Golden Stars ^^

Ha! Nie dałem się nabrać. Zajrzałem tylko dlatego, że akurat przechodziłem obok...

 

Ech...

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Uwaga, uwaga, ogłaszam!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Byle w nowym temacie! :P

Ależ oczywiście :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nowa Fantastyka