- Hydepark: Głuchoniewidomi - [konkurs]

Hydepark:

konkursy

Głuchoniewidomi - [konkurs]

 

Hej,

jedno z dwóch jąder GOREktywu współpracuje z Towarzystwem Pomocy Głuchoniewidomym. Przygotowując tekst na wernisaż prac podopiecznych TPG strasznie się nagimnastykowałem, żeby wyobrazić sobie funkcjonowanie bez dwóch kluczowych dla nas zmysłów.

Was również zapraszamy do takiej refleksji.

Dlatego ogłaszamy (my, tzn. GOREktyw) konkurs na szort lub opowiadanie.

 

Temat:

[Nie widzę, nie słyszę]

Gatunek: 

Dowolny, ale miejsce publikacji zobowiązuje.

Termin:

23:59 5 kwietnia byryy

Objętość:

Maksymalnie 20k znaków

 

 

Kryterium dodatkowe:

Jest okazja spróbowania się w tekście, który nie tylko dobrze się czyta, ale też słucha, dlatego Błarz będzie oceniał również “słuchalność” opka.

 

Jurorują:

Dzikowy, Błarz, Śniąca, kochane bibliotekarki z czytelni Fantasmagoria na warszawskiej Woli.

 

Nagrody:

Laureat otrzyma profesjonalnie nagrane, udźwiękowione, omuzykowane i zmontowane słuchowisko (dlatego taki limit znaków) od Błarza z GOREktywu. Do szuflady lub do publikacji, wedle życzenia. Przed nagraniem Laureat będzie mógł dodać komentarze i didaskalia, żeby podreżyserować słuchowisko. Ja tego nie robię, ale jest taka możliwość.

 

Przykłady dokonań Błarza można wysłuchać pod linkiem.

 

Oprócz tego prześlemy koszulkę GOREktywu wg poniższego wzoru:

(Błarz w CN Kopernik)

 

lub podobną. Z tym, że w przypadku braku rozmiaru “na magazynie” będzie trzeba poczekać na kolejne zamówienie.

 

I jeszcze prośba:

Gorąco zapraszam do jurorowania (ślijcie p. wiadomości).

 

Komentarze

obserwuj

W temacie chyba możesz zmienić “O” na “U”

 

Beryl będzie jutro – nie możesz z nim taga ustalić?

 

Zacna rzecz.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wyjątkowa inicjatywa.

Coś edytować nie mogę. :( Niech ktusik usunie temat z błędem pliiis.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

 

Brak mi wyobraźni, żeby sobie wyobrazić taki świat. Taki ktoś poczuje zapach, rozpozna kształt, ciepło, ale przecież nie jest w stanie w swoim umyśle tego nawet nazwać.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Tu się mylisz. My werbalizujemy myśli i myślimy obrazami, ale to przecież wynika z nabytego nawyku. Przecież niemowlaki nawet świat widzą odwrotnie, dopóki nie nauczą się go przetwarzać.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Masz rację, ale jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić. Koło mnie jest Zakład dla Niewidomych. Często spotykam te dzieci na spacerze, pozwalam mojemu psu podbiegać do nich, żeby dotknęły i pogłaskały, zbadały kształt. Ale rozmawiamy.  Dotykiem “widzą” kształt, miękkość futra, wilgoć nosa, ciepło oddechu.

Głusi z kolei są w stanie pokazać dłońmi, co chcą powiedzieć.

A tutaj?

Straszne. Dla nas straszne, bo oni przyjmują to pewnie normalnie – to jedyny świat, jaki znają.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bardzo ambitny temat. Zgadzam się z Bemik, że trudno sobie wyobrazić, co czują tacy ludzie.

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Fajna inicjatywa, może coś napiszę.

No rest for the Wicked

Dobra, widzę, że ten wątek mimo literówki się rozwija, to zgłaszam i potwierdzam swoją kandydaturę do jurorowania.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Rozumiem, że mogę sprawiać, przy zbyt pochopnej ocenie, wrażenie prześmiewcy ;)  Ekhm. Poza tym wiesz Dzikowy, że Cię lubię, więc mam nadzieję, że nikogo nie urażę tą uwagą i zostanę jak zwykle wyprowadzony z błędu. 

Czy w konkursie na tekst dla/o osób/osobach, które nie słyszą, główna nagroda – profesjonalne  udźwiękowienie tesktu,  to aby dobry pomysł? Oczywiście nagroda jest dla autora. Nie znam realiów, chłopaki i dziewczyny czytają Brailla? Może w tym kierunku...  Ja tam zajmując pierwsze miejsce, gotów bym  im z radosci ufundować Braillową książkę SF :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Ja się na Jurystę tym razem nie zgłoszę – podobnie jak Fishu, boje się już bardziej napinać kalendarz. Ale postaram się coś napisać. Nie, inaczej – chciałbym coś napisać. I to nie tylko dlatego, że temat, jak słusznie zauważyła bemik, sam w sobie stanowi prawdziwe wyzwanie. Temat chyba po prostu jest zbyt ważny, bym mógł przejść obok niego obojętnie.

 

Swoją drogą, chciałbym zauważyć, że emanująca matczynym ciepłem bemik, przez wzgląd na swoją wrażliwość i empatię, oraz doświadczenia z dziećmi niewidomymi (niby niewiele, ale i tak nieskończenie więcej niż mam ja) i obawami przed udziałem w konkursie, byłaby jurorką I-D-E-AL-N-Ą*. Tylko jak ją tu, kurna, przekupić, żeby się na to zgodziła...

 

Peace!

 

* – I nie, nie słodzę.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Koreczku, nie słyszą & nie widzą. Audio jest dla zwycięzcy, nie dla podopiecznych Towarzystwa. Temat wybrałem ze względu na ogólny brak świadomości istnienia osób głuchoniewidomych. 

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Cieniu, Ty po prostu chyba przechodziłeś jakieś specjalne kursy socjotechnik. Po przeczytaniu Twojego komentarza omal nie chwyciłam za klawiaturę i omal nie napisałam:  Tak, pragnę tego ponad wszystko w świecie.

Na szczęście powstrzymał mnie kot na kolanach, który pod wpływem mej słodkiej pieszczoty wbił mi pazurki w ciało tak dotkliwie, że oprzytomniałam.

I nie, nie zostanę jurorką. Problem jest dwojakiego rodzaju: właśnie przez swoją matczyną dobroć  i ciepło zbyt łagodnie oceniam teksty, nie umiem powiedzieć prosto w oczy: to jest chała do kwadratu.

A po drugie: właśnie przez swoją matczyną dobroć i ciepło płaczę nad każdym tekstem, gdzie dzieje się komuś krzywda. 

Wyobrażasz sobie, jaki byłby stan mojego zdrowia po przeczytaniu tylu wzruszających tekstów? Musiałabym sobie chyba wykupić jakiś karnet u kardiologa, a w pakiecie powinien mi zostać przyznany jakiś okulista.

Tak na poważnie: powyższe powody są prawdziwe, choć ujęłam je nieco humorystycznie.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Socjotechnik niet, to tylko mój urok osobisty, charyzma i takie tam – Jose, Ocha, Almari, Beryl i KPiach są upraszani o niekomentowanie tego twierdzenia; i nie dla siebie proszę – ja tu szczytną misję wykonuję.

 

Z własnego skromnego jurorskiego doświadczenia wiem, że nie ma czegoś takiego jak chała do kwadratu, nawet jeśli faktycznie przyjdzie nam taką czytać. Wszystko jest kwestią podejścia. Każdy tekst ma jakieś dobre strony, i każdy można za coś pochwalić, choćby za to, że zmieścił się w limicie. Dla zachowania równowagi wrzucić też kilka ogólników o zagubionych przecinkach, zapytać o coś niezrozumiałego... A potem uczciwie wybrać najlepszy tekst.

 

A tym:

A po drugie: właśnie przez swoją matczyną dobroć i ciepło płaczę nad każdym tekstem, gdzie dzieje się komuś krzywda. 

Wyobrażasz sobie, jaki byłby stan mojego zdrowia po przeczytaniu tylu wzruszających tekstów?

też mnie nie przekonałaś. Jestem bowiem przekonany, że i tak przeczytasz, jeśli nie wszystkie, to w każdym razie większość, tekstów konkursowych.

 

Tak więc jestem pewien że i Tobie dobrze by to zrobiło, ot choćby jako wyśmienita sposobność by naostrzyć troszeczkę pazurki, i konkurs bardzo, bardzo wiele by zyskał na jurorce w Twojej osobie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dlaczego miałbyś nie dostać taga? Wystarczyło napisać.

DJa pisałem. Odpowiedział, że się nie da. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Boże... jaki ten tag chcesz?

Dobra, drugi wątek wywaliłem, tu dopisałem tag konkusowy (nie zrozumieliśmy się, Dzikowy, myślałem, że chodzi o taga w liście opków :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Ciekawy konkurs, bardzo fajna nagroda, interesujący temat. Warto spróbować. 

Cieniu, Twoja argumentacja właściwie nie wykazuje luk. Bo faktycznie, zawsze można znaleźć coś pozytywnego w opowiadaniu i faktycznie pewnie wszystkie przeczytam, zalewając się łzami. 

Ale co innego czytać jako czytelnik, a co innego jako juror. Jako czytelnik mogę sobie dawkować wzruszenia, mogę nawet uznać po pierwszym akapicie, ze opowiadanie jest do bani i nie czytać dalej. Jako juror muszę lecieć po wszystkim. 

Domyślam się, że tekstów nie będzie dużo, podejrzewam, że kilka lub góra kilkanaście (za trudny temat), ale ja bym nagrodziła wszystkich, przynajmniej za próbę zmierzenia się z takim problemem.

I zwyczajnie – nigdy nie jurorowałam, więc boję się, żeby kogoś nie skrzywdzić.

Cieniu, jakich argumentów byś nie przytoczył, mówię stanowcze nie. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Chodziło  mi raczej o popijanie  szampana na dobroczynnym raucie  na rzecz  dzieci z rodzin patologicznych ;)  Ale nagroda zacna i  jeśli to ma skłonić wiecej  osób to moje uwagi są bezsensowne... :/ Pozdro.

Nie biegam, bo nie lubię

bemiczko, ja po prostu wyrażam swoje zdanie, ale oczywiście nie będę Cię nakłaniał do czegokolwiek wbrew Twojej woli.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Aha, ode mnie jeszcze taka prośba – nawet jeżeli zgłaszacie jakiś konkurs czy pomysł na konkurs didżejowi, to zgłoście to też mnie. Jeżeli tego nie zrobicie, to się może okazać, że wasz konkurs będzie szedł równolegle z trzema innymi i wszystkie na tym stracą. Ja miałem w planach wystartowanie w tym tygodniu z dwoma nowymi konkursami i niezależnie od wszystkiego tych planów nie zmienię, bo nie mogę :)

Przyjąłem, Berylu. Może warto wrzucić wątek podobny do dialogów itd? Pierwszy raz to robię.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Coś mi się wydaje, że trzeba się zająć tymi poradnikami na poważnie :) No, ale nie będę offtopował w temacie konkursu.

Limit 20K trochę boli, ale wyobrażam sobie, że czytanie stu prac po 70K znaków każda boli bardziej. ;) Temat super ciekawy, już zaczynam coś myśleć.

No nieźle.

Słoneczny, to pod audio. Gwarantuję Ci, że słuchowisko półgodzinne jest znacznie częściej słuchane. Mamy z tym troszku doświadczeniu. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Wpis poczyniony w celach śledczych.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Oj, Bemik. Czytam tu często komentarze innych i zapewniam Cię, że nieraz napisałaś pod tekstami, że to chała do kwadratu. Tylko tak raczej ładnie i uprzejmie. ;) Ale jasno i dobitnie.

 

 

blush

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zajebisty pomysł. Ja na co-dzień pracuję z niepełnosprawnymi,  stąd główny bohater mojego opowiadania na SF 2015 porusza się na wózku. Ale nigdy nie zastanawiałem się w jaki sposób można by napisać coś z perspektywy osoby niewidomej lub głuchej, pomijając już zupełnie kombinację tych dwóch. Szkoda, że termin jest tak krótki, za krótki jak na tak ambitny temat, ale zacznę. Zobaczymy.

Swoją drogą, polecam film – http://www.imdb.com/title/tt1439572/. Bohaterowie tracą po kolei WSZYSTKIE zmysły, może to trochę pomóc wyobraźni.

Mam sygnaturę, ponieważ posty bez niej wyglądają nieestetycznie.

Ależ mi się tekścik objawił, w jeden dzień. Poleży trochę, podpieszczę go gdzie trzeba i wrzucę z pewnością ;) Dzięki za konkurs!

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Do jury dołączył prezes Towarzystwa. Mamy kolejne kryterium. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Pytanie techniczne, jak mam 8,5k to koniecznie muszę dociągać do dychy?

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Jeśli dociągnięcie zepsuje całość, to jasne że nie.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Wywaliłem z opisu konkursu informację o tym, że nie dostaniesz taga :) Dopisz gdzieś tam informację o tym, żeby teksty wrzucać do działu opowiadania z odpowiednim tagiem.

Dzikowy, kolego drogi, ale zapodałeś niesamowity temat. Przed nastawieniem budzika, zerknąłem na portal i przeczytałem o wyzwaniu, jakie rzuciłeś. I to był mój błąd;)

Po dwudziestu minutach przewracania się z boku na bok, wstałem i włączyłem komputer na nowo. W dwie godziny powstał tekst na 9 tys. znaków. Myślę, że dobrnę do limitu dolnego, jak szorciak trochę się odleży.

Dzięki za inspirację i nieprzespaną noc;)

 

Bemik, jeśli jednak odrobinkę się wahasz, co do możliwości jurorowania, to ja też zachęcam. Choć temat niełatwy i wzruszający, opowiadania nie muszą być ciężkie. Świat widziany oczami takich ludzi może być piękny. Jeśli nie podejmiesz się jurorowania i tak Cię zmolestuję na przeczytanie mojego tekstu;)

 

Pozdrowienia dla wszystkich.

empatia

5K znaków, to chyba trochę za mało, prawda? Chociaż po cichu liczę na to, że taka ilość zostanie zaakceptowana...

Mnie się wydaje, że dolny limit znaków powinien zostać zlikwidowany. To bardzo trudny temat, a jednocześnie mocny – czasem nie potrzeba wielu słów, żeby wyrazić uczucia.

Ale to Dzikowy jest organizatorem – trzeba jego uprosić.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

W takim razie prosimy! Do 10 tys. na pewno nie dobiję, a jeśli mi się uda, to cała historia straci jakikolwiek sens. I jestem pewna, że nie tylko ja mam ten problem :)

Podpisuję się pod pomysłem całkowitego zniesienia dolnego limitu, szczególnie, że Dzikowy powyżej napisał, ze generalnie nie ma większego problemu jak będzie trochę mniej.

No nieźle.

Hej, oczywiście tak, ale nie mogę edytować pierwszego posta. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Co zmienić?

Uniżenie proszę byś wywalił dolny limit znaków.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Berylu! I jeszcze ja! Dopisz do jurorów mnie! – żeby już nie było wątpliwości :)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Zrobione. Jakby coś jeszcze trzeba było, to piszcie priv. Ech, czuję się jak na starej, zielonej stronie ; )

Wiem, że limit górny jest nieprzekraczalny, ale tak tylko spytam – o ile można go przekroczyć? ;-)

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Powiem tak: 1800 znaków to około 3-5 minut lektorki – widełki w zależności od przerywników. Im dłuższe nagranie, tym mniej osób je przesłucha, dlatego dla sławy, chwały i miłości własnej Autora lepiej mniej niż więcej. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Nagrywałem parę lat temu „Muzeum Dusz Czyśćcowych” Grabińskiego (ponad 35.000 znaków ze spacjami). Odbiorcy twierdzą, że obyło się bez strat w ludziach (ale mogą nie mówić prawdy)…

 

Podchodząc do wątku optymistycznie – 20.000 znaków jest OK, bo grunt, żeby się materiał na jednej płycie CD mieścił! ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Miazga. Obrazy są niesamowite, nawet jeśli nie brać poprawki na to, w jakich warunkach zostają wykonane.

Jak to jest, że im człowiek ma większe ograniczenia w życiu, tym więcej potrafi – i chce – osiągnąć?

 

I dlaczego to nie działa u mnie?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja osobiście nie miałam styczności z osobami głuchymi, niewidzącymi itp. Za to moja Mama opowiedziała mi, jak lata temu jej klub strzelecki organizował zawody dla niewidomych. Jedna z tych osób pomacała rękaw koszulki i stwierdziła “o, pan trener ma dziś niebieską koszulkę”. Mama była bardzo zdziwiona, bo niewidomy poznał kolor materiału po dotyku. A przypomniało jej się to, gdy obejrzała zdjęcia i filmik z podanego wcześniej linku. 

Po co to piszę? Może dlatego, że do końca terminu jeszcze odrobina czasu została i może ktoś jeszcze znajdzie w tym inspirację. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Hej, dostałem pytanie o możliwość komunikacji z głuchoniewidomymi. Linkuję bazę danych, gdzie można zrobić risercz.

http://tpg.org.pl/publikacje/

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ech, czuję się jak na starej, zielonej stronie ; )

Wiesz, Berylu, czasami zielona mila jest bardzo długa... c;

,,Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu." ~ Ken Kesey

Czy napisałem, że 20.000 znaków, jako limit górny jest OK? :-D No to się w życiu tak nie pomyliłem. 21 401… Sorry… Skończyły mi się pomysły na to, co jeszcze mogę wyciąć. Ponieważ dziś jest prima aprilis pozwolę sobie jednak na finałowy żarcik: przyjemnej lektury! :-D

 

Z serio – dzięki Dzikowy za inspirację. Bardzo ciekawe wyzwanie i fajne doświadczenie.

 

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Nie podziękuję ci, Dzikowy, za inspirację.

Gdy spróbować się nią wgłębić, potrafi być naprawdę mroczna.

Przykłady pomińmy.

Miewam nadzieję, że udało mi się wyjść z tej próby obronną ręką

EDIT:

No skoro już minął 1 kwietnia,  to serdeczne dzięki Dzikowy za ten konkurs :) 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Żeby nie było, że nie śledzę. Śledzę, ale nie zaglądam do tekstów. Jeszcze nie teraz. Wytrzymamwytrzymamwytrzymam!

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ale po co się wstrzymywać? Termin na zgłaszanie prac minął, więc możesz sobie ulżyć. Ba! Nawet powinieneś, bo to jest ten moment, w którym Jury już naprawdę powinno się wziąć do pracy, jeśli do tej pory tego nie zrobiło.

A z drugiej strony, Święta jeszcze trwają, więc teraz to olej i komuś kogoś polej.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja wam dam: śledzić... Co wy wiecie o śledzeniu... ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Gdzie wy, wyzwolone umysły, żyjecie? Nie te święta – na śledzenie!

Jeszcze troszkę Świąt, więc sobie i tak zaczekam do jutra, bo nie mam serca pozostałych jurorów dziś odciągać od stołu.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Jestem po przeczytaniu wszystkich konkursowych opowiadań. Jak mi się uda, to dziś wieczorem pododaję komentarze.  Na razie dodaję tylko ten wpis (praca – mam nadzieję, że rozumiecie). 

Pod kilkoma opowiadaniami pojawiały się pytania “A gdzie tu fantastyka?”. O ile zazwyczaj sama takie pytanie zadaję, w tym przypadku w moich ustach się takie nie pojawiło. 

Moim zdaniem nie można powiedzieć że którekolwiek opowiadanie pozbawione jest fantastyki.  To, jak odbierają i czują świat, to jak żyją osoby głuchoniewidome, mimo opracowań i różnorakich materiałów, dla ludzi tzw. normalnych chyba jednak pozostanie wyłącznie w sferze wyobraźni. A że każdy ma ją inną, to i ta fantastyka ma inny wymiar za każdym razem – raz jest bardzo wyraźna (lepszego przykładu niż Córka Czarnoksiężnika chyba nie ma),  raz eteryczna i ledwie uchwytna (tu przykładów mogłoby być więcej, nie będę przytaczać). 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

My też już ruszamy. Tekstu dużo nie ma, ale wszystkich jurorów poprosiłem o uzasadnienie oceny, więc proszę o cierpliwość.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

No i co z tymi wynikami?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Cierpliwość to cnota – tak mi się przypomniało ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Hej, czekam jeszcze na jednego jurora i zlepiam oceny. Obiecałem komentarze dot. każdego tekstu, więc zajmuje to więcej czasu. A niektóre uwagi są... godne uwagi. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Cierpliwość to cnota

a cnota to głupota.^^ – tak mnie się przypomniało. Niemniej czekamy, skoro musimy.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie musicie, chcecie. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

@Cień Burzy

Ciąg dalszy skojarzeń:

„W bałaganie stracisz cnotę” (nieistniejący już napis na murze) ;-)

A „najważniejsze rzeczy w życiu to: cnota, prostota i młodość. Bo raz stracone, nigdy nie wrócą” (Erich Maria Remarque, Czarny obelisk).

 

No dobra, nie rozpędzam się dalej, bo zaraz oberwę za „off the top”. :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Reg, a co jesli już nie chcemy (bo nie chcemy)? Mamy wyjść na ulicę? Strajk generalny? Nasłać Anonymous na NF i profile Dzikowego w internetach? Albo lepiej, niech mu założą blokadę rodzicielską na pornhuby? A może ciche zgłoszenia jego komentarzy do Dj’a? Niech wie, że nam podpadł?^^

 

Skoro już jest komentarz merytoryczny (sic!), to można offtopować i rzucać mądrości z murów, a tak się składa, że akurat mam tutaj jedną, genialną, wg legendy związaną z Aleksandrem Hrabią Fredro.

Jeno brzydką.

 

Napis na murze:

Stary Fredro w księgach grzebie,

młodzież jego żonę je...

 

Odpowiedź Hrabiego:

Je..., je..., moje dziatki,

jam pier... wasze matki!

I zapewne z tej przyczyny,

wy jesteście sku...!

 

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dobrze, że hrabia nie dożył czasów, kiedy poezję pisze się na murach, choć nie wiem, czy jego wpisy nie byłyby jeszcze dosadniejsze.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

@Cień Burzy

Z Fredrą powiadasz – a mnie to opowiadał jeden emerytowany inżynier bardzo starej daty, jako historię dotyczącą jego wykładowcy bodajże z Politechniki Warszawskiej. :-D Nawet był fajny element w postaci przesuwanej tablicy. Uwielbiam exempla – badałem je przez dekadę. Końca, ni początku opowieści nigdy w nich nie dojdziesz. :-D

 

DJ – hm… Ciekawe kiedy rozstrzygnięcie S-F 2015 :-D

 

@Ocha – bardzo fajne widziałaś! Zazdraszam! Ale dzięki, że się podzieliłaś ze społecznością!

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Jeśli ufać temu źródłu, to napisy na murach istnieją odkąd pojawiły się mury – i jakoś mnie to nie dziwi. Wcześniej ludzie sobie bazgrali po jaskiniach czy tam kamieniach, no to czemu nie wykorzystać tak idealnego do tego celu obiektu, jakim jest mur?

http://www.imperiumromanum.edu.pl/wulgaryzmy_w_starozytnym_rzymie.html

 

EDIT: Tak, wiem, przyłączyłem się tym komentarzem do paskudnego offtopu :(

A toście mnie zaskoczyli. Byłam pewna, że to co na murach, to wymysł współczesny. Z drugiej strony – miło pomyśleć, że kontynuujemy wielowiekową tradycję wink

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Byłam pewna, że to co na murach, to wymysł współczesny.

Oj, to w dużym błędzie byłaś. Kiedyś w Szkocji zwiedzałam neolityczny zabytek ze ścianami pokrytymi wyrytymi w skale podpisami Wikingów w stylu: Eryk tu był. Obecnie one też stanowią zabytek :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Każdy szanujący się dom publiczny w Grecji miał graffiti ze szczegółową ofertą, w formie obrazkowej. Przyzwoite przesłanie brzmiące: „wszystkie choroby weneryczne masz gratis, ale oprócz tego będzie – TAK!”.

 

A Rzym przyniósł spintrie – polecam pogooglać w grafice. ;-)

 

Offthetop, ale każda okazja do wzbogacania warsztaty dobra est! :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Za ciekawostkę podam, wierzcie lub nie, że, obecnie, w Rzymie praktycznie nie ma domów uciech.  Są – passe, w przeciwieństwie do niezliczonych klubów (mam na myśli kluby spotkaniowo-imprezowe, a nie tzw. nocne).  Stwierdzam powyższe jako obserwator,  nie użytkownik, choć wiem jakie będą komentarze ;). 

 

Fala imigracji z Afryki,  która  już niedługo tu dotrze, może ten stan w najbliższej przyszłości odrobinę zmienić, ale nie sądzę, że do tego  stopnia,  w jaki “nam” udało się “zorganizować” imigratki, ekhm, ze wschodu 

:)

Nie biegam, bo nie lubię

Skoro przywołałeś Afrykę, a resztę wątku ofthetopowego mamy, jaką mamy pochwalę się fragmentem artykułu sprzed paru lat:

 

Oto kupiec Eustachy de la Fosse sporządził, zapewne krótko po 1481 roku, pierwszy słowniczek, mający umożliwić kupcom operacje handlowe na nieznanym sobie terenie. Wśród rzeczywiście afrykańskich terminów takich jak powitanie, tytulatura władców, określeń na przedmioty handlu: złoto, tkaniny, czy pierścienie z mosiądzu oraz nader ważnych wyrazów–ocen: zły-dobry, znalazł się też termin portugalski… De la Fosse zanotował w słowniczku zwrot, który uznał za afrykański a brzmiący: chocque chocque, będący de facto recepcją wulgarnego, slangowego określenia na płatne usługi seksualne. Jak zauważył M. Tymowski szybkie zapożyczenie slangowego chocque chocque z języka portugalskiego do miejscowego, a następnie rozprzestrzenienie się tego słowa w różnych regionach Afryki wskazuje na wielkie znaczenie tej sfery kontaktów międzyludzkich już od początku odkryć. (Wyobrażenie Etiopczyka w kulturze łacińskiego średniowiecza. Dziedzictwo grecko – rzymskie i nowe wątki, „Nowy Filomata”, R. XIV, 2010, nr 4, s. 279-297.)

 

A googlającym za spintriami, podrzucam link do kolekcji:

http://www.acsearch.info/search.html?term=spintriae&category=1&images=1&currency=usd&order=0#0

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Czyli, jakby nie patrzeć, świat (przynajmniej jego centrum – Rzym) zmienia się w kierunku dość zaskakującym... :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Sugerujesz, że świat zachodni pogrążą się w marazmie? Hm…

 

A tu taki rzymski gadżet, prosto z fanpage Ancient Rome. Podobno bożek Priap… Ten sam, którego figura zdobiła ogród „Poczekalni” w „Magu” Johna Fowlesa.

 

P.S. Mam nadzieje, że poziom dyskursu zmobilizuje Jury do rychłego zakończenia działań (i dyskusji) ;-)

 

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Dobra, wystarczy tego offtopu.

A zaczęło się niewinni – osiemnaście postów lub jak kto woli: dwa dni i półtorej godziny temu – od słusznego pytania:

„Papo Smerfie – daleko jeszcze”?

 

I to wciąż pozostaje aktualne…

 

P.S. Miło, że się przyłączyłeś do offtopowania. :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Ja przynajmniej wiem, kiedy skończyć :)

 

No, to gdzie te wyniki?

Tak – po osiemnastu postach lub dwóch dniach oftopowania!

Teraz też już wiem! :-P

 

To gdzie te komentarze do zgłoszonych opowiadań się pytam? Gdzie ten ostatni juror? Idźmy na całośc – który to ten ostatni brakujący juror?

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Jurorzy zawsze mogliby dodać komentarze już po ogłoszeniu wyników, jeżeli tylko to ich spowalnia :)

Kurczę, jak to fajnie zostać hipokrytą i popędzać innych w sprawie wyników :D

Kurczę, jak to fajnie zostać hipokrytą i popędzać innych w sprawie wyników :D

Prawda? ;) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Czekamy na jurorów z Towarzystwa, więc raczej istotny i pozaliteracki głos. Dlatego czekamy.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Czekanie, ma wrażenie, uczy przede wszystkim czekania... 

 

 :) 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Zatem bądź pilnym uczniem, Corcoranie. I żadnych fajek za szkołą! ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

*bo to grozi rozjechaniem stopy... cholera! Dzięki za przypomnienie!!!

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Cierpliwość to cnota...

Tak, tak – powtarzam się. :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Wpis czynię, by mi na wierzchu temat siedział i żebym pamiętała o wynikach.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Trochę już się przedłużyło z tym czekaniem :-(

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Zawody w trzymaniu w niepewności uważam za bardzo emocjonujące i pełne zwrotów akcji. Kiedy wydawało się, że Dj Jajko ze swoim czytaniem prac na SF pozostawia każdą ewentualną konkurencję bez szans, konkurs “Nie widzę nie słyszę” okazuję się być kolejnym pretendentem do zaszczytnego tytułu “Czytanie w toku 2015 – 2038”. Konkurencja staje się coraz zacieklejsza.

Kto wygra?

Które jury pierwsze wymrze ze starości?

Czy ktokolwiek wyrobi się do premiery Half Life’a 3?

Na te i wiele innych pytań odpowiedzi poznamy już całkiem niedługo. Dwa dni max. Ewentualnie miesiące. Kilka lat to już absolutna góra. Już za chwileczkę, już za momencik ;)

No nieźle.

Kto wygra?

Które jury pierwsze wymrze ze starości?

Właśnie przeorałeś mną pole.

 

Czemu nie można komentarzy zgłaszać do biblioteki...?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieszę się, że zaorałem, polecam się na przyszłość :D 

No nieźle.

Jakby co, to ja mam przeszło hektar gruntu.

Wiesz co, nie wiem jak to powierzchniowo wychodzi dokładnie, ile taki Cień Burzy może na moim jednym komentarzu przeorać, więc nie wiem ile komentarzy na hektar by zeszło, plus dochodzi kwestia eksploatacji Cienia Burzy, nie wiem ile wytrzyma.

No ale tak czy inaczej to jest wszystko do ustalenia, więc myślę, że jakoś się dogadamy.

No nieźle.

:-)

Skoneczny... :-D Jestem twoim nawozem :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Berylu, to można powiedzieć, że jesteś Panem :o.

Doi Waść Unię, na swoim hektarze? ;)

@PsychoFish: Mmm, ok. To w takim razie...

 

@beryl: posiadaczu ziemski, jakbyś potrzebował nawozu do tego gruntu, to też się dogadamy bo mam całkiem dobry, mogę odsprzedać (bynajmniej nie tanio ;-).

No nieźle.

Hej, hej, to ja tu specjalnie odpuściłem, co by nie offtopować, a wy i tak swoje? Ech :)

Zaprzestać, waszmoście, w tej chwili!

Brylu, nie smęć, tylko dawaj ten hektar. Wspólnymi siłami pole zaoramy!

 

A tak serio, niech Juryści wiedzą, że pamiętamy... (podobieństwo tego zdania do zawoalowanej groźby jest przypadkowe. Prawdopodobnie).

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Hej, GOREktyw na razie zawalony po uszy. Pamiętamy, pamiętamy. Nie obiecuję, ale spróbuję wsio skompilować do końca tygodnia. Po prostu niektóre oceny pominiemy, skoro się doprosić nie można. Bo ile można?

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Dobrze, że nie napisałeś, którego tygodnia koniec masz na myśli ^_^

 

Z pewnością zachęty z naszej strony mogą wiele przyśpieszyć? ;)

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Hej, dziś rozmawialiśmy o tem. Na razie sytuacja prywatna i zawodowa jest tak pokręcona, że niestety wciąż czekamy. Głównie dlatego, że nagrodą jest nagranie i w formie nagrania chcemy ogłosić wyniki. A tych będzie więcej niż jedno. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

No, Dziku, przynajmniej potrafisz utrzymać nasze zainteresowanie, podnieść napięcie i osłodzić nam czekanie...

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Czekania nie da się osłodzić, słodkie jest dopiero, gdy minie. Chyba że czeka się na coś straszliwego i nieuniknionego, wtedy, gdy nadejdzie odpowiednia pora, jest tylko gorzej.

Czyli i tak źle, i tak niedobrze. wink

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Będą pocztówki dźwiękowe!? Ale czad! :-D

I to jest słuszna linia postępowania, jak się przewlekło, to przynajmniej fajerwerki będą na końcu!

 

P.S. Słyszałem ostatnio, że oczekiwanie jest najfajniejsze i tej wersji będę się trzymał. ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Dobrze powiedziane, Wilku!

 

Na hiszpańskim twitterze podsłuchałem kiedyś taki żarcik, spróbuję go przetłumaczyć:

Narzeczona zaproponowała mi zabawę w lekarza. Oczywiście się zgodziłem... dopiero potem wyjaśniła, że wpisuje mnie na listę oczekujących, a termin wizyty wyznaczyła na listopad”.

 

hi hi.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Miejmy nadzieję, że wcześniej nikt nie da w łapę, by przeskoczyć kolejeczkę ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Ciekawe, czy doczekamy się kiedyś tych wyników...?

Tak, doczekacie. Wyniki są, czekamy na nagranie. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Alleluja, chwalmy Pana! :-D

Czyli... Czekamy dalej! :-D

 

Jak już wspominałem – cierpliwość to cnota! ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Hmm, Dzikowy, warto by, z wielu powodów, przyjąć za martwąkrechę np. termin 31.07.

;) Później może być kłopot :)

Nie biegam, bo nie lubię

Spoko wodza! S-F 2015 na luzie dojedzie do Sylwestra! ;-)

A tu Dzikowy tchnie optymizmem – są już wyniki! Jeszcze tylko zapowiedziane pocztówki dźwiękowe!

Rozkoszuję się oczekiwaniem! :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Wilku, ja, zdaje się, mam powiew optymizmu na karku, a plany, terminy inna rzecz. ;)

Także życzliwie spoglądam na deklaracje ;D

Nie biegam, bo nie lubię

Corcoran, u mnie też życzliwość i optymizm: dziesięć! :-)

Sugerujesz rozsądny termin. Ale, ponieważ Dzikowy pojawia się ostatnio mniej więcej co dwa tygodnie, optymistycznie zakładam, że rozstrzygnięcie nastąpi wcześniej! :-)

 

 

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

To ja się w sumie cieszę, że nie brałam udziału w konkursie. Chyba bym zdechła z niecierpliwości.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Chyba dobijemy do końca lipca :)

Albo lepiej. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Kogo? :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ty nie pytaj, Ty wiej!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Aleś Cieniu Burzy poradził, niech Cie szlag.

Teraz zasuwaj i szukaj Dzikowego, bo się konkurs w życiu Marioli nie rozstrzygnie!

 

Dzikowy – wracaj! „Jest bezpiecznie”!

 

A serio – postanowiłem bohatersko wątek podtrzymać, bo już mu zagrażała pozycja „czerwonej latarni”, na Hyde Parku. A po przekroczeniu tej smugi cienia, totalny upadek…

 

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

A ja naprawdę się cieszę, że nie wzięłam udziału ani nie zgodziłam się na jurorowanie.  I w jednym i w drugim przypadku można się nabawić jakiejś choroby nerwowej.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Nie, no, a ja już myślałam, że nie zauważyłam wyników ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Wyniki byłyby zapewne w osobnym wątku. Niemniej, chyba trzeba wprowadzić nową modę – w tytułach wątków z ogłoszeniami konkursów będzie się dopisywać (NADAL NIE MA WYNIKÓW). Wtedy migająca gwiazdka nikogo nie będzie męczyć ;)

Tyś władny, Beryl-San, Ty dopisz to tutaj.

 

Wilku, któryś jest mądry, rację masz, szczerząc na mnie zęby. Cytując za Twainem: “Nie pomyślałem o tym – brzmi czasem okrutnie.”

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ty mnie tu mądrością nie bajtluj, tylko Dzikowego szukaj! ;-)

 

Może zawołajmy chórem (jak w klasycznym dramacie greckim)?

 

Dzikowy! Dzikowy! „Chodźcie, chodźcie, mnie Was tutaj potrzeba, potrzeba!”

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Komentarz napisany po to, żeby temat nie zniknął z pola widzenia Dzikowego, a żółta gwiazdka dręczyła zarówno jego i jego ludziów, jako ropą żółtawą wrzód podeszły, co to na sumieniu się jątrzy. A w każdym razie jątrzyć się powinien.

Innymi słowy, wynajduję sobie zajęcia zastępcze, byle tylko nie pisać tego, co pisać trzeba.

Tylko... co trzeba pisać?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tylko... co trzeba pisać?

Opowiadania – konkursowe lub nie :) albo komentarze pod cudzymi tekstami. Pisujesz je takie, że za dobre szorty wystarczą :)

 

I przy okazji – ja swoją pańszczyznę odrobiłam, moje typy i komentarze leżą u Dzikowego od – teraz to już – zarania dziejów. Zresztą, jak już w innym miejscu pisałam – sumienie mam jak kryształ czyste i nic się na nim nie jątrzy :)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja tam sądzę, że Niesłysiowi u Dzikowego całkiem dobrze się powodzi. Poza tym, jakby co,  Niesłyś to kawał dzielnego niedźwiedzia, wiec nawet gdyby groziło mu coś złego,  to i tak sobie poradzi :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Podbijam.

Ech, człowiek bierze udział w trzech konkursach a potem się okazuje, że dwa z nich pozostają nierozwiązane przez pół roku (lub ponad). I skąd tu brać motywacje do pisania? ;)

No nieźle.

To co, może uznajmy, że wyniki to też element fantastyczny? ;)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Się nagrywa się i łamiemy ebooczek. Czekam jeszcze na ilustracje. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

To jak to? Bez wyników?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Tam, bez wyników, ale ino z nickami?

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

“Przed nagraniem Laureat będzie mógł dodać komentarze i didaskalia, żeby podreżyserować słuchowisko.“

Czyli jeśli się nagrywa i potencjalny laureat nie miał takiej możliwości, może już przyjąć, że laureatem nie jest :)?

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Spokojnie. Na razie czekamy do weekendu na powrót rysowniczki z podróży poślubnej. Skontaktuję się z laureatami: będzie przecież jeszcze redakcja. “Nagrywa się” oznacza montaż sampli i komponowanie muzyki.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Czyli Mikołaj tego roku będzie dla kilku osób wyjątkowo szczodry?;)

Podbijam, żeby nie było, że nie interesują mnie losy konkursu, w którym miałem przyjemność brać udział. Zacna inicjatywa, ale… a zresztą wiele już zostało powiedziane.

Serdeczności dla uczestników i organizatorów.

empatia

I dużo szczęścia młodej parze ^ ^. 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

No i spadła kolejna kartka z kalendarza... Zawirowała w powietrzu, niczym jesienny liść, i powoli opadła na stosik podobnych...

Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych :)

Pełen melancholii kop w górę...

 

“Czerwona latarnia” to nie jest godne miejsce dla tego konkursu.

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Czuję się osamotniony w kopaniu leżącego...

Podpisano – Samotny Wilk

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Mogę, Wilku, postać obok Ciebie, ale kopać nie mam zwyczaju. Ba, nawet w ogródku przestałam kopać. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ja Ci mogę poświecić... zniczem.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

A ja się wyżyję jak jest okazja!

 

<kopię mocno>

.

.

.

<kopię jeszcze raz po chwili>

No nieźle.

Dzięki piękne za wsparcie! :-)

Skopaliśmy leżące rozstrzygnięcie konkursu!

 

Nie wiem jak Wam, ale mnie tego kopania ciągle mało! Widział ktoś może Pana Dzikowego? ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Tu, tu go widziałem!

 

Większy złowieszczy dzikołak!

 

 

Edit:

 

Ponoć wbija gwoździe teraz...

 

 

 

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dobrze, że urósł – łatwiej będzie trafić! ;-)

 

No tak – udowodniłeś, że człek – przepraszam – Dzikołak, zarobiony. Młotem eMPeTrójki nie nagra... Ech, marny nasz las. Tak marny w tym oczekiwaniu, że już nawet kopanie leżącego konkursu, przestało mnie cieszyć.... :-(

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Dzikowy, chce po prostu pobić Jajka w rozwiązywaniu konkursu, a że Jajek jeszcze nie ogłosił wyników, to Dzik również czeka. ;D

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

To może, Wilku, zamiast kopać leżący konkurs, kopnij się po coś, co Ci przywróci radość. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Po to, to nie muszę – dostałem ostatnio dwie butelki dwunastoletniej irlandzkiej “łychy”, prosto ze źródła. ;-)

 

Faktycznie – wyścig z DJ Jajko! :-D O tym, motylanoga mać, nie pomyślałem!

Wziąłem udział w bardzo fajnych konkursach, nie ma co! :-D

 

Nie wiem, czy pamiętacie, ale po dyskusji u Dzikowego, DJ dopisał u siebie nawias (nadal nie ma wyników :-D ). Odzyskałem poczucie, że nasze nadawanie ma sens! :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Wilku, mój psi nos mówi mi, że coś wiesz już o wynikach? 

Nie biegam, bo nie lubię

Tak! Zgadłeś! Wiem! :-D

Wiem, że ich ciągle nie ma! :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Tutejsze konkursy są po prostu niepoważne. 

Nie, Winter. Ja jestem niepoważny, nie konkurs. Ruszyłem sznurki i zaproszone osoby pracują. Wyniki tej pracy pójdą do laureatów w przyszłym tygodniu. Wolę, żeby ebook miał profesjonalną redakcję, profesjonalne łamanie, nie surówka. To ja zawaliłem z egoistycznych powodów: moja powieść, moje pisanie, nie mam czasu na nic innego. Nie będę przepraszał, bo w zasadzie mogę co najwyżej przyjmować baty.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

No doprawdy, Dzikowy, biedny Ja,  aż czuję się winny, że cokolwiek napisałem. ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Koreczku, przecież wyniki są od dawna. Po prostu ktoś wyjechał, ktoś inny miał kilka dni obsuwy, a ja po prostu nie wrzuciłem do kalendarza, kiedy znów będą dostępni. Zawaliłem jako koordynator i tyle. Co mam napisać? Że żałuję ogłoszenia konkursu? Nie, nie żałuję. Żałuję, że jest taka obsuwa ze sfinalizowaniem. I tyle. ENTP ze mnie wylazł.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Pytanie,  “co mam napisać? “ jak sam dobrze wiesz, Dzikowy, jest nie ma miejscu. ;) 

Skoro jednak  pytasz... 

Masz napisać: Przeraszam, dałem dupy, a co gorsza,  w geście rozpaczy,  zwalam wszystko na autopromocję własnej powieści. :) 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Autopromocję 1/3 draftu drugiego tomu, skoro pierwszy jeszcze nawet nie wyszedł? To trochę wcześnie. :)

Dałem dupy i postaram się to zrekompensować, ale na dziś nie jestem w stanie obiecać tego audiobooka w radiu. Choć pracuję nad tym. Taktyka uciekania do przodu czasem daje rezultaty, a czasem tylko doświadczenie, że to ślepa uliczka.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

A widzisz? 

Jak chcesz,  to potrafisz ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

“przecież wyniki są od dawna” – Dzikowy, zabiłeś mnie i to na śmierć! :-)

Jakbyś je podał, to miałbyś przerąbane jak w ruskim czołgu tylko u laureatów, cała reszta już dawno by Ci dała święty spokój, a nie bawiła się w kopanie leżącego konkursu... :-P

OK – cierpliwość to cnota! :-D

Z pozdrowieniem, Wilk

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

“przecież wyniki są od dawna” – Dzikowy to jest jednak zwykły okrutnik.

No nieźle.

“przecież wyniki są od dawna”

No, przecież jurorzy (przynajmniej część) je znają, więc o co chodzi? ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Część, bo niektórzy w ogóle nie odpowiedzieli.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ale ogół czytaczy nie zna nawet części wyników :-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ruszyłem sznurki i zaproszone osoby pracują. Wyniki tej pracy pójdą do laureatów w przyszłym tygodniu.

Jeszcze tylko kilka godzin i sobie pójdą... te... wyniki ;)).

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nie przesadzaj. Cały weekend przepracowaliśmy nad składą, łamanią i innymi różnościami, na których absolutnie się nie znam.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

To teraz już się troszkę znasz ^ ^.

 

Nie chciałem być nieuprzejmy, przepraszam.

Jednocześnie zwracam uwagę – i dzielę się radą, zupełnie gratis – zawsze, gdy określamy konkretny termin czegoś, znajdzie się ktoś, kto z jakiegoś powodu będzie oczekiwał, że rezultat będzie na czas. Dlatego nie warto, gdy nie trzeba, określać konkretnych terminów :D

Swoją drogą rozumiem podejście i myślę, że ostateczny rezultat spodoba się wszystkim. Moja nietaktowna uwaga wynika z faktu, że nie organizowałem jeszcze konkursu literackiego ;).

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

To czas nie płynie równomiernie. To dlatego przybyszom odbierają zegarki.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ech, ta żądza sukcesu ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Nie ta żądza, tylko ten Zajdel. :)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

A to chyba nie jestem w temacie lub  jak zwykle nie kumam skótu :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Wrócą ludzie z pracy, dodadzą ostatni szlif i w nocy wszystko wrzucamy. Autorów proszę o PW z rozmiarówką koszulkową i adresami wysyłki. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Wszystkich autorów?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Autolaureatów. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

A podasz kiedyś, kto został laureatem?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

i w nocy wszystko wrzucamy

Po powyższym wnoszę, że to już dzisiejszej nocy. Emocje jak na rozdaniu Oskarów, normalnie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

and the Oscar goes to... prison.

 

NMSP, wybaczcie.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Wybaczyć ten szeroki uśmiech, który wywołałeś? Nie, ni wuja, przykro mi.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Emocje jak na rozdaniu Oskarów, normalnie.

No... :) Chyba wypiję kolejną kawę. 

Nie biegam, bo nie lubię

Też czekam [bezsennie}, ale za to ile dzięki temu naklepałem. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Nowa Fantastyka