- Hydepark: "Człowiek ze skrzyneczką"

Hydepark:

konkursy

"Człowiek ze skrzyneczką"

Czasami by coś osiągnąć trzeba się rozwijać w wielu kierunkach, a czasami wystarczy dbać o jedną cechę (zwykle nazywaną talentem).  Jednak największy talent nie daje pełnej swobody działania, bądź pełnej swobody twórczej.  Z tych względów zapraszam na konkurs, gdyż nie wiem czy mam talent, ale z pewnością zdolności, które posiadam nie dają dokończyć kilku projektów, na których mi zależy. 

 

 

“Człowiek ze skrzyneczką”

– Bohater kobieta/mężczyzna – wiek dowolny. Co noc śni się tej osobie czyjeś wspomnienie. Nigdy nie wie czyje(za każdym razem ta osoba się zmienia, a bohater, żadnej z tych osób nie zna.) Nawet wspomnienia nie są w taki klarowny sposób przedstawione, aby można było przewidzieć do kogo ono należy.

- W czasie snu, bohater/ka trzyma w rękach skrzynkę, jeżeli postanowi ją zamknąć zatrzyma wspomnienie po przebudzeniu przez co osoba do której ono należało zapomni o nim na dobre.

– historia umieszczona w realiach współczesnych bądź futurystycznych pozbawionych całkowicie magii lub tylko magii konwencjonalnej (czyt.: zaklęć, kontroli działań i pojmowania zasad działania magii oraz świadomości czym są te zjawiska)

– gatunek dowolny

 

 

Objętość: do 30 000 znaków.(w razie potrzeby zgadzam się liczyć bez spacji)

 

Jury: James99987; Aeli; Jaaf; Gnoom

 

Nagroda:

nie przewiduję nagród konwencjonalnych, ale dla najbardziej zaskakujących autorów/autorek propozycja współpracy nad wspólnym projektem. (pełne info udzielone zostanie tylko zwycięzcom)

 

Termin: 22 lipca 2014

Komentarze

obserwuj

Przy dwóch tematach w jednym konkursie nie mamy nawet jak ustawić nazwy konkursu w bazie strony. Do tego ledwo skończyliśmy konkurs apokaliptyczny. Może skupmy się jednak na drugim z tematów?

Napiszę szorta o skrzynce, ale nie wiem czy w ramach konkursu, bo jednak mój pomysł przekroczyłby tak precyzyjnie przedstawione zasady.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Nie wydaje mi się, aby aby zasady były tak bardzo precyzyjne, choć mogę się mylić. Wprowadziłem korekty, ale zmuszony jestem zapytać. Które z uwag tak znacząco ograniczają autora?

Dzięki za usunięcie drugiego tematu. :-)

 

Poniżej znajdziecie przemyślenia na temat konkursu jako pomysłu na opowiadanie, więc jeśli nie chcecie się zbytnio inspirować, to nie czytajcie.

 

W przypadku mojego pomysłu chodzi o “Nawet wspomnienia nie są w taki klarowny sposób przedstawione, aby można było przewidzieć do kogo ono należy.”. Ten fragment odcina wg mnie głównemu bohaterowi możliwość pełnego odczuwania emocji, dzielenia radości i smutków osób, do których te wspomnienia należą, skoro ciężko nawet wyobrazić sobie, kim one są, jaki mają bagaż doświadczeń, czemu właściwie dane wspomnienie jest dla nich istotne. A przez to w przypadku wielu potencjalnych pomysłów na poprowadzenie tego opowiadania rodzi się problem z uwiarygodnieniem motywacji bohatera do podjęcia decyzji na tak lub na nie, ewentualnie z graniem na emocjach czytelnika.

Przykładowo ile znaczy wspomnienie dziecka huśtającego się na placu zabaw, bez informacji, kim jest właściciel wspomnień? Czy jest to matka, której dziecko padło ofiarą pedofila, bo na placu zabaw na jakiś czas spuściła je z oczu, czy może sam pedofil?

Ale jeśli ten fragment jest kluczowy dla Twojej wizji, to zostaw jak jest. Wciąż da się coś napisać, lub wręcz zbudować ciekawe opowiadanie na bazie właśnie tego faktu.

 

To dotyczy oczywiście głównie tekstów, które skupiają się na właścicielu skrzyneczki, a pewnie wiele z nich będzie się skupiało na właścicielach wspomnień. A raczej skupiłoby się, gdyby nie wyraźne wskazanie, że bohaterem (w domyśle głównym) ma być jednak właściciel skrzyneczki.

Choć i przy tych drugich odgórne założenie, że to, co dzieje się z bohaterami ze względu na zmiany w ich wspomnieniach, nie jest tak naprawdę związane z tym, kim są, też ucina wiele ścieżek interpretacyjnych.

 

Jeśli masz czas, spróbuj przeczytać mój szort “Nic panu nie jest?”, zobaczysz o co mi chodzi. Gdyby dla bohatera to były tylko anonimowe sceny/wspomnienia, opowieść straciłaby sens.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Specjalnie pozostawiłem ten element, bo dzięki temu decyzja osoby od skrzynki może mieć wpływ globalny na pewne elementy życia. W sumie liczyłem właśnie na tego typu teksty. :-)

 

No to wszystko jasne. :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Uhuhu, ależ mi wpadł pomysł na opowiadanko. Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, czyt. “jak to logicznie wszystko wytłumaczyć”, ale... coś tam grafomańskiego skrobnę :)

And one day, the dream shall lead the way

My raczej odpuścimy i popatrzymy z boku. Ale jak pisałam w poprzednim temacie, chętnie przeczytam efekty, chociaż temat jest mocno zawężony ; )

/Aeli

 

Przypominam, że wciąż nie mam skompletowanego jury.

Cierpliwości. ;-) Na dobrą sprawę potrzebujesz tego jury na za dwa miesiące, prawda?

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Wiem, ale coś takiego we mnie siedzi, że jestem niecierpliwy aż wszystko będzie zorganizowane. Jak wszystko byłoby gotowe to mogę czekać i dwa lata :-)

No i po raz kolejny moje chomikowanie na coś sie przyda – przerobie lekko swój stary pomysł i będzie jak znalazł. Mam nadzieję, że ”skrzyneczka” nie musi być pierwszoplanowym elementem?

Oczywiście, że nie. Wszelkie zabiegi by opowiadanie stało się mniej przewidywalne, przy tak ciasno określonych regułach, są bardzo mile widziane. :-) 

Hej, hej, ja miałem myśleć nad pomysłem na Koegzystencję, a tu mi pomysł wpadł “do skrzyneczki”!

Mee!

Ty myśl nad tematem na Bibliotekę. :P

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Co noc śni się tej osobie czyjeś wspomnienie. Nigdy nie wie czyje(za każdym razem ta osoba się zmienia, a bohater, żadnej z tych osób nie zna.) Nawet wspomnienia nie są w taki klarowny sposób przedstawione, aby można było przewidzieć do kogo ono należy.

A ta “nieznajomość” tych osób ze snów ma być tylko w snach, czy bohater po przebudzeniu się może już te osoby znać? :)

Przepraszam, że tak się dopytuję, ale trochę od tego mój pomysł zależy :)

 

edit: A po co, brajcie? Przecież wiadomo, że najstraszniejsze są działy z lekturami i zerkające z nich opasłe tomiszcza klasyków! :/

edit2 (w trakcie editu): :D

Mee!

Miałem na myśli, że ma snów w których uczestniczą jego aktualni znajomi, a jeżeli uczestniczą to są jedynymi osobami do, których ten sen z pewnością nie należy. Oczywiście po przebudzeniu(jeżeli zachował wspomnienie) może rozpoznać te osoby na ulicy, w telewizji(choć nie musi – zależy od inwencji autora) i nawet się z nimi zapoznać.

Mam nadzieję że dobrze zrozumiałem pytanie. :-)

 

Nieważne, czy dobrze zrozumiałeś, bo odpowiedź mnie satysfakcjonuje :)

Mee!

Czy te sny muszą koniecznie występować co noc? Nie może to być... swoista sesja, gdzie sny pojawiają się jeden za drugim?

Nie mam żadnych zastrzeżeń pod tym względem.

Zgłaszamy, Autorowi pod rozwagę, swoją jedno, lub dwuosobową kandydaturę do jury ; )

 

/Aeli i Jaaf

I my zgłosimy. A co!

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

A ja myślę nad pomysłem :)

Mee!

Miejsca w Jury – SOLD!

 

To ja po prostu podbijam konkurs, żeby zwrócić na niego uwagę.

Coś sucho. Nie widzę żadnych tekstów, chociaż lipiec za pasem. Oby się jakieś pojawiły przed upływem terminu.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

No właśnie! Skrzyneczkujemy, skrzyneczkujemy moi mili!

 

/Aeli

No i lipa. Nie będzie czego czytać.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Wydaje mi się, że zasady konkursu były zbyt... rygorystyczne.

Mee!

A ja uważam, że dawały spore pole do popisu. Niestety widzę, że nie ma konkurencji, ale mam szczerą nadzieję, że się jeszcze pojawi. Pozdrawiam.

No, mi psuło wiele fajnych pomysłów. :)

Mee!

W takim razie chyba mamy zwycięzcę. Szczere, jurorskie gratulacje i życzę podobnych sukcesów w przyszłych konkursach z konkurencją. ;)

 

EDIT: Szczerze żałuję, kozo. Bardzo liczyłem na twoje opowiadanie.

Aczkolwiek trudno się z tobą nie zgodzić.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Nowa Fantastyka