| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nosiwoda

Dołączył: 25 Kwi 2005 Posty: 9272 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 1:02 Temat postu: Milena Wójtowicz vel Millenium Falcon |
|
|
Skoro autorka u nas zagościła, to nie możemy zostawić jej bez tematu.
Milena Wójtowicz - autorka "Wrót", "Podatku", a aktualnie - "Załatwiaczki" w "Tempus fugit". Ponadto opowiadania w Esensji, SF...
Kto chętny do dręczenia, zapraszam.
To może ja zacznę, bo na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć jako pierwszy.
"Załatwiaczka" - całkiem przyjemne opowiadanie, przy lekturze miałem skojarzenia z opowiadaniami Mirosławy Sędzikowskiej, tymi zamieszczanymi w Fenixie. Podobało mi się to, że nie było wygładzone tak do ślizgu, że jednak momenty czarniawe się zdarzały (sposób na uniknięcie petenta do załatwienia był dosyć ostateczny). Ale mam jedno zasadnicze pytanie:
| Millenium Falcon w Załatwiaczce napisał: | | Jacka wmiotło z powrotem do mieszkania, ubrał się w pośpiechu, wychodząc chwycił jeszcze leżący w kuchni kawałek wczorajszego cebularza. |
Pytanie brzmi - prawda, że najlepsze cebularze są z Kowalskiej, ew. z piekarni przy cmentarzu na Unickiej (bo to te same cebularze są)? Wytłumacz, proszę, Harko i Nivak, że ich LSM-owskie cebularze to... no.  _________________ www.fotolog.com/nosiwoda
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Achika
Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 997 Skąd: Z Esensji ;-)
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 8:36 Temat postu: Re: Milena Wójtowicz vel Millenium Falcon |
|
|
| nosiwoda napisał: | | Skoro autorka u nas zagościła, to nie możemy zostawić jej bez tematu. |
Mam nadzieje, ze Ty pytasz najpierw autorów-użyszkodników, czy możesz założyć temat zdradzający ich tożsamość. Bo się będę bała coś opublikować.
A skąd Ty tyle wiesz o Lublinie, nosiwodo?...
Moja recenzja "Wrót":
http://www.esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=3659
"Podatek" też czytałam - podobało mi się osadzenie akcji w realiach lubelskich, bo w ogóle lubię, jak książka się dzieje w jakimś konkretnym mieście, a w moim dzieje się ich raczej niewiele. Żałowałam tylko, że praktycznie nie ma tam opisów, bo czytelnik spoza Lublina chyba nie ma szans sobie tego wszystkiego wyobrazić.
Przyznam, że najbardziej z twórczości Mileny podobają mi się opowiadania o Iskierce i Tygrysie, publikowane kilka lat temu w "Esensji" (linki na końcu recenzji "Wrót"). Są nieprzytomnie śmieszne, z bardzo fajnymi, żywymi i zróżnicowanymi bohaterami, a znikoma ilość opisów akurat tam w niczym nie przeszkadza. _________________ You can be twenty years old
or seventy years young.
Decide in your favour. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Millenium Falcon

Dołączył: 23 Lis 2006 Posty: 54 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 8:46 Temat postu: Re: Milena Wójtowicz vel Millenium Falcon |
|
|
| nosiwoda napisał: | | Millenium Falcon w Załatwiaczce napisał: | | Jacka wmiotło z powrotem do mieszkania, ubrał się w pośpiechu, wychodząc chwycił jeszcze leżący w kuchni kawałek wczorajszego cebularza. |
Pytanie brzmi - prawda, że najlepsze cebularze są z Kowalskiej, ew. z piekarni przy cmentarzu na Unickiej (bo to te same cebularze są)? Wytłumacz, proszę, Harko i Nivak, że ich LSM-owskie cebularze to... no.  |
Nie jadłam cebularzy z Unckiej ani z Kowalskiej . Osobiście preferuję piekarnie na miasteczku uniwersyteckim, dwie są obok kina Bajka. W jednej są przepyszne drożdżówki z dżemem, a w drugiej rogale z czekoladą. Cebularze bardzo dobre można kupić w obu . _________________ Jestem represjonowaną czcicielką Offtopa
<pobożne mamrotanie on>...namu offtopu, namu offtopu...<pobożne mamrotanie off> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nosiwoda

Dołączył: 25 Kwi 2005 Posty: 9272 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 8:48 Temat postu: Re: Milena Wójtowicz vel Millenium Falcon |
|
|
| Achika napisał: | | nosiwoda napisał: | | Skoro autorka u nas zagościła, to nie możemy zostawić jej bez tematu. |
Mam nadzieje, ze Ty pytasz najpierw autorów-użyszkodników, czy możesz założyć temat zdradzający ich tożsamość. Bo się będę bała coś opublikować. |
Sokolica Tysiąclecia się sama praktycznie ujawniła w temacie powitań i (AFAIR) Spotkań towarzyskich, więc niecnie nawet nie pytałem. A w Lublę mam rodzinę i bywam często, np. wypadam na weekendy. _________________ www.fotolog.com/nosiwoda
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Millenium Falcon

Dołączył: 23 Lis 2006 Posty: 54 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 8:51 Temat postu: Re: Milena Wójtowicz vel Millenium Falcon |
|
|
| nosiwoda napisał: | Sokolica Tysiąclecia się sama praktycznie ujawniła w temacie powitań i (AFAIR) Spotkań towarzyskich, więc niecnie nawet nie pytałem.  |
Ja się po przeróżnych forach pętam, i w zasadzie wiadomo, że ja to ja. Tylko na lublelskiej sekcji literackiej nikt mnie od Falconów nie wyzywa, tam mnie Śfistakują . _________________ Jestem represjonowaną czcicielką Offtopa
<pobożne mamrotanie on>...namu offtopu, namu offtopu...<pobożne mamrotanie off> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pfeifer

Dołączył: 25 Lis 2006 Posty: 349 Skąd: Kresy
|
Wysłany: Czw Lis 30, 2006 14:00 Temat postu: |
|
|
"Wrota" czytałem; bardzo przyjemna książka. Ba! Bardzo, bardzo przyjemna książka
Rozczarowany jestem tylko zakończeniem, spodziewałem się czegoś innego. Że królewna będzie z tym całym księciem, etc etc. Jednym słowem Happy end.
Jedyny mój zarzut do autorki:
Wiem, wiem, nie pyta się o takie rzeczy, ale: Czemu wyeliminowałaś dwie najciekawsze postacie, Virvena i Wrota?
POZDRAWIAM P.
Spoilery sugeruję wybielać albo inaczej zaznaczać. A chciałam przeczytać spokojnie Wrota
Niv |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Millenium Falcon

Dołączył: 23 Lis 2006 Posty: 54 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Czw Lis 30, 2006 16:23 Temat postu: |
|
|
| Pfeifer napisał: | "Wrota" czytałem; bardzo przyjemna książka. Ba! Bardzo, bardzo przyjemna książka  |
Cieszę się. Miło mi itd.
| Pfeifer napisał: | | Rozczarowany jestem tylko zakończeniem, spodziewałem się czegoś innego. Że królewna będzie z tym całym księciem, etc etc. Jednym słowem Happy end. |
A kto powiedział, że to już ostateczne zakończenie? Wczoraj oddałam do wydawnictwa tom2. A będzie jeszcze trzeci, i, jeśli się nie zmieszczę w nim z całą historią, to czwarty. Happy endy w znaczeniu tradycyjnym to nie u mnie, obawiam się, i lojalnie ostrzegam.
| Pfeifer napisał: | Jedyny mój zarzut do autorki:
Wiem, wiem, nie pyta się o takie rzeczy, ale: Czemu wyeliminowałaś dwie najciekawsze postacie, Virvena i Wrota? |
Bo tak mi się fabuła układała. Bo tak. Bo kto powiedział, że wyeliminowałam ostatecznie? Przeczytaj uważnie zakończenie;P
| Nivak napisał: |
Spoilery sugeruję wybielać albo inaczej zaznaczać. A chciałam przeczytać spokojnie Wrota
Niv |
Ależ czytaj spokojnie, tam się tyle dzieje (może nawet za dużo chwilami), że nie zaszkodzi. A poza tym, to dopiero 1 tom... _________________ Jestem represjonowaną czcicielką Offtopa
<pobożne mamrotanie on>...namu offtopu, namu offtopu...<pobożne mamrotanie off> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pfeifer

Dołączył: 25 Lis 2006 Posty: 349 Skąd: Kresy
|
Wysłany: Pią Gru 01, 2006 11:06 Temat postu: |
|
|
| 1 tom... A kiedy pojawi się drugi? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agrafek

Dołączył: 19 Lip 2005 Posty: 3324
|
Wysłany: Pią Gru 01, 2006 12:51 Temat postu: |
|
|
Pamiętam, że rzuciłem kiedyś okiem na "Podatek" w księgarni. Przejrzałem opis na okładce, potem przejrzałem zawartość portfela i podsumowałem tą krótką znajomość stwierdzeniem: "innym razem". Szczęśliwie ukazało się "Tempus fugit", w którym, nie ponosząc wydatków, mogłem opowiadanie Sokolicy przeczytać . I podobało mi się - ze względu na zawód głównej bohaterki, a może raczej ze względu na pomysł na taki zawód, oraz za sprawą świata, w którym magia istnieje na wiele rodzajów, a przy tym istnieje bardzo powszednio, jako narzędzie, a nie ósmy cud świata. Użytkownicy magii nie toczą więc filozoficznych dysput, tylko kombinują, jakby tu zrobić, żeby się nie narobić i takie tam. Bardzo mi odpowiada takie "ludzkie" podejście do magii. _________________ klub czarno-białych avików. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Millenium Falcon

Dołączył: 23 Lis 2006 Posty: 54 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Pią Gru 01, 2006 14:36 Temat postu: |
|
|
| Pfeifer napisał: | | 1 tom... A kiedy pojawi się drugi? |
Na razie został napisany. Teraz czeka na redakcję, potem jeszcze pojawiają się plany wydawnicze... Innymi słowy - nie wiem. Może za rok? Na razie już gotowa do wydania jest "Załatwiaczka" - tytułowe opowiadanie jest w Tempus Fugit t. 1 (agrafek, cieszę się, że Ci się podobało . Na pomysł zawodu wpadłam jakieś półtora roku temu, jak przez kilka miesięcy miałam strasznie dużo na głowie i byłam mocno przemęczona ). _________________ Jestem represjonowaną czcicielką Offtopa
<pobożne mamrotanie on>...namu offtopu, namu offtopu...<pobożne mamrotanie off> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pfeifer

Dołączył: 25 Lis 2006 Posty: 349 Skąd: Kresy
|
Wysłany: Nie Gru 03, 2006 12:49 Temat postu: |
|
|
No to pozostaje nam czekać na dalszy ciąg przygód Salianki .
O "Załatwiatcze" wypowiadał się nie będę, nie czytałem, ale przeczytać zamierzam . Ostatnimi czasy w Fabryce pojawiło się kilka ciekawych książek, tak więc na chwilę obecną jestem spłukany. Tempus Fugit musi poczekać :(.
POZDRAWIAM P. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomo

Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 300 Skąd: Gród Kraka
|
Wysłany: Nie Gru 03, 2006 21:19 Temat postu: |
|
|
| Ktoś wytłumaczy mi co to są te słynne Cebularze ? Millenium ? nosiwoda ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Achika
Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 997 Skąd: Z Esensji ;-)
|
Wysłany: Nie Gru 03, 2006 21:36 Temat postu: |
|
|
| Drożdżowy placek ze smażoną cebulą na wierzchu i czasami szczątkową ilością żółtego sera, o średnicy ok. 20 cm, sprzedawany w sklepach spożywczych. Popularne drugie śniadanie, jak drożdżówka. Naprawdę w innych stronach Polski tego nie ma? (OK, jak wchodziliśmy do Europy to w lubelskiej prasie były artykuły, że to produkt regionalny jak oscypek, ale nie wzięłam tego poważnie). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Nivak Admin

Dołączył: 28 Kwi 2005 Posty: 7065 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Nie Gru 03, 2006 21:37 Temat postu: |
|
|
Cebularzy nie ma na zachód od Warszawy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomo

Dołączył: 25 Paź 2006 Posty: 300 Skąd: Gród Kraka
|
Wysłany: Nie Gru 03, 2006 21:39 Temat postu: |
|
|
hehe dzięki za wytłumaczenie ... naprawdę, tego u mnie nie widziałem (może nie zbyt dociekliwie patrzyłem) ... jutro pójdę do jakiegoś hipermarketu i się o to popytam ...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|