Nowa Fantastyka - Co nas napędza.
10-12 sierpnia odbędzie się Kreskon 2012. To już siódma edycja konwentu, organizowanego w Tomaszowie Lubelskim przez Tomaszowski Klub Fantastyki "Szept Wschodu".
więcej »
18-20 maja odbędize się Brwikon 2012, pierwsza edycja konwentu fantastyki w Brwinowie, organizowana przez Stowarzyszenie Przyjaciół Zespołu Szkół nr 1 w Brwinowie.
więcej »
Publicystyka
Co nas napędza.
Dodał: jansonn  2012-02-04  22:13


Uzależnienie, miłość, pożądanie. Co tak naprawdę tworzy i warunkuje nasze reakcje. Czy kropla prostego związku chemicznego może wpłynąć na pracę naszego mózgu? Miliardy neuronów w naszej głowie tworzy skomplikowaną strukturę, unikalną dla każdego człowieka.

Neuroprzekaźniki przenoszą sygnały między komórkami nerwowymi, a także do innych komórek efektorowych. Mogą pobudzać lub hamować liczne procesy warunkujące reakcje naszego organizmu. Dzięki licznym badaniom naukowcy są w stanie nimi manipulować, czy jednak oznacza to dla nas wieczne szczęście i miłość?

Nasze zachowanie i słabości, warunkowane przez setki małych związków chemicznych będących przekaźnikami, można by zmienić za pomocą paru kropel odpowiedniego eliksiru.

Każdy kto próbował, wie jak trudno zerwać z uzależnieniem od alkoholu, czy nikotyny.
GABA, kwas gamma-aminomasłowy, nazywany jest aminokwasem hamującym i to on najczęściej odpowiada za zmniejszenie aktywności neuronów. Do jego receptora, poza gamma aminokwasem, mogą przyłączyć się także benzodiazepiny i barbiturany, działające jako leki przeciwlękowe, uspokajające, czy nasenne. Receptor GABA posiada również domeny rozpoznające alkohol, co ciekawe w mózgu osób uzależnionych od alkoholu ilość tego neuroprzekaźnika jest znacznie zmniejszona, jak również u osób cierpiących na schizofrenię.

W badaniach nad leczeniem uzależnienia od alkoholu stosuje się często leki, wykazujące powinowactwo do receptoru GABA. Gabapentyny, które początkowo stosowano głównie w leczeniu padaczki, obecnie zyskuje coraz szersze zainteresowanie w leczeniu uzależnień.

W ośrodkowym układzie nerwowym, hormonem odpowiedzialnym za szczęście i popęd seksualny jest serotonina. Nadmierną jej produkcję zaobserwowano u osób zakochanych, natomiast u osób cierpiących na depresję, czy nadmiernie agresywnych ilość serotoniny jest zaskakująco niska. Hormon ten łatwo ulega wahaniom, dlatego zakochani często mogą przeżywać euforię na zmianę z rozpaczą. Stosując leki na bazie serotoniny można skutecznie zwalczyć depresję, jak również nieśmiałość. Naukowcy stwierdzili, że ilość serotoniny jest uwarunkowana genetycznie, czyżby to stąd brali się seryjni mordercy i psychopaci. W prawdzie pomimo licznych badań nieudało się precyzyjnie określić genetycznego typu psychopatycznego przestępcy, to jednak u większości stwierdzono właśnie niski poziom hormonu szczęścia. Jego poziom w naszym organizmie zależy także od trybu życia i od spożywanego pokarmu, można tutaj objadać się czekoladą ale polecam znalezienie zastępczego źródła witaminy B, choć by kaszy, czy brokułów. Dodatkowo aktywność fizyczna znacznie pobudza wydzielanie serotoniny, można tutaj przytoczyć zjawisko euforii biegacza, choć dla zwykłego śmiertelnika wystarczy długi spacer, czy jazda na rowerze.

W czasie snu serotonina zamienia się w melatoninę, która jest częściowo odpowiedzialna za proces zasypiania, jest także odpowiedzialna za pracę zegara biologicznego, wyznaczając rytm dobowy. Osoby z niskim poziomem melatoniny mają problemy ze snem, co może prowadzić do bezsenności.

Co sprawia, że chcemy coraz więcej, szukamy nowych partnerów seksualnych, kupujemy nowy samochód, chcemy żeby nas doceniano i szanowano. Według hierarchi potrzeb Maslowa, są to potrzeby wyższego stopnia, sięgamy po nie dopiero po zaspokojeniu pierwotnych- potrzeby fizjologiczne i bezpieczeństwa. A to co nas do tego nakłania, to kolejny neuroprzekaźnik, dopomina. W wyniku jego wydzielania ogarnia nas poczucie euforii, dobrze znane po zdanym egzaminie, podwyżce, czy osiągnięciu celu. Jest to jednak stan ulotny, który szybko przemija, na rzecz „głodu dopaminowego" i właśnie dlatego chcemy więcej, sięgamy coraz dalej. Na tej zasadzie działają również narkotyki, kokaina pobudza wydzielanie dopaminy w mózgu, a po odstawieniu prowadzi do zaburzeń psychicznych i depresji.

Liczne badania doprowadziły do szczegółowego poznania działań neuroprzekaźników, jednak dalej nie potrafimy do końca zrozumieć ich synergistycznego działania. Stosując liczne leki pobudzające lub hamujące dany przekaźnik ingerujemy w nasz organizm, zaburzając delikatną równowagę daną przez matkę naturę. Możemy pobudzić się do działania zażywając preparaty dopaminergiczne, zmniejszyć apetyt stosując leki blokujące receptory endokanbinoidowe. Jednak w ostatecznym rozrachunku nie jesteśmy w stanie przewidzieć wieloletniego działania tych leków. Czy wciąż będziemy ta sama osobą?


Ilość ocen: 0  Średnia ocen: 0

Komentarze (2)

TyraelX  2012-02-04  23:05
Nie widzę związku tekstu z założeniami tego portalu. Jakkolwiek informacje w artykule zawarte z założenia są poprawne, to nie tego spodziewałbym się na fantastyka.pl :)

A w odpowiedzi na pytanie zadane w pierwszym akapicie: tak, jedna kropla hormonu (lub innego związku, chociażby aromatycznego) potrafi wpływać na zachowania organizmów - vide królowe mrówek, pszczół lub innych owadów żyjących w koloniach.

uszanowanie

Urban Horn  2012-02-12  16:12
Pozwolę sobie poprzeć komentarz powyżej, trochę to niezwiązane z fantastyką...


05/2012




Wydanie Specjalne
01/2012
Czas Fantastyki
1/2012